Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mordka tego delikatnego psiaka zauroczyła mnie


Po tym jak okazało sie, że to sunia postanowiłem dać jej BDT. Na razie niewiele
o niej wiem ponadto, że jest młoda, drobna i nieduża.
Viki ma przyjechać do mnie po sterylce, która odbędzie się w najbliższych dniach.
Więcej o suni na pewno napisze teresz10, która organizuje zabieg i transport.

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coś Vikunia nie ma szczęścia :shake: kolejny raz sterylka przełożona... może tym razem się uda. Teresz10 czy masz może jeszcze jakieś fotki małej ?

Posted

VIKUSIA jest bardzo grzeczną suńką. Bez problemu jechała samochodem, zapewne nie pierwszy raz - nie miała choroby lokomocyjnej ani nie denerwowała sie - z samochodu wyskoczyła bez problemu - troche niepewnie poruszała sie po płytkach w klinice, miała dredy i długie pazury - tak wiec przed sterylką troche porządku trzeba było zrobić. Zostały zrobione podstawowe badania wszystko ok.

Jest zrównoważona, pogodna, przyjacielska wobec ludzi - wobec psów w schroniskowym boksie tez nie zauważyłam aby była w jakis sposób agresywna - wydaje sie ze Gajowa wypatrzyła superaśną psinkę...
gdyby nie to jej zainteresowanie nie wiadomo ile jeszcze mała siedziałaby w schronie...


Posted

Cieszę się, że Vikunia ma dobre wyniki i trzymam kciuki za nią dzisiaj, bo rozumiem, że zabieg jeszcze przed nią.
Dobrze, że jest pogodna i nie boi sie ludzi to dobrze rokuje na fajny domek. Napisałam pm do Agnieszki_K z Warszawy, która bywa czesto w okolicy Lublina - może akurat będzie w weekend wracała i pomoze Vikuni w transporcie.

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Zaznaczam sunieczke, w wolnej chwili porobię jej ogłoszeń kilka.


Bardzo dziękuję.
Jak sie czuje Viki ? Parę fotek by sie tutaj przydało.... a może się ktoś zakocha :lol:.

Posted

W to ze sunia znajdzie dobrych ludzi nie wątpię - taka z niej przylepa. Myślę ze miała dobry kontakt z ludżmi - nie wiem co sie stało ze straciła dom....nie widze zadnej przyczyny, zadnego problemu z tym psem. Od pierwszego momentu nie miałam zadnej obawy przed jej reakcjami - jest zrelaksowana w kontakie z człowiekiem... i kontakt z nią jest bardzo relaksujący.
Bardzo fajna z niej paniusia ... świadkiem psi fotograf któremu pozowała wdzięcznie od pierwszego momentu - urodzona
modelka ...


Posted

piękna jest Viki:) przykro mi, bo miałam ją zabrać z Lublina do Wawy, ale niestety - ukradli nam lusterko w samochodzie i sami musieliśmy wracać pociągiem, nawet nie odwiedziwszy psiaków w hotelu!:angryy:

następnym razem będę mogła ją zabrać dopiero pod koniec sierpnia i to nie wiem czy nie będę mieć całego samochodu załadowanego ludziskami, bo choć będę w Chełmie za 2 tyg. też to nie dam rady jej wziąć bo jedzie z nami familia:(

Posted

Agnieszko_K dziękujemy za dobre chęci... jest duża szansa, że VIKI przyjedzie do mnie
jeszcze w tym tygodniu ;).
A to mój ulubiony portrecik Vikuni


czy wiadomo jak długo sunia była w schronie ?

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Agnieszko_K dziękujemy za dobre chęci... jest duża szansa, że VIKI przyjedzie do mnie
jeszcze w tym tygodniu ;).


to trzymam kciuki! ja oczywiście będę kombinować jak mogę, ale na razie to nawet samochodu nie mam;)

Posted

VIKI nie jest obcy kontakt z dzieckiem w wózku - podczas spaceru podbiegła do wózka machając ogonem na przywitanie - - musiała miec kontakt z takim" bubu " - bo 10 letni chłopcy gdy ją głaskali nie było takich emocji. Do mojego dorosłego syna - tez nie ma zbytniej sympatii, ale mojego męża wylizała po rekach. Tak z obserwacji myślę ze miała dobry domek - nie boi sie facetów, nie boi sie reki , odgłosów domu, zagląda mi czasem "w garnki" jak gotuję a wczoraj chciała sie wpakowac do łóżka bo zobaczyła ze jamniczka Zuzia sie pakuje. Bardzo szybko łapie wszystko co sie dookoła dzieje. Wczoraj podczas spaceru jechała dość blisko karetka, VIKI tylko popatrzyła, idąc na spacer przechodzimy wzdłuż ruchliwej ulicy - i tez nie ma z jej strony jakichs nerwowych reakcji.

Jezeli chodzi o inne psy - to póki co ustepuje jamniczce , VIKI w ogóle nie jest nachalna , lekkie warknięcie innej suczki powoduje ze VIKI odchodzi. Wczoraj tez podczas spaceru popatrzyła na kota który wygrzewał sie w słońcu i chciała do niego podejść aby go poznać. Kot patrzył nieprzyjażnie, VIKI pobiegła dalej, ominęła kota .
Gdyby moje suki były na spacerze to kot by już siedział na drzewie a one jazgotały na całe osiedle - dlatego mówiłam przez telefon ze spacer z VIKI jest bardzo relaksujący - nie martwię się o kontakt z dziećmi, psami, kotami - delektuję się widokami i nie mam zadnego stresu o zachowanie psa ...

Posted

Fajna z niej suczynka, bezproblemowa...
Czy juz wiadomo kiedy Viki do mnie dotrze ?
Mam wrażenie teresz10, że ciężko Ci sie z nią rozstać :evil_lol: a może masz jakiś domek
dla królewny na oku i dlatego zwlekasz ?

Posted

Nie wiem czy mam - wczoraj rozpoczęłam temat ale bez odzewu - mam wrazenie ze oni juz tak ratują swiat ze pies jak VIKI nie wzbudza w nich emocji - oni muszą wziąć takiego ledwo zywego psa ze schronu - uratowac mu zycie i przyjąc do rodziny. Taki scenariusz im zawsze towarzyszył i ... własciwie dobrze - bo jakiś bidulec napewno dostanie swoją szansę...

Posted

Vikunia nareszcie dotarła, na razie muszę ją izolować bo Gajka na nią warczy. Kiedy Viki miała sterylkę ? W ksiązeczce nie znalazłam tej informacji, a musze wiedzieć od kiedy może szaleć z psami... musi minąć min 10 dni.

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Vikunia nareszcie dotarła, na razie muszę ją izolować bo Gajka na nią warczy. Kiedy Viki miała sterylkę ? W ksiązeczce nie znalazłam tej informacji, a musze wiedzieć od kiedy może szaleć z psami... musi minąć min 10 dni.



:multi::multi::multi: super że w końcu jej się udało przyjechać do Ciebie!:)

Posted

Viki szybko sie przystosowuje do nowych warunków, jest bardzo grzeczna. Dziś zapoznała się z Gają, biegają razem bez problemu.
Gaja jest już starszą sunią i na pewno nie będzie szaleć z Vikunią, z pozostałymi psiakami nie mogę jej puścić bez informacji o terminie sterylki. Teresz10 napisz dwa zdania bardzo Cie proszę - kiedy był zabieg i czy Viki dostała coś na pchły i kleszcze od Ciebie lub na wyjściu ze schronu ?????????

Posted

Viki już odrobaczona i zakropiona Fiprexem. Przez dwa dni miała problemy żołądkowe, nie chciała jeść i burczało jej w brzuszku. Dziś na szczęście jest już wszystko dobrze, wrócił apetyt i humor.
Vikunia bawi sie z Yoko niespełna rocznym psiakiem




Posted

Bede sie umawiac na wizyte przedadopcyjną . Pani wypatrzyła Viki w ogłoszeniach... domek z dzieciakami. Bedziemy próbować, choć wolałabym aby Viki zamieszkała w domu z ogródkiem - aby szalec z jakims innym psiakiem...

Posted

Przypomniałam sobie, że beka była ze swoim synkiem /8-9 lat/ i Vikunia sie bardzo do niego wdzięczyła, prosiła o głaski.
Pomyślę gdzie mozna byłoby ją sprawdzić na mniejsze dzieciaki.

Posted

Byłyśmy z wizytą u cioci Lary i... Viki test na małe dzieci zdała. Nie bardzo się nimi interesowała, była troche zdenerwowana bo nowe miejsce, nowe zapachy i uciekająca kociczka przykuwały głównie jej uwagę :evil_lol: ale obu chłopców jednak pocałowała :lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...