iwna5702 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 A czy moglabym po znjaomosci wrzucic moje dwa - z tego samego rejonu co benek i kaukazik. Przede wszystkim ciekawi mnie, czy widac po nich slad jakiejs rasy? SIMBA ELGREY Quote
Beat2010 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Pozwoliłam sobie skopiowac link do strony Fundacji dot. Baja, sa i zdjęcia http://www.bernardyn.org.pl/p150,baj.html?zs=1 Quote
iwna5702 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Dobrze, ze jestes, jak to wspanaiale sie stalo, ze zajelas sie Bajem, dzieki temu udalo mu sie przejsc na lepsza strone zycia. A przede wszystkim super, ze przyjela go do siebie Fundacja i jak wiemy, jest on tam nie tylko psem fundacyjnym - ale po prostu kolejnym domownikiem:lol: Quote
Fundacja BERNARDYN Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 obydwa paluchowe są niesamowite, każdy w swoim rodzaju. Szekspir jest pędziwiatr i zawsze uśmiechnięty. Z dumą piszemy, że jest jemu u nas dobrze, bo to widać po zadowolonym pysku. A jaki groźny w swoim kojcu! A i sam kojec musi być super, bo Szekspir lubi sobie często wychodzić ale błyskawicznie wraca sprawdzać, czy wszystko jest na swoim miejscu. Nikt nie dzwoni i nie pyta o chłopaka, a szkoda, bo ludzie nie wiedzą, co tracą. Baj to już w ogóle niespodzianka benkowa w najlepszym wydaniu. Oj jak dobrze, że po niego pojechaliśmy. Ten pies nie nadaje się do żadnego kojca, on MUSI mieszkać w domu. To przylepa i wymuszacz. Jeździ z nami samochodem do miasta, wchodzi z nami do sklepu i zabiera sobie z półki bułkę, chodzi po stromych schodach, wchodzi po parapecie do domu przez okno, zjadł trzy mydła w łazience, żadnego psa nie boi się i każdemu wchodzi pod nogi. A z poważniejszych i istotnych spraw: schodzi bielmo na lewym oku!!!! Uploaded with ImageShack.us Quote
magdyska25 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Proszę, proszę i nawet zakupy robi dla siebie :) :) :) Quote
Beat2010 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Fundacja BERNARDYN napisał(a):obydwa paluchowe są niesamowite, każdy w swoim rodzaju. Szekspir jest pędziwiatr i zawsze uśmiechnięty. Z dumą piszemy, że jest jemu u nas dobrze, bo to widać po zadowolonym pysku. A jaki groźny w swoim kojcu! A i sam kojec musi być super, bo Szekspir lubi sobie często wychodzić ale błyskawicznie wraca sprawdzać, czy wszystko jest na swoim miejscu. Nikt nie dzwoni i nie pyta o chłopaka, a szkoda, bo ludzie nie wiedzą, co tracą. Baj to już w ogóle niespodzianka benkowa w najlepszym wydaniu. Oj jak dobrze, że po niego pojechaliśmy. Ten pies nie nadaje się do żadnego kojca, on MUSI mieszkać w domu. To przylepa i wymuszacz. Jeździ z nami samochodem do miasta, wchodzi z nami do sklepu i zabiera sobie z półki bułkę, chodzi po stromych schodach, wchodzi po parapecie do domu przez okno, zjadł trzy mydła w łazience, żadnego psa nie boi się i każdemu wchodzi pod nogi. A z poważniejszych i istotnych spraw: schodzi bielmo na lewym oku!!!! Uploaded with ImageShack.us Widziałam jego zdjęcia na stronie fundacji, jak był na zakupach:) I to oko :multi: A jak piękniwe chodzi p parapecie:evil_lol: Baju, mydła są fe:) Bardzo się cieszę, że do Was trafił, żałuje, że byl w schronisku od marca a ja dopiero od lipca sie nim zajęłam :-( tyle miesiecy straconych Quote
zuzlikowa Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 zuzlikowa napisał(a):Fizycznie nie wygladało to źle, ale... niestety psychicznie psiak zupełnie nie umie się odnaleźć, nowe warunki bardzo go "przybiły" i nie bedzie trzeba długo czekać , by zaczęły się problemy i fizyczne. Odrzuca kontakt z człowiekiem(chowa się jak najgłębiej może)... boi się go bez mała panicznie. Zapraszam na wątek benia, którego strach jest porównywalny do ogromu ciała... może wspólnie uda się mu pomóc. http://www.dogomania.pl/threads/214371-Ogromny-cia%C5%82em-i-Ogromny-strachem_-BERNARDYN-potrzebuje-pilnie-pomocy_-dt-ds.-POM%C3%93%C5%BB?p=17604367 Quote
Paulina_mickey Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Fundacja Bernardyn została zgłoszona do głosowania na KrakVecie -oddajcie na nich głos http://www.dogomania.pl/threads/2143...-wrzesie%C5%84 Quote
ANETTTA Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 baj jest identyczny jak mój dragon z wygladu a przez okno to on wychodzi ....czasem z firanką ale zeby wejść na to jeszcze nie wpadł Quote
zuzlikowa Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 I jak to los miele... starszy, choć jeszcze z pretensjami :) pan Szekspir, a tu już pcha młodziutkiego dzieciaka bernardyniastego bez domu... ...i z wczoraj: następny bernardyn:-(... a własciwie dziecko jeszcze- ok. roczna Bera z Kampinosu. Nie ma dla niej ani miejsca, ani pieniędzy! Potrzebuje pilnie ogłoszeń! http://www.dogomania.pl/threads/214423-BERA_-ROCZNA-bernardyn-ka-z-Kampinosu-ma-czas-tylko-do-ko%C5%84ca-wrze%C5%9Bnia!_OG%C5%81OSZENIA!!!?p=17609694#post1 7609694 Quote
Beat2010 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Fundacja Bernardyn została zgłoszona do głosowania na KrakVecie -oddajcie na nich głos http://www.dogomania.pl/threads/2143...-wrzesie%C5%84 zagłosowałam Quote
Fundacja BERNARDYN Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 U nas wszystko w porządku :lol: Szekspir przytył bo kocha jeść i cały kojec jest w wielkich dziurach, które są kopane i cały czas pogłębiane. Największa przy wejściu i można sobie złamać nogę. Teraz spacery odbywają się błyskawicznie, bo trzeba pilnować dobytku. Szekspir wypada kilka razy dziennie na obchód i błyskiem wpada z powrotem ( i z i wielkim szczekiem). Je tylko gotowane bo jest najpyszniejsze i wtedy czuje się super dowartościowany. Do tego psa trafia się przez żołądek i od czasu do czasu przez dużego gnata do zakopania. Lubi większość psów, ale nie lubi innych niewidomych :evil_lol: Baj też kocha jeść, ale do przytycia brakuje jeszcze z 20 kg. Strasznie był chudy. Już nie je mydła, dostaje codziennie wielką porcję witamin i omega 3, organizm się nasyca. I preparat na budowę mięśni, żeby to całe jedzenie nie szło w tłuszcz. Mieszka w domu, bo wywalczył to sobie!!! Z wszystkimi psami dogaduje się doskonale, bez wyjątków. Quote
Beat2010 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Fundacja BERNARDYN napisał(a):U nas wszystko w porządku :lol: Szekspir przytył bo kocha jeść i cały kojec jest w wielkich dziurach, które są kopane i cały czas pogłębiane. Największa przy wejściu i można sobie złamać nogę. Teraz spacery odbywają się błyskawicznie, bo trzeba pilnować dobytku. Szekspir wypada kilka razy dziennie na obchód i błyskiem wpada z powrotem ( i z i wielkim szczekiem). Je tylko gotowane bo jest najpyszniejsze i wtedy czuje się super dowartościowany. Do tego psa trafia się przez żołądek i od czasu do czasu przez dużego gnata do zakopania. Lubi większość psów, ale nie lubi innych niewidomych :evil_lol: Baj też kocha jeść, ale do przytycia brakuje jeszcze z 20 kg. Strasznie był chudy. Już nie je mydła, dostaje codziennie wielką porcję witamin i omega 3, organizm się nasyca. I preparat na budowę mięśni, żeby to całe jedzenie nie szło w tłuszcz. Mieszka w domu, bo wywalczył to sobie!!! Z wszystkimi psami dogaduje się doskonale, bez wyjątków. Rewelacyjne informacje , Szekspirek to niezły łobuziak:) A co to za preparat na budowę mięśni, bo mamy zachudzona sunię i może dla niej się przyda. Quote
APSA Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Co u Szekspira? Od miesiąca nie było wieści, pewnie nadmiar spraw nie zostawia czasu na internet? Obiecywałam kiedyś zdjęcia "berhalana", czyli hipotetyczny mix bernardyna z podhalanem z padaczką, odebrany właścicielce: Notatka :p Quote
ANETTTA Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='APSA']Co u Szekspira? Od miesiąca nie było wieści, pewnie nadmiar spraw nie zostawia czasu na internet? Obiecywałam kiedyś zdjęcia "berhalana", czyli hipotetyczny mix bernardyna z podhalanem z padaczką, odebrany właścicielce: Notatka :p a gdzie on jest ???? Quote
morisowa Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 ANETTTA napisał(a):a gdzie on jest ???? u nas w schronisku w Warszawie, sympatyczny misiek, siedzi z suką a do psów chyba tez ok. Quote
Fundacja BERNARDYN Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Sobotni Szekspir, ostatnie słoneczne dni przed zimą Uploaded with ImageShack.us Quote
Fundacja BERNARDYN Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Sobotnie porządki Szekspira (znudził się sprzątaniem i gdzieś poszedł) Uploaded with ImageShack.us Quote
Fundacja BERNARDYN Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Szekspir jest u nas cztery miesiące, przyjechał 10 lipca 2011. Pomoc, jaką otrzymaliśmy w tym czasie w opiece i utrzymaniu to 500 zł od Marka Ż z Warszawy (dziękujemy APSA). Pies po przyjeździe został u nas dokładnie zdiagnozowany i wykastrowany ( badania krwi i zabieg 260 zł), po miesiącu odrobaczony i zabezpieczony przeciwko insektom (53 zł). Miesięcznie wyżywienie Szekspira to w sezonie letnim ok. 140-160 zł, w sezonie zimowym ok. 200. Są również inne wydatki, ogólne dla wszystkich psów, ale poprzestańmy na tym, co podaliśmy. Moglibyśmy pomóc innym benkopodobnym, ale nie stać nas na utrzymanie kolejnych, szczególnie teraz przed zimą. Ostatnie dwa lata były zimą bardzo ciężkie, nie tylko straszne mrozy, ale również znikoma pomoc ludzi dla naszych zwierząt. W październiku br nie mieliśmy żadnych wpłat czy też darów rzeczowych na 39 psów (starych, chorych bądź kalekich). Pamiętamy o Paluchu (bo jak można nie pamiętać) i jeśli sytuacja się u nas polepszy to na pewno będziemy starali się pomóc kolejnym psom stamtąd. Pozdrawiamy wszystkich i ponownie dziękujemy za pokazanie swego czasu Baja. Ten pies bardzo potrzebował zmiany otoczenia, może fizycznie nie było aż tak widać (stał na własnych nogach) , ale psychicznie to był wrak. Quote
zuzlikowa Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 ...nie ma obawy- wróci dokończyć :)... przed śniegiem zdąży! A gdyby wcześniej znalazł domek... odpuścilibyśmy mu te porządki! Pomóżcie poogłaszać pięknego i w pełni zdatnego do adopcji psiaka staruszka... Quote
Beat2010 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Fundacja BERNARDYN napisał(a):Szekspir jest u nas cztery miesiące, przyjechał 10 lipca 2011. Pomoc, jaką otrzymaliśmy w tym czasie w opiece i utrzymaniu to 500 zł od Marka Ż z Warszawy (dziękujemy APSA). Pies po przyjeździe został u nas dokładnie zdiagnozowany i wykastrowany ( badania krwi i zabieg 260 zł), po miesiącu odrobaczony i zabezpieczony przeciwko insektom (53 zł). Miesięcznie wyżywienie Szekspira to w sezonie letnim ok. 140-160 zł, w sezonie zimowym ok. 200. Są również inne wydatki, ogólne dla wszystkich psów, ale poprzestańmy na tym, co podaliśmy. Moglibyśmy pomóc innym benkopodobnym, ale nie stać nas na utrzymanie kolejnych, szczególnie teraz przed zimą. Ostatnie dwa lata były zimą bardzo ciężkie, nie tylko straszne mrozy, ale również znikoma pomoc ludzi dla naszych zwierząt. W październiku br nie mieliśmy żadnych wpłat czy też darów rzeczowych na 39 psów (starych, chorych bądź kalekich). Pamiętamy o Paluchu (bo jak można nie pamiętać) i jeśli sytuacja się u nas polepszy to na pewno będziemy starali się pomóc kolejnym psom stamtąd. Pozdrawiamy wszystkich i ponownie dziękujemy za pokazanie swego czasu Baja. Ten pies bardzo potrzebował zmiany otoczenia, może fizycznie nie było aż tak widać (stał na własnych nogach) , ale psychicznie to był wrak. To ja dziękuję za wzięcie pod opiekę Baja, psa, który, gdy chodzil tylko do lekarza z opiekunką, nie chcial wracać do boksu, kładł sie na srodku i koniec :( nieś mnie dalej. Gdy zaczęłam brać go na spacery, było już inaczej, jakby wiedział,, że jeszcze będa kolejne , Baj to psiak, który wyjątkowo wpada w serce, wycałujcie go ode mnie. Quote
morisowa Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Wspaniale, że Szekspir szczęśliwy, że z Bajem się udało :) Gdyby jeszcze finanse misiów tak dobrze wyglądały jak one.. [quote name='APSA'] Berhalan nie żyje... Quote
APSA Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Łomatko, co mu się stało? :( Niestety, ak nie finanse stoją na przeszkodzie, to metraż albo ogólny brak warunków (wieczna lista psów, które chciałabym zabrać, najchętniej do siebie...). Quote
APSA Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Zgłosiłam Fundację BERNARDYN w grudniowym głosowaniu w KrakVecie: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14533&p=112116#p112116 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.