Martika&Aischa Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Kinguś zadzwonie zaraz i postaram się coś dowiedzieć ........postaram się wymusić przesłanie choć kilku zdjęć ...ale nie tak to powinno wyglądać ...... Quote
Roszpunka Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Martuś, jestem zmęczona tą sytuacją... Wymuszać informacje, zdjęcia...:shake: Quote
PaSja Hera Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Roszpunka napisał(a):Martuś, jestem zmęczona tą sytuacją... Wymuszać informacje, zdjęcia...:shake: :(...........Oj Liluniu malutka odwiedz nas!!! Quote
Martika&Aischa Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Nie udało się dodzwonić :( może pora nieodpowiednia ....spróbuję jeszcze wieczorem :( Quote
Martika&Aischa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Dzwoniłam wczoraj ponownie ......niestety nikt nie odbiera .....nikt nie raczy oddzwonić ...powiem szczerze że nie lubię się do kogoś dobijać i być tak lekceważona .........Pani Gosiu jeśli nie życzy sobie Pani telefonów proszę napisać od czasu do czasu choćby do Roszpunki ...przesłać kilka zdjęć ...cokolwiek aby nie tworzyć niepotrzebnych podejrzeń ........no nic jest mi po prostu przykro :( to tyle ode mnie! Quote
PaSja Hera Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 A ja nie umiem ubrac tego w slowa!!!! Quote
aska64 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 A ja się boję że tam się coś stało,to nie odbieranie tel ,brak wieści tu na wątku aż nie chcę myśleć dziewczyny.Może Lilu im uciekła ,już nie raz tak było a nowa pani boi się to ujawnić :lookarou: Quote
Martika&Aischa Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Obyś się myliła ...postaram się zatem w najbliższych dniach zajrzeć. Nie fajna ta cała sytuacja :( Quote
Roszpunka Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 aska64 napisał(a):A ja się boję że tam się coś stało,to nie odbieranie tel ,brak wieści tu na wątku aż nie chcę myśleć dziewczyny.Może Lilu im uciekła ,już nie raz tak było a nowa pani boi się to ujawnić :lookarou: Nawet nie chcę o tym myśleć. Pani Małgosia od początku miała problemy z dotrzymywaniem słowa, więc mam nadzieję, że to tylko jej lekceważenie wszystkich osób, którym leży na sercu los Lilu a nie najgorsze... Quote
Martika&Aischa Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Roszpunka napisał(a):Nawet nie chcę o tym myśleć. Pani Małgosia od początku miała problemy z dotrzymywaniem słowa, więc mam nadzieję, że to tylko jej lekceważenie wszystkich osób, którym leży na sercu los Lilu a nie najgorsze... Kinguś powiem szczerze że spanikowałam :( jeśli znajdziesz chwilkę to proszę ....jako osoba na którą jest umowa ...spróbuj zadzwonić i czegoś się dowiedzieć ....wówczas pojadę ....nie chce pocałować klamiki :/ To jest jednak kawałek drogi ode mnie... Quote
Roszpunka Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Właśnie rozmawiałam z panią Gosią. Z Lilu jest wszystko w porządku, niedługo mam dostać zdjęcia. Zapowiedziałam się z wizytą na koniec września. Quote
PaSja Hera Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Ufff..........najwazniejsze,ze Lilu ma sie dobrze.A czy P.Gosia powiedziala cos na temat jej nieobecnosci na forum? Quote
Martika&Aischa Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Zaglądam do Lilu ......a tu nadal nic i głucha ciszaaaaaaaaaaaaaaa......... Quote
PaSja Hera Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 I jak tu spac spokojnie???Ja rozumiem ,ze ludzie ne maja ochoty uczestniczyc na forum,no ale........:( Quote
Nadziejka Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Domku Liluniowy odezwij sie prosimy:painting: Quote
Roszpunka Posted September 25, 2011 Author Posted September 25, 2011 Miałam obiecane zdjęcia... Pani Małgosiu, jak można tak lekceważyć ludzi i być taką niesłowną? No jak? Quote
PaSja Hera Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Roszpunka napisał(a):Miałam obiecane zdjęcia... Pani Małgosiu, jak można tak lekceważyć ludzi i być taką niesłowną? No jak? A no widzisz,jednak mozna! Quote
tomcug Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 A mnie zaczęła bardzo irytować cała ta sytuacja. :angryy: Dorośli ludzie nie powinni zachowywać się jak dzieci - odrobina odpowiedzialności i szacunek dla kogoś, kto powierzył nam żywą istotę to chyba nie jest zbyt wiele. :shake: Przepraszam, ale się chyba uniosłam....... Quote
Roszpunka Posted September 25, 2011 Author Posted September 25, 2011 PaSja Hera napisał(a):A no widzisz,jednak mozna! Tylko, że ja tego kompletnie nie pojmuję... Quote
Roszpunka Posted September 25, 2011 Author Posted September 25, 2011 tomcug napisał(a):A mnie zaczęła bardzo irytować cała ta sytuacja. :angryy: Dorośli ludzie nie powinni zachowywać się jak dzieci - odrobina odpowiedzialności i szacunek dla kogoś, kto powierzył nam żywą istotę to chyba nie jest zbyt wiele. :shake: Przepraszam, ale się chyba uniosłam....... Jeżeli tak wygląda Twoje uniesienie, to masz nerwy ze stali kochana ;) Quote
tomcug Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Roszpunka napisał(a):Jeżeli tak wygląda Twoje uniesienie, to masz nerwy ze stali kochana ;) Mam wrażenie, że moje dzieciaki w przedszkolu są bardziej odpowiedzialne..... I nie wiem, o co tu chodzi, ale naprawdę różne myśli człowiekowi galopują po głowie.:angryy: Quote
Roszpunka Posted September 25, 2011 Author Posted September 25, 2011 tomcug napisał(a):Mam wrażenie, że moje dzieciaki w przedszkolu są bardziej odpowiedzialne..... I nie wiem, o co tu chodzi, ale naprawdę różne myśli człowiekowi galopują po głowie.:angryy: Jeszcze tydzień, maksymalnie dwa i osobiście sprawdzę, jak miewa się Lilu. A co do odpowiedzialności - no cóż, to nie kwestia wieku. Quote
tomcug Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Roszpunka napisał(a):Jeszcze tydzień, maksymalnie dwa i osobiście sprawdzę, jak miewa się Lilu. A co do odpowiedzialności - no cóż, to nie kwestia wieku. Super!!!!!!!!:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.