Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 639
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z tą niechęcią do kotów to jest tak, że... Jak czekałyśmy w kolejce do weterynarza w schronisku to w kolejce byli również ludzie z małym kociakiem i Sandra na widok kota dostała małpiego rozumu, zaczęła ciagnąc do kota, niespokojnie chodzić, była wyraźnie podekscytowana i namolna. W gabinecie również siedział kot i Sandra do niego ciągnęła, a wręcz rwała się do niego, obwąchała skrupulatnie transporter, w których wczesniej znajdował się kot i wyrywała się do pomieszczeń obok gdzie były koty... Nie wiem co by zrobiła jakby do tego kota mogła się zbliżyc... nie warczała na nie, tylko wykazywała zainteresowanie... :roll: ale bardzo żywiołowo... może to jest domena bokserów po prostu... :niewiem:

Posted

Jagienka napisał(a):
Z tą niechęcią do kotów to jest tak, że... Jak czekałyśmy w kolejce do weterynarza w schronisku to w kolejce byli również ludzie z małym kociakiem i Sandra na widok kota dostała małpiego rozumu, zaczęła ciagnąc do kota, niespokojnie chodzić, była wyraźnie podekscytowana i namolna. W gabinecie również siedział kot i Sandra do niego ciągnęła, a wręcz rwała się do niego, obwąchała skrupulatnie transporter, w których wczesniej znajdował się kot i wyrywała się do pomieszczeń obok gdzie były koty... Nie wiem co by zrobiła jakby do tego kota mogła się zbliżyc... nie warczała na nie, tylko wykazywała zainteresowanie... :roll: ale bardzo żywiołowo... może to jest domena bokserów po prostu... :niewiem:


Myślę, że właśnie to ostatnie zdanie jest i stwierdzenie jest prawdziwe- żywiołowe zainteresowanie... :cool3: Boksery nie potrafią interesować się czymś "spokojnie"- one to robią całym sobą :roll: Wydaje mi się, że reakcja Sandruni była całkiem normalna...

Posted

Sandrusia jest bardzo towarzyską boksią - bardzo lubi wieczorne spacerki w towarzystwie malamutów Saby i Pajuta. Jest przy nich jak "mała pchełka" , ale uważa , ze to ona powinna byc "szefem stada" i "wyrywa" do przodu , tak by iść pierwsza, ale jak tylko Malamutki zatrzymają sie np. coś wachając (czy w innej pilnej sprawie ;) ) to Sandra staje , ogląda się, czeka na towarzyszy i........... nie ma mowy by dalej szła sama , trzeba by ja ciągnąć siłą.
Wydaje mi sie , że chyba mniej sie moczy - wcześniej te podkłady gdy zmieniałam to były aż ciężkie od moczu - teraz są niewiele zmoczone,
codziennie tez czyścimy uszka i zapuszczamy leki - Sandrunia jest NIESAMOWICIE CIERPLIWA I GRZECZNA gdy to wszystko robię (tak bardzo mi tą swą cierpliwościa i wyrozumiałością przypomina Bolusia:-( )
I chyba jest poprawa w tych uszkach - z pewnościa jest w nich mniej brudu , a i zaczyna byc widoczny już kanał słuchowy (wcześniej widac było tam tylko czarną maź jak jakieś błoto ).

Sandra poznaje mnie i bardzo sie cieszy gdy przychodzę. Jak wchodzę do boksu by jej posprzątać Sandrusia zawsze tak manewruje by dac mi buziaka jęzorkiem w policzek (i ostatnio często jej sie to udaje )
na spacerkach jest baaaaardzo czujna , wystarczy powiedzieć "Sandra kto tam idzie ?? Kto ???!!! a Sandrusia momentalnie czujnie rozgląda sie na boki - prawdziwie obrończy pies (hi hi hi).
Jak można było tak BEZPROBLEMOWEGO, łagodnego i kochanego psiaka wyrzucić na stare lata na poniewierkę !!!!!! Mam nadzieje, że zazna jeszcze u kresu swego zycia prawdziwej, mądrej miłości i przyjaźni ze strony człowieka , że znajdzie ten jedyny , wymarzony , PRAWDZIWY DOM

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...