awesome Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Witam ! Mam niezbyt poważny problem z moją 2,5 miesięczną angielską cocker spanielką Tiną. Otóż wiele czytałem o tej rasie , wychowaniu. Napotykałem się na różne opinie o cockerach w tym wieku. Po takim czymś doszedłem do wniosku , że mam pieska aniołka , dosłownie ! Ludzie wypisywali , że ich pupile warczą , podgryzają...Dla mnie to było coś , że umiem zapanować nad pieskiem i nie sprawia takich kłopotów. Dobrze , przejdźmy do rzeczy.Mam Tine już 5-ty dzień i zaczyna się podgryzanie , warczenie , ciągniecie za spodnie. Jako tako nie mam większych problemów tylko martwię się co będzie gdy Tina dorośnie :roll:. Jak skarcić takie zachowanie ? Dziś strasznie po niej pokrzyczałem bo doprowadziła mnie do białej gorączki...Co ona sobie myśli??!!!:angryy: Nic to nie dało. Jest to mój pierwszy piesek. Nie wybierałem na ślepo , za psami szczególnie nie przepadałem...Ale zawsze angielski cocker miał to coś co mnie w nim fascynowało, jego wygląd a przede wszystkim charakter. Mieszkam na wsi i piesek będzie mógł naprawdę się wybiegać i popływać po stawach ;) Proszę Was o pomoc jak skutecznie zlikwidować takie zachowanie. Pozdrawiam ! Awesome & Tina :] Quote
kavala Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='awesome'] Dobrze , przejdźmy do rzeczy.Mam Tine już 5-ty dzień i zaczyna się podgryzanie , warczenie , ciągniecie za spodnie. Jako tako nie mam większych problemów tylko martwię się co będzie gdy Tina dorośnie :roll:. Jak skarcić takie zachowanie ? [/QUOTE] Na początek spróbuj nie karcić, ale ją czymś wtedy zająć: zabawą szarpakiem, nauka komend, czy spacerem. Mój Frodo jak zaczyna mnie zaczepiać to znaczy że się nudzi, jak go zmęczę to po prostu śpi. Quote
Beatrx Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 nie karć tylko dawaj jej coś do gryzienia na zastępstwo. pies ma się nauczyć, ze gryźć można tylko zabawki a nie ręce, bo gryzienie zabawek jest fajne a gryzienie rąk nie. próbuje łapać za nogawki czy ręce to mówisz "nie wolno" i wyciągasz gryzaka i się tym gryzakiem z nią bawisz. psica gryzie gryzaka to ją chwal głosem dodatkowo. i nie zniechęcaj się jak od razu nie wychodzi;) Quote
Daga&Maks Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 to jest normalne zachowanie szczeniaka, nie krzycz na nią z tego powodu, bo tylko straci do ciebie zaufanie. Krzykiem nic nie osiągniesz. Kiedy zaczyna podgryzać w zabawie, przerwij ją i ignoruj psa. Daj jej jakieś gryzaki, żeby miała zajęcie. Odwracaj jej uwagę od szarpania za nogawki zabawkami. Najważniejsze to żeby być cierpliwym i konsekwentnym, to tylko szczeniak, chce się bawić, nie stanie się od razu grzecznym psem, najpierw trzeba go wychować Quote
awesome Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Dziękuję Wam za odpowiedzi. Jeszcze mam jedno pytanie , czy "szarpanie" się z psem jakąś szmatką czy sznurkiem budzi w nim agresje? Mogą być tego konsekwencje w przyszłości ?? Oczywiście nie chodzi mi o jakieś poważne szarpaniny , po prostu zwykłe przeciąganie. Tina przy tym warczy i to dość zawzięcie. Czy u szczeniaków jest normalne , że mają słabe kończyny? Bo zauważyłem , że mój psiak ma problem ze wskoczeniem na sofę , która jest na wysokości ok. 0,4-0,5 m. Staje pod sofą i skacze tylnymi kończynami na wysokość jakiś 2-3 cm. Wiem... te pytania nie mają sensu , ale bardzo kocham psiaka i chcę żeby było z nim wszystko w porządku. P.S Czytając przewodniki po tej rasie i różne fora napotykałem się na hasła Cocker Spaniel to bardzo pojętny i inteligentny pies. Dla mnie pies był psem , nie było szczególnego przywiązywania wagi do inteligencji tzw. "mądrości". Zauważyłem , że Tinka bardzo szybko łapie rytm. W 5 minut nauczyłem ją aportować a jeżeli chodzi o komendę "siad" to psinka po prostu nie musi tego usłyszeć , wystarczy ze mam garść smakołyków czy słychać szelest worka z dobrościami. Od razu siada i czeka :) Mam problem z komendą waruj...rzuca się na ręce , merda ogonkiem i się strasznie cieszy. Skupia się tylko na smakołyku. Tina prawdopodobnie była najsłabszym szczenięciem z miotu , jest zawsze głodna , chciałbym jej dawać więcej tylko , że na opakowaniu jest takie dawkowanie i tyle. Nie myślcie sobie , że ją głoduję. Dostaje dziennie 80g suchej karmy + smakołyki za dobre zachowanie i oczywiście wodę. Czasem jak z rosołu zostaje jakiś kawałek mięsa to obieram te najczystsze kroję z marchewką i mieszam z suchą karmą. Pozdrawiam ! Awesome & Tina Quote
Daga&Maks Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 zwykłe przeciąganie się nie sprawi że pies stanie się agresywny. Jedyne warunki tej zabawy to fakt, że człowiek powinien decydować kiedy zabawa ma się zaczynać i kończyć. Pies na komendę powinien potrafić puścić zabawkę. Psy przy przeciąganiu się mogą warczeć, ale to jest, jakby ująć, inny rodzaj warczenia niż gdy pies ostrzega człowieka, żeby się nie zbliżał. Takie warczenie nawet nieco inaczej brzmi, jak się dobrze wsłuchać. Jeśli chodzi o skakanie, to sunia jest jeszcze młoda, w tym wieku dopiero uczy się kontrolować ciało, zresztą tak młody pies nie powinien wykonywać jakiś wysokich skoków, bo może to źle wpłynąć na rozwój kości i spowodować problemy ze stawami. W tym wieku nie trzeba się martwić, pies ma jeszcze mnóstwo czasu, żeby opanować wszystko do perfekcji. Fakt, że spaniele są inteligentne, tylko czasem może to sprawić kłopot, bo pies równie szybko uczy się dobrych zachowań jak i tych złych, więc trzeba w miarę możliwości unikać błędów. Z komendami trzeba wszystko cierpliwie, na spokojnie, pies prędzej czy później załapie o co chodzi, jeśli jest prawidłowo naprowadzany. Jak pies nie jest w pełni skupiony, rozprasza się, biega, to najlepiej przerwać naukę i powrócić do niej jak pies ochłonie. Ogólnie łatwiej się uczy psa komend, gdy się wyszalał zabawą, jest wtedy spokojniejszy. Co do dawkowania karmy to nie trzeba się tego aż tak konsekwentnie trzymać, to są tylko orientacyjne ilości, które mają pomóc dostosować dawkę do konkretnego osobnika, każdy pies będzie potrzebował innej dawki, to jest uzależnione od wielu czynników, takich jak aktywność psa. Ale trzeba uważać z utrzymaniem odpowiedniej wagi przy takim psie, bo spaniel to beczka bez dna, zawsze będzie głodny, więc łatwo tu o otyłość. Quote
Basia i Barni Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Takie zachowanie jakie opisujesz świadczy o tym, że twój pies chce zwrócić twoją uwagę, mu się nudzi i to strasznieeeee. Samo bieganie po ogrodzie to nuda. Pies potrzebuje regularnych spacerów-terenów, gdzie będzie mógł węszyć i "czytać" zapachy innych psów. Najprościej oduczyć go tego typu zachowania to ignorować, jeżeli ignorowanie nie pomoże i pies nadal ciągnie cię po nogawkach, czy też gryzie po rekach kończysz z nim zabawę. Powiedz mu głośno NIE ! i odejdź od psa. Czasami potrzebna jest chwilowa izolacja, ale zaraz po ugryzieniu, nie po czasie. Możesz się z nim bawić w przeciąganie, ale zaopatrz się w bawełniany, bądź polarowy szarpak i zataczaj delikatne ósemki, nie szarp, bo mu poprzestawiasz zęby. Jeżeli chodzi o nauczenie psa warowania, to wystarczy, ze poprowadzisz psiaka smakołykiem do ziemi i podasz mu go między przednimi łapkami, oczywiście jak to wykona chwalisz i podajesz ten smakołyk w pozycji "waruj" Quote
Asia & Ginger Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [B]Awesome[/B] przede wszystkim pamiętaj, że to jeszcze maleńkie szczenię, jest jak dziecko, nie możesz od niego wymagać, że wszystkiego nauczy się w jeden dzień. Potrzeba duuużo cierpliwości, spokoju i opanowania, nie wolno karcić psiaka za złe wykonanie polecenia, tylko nagradzać i chwalić za dobre. A tym bardziej nie powinieneś na psa krzyczeć, ani bić. Jeśli psiak ciągnie Cię za nogawke, gryzie coś co nie trzeba itp. powiedz stanowczym głosem (np. nie wolno, fe, brzydki pies lub coś w tym stylu), ale nie trzeba podnosić głosu, ponieważ psy doskonale rozróżniają intonację i odczytują nastrój właściciela. Jesteś początkującym opiekunem psa, może warto by było zapisać się z sunią do psiego przedszkola? Psina ma 2,5 miesiąca, za 2 tygodnie powinna być zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i możecie ruszać na kurs dla szczeniąt. Wiele się tam nauczycie, Ty w szczególności nauczysz się w praktyce jak postępować z psem i jak go szkolić. Napisz skąd jesteś, to podpowiemy Ci, czy gdzieś w Twojej okolicy jest szkoła dla szczeniąt. Quote
awesome Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 Mieszkam w Dzięgielowie , jest to nieopodal Cieszyna. Nie orientuje się żeby było jakieś psie przedszkole. I ile takie coś kosztuje ? Quote
kavala Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='awesome']Mieszkam w Dzięgielowie , jest to nieopodal Cieszyna. Nie orientuje się żeby było jakieś psie przedszkole. I ile takie coś kosztuje ?[/QUOTE] Psiego przedszkola najlepiej poszukać w internecie, a potem sprawdzić, które ma zajęcia w jakimś najbliższym ci mieście. Ja za swoje przedszkole płaciłam 300zł za 8 zajęć, każde zajęcia trwały godzinę, w praktyce trochę więcej. Jestem z tego bardzo zadowolona, bo na własne oczy zobaczyłam, jak postępować z psem, żeby go czegoś nauczyć, teraz już swobodniej mogę pracować z nim sama lub z książką. Quote
Asia & Ginger Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='awesome']Mieszkam w Dzięgielowie , jest to nieopodal Cieszyna. Nie orientuje się żeby było jakieś psie przedszkole. I ile takie coś kosztuje ?[/QUOTE] Tu znalazłam psie przedszkole: [URL]http://grom.cieszyn.prv.pl/index.html[/URL] Warto jednak przed przystąpieniem do kursu sprawdzić jakimi metodami szkolą tam psy, jeśli używają, kolczatek, dławików i krzyczą na psy, to nie warto się tam wybierać. Szczeniaka można szkolić tylko pozytywnie, czyli poprzez smakołyki i pochwały. Nie wiem czy w tych ośrodkach są psie przedszkola, ale można zadzwonić i zapytać: [URL]http://tomdog.piesek.com/[/URL] [URL]http://tresura.cieszyn.pl/strona/index.html[/URL] Quote
awesome Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 Na razie pozytywnie szkolę Tinę , wszystko idzie gładko i bezproblemowo. Suczka bardzo szybko się uczy. Oby tak dalej ! Myślę , że takie przedszkola nie będą potrzebne ponieważ nie jestem pełnoletni , nie pracuję z czym się wiąże brak pieniędzy na takowe wydatki. Rodzice nie za bardzo angażują się w wychowanie Tiny. Więc o takich szkoleniach , przedszkolach czy behawiorystach mogę na razie pomarzyć. Aczkolwiek teraz są wakacje , więc może uda mi się znaleźć jakąś robotę i zarobić co nieco na przedszkole dla psiaka :) W końcu czegoś się dowiem i zyskam nowe , potrzebne doświadczenia , które powinny mi pomóc w przyszłości :] Pozdrawiam ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.