Agata_Emi Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Żeby była jasność - nikomu nie umniejszam jego zasług. Sugeruję tylko, żeby szukać tego rodzaju ogłoszeń wszędzie, w necie również. Dzięki temu można zwiększyć szanse na szczęśliwe zakończenie sprawy i pomóc psu i jego człowiekowi odnaleźć się. P.S. Zasugerowałam właścicielowi, żeby psiaka zachipował i zakładał mu na spacerach obrożę z adresówką. Quote
togaa Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 Chyba własnie po to zakłada sie watki na dogo i innych psich portalach by w takie "akcje" wlączylo sie wiecej osób. Jedni szukaja DT, inni wertuja ogloszenia w necie...Nie sposób robić wszystko jednocześnie.. Priorytetem w takich sytuacjach nie jest znalezienie właściciela a zabezpieczenie psa i zapewnienie mu dachu nad głową. Gdy pies jest bezpieczny jest czas na przeszukiwanie internetu.. Rozmawiałam w południe z włascicielem; nie pamieta dokładnie kiedy pies zaginał.? Może w niedziele a może w poniedziałek ? Prowadzi firmę i "ma na głowie ważniejsze sprawy niż szukanie psa.." Juz kiedys psiak tez mu nawiał , ale wrócił. Sądził wiec że i teraz bedzie podobnie. Do schronu nie dzwonił bo nie wiedział że takowy jest w B-B. (schron powiadomilam natychmiast po przejeciu goldenka) Psiaka z DT odbierze jak bedzie miał czas. Może dzisiaj,ale jeszcze nie wie... I to by było na tyle... Mam nadzieje że przy rozliczeniach z DT za koszty wet. Pan wykaże wiekszą klasę... Quote
Agata_Emi Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 W rozmowie ze mną Pan był mocno przejęty i zaangażowany, sprawiał też wrażenie, że bardzo ucieszył się ze znalezienia psiaka. Zainteresował się sprawą zachipowania go. Może jednak odniosłam złe wrażenie ... Quote
togaa Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Mam nadzieje że przy rozliczeniach z DT za koszty wet. Pan wykaże wiekszą klasę... Nie wykazał. Pan nie ma najmniejszego zamiaru zapłacic kosztów weterynaryjnych. Quote
Lili8522 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 togaa napisał(a):Nie wykazał. Pan nie ma najmniejszego zamiaru zapłacic kosztów weterynaryjnych. Boże co za ludzie... Zero odpowiedzialności....:shake::shake: Quote
Lenurek Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Mam tylko nadzieje, że właściciel podejmie się dalszego leczenia goldenka...:roll: ...jeśli psiak będzie tego wymagał! Quote
Jerzy Kora Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 A to nie tak że zwrot psa tylko po opłaceniiu kosztów utrzymania? Quote
togaa Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Lenurek napisał(a):Jak zakończyła się sprawa z Goldenkiem? Nie ma zakończenia. "Pan" od piatku się nie odezwał. Natomiast odezwała sie Pani której wiosną tego roku uprowadzono z posesji szczeniaka Goldenka. Czekamy na zdjęcia od Pani. Quote
togaa Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Pani dosłała zdjecia. Psiaczek zdecydowanie inny od naszego znaleziska. Taki z tych "dużych" i ciemniejszy ... Natomiast Pan zamilkł. Zero zainteresowania psem. Wysłany zostal do niego e-mail z określeniem się i cisza... Doprawdy, nie wiadomo co o tym wszystkim sądzić ? Quote
Kenny Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 dla mnie jasna sprawa. upewnijcie się czy Panu nic się nie stało i jak jest cały i zdrowy to psiak moim zdaniem powinien szukać nowych właścicieli. Quote
Agata_Emi Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Może lepiej zadzwonić do Pana i porozmawiać o jego zamiarach i planach wobec psa, a najlepiej skłonić do zrzeczenia się prawa do psa (oczywiście pod warunkiem, że Pan jest w stanie udowodnić, że to jego pies). Quote
Jerzy Kora Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Brak odzewu ze strony człowieka, który podaje się za właściciela psa. Quote
Lenurek Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 To lepiej niech już się nie odzywa:angryy:... bo taki właściciel nie zasługuję na takiego cudnego psiaka... Jak goldenio się czuje? Quote
Jerzy Kora Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Nic nowego. Znaczy jak zwykle. Sunia szczęśliwa :) Quote
Lenurek Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Gościu odpuścił?... i już nie dzwonił w sprawie Goldunia? Quote
togaa Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Z nikim już nie nawiązał kontaktu. Nieprawdopodobne ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.