la_pegaza Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Nowe kubeczki na bazarku ;) Jakieś nowe wieści ? Quote
Faro Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Sanderka wciąż pod moją opieką - w uszach nadal "lokatorzy" (Sandra jest nosicielką pałeczki ropy i gronkowca). Próba znalezienia domku za pośrednictwem ogłoszenia w lokalnym wydaniu "dziennika polskiego" nie udała się - owszem , było kilka telefonów, ale albo w domku koty, albo inny psiak i właściciel obawiał sie o jego zdrowie ze względu na tych Sandrusi "usznych lokatorów" . Teraz własnie siedzę i "wyliczam" kiedy Sandra będzie mogła mieć zabieg (sterylka i usunięcię guzków), bowiem problemem jest fakt, że Sanderka moe mie cieczke bezobjawowa , a wtedy nie wolno ciac .Zobacze co jutro powie doktor. Quote
Kluska4 Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Zapraszam wszystkich na kosmetyczno-pachnący bazarek dla boksiów :lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89416 Quote
Bodziulka Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89451 Quote
Faro Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Sanderka już po operacji. Miała być "tylko" sterylka i usunięcie brodawki , ale w trakcie zabiegu okazało się, że Sanderka ma na śledzionie guza wielkości dużego orzecha włoskiego - trzeba więc było usunąć i śledzionę z tym guzem :-( . Guz został wysłany do badania histopatologicznego - czakam na wyniki.... Sanderka została w lecznicy , aż dojdzie do siebie . Quote
Jagoda1 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Biedna sunia, ciągle bez domu, jeszcze operacja...:shake: Quote
fafledwie Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Smutna ta jesień.. Bądzmy dobrej myśli,może tym razem wynik będzie po naszej myśli. Prosimy o pomoc dla Sandry i pozostałych boksi.Szukajmy domków! One nie zasługują na takie życie i taką starość!! Quote
karusiap Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 oj Bidusia kochana...bedzie wszytsko dobrze,dzielna dziewczynka z Sandruni Quote
Faro Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Wróciłam właśnie z lecznicy od Sanderki - "moja" księżniczka, gdy ją przyprowadzili zachowywała sie tak jakby mnie nie poznała, albo była na mnie ogromnie obrażona :shake::shake: Łaskawie poszła ze mną na spacerek, ale cały czas zupełnie mnie ignorowała, nie okazała nawet cienia zainteresowania moją osobą (chociaż kotem się zainteresowała) , ani obrobiny radości , nawet nie machnęła ogonkiem, nie mówiąc już o jakimś całusie :shake::shake::shake: (które tak ochocza dawała mi gdy przyjeżdżałam do hotelu) Podreptałyśmy pomaleńku po trawniczku i chodniczkach - jest jeszcze bardzo słabiutka (wczoraj po operacji dostała kroplówke na wzmocnienie) i wróciły do lecznicy . Sanderka rano (jak powiedziała pani doktor ) piła i zjadła suchą karmę, teraz dostanie to co jej ugotowałam (mięsko + marcheweczka + ryż = wszystko zmiksowane) - mam nadzieję ze zje , choć bananka nie chciała, a w hotelu to codziennie chciała mi zjeść banana razem z palcami ;) - tak uwielbia banany. Wyniki z histopatologii będą za jakieś 2 -3 tygodni..... Quote
la_pegaza Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 :kciuki: za wyniki, oby to nie było coś groźnego (tfu, tfu) Quote
Aganiok Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 ojej....trzymamy kciuki za wyniki w takim razie Quote
Bodziulka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Aktualne Bazarki dla Bokserów - podbijajcie czasami ;-) Koce duże http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79066 Biżuteria z Bursztynów http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91996 Psie ciuszki i obróżki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91976 Pocztówki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91966 Anioły: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90941 Buttony: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91376 Serca z Włoch: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91811 Kalendarz z bokserami: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90721 Kubki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86166 Książki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80821 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76938 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90981 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90631 Książki dla dzieci: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91051 Płyty z muzyką, filmami i ćwiczeniami http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89451 Quote
Jagienka Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Biedna Sandrunia... czy będzie juz kiedys stała na stabilnym gruncie? :placz: Ranyy ona powinna przez to przechodzić (jak już musi) już w domu swoim, obok osoby, którą ma na wyłączność. Jak dobrze Faro, że jesteś koło niej... Quote
Faro Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Sanderka nadal w lecznicy - uzgodniłam , że wróci do hotelu jak już będzie wszystko o'key. Jestem u niej dwa razy dziennie i zabieram ją na spaceki (takie dłuższe , bo na "szybkie siku" wyprowadzają ja pracownicy lecznicy) Dziś rano Sanderka powitałam nie w....... kołnierzu pooperacyjnym (do tej pory nie miała go zakładanego) chyba sobie coś zaczeła rozlizywać :mad:. Dziś wyjęto jej też wenflon z łapki (do tej pory miała wenflon, jeśli byłaby konieczność "wzmocnienia" jej kroplówkami). Czeka ją prześwietlenie płuc - mam nadzieję, że nic tam złego nie będzie. Quote
Faro Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Włąśnie wróciłam z lecznicy od Sanderki - jeden z lekarzy "skarżył się " na nią ;) Mówił , ze nie można jej na moment zostawić samej poza klatką , bo od razu .......... wchodzi im "do łóżka" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pytał, kto ja tego nauczył, ale ja oczywiście nic na ten temat nie wiem ;) - przecież mieszka sierotka w hotelu (fakt , że w hotelowym boksie ma "kanapę" z podusią i kocykami i baaaardzo lubi leżeć na niej na boczku , z głową na podusi i przykryta kocykiem ) - Pewnie sama wymyśliła, ze kanapa lekarska nie może sie marnować jak jest wolna :diabloti: Quote
Jagienka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Sandrunia kanapowiec :loveu: Żeby tak jeszcze swoją kanapę miała :roll: Quote
Jagoda1 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Kiedy Boksinko będziesz miała swoją "osobistą" kanapę...:shake: Quote
karusiap Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Sandruniu Skarbie jak sie czujemy??:cool3: Quote
Faro Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dziś popołudniu Sanderka miała wyjete szwy - jak przyszłam do niej była już "bez szwów" , ale wyraźnie nie podoba się jej kołnierz pooperacyjny, który ma założony, bo nie pozwala lizać sie tam, , gdzie sie chce (pewnietu i tam swędzi, bo sie goi).Czeka nas jeszcze prześwietlenie płuc - trzymajcie mocno kciuki by nic w nich złego nie było. No i potem ...... powrót "na swoje" czyli niestety do hotelu :sad: Quote
Jagoda1 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Biedna Sandra, prawdziwego domu wciąż brak...:shake: Quote
Faro Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Prześwietlenie będzie za 3-4 tygodnie wraz zbadaniami kontrolnymi krwi, wcześniej powinny przyjśc wyniki z histopatologii. Sanderka w niedzielę wraca do hotelu. Dziś na wieczornym spacerku była bardzo ozywiona, podskakiwała, węszyła - widać, ze wraca do swojej formy. Spacerowałyśmy sobie po ciemku uliczkami osiedla. Gdy wróciłyśmy w "rejon" lecznicy, Sanderka zorientowawszy się gdzie jest "wzięła azymut" na wejście do lecznicy i tak gnała, ze ledwie za nią nadążyłam. W poczekalni wcale nie miała zamiaru czekać aż przyjdzie po nią p.doktor i zabierze ja na zaplecze (poczekalnia była już puściutka w środku) tylko sama ciągnęła do gabinetu . Gdy przyszedł p. doktor i zabrał ja - to tak pędziłą "do siebie" , ze aż przyduszała sie na obroży - pewnie spieszyła sie na "lekarską kanapę" - by jej nikt jej nie zajął :evil_lol: . Widać Sanderka bardzo dobrze czuje się w lecznicy . (Tak na marginesie muszę napisać , że i Maks bardzo chętnie "idzie do lecznicy" , gdy przychodzimy tam na wizytę, lub po prostu zważyć się, gdy tylko zorientuje sie w okolicy gdzie jest - ciągnie prosto do wejścia , mimo , iż tyle bolesnch zabiegów tam przeszedł - kroplówki, pobrania krwi, tyle zastrzyków....... - a jednak dobrze kojarzy to miejsce :lol:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.