Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:shiny::laugh2_2::Dog_run:a ja wiemmmm ze cioteczka niejaka Martika&Aisza , to sobie posiada ... samochodka duzego ...wiec 3 niewiasty siem zmieszczom o :multi:niechaj sie szykuje i duzo tankuje ku samochodku swemu ta ciotka Marta:multi::roll:;)bo ja zanim nozkami swemi zajde to8-):errrr:tydzien minac moze , wiec ciotke trza wykorzystac , no chyba sie da:multi:

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz nastąpi chwila prawdy!
[SIZE=2]Ten pies jest straszny, brak mi słów...
Szczeka i warczy na swojego pluszowego misia, kradnie ze stołu, na spacerach dokazuje ja szalona, żaden but nie może czuć się bezpieczny w naszym domu, szok, jaki diabełek z niej wyszedł po zaledwie dwóch tygodniach...

Muszę ostrzec potencjalny DS: ona jest najprawdziwszym z prawdziwych szczeniaków!

W sobotę rozerwała na strzępy TZ-tową gazetę (kielecki brukowiec codzienny, dziadom reklamy tu nie zrobię - zna się dziewczyna na prasie:loveu:), a dziś zabrana na spacerek do parku musiała, no oczywiście, że musiała wskoczyć za Diuną do rzeki :evil_lol:
Z tym, że tam gdzie Diunce woda sięga do kolan(?), Lilu zanurzyła się cała, tylko łepek wystawał - niczego jej to nie nauczyło, bo po chwili była w wodzie ponownie. Kąpiel dodała jej energii, szaleństwom nie było końca, moja emerytka wróciła do domku ledwie żywa...
Codziennie dostarcza nam rozrywki, nie nudzimy się ani przez chwilę :p



chwasty masz na grządce, wiesz?


może skarb jakiś zakopałaś, sprawdzę...


a ty znowu z tym aparatem :shake:


nie mam czasu się myć, spać muszę :p


hura, fanty z bazarku przyszły :multi:


[SIZE=1]Ja nie wiem, jak sobie poradzimy, gdy Lilu się od nas wyprowadzi... Nudno będzie strasznie...



Posted

ewa gonzales napisał(a):
:shiny::laugh2_2::Dog_run:a ja wiemmmm ze cioteczka niejaka Martika&Aisza , to sobie posiada ... samochodka duzego ...wiec 3 niewiasty siem zmieszczom o :multi:niechaj sie szykuje i duzo tankuje ku samochodku swemu ta ciotka Marta:multi::roll:;)bo ja zanim nozkami swemi zajde to8-):errrr:tydzien minac moze , wiec ciotke trza wykorzystac , no chyba sie da:multi:


Ewuniu zmieścimy się wszystkie razem i każda osobno ;) Czekam tylko na znak kiedy i gdzie mam się zameldować i już jedziemy ;)

Posted

Sunia jest po prostu BOSKA :loveu: i jak na szczeniaczka przystało niszczy wszystko co popadnie :diabloti: Przerabiałam to z moją Aischą ......ileż ja butów i telefonów straciłam :shake: ale pocieszę " przyszłą właścicielkę" że jak skończy rok to jest nadzieja że jej przejdzie :evil_lol:

Posted

Chwilkę to jeszcze potrwa, zanim jej przejdzie :evil_lol:
Gdyby miała zostać u nas dłużej, pomyślę nad kupnem transporterka - lubi takie chować się w ciasne miejsca i jest spokojniejsza, poza tym, jazdę samochodem znosi lepiej, kiedy ilość bodźców jest mocno ograniczona, byłaby więc korzyść "dwa w jednym". Oczywiście ilość pochłanianych gryzaczków wszelkiej maści jest niewiarygodna :crazyeye:

Posted

Roszpunka napisał(a):
Chwilkę to jeszcze potrwa, zanim jej przejdzie :evil_lol:
Gdyby miała zostać u nas dłużej, pomyślę nad kupnem transporterka - lubi takie chować się w ciasne miejsca i jest spokojniejsza, poza tym, jazdę samochodem znosi lepiej, kiedy ilość bodźców jest mocno ograniczona, byłaby więc korzyść "dwa w jednym". Oczywiście ilość pochłanianych gryzaczków wszelkiej maści jest niewiarygodna :crazyeye:


Cioteczko roczek minie jak z bicza strzelił ;):evil_lol:

Posted

Natussiaa napisał(a):
super :) to również czekam na znak kiedy , co i jak :) tez mam autko wiec bez problemu dojde i oczywiscie moge zabrac po drodze ciotki :) gdyby cos nie wypalilo :)


Czyli czekamy na znak od Ewci ;) kiedy mamy się zameldować i gdzie :)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Cioteczko roczek minie jak z bicza strzelił ;):evil_lol:


Tia, człowiek zdążył już się od smarkaterii odzwyczaić - ostatnio szczeniak był w domu ponad 20(!) lat temu, dziecięciem byłam, to nie pamiętam za dobrze.
Poza tym, mam nadzieję, że ten etap zakończy się już w DS :p

Posted

Nie piernicz ciotka, lat mi tu nie dodawaj, starsza ode mnie jesteś :evil_lol:

Poza tym, licz dobrze - jeśli Murgo za TM prawie dwa lata, a przeżył swoje słuszne ponad 21, to ile mogłam mieć lat?

Jeśli według Ciebie w tym wieku za chłopakami się biega, to niezły z Ciebie numer jest :eviltong:

A w temacie wątku - musimy pomyśleć o wspólnym spacerku, bo pani Małgosia, jeśli przejdzie pozytywnie nalot cioteczek, gotowa jest przyjechać po Lilu już w tym tygodniu :crazyeye:

Posted

Roszpunka napisał(a):
Nie piernicz ciotka, lat mi tu nie dodawaj, starsza ode mnie jesteś :evil_lol:

Poza tym, licz dobrze - jeśli Murgo za TM prawie dwa lata, a przeżył swoje słuszne ponad 21, to ile mogłam mieć lat?

Jeśli według Ciebie w tym wieku za chłopakami się biega, to niezły z Ciebie numer jest :eviltong:

A w temacie wątku - musimy pomyśleć o wspólnym spacerku, bo pani Małgosia, jeśli przejdzie pozytywnie nalot cioteczek, gotowa jest przyjechać po Lilu już w tym tygodniu :crazyeye:


Cioteczki czyli ja proponuję wizytę jutro lub w środę ..........Ewcia daj znać czy Ci pasuje ? nie ma co czekać ;)

Posted

Roszpunka napisał(a):
Pani Małgosia ma nr telefonu do cioteczki gonzales, ma się z nią skontaktować.

:multi::loveu: czekam na telefonik i wkazdem momencie wskakuje z rozpedu ku samochopdu ciotku Martuuuuuuu:scared::Dog_run::Dog_run:i mozemy jechac kochani:multi:Nutusiu cioteczko a czy bedziesz mogla w najblizszym czasie? prosimy:multi:

Posted

[FONT=Century Gothic]Urocze dziecie ciotenko Roszpunko:B-fly::bye::iloveyou::iloveyou:zdrowenka wszelkiego dla was i 4 lapcie maja u was prawdziwy dom , pelen szalenstawa psiaczkowego i milosci :multi::loveu:ja widze , ze nigdzie nie beda miec lepiej:bye::Dog_run::modla::iloveyou: ciotenki piszcie do cioci Nutusi , coby sie wziac i zmowic :multi:[/FONT]

Posted

Cioteczko, psy u mnie mają normalnie, tak zwyczajnie - pełna miska, głaski, wycieczki i miłość po prostu. Część zdjęć, jest z wiejskiego domku moich rodziców - tam też wyadoptowała się (sama!) ta czarna suczynka Misia. Biedaczka ma nowotwór płaskonabłonkowy, jest po zabiegu i wszyscy mamy cichą nadzieję, że nie będzie wznowy.
Mieszkamy w centrum Kielc i na co dzień możliwość swobodnego wybiegania psiaków jest mocno ograniczona, dlatego jeśli tylko jadę do rodziców albo do siebie na działkę, pakuję towarzystwo i puszczam luzem na zieloną trawkę.
Pani Małgosia mówiła mi, że mieszka obok stawów, gdzie psiak może się wybiegać, za towarzystwo będą dwa cudne kocurki (widziałam zdjęcia :loveu:) i dwie panie do kochania i głaskania też będą.
Jeżeli wizyta przebiegnie pomyślnie, Lilu będzie miała super domek i będzie równie szczęśliwa jak jest (mam nadzieję) u mnie, a może nawet szczęśliwsza - na co w skrytości ducha liczę.

Posted

Trudno, zobaczymy jak się sytuacja dalej rozwinie - koniec końców to dopiero pierwsza runda :razz:

I byłabym zapomniała Inciu :Rose::Rose::Rose:, Lilu dziękuje za jedzonko, smaczne jest bardzo i pożywne :loveu:
Bo dzisiaj cioteczka Incia podarowała nam suchą karmę i puszeczkę - a jak wiadomo, nic tak psu nie poprawia humoru jak fajna cioteczka ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...