Guest karolts Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 mój pies namiętnie niszczy posłania (rozdrapuje aż zniszczy) - pomóżcie mi to zrozumieć Quote
Feronek Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 A może opowiesz o nim coś więcej? Rozumiem że problemem jest niszczenie posłania, ale przyczyna leży gdzieś indziej. Opisz pieska jak najdokładniej - rasa, wiek, od kiedy jest u Ciebie, czy był/a sterylizowany, chory, zostawiony przez kogoś i inne.Może wtedy coś się wyjaśni - z doświadczenia wiem, że może to być agresja przeniesiona, tzn. Twój pies jest na coś zły i niestety posłanie na tym cierpi, ale bez dokładnego opisu to tylko teoria :) Pozdrawiam Quote
Alekto Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ruda zniszczyła juz dwa swoje posłania. Nie dopatruję się w tym przeniesienia zemsty na mnie czy domowego, ale po prostu- robi to z nudów i frustracji, że nie chodzi z nami do pracy!:evil_lol: Szukam teraz czegoś mocniejszego, co oprze się choć na dłużej jej zębom i prawdopodobnie będzie to wykładzina, mocna wykładzina samochodowa. Ruda jest ciepło wyposażona w długie futro i na pewno nie zmarznie na niej. Niestety nasza psica ma dwa miejsca- posłanie "wykładzinowe" w pokoju, w którym przebywamy najczęściej i w przedpokoju...No , już go chwilowo nie ma- pożarła :cool3: . Kiedy zostaje sama nie może mieć dostępu do pokojów, bo jestem bibliofilem i książki są wszędzie, a nawet dośc wysoko usytuowane półki dla Rudej nie są przeszkodą... Kosz póki co nie wchodzi w rachubę, bo to spory wydatek, a póki jej gryzactwo nie przejdzie, po prostu szkoda pieniędzy i naszych niepotrzebnych psu nerwów. Quote
ulvhedinn Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 No własnie- ja też mam taki problem... z tym, że Mila nie robi tego ze złości. Po prostu drapie pazurami zanim się położy (jak wiele psiaków) a że to bernardyn:shake: Najgorzej jeśli mi wlezie do łóżka, kiedy mnie nie ma- materac zmienia się w stertę trawy morskiej i podartych szmat:placz: Poza tym Mila jest psem spokojnym, nie nieszczy, nie wyje, najwyżej czasem coś ukradnie i pożre (ma obsesję jedzenia- trafiła do mnie skrajnie wychudzona, 20 kg niedowagi...) Quote
Guest Mrzewinska Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Wiele psow ma zwyczaj udeptywania, wygrzebywania legowiska, tak jak robilyby to zyjac dziko. Moja suka uklada sobie z koca cos w rodzaju oparcia. Dostala miekki cienki koc - zeby go mogla ukladac, koc nie stawia oporu, wiec nie jest rozdzierany. Mozna kupic w szmateksie jakies stare koce czy flanelowe przescieradla za grosze, czasem pomaga osloniety domowy kenel, dajacy namiastke nory, a czasem pies wydrapuje legowisko, bo w mieszkaniu jest zbyt goraco... Zofia Quote
Eurasierka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Moja sunia zniszczyła kilka razy posłanie zaraz po tym, jak ją kupiliśmy. Była już podrośniętą panienką (6 i 1/2 mies.) i odreagowywała w ten sposób nową sytuację. No, ale to było gryzienie i rozszarpywanie, nie zaś drapanie... Czasem drapnie sobie obecne posłanko - w miejscu, gdzie np. został zapach jakiegoś smakołyka (pozostałości po wędzonej kurzej łapce) itp. Quote
lizka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Hmm...ja niestety nie pomogę, ale Borys rozłożył swoje posłanie na części pierwsze, kiedy poszedł do hoteliku dla psów na pare dni :shake: Wcześniej nigdy nie miał takich zapędów - moze szukał zapachu stada? :oops: Sama nie wiem... Quote
lupak Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Moje tez sobie ścielą ;) .Na poslankach mają ręczniki frote ( świetnie zbierają tony piachu z futer) i tak jak Zofia napisała układają je sobie jak chcą. Ale , młodszy ścieli tez łóżko dla mnie. Kiedy wyjmę pościel, młody wskakuje na łóżko i drapie, ugniata, udeptuje.A kiedy mu coś nie pasuje i zaczyna mocniej drapać wystarczy mu powiedzieć -delikatnie, bo podrzesz . Potem kładzie się na 2 - 5 minut i złążąc "mówi" : no możesz się położyć, jest dobrze :loveu: a sam idzie do swojej sypialni czyli na balkon. Quote
Łaciata Aga Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 moja sunia ma 1,5 roczku i ma już na swoim koncie 4 posłanka i kilka kocy:) też ciągle zastanawiam się nad przyczyną i mam nadzieję, że kiedyś jej to przejdzie albo znajdę posłanko, którego nie będzie w stanie zniszczyć;))) Quote
wiska Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 t5o moja sucz uwielbia kopac dziury w poslaniu.;) Nie robie z tego tragedii,ale gdyby byla bernardynem...i rozwalalaby mi lozko(bo zwykle spi ze mna)...hmmmm...:diabloti: :angryy: ;) Quote
Beta&Czata Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Miałam niedawno ten sam problem. Trafiła do mnie na dłuższy tymczas psica mojego syna. Miała wtedy 10 miesięcy. Mimo, że znała nas i nasz dom od początku - często u nas bywała, czasem nawet nocowała - gdy przyszło jej u nas zamieszkać (sprowadziła się ze swoim posłaniem, miskami, i innym wyposażeniem) po dwóch dniach zaczęła intensywnie niszczyć. Nie tylko swoje posłanie zresztą. Także inne rzeczy. W ciągu tygodnia 'zamordowała" 4 posłania, fotel, rant stołu (ale na stole przebywał kot, który akurat nie miał ochoty na zabawę z nią - to "jej" kot, też jest na tymczasie - dlatego stół jej wybaczyłam). To niszczenie było przejawem silnego stressu. Jej uporządkowany świat nagle stanął na głowie. Nie mogła sie odnaleźć w nowym, w którym na dodatek przebywa moja sucz - rezydentka, która przez pierwsze dni pokaywała Mlodej, kto tu rządzi - np. kładła się na posłaniu Młodej, a ze swojego ją wypędzała. Od tamtego momentu upłynęły dwa miesiące. Młoda już nie niszczy. Uznała dominację starszej, odnalazła swoje miejsce w nowej rzeczywistości i jest o.ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.