Nutusia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Ten inny z pewnością nie jest taki fajny jak Twój :) Quote
Poker Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Biedna małą.Doszło do zakażenia bakteryjnego i się ropa paprze. Może posmarować jej noc maścią antybiotykową. Quote
mari23 Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 [quote name='Poker']Biedna małą.Doszło do zakażenia bakteryjnego i się ropa paprze. Może posmarować jej noc maścią antybiotykową.[/QUOTE] to jest takie miejsce, że maść jest tam tylko tak długo, jak długo trzymam w dłoni pyszczek Tiarusi - kiedy tylko puszczę, jęzor natychmiast zlizuje wszystko :( ona z tymi dziurkami już przecież od dawna jest leczona - ileż to przeróżnych specyfików próbowałam jej zastosować zewnętrznie - smarując te rany - niestety ona wszystko natychmiast zlizuje :( najbardziej się boję, że wetka ma rację.... aż się boje napisać, co ona podejrzewa :( :( Quote
Poker Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Napisz co podejrzewa.Tak czy siak prawda wyjdzie kiedyś na wierzch. Quote
mari23 Posted June 19, 2013 Author Posted June 19, 2013 [quote name='Poker']Napisz co podejrzewa.Tak czy siak prawda wyjdzie kiedyś na wierzch.[/QUOTE] wetka uważa, że to jest toczeń :( dopiero dzisiaj jest lekka poprawa stanu Tiaruni - zaczęła trochę jeść i nie ma już tego zielonego wycieku, ataków duszności też już nie ma, czasem kaszle troszkę tylko oczywiście codziennie bierze zastrzyki - antybiotyki upał bardzo męczy staruszki, zwłaszcza Puszek cierpi z powodu tuszy, a jego "klon" Łatuś - z powodu chorego serduszka - obaj szybko się męczą moja znajoma powiedziała dzisiaj o nich: "dwa identyczne tapczany".... uśmiałam się, bo Łatuś nie jest aż takim grubasem - wprawdzie troszkę przytył , ale futerko ma tak puszyste, że przez to wygląda niewiele "szczuplej" od Puszka ;) Quote
mari23 Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 (edited) piątek - do domu przybyły dwa kolejne "nieszczęścia": śliczna kotka brytyjska ( mix z persem), której umarł pan miałaby już wczoraj cudowny dom, gdyby nie chciała "zamordować" domownika - kota kicia ma 2 lata, jest przemiłą pieszczoszką, ale raczej jako kot-jedynak w domu i mały szkielet sznaucerowaty - błąkał się po wsi około 20 km stąd, ze względu na jego jęki i zawodzenia ( chce do człowieka) ludzie bili go i przeganiali, pewna pani "zgłosiła" to do mnie.... cóż było robić, pojechałam po biedaka... odrobaczyłam go od razu, miałam Cestal Plus w domu on rzeczywiście bardzo szczeka i jęczy, jak chce zwrócić na siebie uwagę sierść i skórę ma raczej w kiepskim stanie, może z niedożywienia sobota: mały po wizycie u wetki i po kąpieli tak wygląda mokry jeszcze a tak z bliska wygląda jego skóra - jakieś ranki, wyłysienia, najwięcej na brzuszku waży 6,4 kg w poniedziałek czeka go strzyżenie, pani wet ma swoje sznaucery miniaturowe, więc chudziaczek bardzo jej się spodobał, oglądała go dokładnie, mówiła, że oczy ma "sznaucerowe", wiek około 2 lata Edited June 22, 2013 by mari23 Quote
Havanka Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Kicia śliczna. Może zrobić jej kilka ogłoszeń. Ma szanse na dom. Psina za to bardzo zaniedbana. Jak dojdzie do siebie, to też go ogłoszę. Marysiu, możesz zrobić kilka fotek kotce? Quote
mari23 Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Havanka napisał(a):Kicia śliczna. Może zrobić jej kilka ogłoszeń. Ma szanse na dom. Psina za to bardzo zaniedbana. Jak dojdzie do siebie, to też go ogłoszę. Marysiu, możesz zrobić kilka fotek kotce? kicia, choć młoda, ma niestety "feler"..... otóż ma uraz nerwu w tylnej łapie, chodzi nieco dziwnie, jakby się miała przywrócić ( tył) jest przemiła, śliczna i kochana, niestety dla bezpieczeństwa Węgielka musiałam ją odizolować :( dziś jakiś zły dzień - Tiara pomimo systematycznego brania zastrzyków wciąż ma te ataki (nagrałam to dla wetki) i znów wrócił śluzowaty wyciek z nosa :( a Bieduś tak zupełnie bez powodu dostał dzisiaj biegunki - sprzątania miałam dużo, oj, bardzo dużo :( Quote
mari23 Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 Nutusia napisał(a):Oj Marysiu, Marysiu... Jesteś NIESAMOWITA! taaa... niesamowita ;) ;) sprzataczka..... cały dom był zas.....ny ! i to niejeden raz! ;)a co mi tam..... w końcu to "psi dom", nieprawdaż? Bieduś już się lepiej czuje, dostał wczoraj zastrzyki wczoraj Tiarka miała robione badania, wszystkie wyniki ( mocznik, wątrobowe i trzustkowe) powyżej normy, ale niewiele, za to kreatynina aż 3,2 :-( w tej chwili mąż jedzie do Środy Śląskiej - wiezie pobraną krew na morfologię z rozmazem ( jak dobrze mieć bezrobotnego męża ;-)) Tiara nie ma apetytu, oprócz wycieku zauważyłam, że ranka oprócz tych przy nosku zrobiła się jeszcze dodatkowo na samym nosku :-( Quote
Nutusia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Psi dom... tak! Mój sąsiad nawet wysnuł swego czasu teorię, że udało mu się zbudować całkiem wypasioną psią budę (czyli ich dom ;)). Biedna Tiarusia... :( Quote
Awit Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 O mateńko, jaka ta Tiara jest biedna:-( Z jakiego powodu te dziurki w nosku, to ten toczeń? Przecież na pewno ją to boli:-( A ten mały czarnulek, sierotek taki. Dobrze że go wzięłaś Mari. Quote
mari23 Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 [quote name='Awit']O mateńko, jaka ta Tiara jest biedna:-( Z jakiego powodu te dziurki w nosku, to ten toczeń? Przecież na pewno ją to boli:-( A ten mały czarnulek, sierotek taki. Dobrze że go wzięłaś Mari. u Tiarusi to chyba jest toczeń, albo pęcherzyca.... po prostu "coś" o podłożu autoagresywnym, immunologicznym :( pomaga jej Encorton, ale za to szkodzi na wątrobę i jelita, nie może tego zbyt długo brać, a nic innego nie pomaga :( morfologia była wczoraj robiona - nic tam nie widać złego, jedynie biochemia zła, szczególnie kreatynina :( wciąż bierze antybiotyki, Lipancrea i Ipakitine a czarnulek - sierotek.... to już najprawdziwszy sznaucer jest! ;) ode "sznaucerowej cioci Oli" czyli naszej wetki strzyżenie dostał gratis! :) Quote
Ingrid44 Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Bardzo slodki Sznaucerek :) I jakie fajne uszka. Quote
mari23 Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 [quote name='Nutusia']Jaki Gacuś słodziak :) [quote name='Ingrid44']Bardzo słodki Sznaucerek :) I jakie fajne uszka. [FONT=arial] jest przesłodki nie tylko z wyglądu - z charakteru też :) nazwałabym go Gacuś, ale moja sąsiadka ma bardzo podobnie brzmiące nazwisko, więc..... oj,nie ;) nie mam pomysłu na fajne imię dla niego, więc wołam go "mały" [/FONT][FONT=arial black][FONT=arial]i coś jeszcze: oprócz tej ślicznej kotki brytyjskiej mam do adopcji... 1,5- rocznego kota rasy Maine Coon ( mieszaniec), czarny jest, a jak się sierść rozchyli, to biały, wykastrowany.... kotce umarł pan, za to kotu - pani..... jeszcze go nie widziałam, ale jeśli jest tak "przyjazny dla kotów" jak kicia Perełka, to może..... ich oboje zamknę na godzinę w jednym pokoju......[/FONT][/FONT]:diabloti:[FONT=arial black][FONT=arial] a potem remont pokoju chyba ;) [/FONT] [FONT=arial]tak się zastanawiam - dwoje właścicieli kotów w tak krótkim odstępie czasu.....czy koty aż tak bardzo szkodzą zdrowiu ?[/FONT][/FONT];)[FONT=arial black][FONT=arial][/FONT] [/FONT] Quote
Nutusia Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Skoro nie Gacuś, to mi się jakoś... Gaweł nasunął ;) Quote
mari23 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 (edited) Nutusia napisał(a):Skoro nie Gacuś, to mi się jakoś... Gaweł nasunął ;) Gawełek...... fajne imię ;) psiaczek podoba się każdemu, kto go widzi, ale domku na razie nie widać mojej znajomej ( wspaniała osoba!) umarł wczoraj pies staruszek, została jej sunia, też starowina zaproponuję jej adopcję, ale jeszcze nie teraz, ona na razie musi "oswoić się" ze śmiercią Dragona a swoja droga - marzenie dla takiego psiego staruszka - zasnął sobie noca na zawsze, tak po prostu - spokojnie, bez cierpień.... ja wciąż w myslach "widzę" mojego starego Charlisia i jego mekę :( :( :( czy jest coś takiego, jak "jelitówka" u psów? bo mi moje kolejne staruszki chorują tak dziwnie, 2-3 dni i koniec..... najpierw Dropsik, potem Bieduś, teraz Misiek i Łatuś..... wetka mówi, że skoro antybiotyk pomógł, to nie jest to wirusowe, a bakteryjne.... nie wiem, może i tak jest, strasznie mnie ostatnio dręczą zmartwienia z Tiarunią niestety nie jest lepiej, we wtorek planujemy prześwietlenie płuc ( ona ma tak dziwnie "rozdętą" klatkę piersiową) wyciek z nosa mniejszy, ale kaszle, jakby kicha i czasem "rzęzi", oprócz dziurek, które od początku miała przy nosku to chyba zaczyna jej się robić "coś" na skórze samego nosa, tak na brzegu.... Edited June 29, 2013 by mari23 Quote
Malgoska Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 przeczytajcie koniecznie: http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post21025264 być może ktoś oddawał do niej psy?? każda informacja jest ważna. Quote
mari23 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 [quote name='Malgoska']przeczytajcie koniecznie: http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post21025264 być może ktoś oddawał do niej psy?? każda informacja jest ważna. może trudno w to uwierzyć, ale w styczniu ta właśnie osoba wioząc psa z Zamościa nocowała u mnie w domu, nie tylko nic złego się nie stało ( nie okradła mnie, ani też nie oszukała - takie podobno ma zarzuty, dlatego o tym piszę), wręcz przeciwnie - "Wiola" niedawno przysłała mi leki dla psiaków ( zostały po biednej Daszeńce zapewne) i wpłaciła 50 złotych dla chorego Łatusia na konto SHA "Wiola" to nie jest Wiola..... to Katarzyna J. :( nie mogę pojąć, jak to możliwe, ale takie są fakty :( :( Quote
mari23 Posted July 2, 2013 Author Posted July 2, 2013 (edited) Ingrid44 napisał(a):Bardzo slodki Sznaucerek :) I jakie fajne uszka. i już kogoś urzekł :) ma domek w Środzie Śląskiej - pan to sąsiad przyjaciela mojego syna, więc na bieżąco będę mogła śledzić, co u maluszka nie jadąc na wizyty poadopcyjne ;)) mały otrzymał imię Max, już dzisiaj pan zgłosił się z nim do wetów ( jak mu to zaleciłam) a malutki.... no cóż - słodko polizał mnie po twarzy i grzecznie pojechał z panem, trafił wspaniale - będzie w mieszkaniu, nie na podwórku żadnym, spacerki i miłość - gwarantowane! Tiara już po RTG płuc ( jak mi się uda - jutro zeskanuję) w płucach nie widać zmian - guzów ani innych tego typu, podobnie krtań, przełyk - wszystko ok "tylko" zapalenie oskrzeli ma Tiarunia, leczenie antybiotykami konieczne nadal nosek.... no cóż - dopiero po wyleczeniu oskrzeli trzeba znów podać lek immunosupresyjny - i tylko tyle można zrobić doktor proponuje zrobienie bronchoskopii, jeżeli leczenie nadal nie przyniesie efektów Tiarusia dostała dzisiaj naturalny lek - olej z czarnuszki ( oj, drogi był), Dziękujemy bardzo, bardzo Marince, a szczególnie Ani, która ten lek "wynalazła" i kupiła, a potem wysłała na mój adres oprócz dotychczasowego leczenia od dzisiaj będziemy podawać ten olejek - naprawdę niezwykły, dla Tiary pewnie "ostatnia deska ratunku" w tej autoagresji, bo na Encorton bardzo źle reaguje jej organizm Dziękuję bardzo !! Tiara dziękuje !!! i jeszcze dziekuję za wpłatę dla "moich" piesków: 10,- Jola_li Edited July 2, 2013 by mari23 Quote
Havanka Posted July 2, 2013 Posted July 2, 2013 Powodzenia Maksiu ! Bądź szczęśliwy ! Oby ten olejek z czarnuszki pomógł Tiarze, bo widać, ze leki jej nie pomagają (Cyklosporyna, encorton). Quote
Nutusia Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 Super wieści o Maxiku :) Za Tiarunię i skuteczność czarnuszki mocno trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.