Agata69 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Wszystcy się pala do pracy... Ja tez bede w srode. Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Moja trasa: Rokitno - Gorzów Wielkopolski - Skwierzyna - Międzychód - Pniewy - Poznań - Swarzędz - Września - Słupca - Konin - Koło - Krzykosy/Luboniek Miejsce w samochodzie przynajmniej jedno, w zależności od ładunku (samochód mały, ale dzielny) Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 PS: ode mnie to około 315km, a np. z Warszawy 170km, z Poznania 150km, Torunia - 106km, Bydgoszczy 120km, Łodzi 90km... Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Agata, w której miejscowości mieszka dzika grupa: Krzykosy czy Luboniek? Quote
Agata69 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Agata, w której miejscowości mieszka dzika grupa: Krzykosy czy Luboniek? Luboniek, ale ew. sterylizacje odbedą się w Krzykosach bo tam jest prąd. Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Kurczę, patrzyłam dziś na mapę Luboniek od Krzykosów jest około 5km... Trzeba zorganizować transportery. Ja kilka przywiozę, ale dosłownie kilka - jadę dewoo tico, więc pojemność mam ograniczoną. Może można od Twojego weta coś wypożyczyć, jeśli ma? Quote
Agata69 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Kurczę, patrzyłam dziś na mapę Luboniek od Krzykosów jest około 5km... Trzeba zorganizować transportery. Ja kilka przywiozę, ale dosłownie kilka - jadę dewoo tico, więc pojemność mam ograniczoną. Może można od Twojego weta coś wypożyczyć, jeśli ma? Zapytam. Trzeba mieć duzo sedalinu, inaczej tego nie widzę. Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 sedalin postaram się załatwić Quote
Kava Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 czytam i dumam..... moje auto byloby idealne, bo to Kangoo bez tylnych siedzen.... postaram sie tez o przynajmniej jeden transporterek.... tylko cholerka z tym terminem ciezko....bede w Rokitnie najwczesniej 8-go wieczorem Quote
Kava Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):PS: ode mnie to około 315km, a np. z Warszawy 170km, z Poznania 150km, Torunia - 106km, Bydgoszczy 120km, Łodzi 90km... wlasnie sprawdzilam trase odemnie sa to tylko....968 km ..... Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Kava napisał(a):czytam i dumam..... moje auto byloby idealne, bo to Kangoo bez tylnych siedzen.... postaram sie tez o przynajmniej jeden transporterek.... tylko cholerka z tym terminem ciezko....bede w Rokitnie najwczesniej 8-go wieczorem U Gitty będę około 16.00-17.00. Może uda nam się pogadać przez telefon Quote
Kava Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):U Gitty będę około 16.00-17.00. Może uda nam się pogadać przez telefon+ no, to do jutra... Quote
kosu32 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Dziewczyny Sercem jestem z Wami, ale... To mój ostatni tydzień pracy przed urlopem i zwyczajnie - NIE DAM RADY !!! A czy tam w okolicy nie ma jakiegoś schroniska, gdzie można poprosic o pomoc wolontariuszy, innych "normalnych" wetów lub behawiorzystów? Może dac jakieś info do lokalnej prasy na portale internetowe opisując bardzo ogólnie, bez wskazania docelowego miejsca gdzie przebywają psiaki, a podając jedynie numer kontaktowy np do Agaty. Sama już nie wiem - mózg mi się lasuje... Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 W przyszłym tygodniu też będzie co robić. Ja planuję pobyć tam do wtorku, może środy (9, 10 sierpnia). Może uda Ci się dobić? Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Miałam kilka telefonów w sprawie wyjazdu do Kłodawy - jest nadzieja, Agato, że nie będziemy same :) Warto by pomyśleć nad kolejnymi "turnusami". Może zorganizować jakąś dobrą duszę z piekarni lub spożywczaka, która ufundowałaby jakiś prowiant dla wolontariuszy... Będziemy mądrzejsze pod koniec tego tygodnia. Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Potrzebna turystyczna kuchenka gazowa i garnki na czwartek - weterynarz będzie potrzebował gorącej wody. Ja prawdopodobnie jedną pojedynczą kuchenkę + butle przywiozę, ale jeszcze przynajmniej jedna będzie niezbędna. Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Wyjazd jutro około 8.30 z Gorzowa Wielkopolskiego. Na miejscu powinnam być około 13.00-14.00. Do 15.30 muszę już dać znać wetowi, czy ma przyjeżdżać, bo wypożycza na ten cel busa. Quote
mtf zalesie Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 moze ogloszzenia w lecznicach wet,moze jacys studenci weterynarii sa osiagalni Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 mtf zalesie napisał(a):moze ogloszzenia w lecznicach wet,moze jacys studenci weterynarii sa osiagalni Niezły pomysł. Jak już zrobimy rozeznanie na miejscu i ustalimy strategię działania, może go zrealizujemy. Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Wyjazd jutro około 8.30 z Gorzowa Wielkopolskiego. Na miejscu powinnam być około 13.00-14.00. Do 15.30 muszę już dać znać wetowi, czy ma przyjeżdżać, bo wypożycza na ten cel busa. Zmiana planów. Wyjazd - bez zmian. Weterynarz przyjedzie we czwartek, ale dopiero w przyszłym tygodniu. Do tego czasu (mamy tydzień) będziemy odławiać kolejno suczki z dzikiej grupy i przewozić je na posesję, do kojców, gdzie możliwe jest przeprowadzanie sterylek. Tak więc od środy do środy czeka na nas praca z psiakami. Mam nadzieję, że uda się "po dobroci", tzn. bez sedalinu. Agato, mam prośbę: przyjedź jutro sama, bez fotografa, dziecka. Mój chytry plan jest taki: wejdziemy z panem Zbyszkiem, usiądziemy sobie spokojnie na krzesłach/leżakach/kocu, będziemy rozmawiać. Bez żadnego kręcenia się po posesji, robienia zdjęć itp. Jeśli jakiś psiak się nami zainteresuje, zaproponujemy mu ciacho (przywiozę psie ciasteczka), jeśli nie zechce na tyle podejść - rzucimy mu je nie przerywając rozmowy. Chodzi mi o to, by się im nie naprzykrzać, nie stresować... Jeśli wcześniej uda nam się złapać jakąś pannę, możemy z nią pojechać (jeśli będzie termin) do weta we Włocławku, Kole, Koninie etc. Co Ty na to? Tu prośba do obecnych: czy możecie polecić jakąś lecznicę w okolicy? Quote
Justyna Klimek Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Za chwilę, prawdopodobnie na dłużej, zniknę z internetu. W razie czego, proszę o kontakt telefoniczny: 604 44 90 30 Quote
Kava Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 powodzenia, i trzymam kciuki... p.s. plan wydaje mi sie bardzo rozsadny , masz racje zwierzakow nie nalezy stresowac, jeszcze beda mialy stresu pod dostatkiem... Quote
Agata69 Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 W następny czwartek mamy termin na sterylki we Włocławku. Bardzo liczyłam na sterylki w tym tygodniu na miejscu bo boje się następnych szczeniaków. No trudno... Jutro przyjadę wczesniej niz ty, porobimy zdjecia szceniakom, tym co zostały jeszcze do adopcji z pierwszego rzutu (urosły i zdjecia sa nieaktualne) i tym nowo narodzonym. Musze wykorzystać okazję, ze tam jade, bo zaraz potem musze wyjechać w sprawach rodzinnych i nie wiem kiedy bede ponownie mogła się ruszyć. A szczeniaki nie mogą czekać, dla nich to i tak ostatni dzwonek na całkowita socjalizację. Co do dziecka... postaram się mała gdzies zostawić , ale to nie takie łatwe. Jutro przywioze cos słodkiego :-) Do zobaczenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.