Luiza Maciocha Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Maks ma sześć lat i w wyniku problemów rodzinnych niedługo wyląduje pod chmurką - w kojcu, ze zlewkami w misce. W tytule określiłam do jako DONa, chociaż wygląda bardziej jak tervueren, zwłaszcza jeśli chodzi o strukturę sierści. Maksio jest bezwarunkowo wpatrzony w swojego Człowieka - z charakteru to prawdziwy owczarek. Został wzięty za szczenięctwa ze schroniska - nie pamięta czasów, kiedy brakowało rąk do głaskania i długich spacerów. Wychowywał się z dzieckiem (za które oddałby życie), słucha komend, idealnie chodzi na smyczy, ubóstwia wszystkich ludzi i inne psy. Jest typowym psem domowym, doskonale wychowanym i nauczonym bycia pełnoprawnym członkiem rodziny - nie możemy mu pozwolić trafić do kojca, to byłoby dla niego niewyobrażalne cierpienie. Maks jest piękny, zadbany, zdrowy. Podaję telefon do właściciela: +48 669 565 665, prosi o telefony tylko po godzinie 16 ze względu na wymagającą pracę. Poszukujemy przynajmniej DT, osobiście oczywiście chętnie pomogę w ewentualnych poszukiwaniach DS. Bardzo proszę o pomoc. Quote
Luiza Maciocha Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 podnoszę. Maks nadal szuka nowego pana Quote
marmosia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Wrzućcie go cioteczki na owczarki w potrzebie. Śliczny jest, więc jest nadzieja, że szybko go ktoś tam wypatrzy... Quote
Luiza Maciocha Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 MaDi, ze schroniska w Krzesimowie [url]http://krzesimow.bezdomne.com/[/url] - chyba, że moja mama źle zapamiętała (właścicielem psa jest przyjaciel rodziny), ale raczej stamtąd marmosia - ja wrzuciłam na forum owczarek.pl, na psy.pl i tutaj, a także utworzyłam wydarzenie na facebooku - nie cieszy się ono jednak jakąś specjalną popularnością. może podpowiecie, gdzie jeszcze mogę napisać ogłoszenia? Quote
MaDi Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Dziennik Wschodni, Kurier Lubelski oczywiście jeśli pies jest po kastracji i po podpisaniu umowy adopcyjnej. Quote
Luiza Maciocha Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 umowa adopcyjna została podpisana, ale pies nie jest wykastrowany - w umowie nie ma takiego zapisu, tak przynajmniej twierdzi jego właściciel. umowa była podpisywana prawie siedem lat temu... nie wiem, czy to możliwe. Quote
gryf80 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 kurcze,trzymam kciuki żeby trafił do domku ze zlotymi klamkami,żeby był równoprawnym czlonkiem rodziny zbieranym na wakacje*(prawdopodobnie w ten wtorek lub z pon.na wtorek ktoś chyba wywalił-pewnie był wakacyjnym balastem-owczarka niem. na osmolickiej-pies został potyracony,bo jadąc rano we wtorek do pracy leżał nieżywy przy drodze,a w poniedziałek po południu nic nie było.przepraszam,ale przypomniiało mi się o nim gdy zobaczyłam zdjęcie maksa) Quote
MaDi Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Luiza Maciocha napisał(a):umowa adopcyjna została podpisana, ale pies nie jest wykastrowany - w umowie nie ma takiego zapisu, tak przynajmniej twierdzi jego właściciel. umowa była podpisywana prawie siedem lat temu... nie wiem, czy to możliwe. Wykastrujcie go przed oddaniem. Quote
Luiza Maciocha Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 gdyby to był mój pies, byłby wykastrowany od kiedy tylko było to możliwe... no, i nie oddawałabym go, od tego zacznijmy. w tym momencie jego sytuacja domowa jest tak, hmm, porąbana, że nie wiem, na ile w ogóle jest to możliwe - sama kastracja oczywiście tak, ale nie wiem, co z późniejszą "intensywną opieką" nad nim. sama mogłabym nad nim sprawować pieczę, gdyby nie to, że mieszkam w krakowie, a maks - pod lublinem, marne 300km ode mnie... Quote
marmosia Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Zaproście ciotki olivetshkę i ciotkę- klotkę bros. One szczególny sentyment do owczarków mają, może coś pomogą :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.