Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 942
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To zdjecie specjalnie dla Ady i jej Siostry ,wspanialych dziewczyn ,które uratowaly mu zycie:lol:


Rudy zasypiając, rozmysla o dniach spędzonych u cioci Ady:lol:






to moje trzy pociechy:lol:

Posted

Jejku jejku kolejna galeryjka faflaków!! :D :loveu::loveu:
Nawet nie wiesz, jak sie cieszę!!:multi::multi:
Faza jest cudowniasta, sliczności wręcz! Z reszta Rudy tak samo super chłopak!! Cieszę sie, że dzięki Tobie te fafluny maja normalny dom, normalne życie.
Ja przez moment mozna powiedzieć, że miałam 2 faflaki, niestety Otis odszedł strasznie szybko, bo mając zaledwie 6 miesięcy...:-(:-(:-(
Ale jest ze mną jeszcze suczydło- jego siostra :D
No i szczerze powiem, że też marze o parce boksiów ale jeszcze nie teraz. Niech zabliźni sie rana po Otisiastym i Gera podrośnie :)

Ah oczywiście będę tu zaglądać jak najczęściej i zapraszam serdecznie do mnie :)

p.s. Wyściskaj ode mnie fafluniaste mordki!! Koniecznie!!:loveu:

Posted

izka napisał(a):
Imbir1 -ja tez wiele lat mazyłam o 2 faflakach :lol: ,az pewnego dnia stwierdzilam ze jak będę tak czekac to zycia mi braknie ,i nigdy sie nie dowiem jak to jest miec dwa psy:roll: Pomyslalam niech sie dzieje co chce, ja chcę miec dwa psy,i tak zamieszkal z nami Rudy:lol: .Musze jednak stwierdzic ,ze poczatki były trudne ,tym bardziej ze Rudy nie slyszy, cięszko bylo złapac z nim kontakt.Ale teraz kiedy Rudy nauczył się nowych zasad ,jest super:lol: Nigdy nie mieliśmy problemów z niszczeniem czego kolwiek wiec nawet nie wiem jak to jest.Ale wiem juz z doswiadczenia ze 2 boksery to więcej sprzątania ,zamieszania ,wszystkiego x2 no i do tego jeszcze duzo wiecej radosci:lol:


a ja nigdy faflaka nie chciałam, takie obrzydliwe błee, wzięłam malucha z litości ale jak już trafił to :loveu: :loveu: :loveu: ,to nie prawda że się ślinią i mój też nic nie niszczył to jedne z najfajniejszych rodzinnych psów [SIZE="1"]ale trzeba umieć je prowadzić,bo wejdą na głowę jak nicnie da się ich nie kochać, wiem to teraz

a Twoje są wyjątkowe

Posted

Faflaki wysciskane ,wymiziane i wycałowane:loveu:
Lothia,czyli zarazilas sie nieuleczalnie ,na to nie ma lekarstwa:lol:
Wyjatek to smutne co piszesz ,my po odejsciu naszego boksera ,wytrzymalismy tylko 2 dni , beznadzieja zycie bez psa , jedyne lekarstwo to następna bieda ze schroniska :roll:

lapeczka Rudego



dawaj skarpetke



Posted

izka napisał(a):
Faflaki wysciskane ,wymiziane i wycałowane:loveu:
Lothia,czyli zarazilas sie nieuleczalnie ,na to nie ma lekarstwa:lol:


nie da się ukryć:lol: Browar jak był mały był chudy i miał dużą głowę która mu ciążyła i sie przewracał, a co się naszukałam śmierdzacych , starych skarpet , łącznie z odsuwaniem łóżka, a to moje małe miało nużycę,5tyg. a mój dom był jego 4 czy 5
no i kocha swoje koty, suki, dzieci wszytkie, nie lubi tylko sztuk dużych psich
nie mogę się napatrzyć na te Twoje fafluny synchroniczne:loveu:

Posted

Dorrag -juz pędze miziac faflaki od Ciebie:lol:

ja spie daj mi spokój



Faza sie chowa w pancia koszuli:lol:



Mieszkaja z nami jeszcze 4 duze ryby



3 pielegnice i sum afrykanski



a Rudy sie obudził nareszcie

Guest Kamcia_14
Posted

Bokserki górą || fajne foteczki a jaki piesek jest piękny
I taki spokojny ^^ Jak sobie pięknie śpi
Aż szkoda budzić pieska :D

Posted

Marmara 19 ,galerię ogladalam super:lol:
W Gliwicach jestem co dzieńi czesto chodzilam na łaki ,tam gdzie teraz stoi Carrefour,takie piękne tereny na spacery zosaały utracone:shake: ale na lotnisku jeszcze nie bylam.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...