izka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 Przeprosiny przyjmujemy:lol: :lol: ;) Zakwitł mi kaktusik:lol: drzemka:lol: rudaskowy pycholek:lol: Quote
Kate I Luka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Hej Iza, widzę, że ranka rudego już się ładnie zagoiła :) Quote
AśkaK Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Cześć Izo!:p Nie było mnie troszku na dogo, więc nadrabiam dziś zaległości i muszę, po prostu muszę wrócić do tych oto fotek: izka napisał(a): I to sa moje kwiaty ,mało wymagające i szybko rosnące :lol: :crazyeye: Niesamowite!!! Naprawdę dżungla!:lol: :loveu: Kocham rośliny, bardzo żałuję że u nas za mało miejsca na ogrodnicze wariacje, więc cieszę się że u kogoś mogę takie okazy podziwiać!:loveu: Ale nie będę już chwalić bo podobno kwiaty można zauroczyć (mojej mamie jedna kobita zauroczyła, poważnie!)...natomiast nie słyszałam o tym, żeby można było zauroczyć psiaki, więc psiaki będę dziś chwalić bez umiaru!:lol: O! Na przykład tutaj jakie piękności widzę!:loveu: Ale boksie są nieziemskie, patrzę na ich minki i zrywam boki!:evil_lol: Skupiony Rudasek z glutkiem w kąciku i Fazka-diabełek!:evil_lol: A to jest ekstra, hehe!:lol: Szczęsliwy Rudasek! Izka napisał(a):Faza Rudasowi na barana wskakuje:crazyeye: Spryciara, zmęczyła się to każe się nosić!;) :lol: Ech, jednak jeszcze wrócę do kwiatków :p , GRATULUJĘ KAKTUSIKA!!!:loveu: :multi: Quote
Bodziulka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 izka napisał(a): i wszyscy sa normalni, jak boksery :evil_lol: :evil_lol: ;) Quote
izka Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Hej:lol: Asiu,dzieki za pochwały :lol: podobnie jak Ty kocham roślinność,mieszkanie mam nie duze wiec wieksza część kwiatów zwisa z sufitu,a te stojace poupychane są po kątach ,rosną tak bujnie bo podlewam je woda z akwarium:lol: Psiaki trzeba chwalic Asiu:lol: bez umiaru,bo są cudowne:loveu: Rudas jest z nami dopiero pół roku,a przywiazał sie niesamowicie,z tym psem nie ma żadnych problemów wychowawczych,i pojąć nie umie jak ktoś mógł sie go pozbyć:roll: Faza po rannym spacerku i jedzonku ,wygrzewa sie na słońcu:lol: Quote
izka Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Witam ,witam:lol: Kasiu ranka Rudasa ładnie sie goi,zostaly tylko strupki, ktore dzis zerwal i troszke krwi poleciał, czekamy tylko az futerko odrośnie i bedzie jak nowy:lol: :lol: Quote
Medorowa Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Ale słodycz:loveu: :loveu: izka napisał(a): Quote
Kate I Luka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Nasz poprzedni boksik też łapał gdzie tylko się dało promienie słoneczne :) Nie raz w lato jak słońce "przechodziło" przez pokój to Fredek zmieniał co chwilę pozycję by wygrzewać się w słonku. U Gastka nie zaobserwowałam tego. On smoli słońce - za to kocha kanapę, pościel i fotele :p :p :p Quote
izka Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Kasiu to dokładnie jak nasza Faza,chodzi za słońcem ,gdyby mogła wlazła by pewnie do szafki albo na łóżko:evil_lol: ,za to Rudas tak jak Twój Gastuś nie przejawia zainteresowania:lol: ,łazi za to za mną i zastanawia sie czemu ja w jednym miejscu usiedzieć nie umię:cool3: :lol: Dziś ze spaceru Faza kleszcza przyniosła:crazyeye: :cool3: wcześnie w tym roku:mad: Kasiu a jakiego preparatu Ty używasz na kleszcze? Quote
Kate I Luka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Gastkowi w zeszłym roku aplikowaliśmy jakieś kropelki. Kropio się na karczycho, i one wsiąkały w skórę. Nie wiem jak się nazywały. Poprzednie psy chodziły w obrożach przeciwkleszczowych w sezonie, ale podobno kropelki są bardziej intensywne, no i nie widać ich tak jak obroży. Myślę, że lada moment Gastkowi znów zaaplikuję te kropelki, bo o kleszczach nawet nie chce słyszeć. Łukasz już niedługo wyjeżdża a ja potem nie wyrwę tego Gastkowi w razie czego bo się boję :oops: Quote
Medorowa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Kate I Luka napisał(a):Gastkowi w zeszłym roku aplikowaliśmy jakieś kropelki. Kropio się na karczycho, i one wsiąkały w skórę. Nie wiem jak się nazywały. Poprzednie psy chodziły w obrożach przeciwkleszczowych w sezonie, ale podobno kropelki są bardziej intensywne, no i nie widać ich tak jak obroży. Myślę, że lada moment Gastkowi znów zaaplikuję te kropelki, bo o kleszczach nawet nie chce słyszeć. Łukasz już niedługo wyjeżdża a ja potem nie wyrwę tego Gastkowi w razie czego bo się boję :oops: Siostra, to przyjedziesz do mnie;) ;) Ja już się tak do kleszczy "przywiązałam" , że jak jeszcze dziad się nie zdążył wbić, to go sobie drania po dłoni puszczałam :p :eviltong: :eviltong: My w tamtym roku stosowaliśmy Frontline, ale nie byliśmy zadowoleni:shake: :shake: W tym roku chcemy zakupić obrożę Preventic:p Kiltix też jest ponoć bardzo dobra, ale nie jest wodoodporna:cool3: :p Quote
izka Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Czesc:lol: Nasz pierwszy bokser Baks, zaopatrzony był własnie w obrożę Kiltix,i bylo wszystko dobrze ,ale następnego roku po tej samej obroży wyłysiał na szyi:crazyeye: wiec zaczeliśmy stosować kropelki adwentix (niewiem czy dobrze napisałam) i z tych kropli jestem zadowolona:lol: ale chronia tylko na trzy miesiące :cool3: teraz tez kupię kropelki , fiolka na 30 kg psa to koszt 25 zł. Quote
Medorowa Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 izka napisał(a):Czesc:lol: Nasz pierwszy bokser Baks, zaopatrzony był własnie w obrożę Kiltix,i bylo wszystko dobrze ,ale następnego roku po tej samej obroży wyłysiał na szyi:crazyeye: wiec zaczeliśmy stosować kropelki adwentix (niewiem czy dobrze napisałam) i z tych kropli jestem zadowolona:lol: ale chronia tylko na trzy miesiące :cool3: teraz tez kupię kropelki , fiolka na 30 kg psa to koszt 25 zł. To chyba mniej więcej tak jak u nas:lol: Ciekawe dlaczego wyłysiał:crazyeye: Może jakieś mocniejsze składniki zaczęli stosować, sama nie wiem:roll: :roll: :turn-l: :turn-l: :loveu: Quote
Kate I Luka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Hej Boksiowa Rodzinko :) ale słodkości :loveu: Quote
izka Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Hej!:lol: Madzia to bylo ładnych pare lat temu,boksery mają skłonności do uczuleń:cool3: U nas jek co roku na wiosnę palą łąki,:cool3: :mad: ,malolaty robia sobie atrakcje:mad: A to żebrające boksery 2 zaśliniona Faza:evil_lol: przynętą było maslane ciasteczko:evil_lol: Quote
DORRAG Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Cześć:p Ale bąbelki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Medorowa Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 O jakie glutkowate gluciory :evil_lol: :evil_lol: Quote
izka Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 Czesc:lol: Pierwsze wiosenne fiołki:lol: i pare fotek ze spaceru;) Quote
Kate I Luka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 śliczne tarzanko :) mimo paskudnej pogody :) Quote
Medorowa Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Super fotencje :loveu: :loveu: :loveu: I jakie ładne kwiatuszki:razz: Quote
izka Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 Witam!:lol: Bonita, jak rano w pozycji jeszcze leżącej otworzyłam oko i zobaczyłam to białe cos na dachach ,to dobry humor prysnoł jak mydlana bańka:cool3: Teraz jest taka chlapa że ze spaceru wróciłam z mokrymi butami ,brudnymi spodniami,psy po pachy zabłocone brrrrrr,nawet aparatu nie brałam bo natchnienie jakoś ze mnie uszło, czekam na tą wiosne, która juz przyszła :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.