Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

cyga-fryga napisał(a):
ja moge dać jednorazowo 30zł do skarpety a potem się zobaczy jak będą sobie z nią dawali radę :)


Dziękuję :)

Klarcia była dziś na krótkim spacerze, humor zdecydowanie jej dopisywał :)

  • Replies 134
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mnie u Klary jeszcze nie było, a przybiegłam tu za zaproszeniem sambo. Dzieki za info. U mnie bardzo krucho z kasą na razie, więc na stałe nie mogę nic zadeklarować, ale jednorazowo mogę wpłacić 20 zł.

Posted

Troszkę czekałam z tą informacją, by upewnić, się, czy wszystko dobrze się ułoży.

Klara pojechała już w czwartek :)
Rozmawiałam dziś z Anią - chcą, aby Klara została u nich na stałe :)

Był to w zasadzie ostatni moment na zabranie jej, by udało się trochę podratować jej stan zdrowia.
W ciągu ostatnich kilkunastu dni Klara schudła i wyraźnie dokuczał jej ból.
Dostała suplementy na stawy, witaminy, caprodyl - a za kilka dni ma mieć prześwietlenie kręgosłupa i klatki piersiowej.
Po niedzieli będą badania krwi.

Suczki-rezydentki zaakceptowały ją.
Klarcia ma apetyt, dużo spaceruje, chętnie zwiedza teren i - co najważniejsze - wyraźnie dąży do kontaktu z ludźmi, chodzi za swoimi opiekunami i podobno już zmienił jej się wyraz oczu.

Posted

Cudownie :multi: Klarcia w nowym Domku :multi: po dziewięciu latach za kratami.Poznaje teraz nowy świat :lying: zupełnie jakby była szczeniaczkiem....
ale mądra z niej sunia i zapewne szybko się odnajdzie.Bądź szczęśliwa kochana Klarciu
:calus:

Posted

:multi::multi::multi: Wreszcie jakieś radosne wieści :loveu::loveu::loveu:
Klarciu i nowa rodzinko oby Wam było jak najlepiej i obyście jak najdłużej mogli się cieszyć tym szczęściem :)
To w tym tygodniu 2 kamienie spadły mi z serca. Może nie do końca, ale zawsze.
Rudy też wyszedł ze schroniska :) Potrzebuje co prawda wsparcia finansowego, ale już nie musi mieszkać w korytarzu :)

Posted

Dotarły wpłaty:

Noemi1 - 20 zł
Sambo_os1 - 60 zł (za X, XI, XII)
cyga-fryga - 30 zł

razem: 110 zł

Dziękuję pięknie :)

Wieści z nowego domu Klarci (a właściwie - Tosi) są bardzo dobre - po ponad tygodniu podawania leków, suplementów i witamin, widać poprawę: chód jest bardziej sprężysty, Tosia biega, nie wygląda, by coś ją bolało.
Ma ogromny apetyt :)
Jest ciekawa wszystkiego, chętnie zwiedza na spacerach okolicę.
Nie było ani jednego spięcia pomiędzy nią a suczkami-rezydentkami.
W opiekunów jest wpatrzona i wszędzie za nimi chodzi :)
Była też w psim salonie piękności, gdzie została wykąpana i ostrzyżona - podobno sprawiło jej to widoczną ulgę.

Zdjęcia będą po weekendzie.

Posted

To już sobie wyobrażam jaka piękna dama wróciła z salonu,po 9 latach nieczesania :wink: (za wyjątkiem wysiłków swojej wolontariuszki)
Wpatrzona w opiekunów :jumpie: bo nareszcie ma swojego człowieka,po tylu latach....ale ma :lol: :klacz:

Posted

No ja też nie mogę się doczekać :)
Ale na otarcie łez dostałam dziś maila od Ani z nowymi info.

(btw - właśnie skończyłam czytać wątek Rudego - super, super, super :))

"Tosia jest już po badaniach krwii. Okazuje się, że wszystko jest ok :)
Nic jej więcej nie dolega. Skończyliśmy podawać jej teraz I turę leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych i zobaczymy jak się będzie czuć po ich odstawieniu.

Pewnie jeszcze zrobimy jej prześwietlenie, aby zobaczyć jak wygląda sytuacja z tymi zwyrodnieniami. Na chwilę obecną możemy powiedzieć, że widać poprawę. Myślę, że będzie jeszcze lepiej gdy troszkę odbudują się jej mięśnie.
W niedzielę natomiast zabraliśmy dziewczyny na spacer nad wodę, korzystając z ostatnich chwil słonecznej pogody :)
Tosia nie musiała iść na smyczy, szła przed nami zapoznając się ze światem na nowo, a od czasu do czasu oglądała się na nas czy idziemy za nią. Nawet już zaczyna reagować na swoje imię :) Jestem naprawdę pod wrażeniem jak dzielna jest i jak silną ma psychikę mimo tylu lat przebywania w zamknięciu.
Ostatnio dodatkowo wszystkie trzy leżały wtulone w siebie - szkoda, ze nie udało się tego uchwycić na zdjęciu :) "

Posted

[quote name='Dada M']No ja też nie mogę się doczekać :)
Ale na otarcie łez dostałam dziś maila od Ani z nowymi info.

(btw - właśnie skończyłam czytać wątek Rudego - super, super, super :))

"Tosia jest już po badaniach krwii. Okazuje się, że wszystko jest ok :)
Nic jej więcej nie dolega. Skończyliśmy podawać jej teraz I turę leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych i zobaczymy jak się będzie czuć po ich odstawieniu.

Pewnie jeszcze zrobimy jej prześwietlenie, aby zobaczyć jak wygląda sytuacja z tymi zwyrodnieniami. Na chwilę obecną możemy powiedzieć, że widać poprawę. Myślę, że będzie jeszcze lepiej gdy troszkę odbudują się jej mięśnie.
W niedzielę natomiast zabraliśmy dziewczyny na spacer nad wodę, korzystając z ostatnich chwil słonecznej pogody :)
Tosia nie musiała iść na smyczy, szła przed nami zapoznając się ze światem na nowo, a od czasu do czasu oglądała się na nas czy idziemy za nią. Nawet już zaczyna reagować na swoje imię :) Jestem naprawdę pod wrażeniem jak dzielna jest i jak silną ma psychikę mimo tylu lat przebywania w zamknięciu.
Ostatnio dodatkowo wszystkie trzy leżały wtulone w siebie - szkoda, ze nie udało się tego uchwycić na zdjęciu :) "[/QUOTE]

słiiit :) super wieści :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...