Iza i Avanti Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Myślę, że na tymczas schody nie byłyby wielką przeszkodą... Faro? Quote
Perfi Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 tylko ze to najwczesniej luty :( no i jak czesto by trzeba bylo zakrapiac uszka bo od lutego ide do pracy :/ Quote
Iza i Avanti Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Pewno ze dwa razy dziennie... Dałabyś radę... Quote
karusiap Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Sandrunia pilnie potrzebuje tymczasu!! Quote
Faro Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Sandrunia śmiga na spacerkach jak "młoda fryga" więc w tej chwili schody nie są dla niej problemem. Tymczas jest potrzebny już, bowiem nie mogę czekać z leczeniem a największym problemem jest podawanie jej zastrzyków w hotelu. Niestety wszystkie antybiotyki na które ta bakteria jest wrażliwa są JEDYNIE w iniekcjach, które trzebarobić dwa razy dziennie !!! jesli to będazastrzyki podskórne to jakoś damy radę w hotelu (rano p. Tomek - wieczorem Mar.gajko zrobią, ale jeśli to będązastrzyki domięśniowe - pozostaje mi jedynie znalezienie lekarza lub pielęgniarki , która zrobi je rano i wieczór . Czy znajdę kogoś do ich robienia 2x dziennie ???? A o kosztach takiej "usługi" juz nawet nie chcę mysleć. W TYM WŁASNIE JEST PROBLEM !!! Jeśli chodzi o kogoś kto zdecydowałby siestworzyc Sandruni dom tymczasowy , to jest jeszcze jedna kwestia - nie wiem ile bedzie trwać leczenie,ale nie wyobrażam sobie powrotu Sandry po pobyćie w domku tymczasowym do hotelowego boksu - ona ponowne odosobnienie bardzo przeżyje psychicznie. Nawet nie wiecie jak chciała wejść do mnie do mieszkania wtedy jak była na "chwilówce" na klatce u mnie (po wizycie w krak-vecie gdy czekałyśmy na Luizę) .Wystarczyło zeposzłam tylko na moment po wodę i jedzonko a ona została za drzwiami , jak szczekała załośnie by ją wpuścic . Serce mi sie kroiło,że nie moge jej przygarnąć !!!! Quote
Iza i Avanti Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Sandruniu- w nowym roczku życzę ci, słoneczko, dobrego i kochającego domku... I zdrowia... Quote
Jagoda1 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Faro napisał(a): Serce mi sie kroiło,że nie moge jej przygarnąć !!!! Mnie też, kiedy czytam wątek :-( Quote
Faro Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Rozliczenie Nr 3 : (stan na 31.XII.2006) Stan "Kasy Sandry" - 293,90 zł [SIZE=2](rozliczenie z dn.27.XI.post Nr 122- str.13) Wydatki : 660 zł - opłata za hotel od 7.XI do 31.XII tj.44 dni X 15 zł 147 zł - 10 kg karmy Eukanuba -indestinal (taki worek wystarcza dla Sandry na prawie miesiąc ) 27,90 zł - Quinax - krople do oczu 13 zł - Sudocrem naodparzenia między fałdami fąfli 12 zł - 2 op.Sylimarol (na wątrobę) 18 zł - 2 op. Heparegen (na wątrobę) 10 zł - 1 op. Surolan (do czyszczenia uszu) -------------------------------------------------- ŁĄCZNIE WYDATKI : 887,90 WPŁYWY : 500 zł ( zAFN - boksery w potrzebie) 100 zł ( z bokser-forum ) STAN KASY SANDRY (na dzień 31.12.2006) : - 293,90 zł - 887,90 zł +600,00 zł ------------------------ stan końcowy : minus 581,80 zł (-581,80zł) Quote
Faro Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Jutro muszę jeszcze zapłacić fakturę w krak-vecie za wizyty i badania i wykupić Sandruni leki :shake: (na bieżąco "z własnej kieszeni" kupuję jej te podkłady higieniczne - koszt ok.3.90zł/dzień, płatki kosmetyczne, pałeczki i rękawiczki jednorazowe - wszystko do czyszczenia tych biednych uszek. Kupiłam też ostatnio dodatkowy worek karmy, tak ze i Maks i Sandra mają karmę do 5.I.zapewnioną - prezenty Mikołajowe i ubranka - również "z mojej kieszeni" ) Quote
AgaiTheta Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Faro AFN też na minusie, ale mamy obiecane przelewy w tym tygodniu, czekamy z niecierpliwością. Quote
joaaa Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Ja, niestety nadal goła. :shake: Jezeli chodzi o pałeczki ropy błekitnej, to moja Mysza też je miała na brodzie i na wargach. Potraktowane antybiotykiem znikneły dosyć szybko( a przedtem paskudziło się ze dwa miesiące, ale stan nie był ostry). Ani Bunia, ani Feniks nie zaraziły się, chociaż nie rozdzielam ich. Quote
Faro Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Dzięki Joaa - podtrzymałas mnie na duchu tą informacją , bo nie mam pojecia co to za paskudztwo. U Sandry jest o tyle problem, że ten szczep jest oporny na prawie wszystkie antybiotyki popularnie stosowane, jak stwierdzili w laboratorium - uszy Sandry z pewnoscia były kilkakrotnie leczone , ale "trafiano w ślepo" i zamiast wyleczyć to wywołano uodpornienie sie szczepu bakterii na większośc antybiotyków, Dzis jestem umówiona w lecznicy - Sandra ma mieć przygotowany cały program intensywnego leczenia - zaczynamy od jutra. (do dziś działa zastrzyk przeciwzapalny , który dostała w trakcie wizyty w lecznicy) Quote
joaaa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Z tymi pałeczkami to chyba tak jest , znalazłam antybiogram Myszy, tylko kilka antybiotyków miało działać. Quote
Faro Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Prześlij mi ich nazwy - porównam z antybiogramem Sandry. Czy były tam jakies w tabletkach ???? Quote
joaaa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Zaraz Ci prześlę, ale chyba niekoniecznie muszą byc takie same. A co do tabletek-nie mam pojęcia, zastrzyki są tańsze, więc nawet nie rozważałam tabletek. A poza tym wolę robić zastrzyki, bo nie obciażają przewodu pokarmowego. Tylko, że ja mam łatwiej, bo sama robię domięśniowe. Quote
Faro Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Stan Kasy : - 581,80 ZŁ (rozliczenie z dn. 2.01.2007 - post Nr 258, str 26) WYDATKI : 185 ZŁ (zapłacona faktura z lecznicy : badania krwi, moczu, powtórne wymazy bakteriologiczne i mykologiczne, wizyta lekarska , zastrzyk przeciwzapalny) 89,25 zł ( wykupione leki dla Sandry) --------------------------------------------------- RAZEM :274,25 ZŁ WPŁYWY : 200 ZŁ od dobrej duszyczki z forum-boksery STAN KOŃCOWY : - 581,80 ZŁ (stan z dn.2.01.) - 274, 25 ZŁ (wydatki) + 200,00 ZŁ (wpływy) ----------------------------------------- - 656,05 zł[SIZE=2](minus 656,05 zł) (w tytule powinno być : rozliczenie Nr 4 ) Quote
karusiap Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 jak tu nie kochac takiej mordki???:loveu::loveu::loveu: Quote
Iza i Avanti Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Szuakamy domku dla Sandry... Odpowiedzialnego i kochającego właściciela/właścicielki.... Sandrunia nie zasługuje na samotną starość... Quote
Iza i Avanti Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ............................................ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.