mari23 Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Dziękuję, Marinko za wklejenie zdjęć, mnie się nie udawało, format pliku nie pasował fotosikowi :( sunia jest bardzo grzeczna, spokojna, zrównoważona, wiele osób ją dokarmiało, nikt jednak nie wiedział, że ona ma szczeniaki jeszcze.... maluszek pocieszny, oczywiście buty trzeba było schować już ;) koopka z okropnymi i dużymi robalami, dzisiaj dostał drugą ćwiartkę tabletki, dalszy ciąg odrobaczania miałam dzisiaj wizytę - koleżanka z dawnej klasy mojego syna straciła swojego ukochanego owczarka, przywiozła mi trochę karmy, jaka jej została...a tak naprawdę to był pretekst, chciała poznać Ryśka - Pirata... bardzo podobał jej się Pirat, z wzajemnością zresztą, ale rodzice nie chcą psa, boją się kolejnej choroby nowotworowej..... jeśli uda jej się przekonać rodziców - może Pirat będzie miał fajny domek... ale przy okazji tej wizyty Puszek omal mnie o zawał nie przyprawił... Gabrysia częstowała parówkami, Puszek też dostał, najgłośniej się o głaski i o parówki dopominał... no i już teraz późnym wieczorem zaczął wymiotować - paróweczki w całości zwrócił, połknął je nie gryząc i tak się to skończyło.... podszedł do drzwi, więc go wypuściłam, pobiegł, a za nim jeszcze Tiara i Majeczka..... odczekałam, tamte wróciły, Puszek nie - kolejne parę minut, wołam - nie ma Puszka.... przerażona wybiegłam z domu ( w kapciach nawet) i wołając pobiegłam do ogrodu..... cisza, która wydawała się być wiecznością.... nagle słychać Pusiowe radosne sapanie...jest! uffff...już sie uspokoiłam, ale żołądek wciąż mam ściśnięty... Quote
Nutusia Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Kciuki za Pirata!!!!! A bezdomna beagielka? Świat się kończy :( Quote
Mruczka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Mari, czy "Twoja" fundacja Help Animals ma status fundacji pożytku publicznego ? Lada moment będę rozliczać sie z fiskusem, stąd pytanie;). Quote
Nutusia Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Marysiu, po wielomiesięcznych i wielokrotnych namowach sporządziłam wreszcie album moich dotychczasowych podopiecznych, do czego i Ciebie namawiam - niech zostanie coś "dla potomnych" ;) :) Zapraszam do obejrzenia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pami%C4%99ci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-%29 Quote
mari23 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 [quote name='Nutusia']Kciuki za Pirata!!!!! A bezdomna beagielka? Świat się kończy :-( no, niestety - coraz gorzej się dzieje..... :( [quote name='Mruczka']Mari, czy "Twoja" fundacja Help Animals ma status fundacji pożytku publicznego ? Lada moment będę rozliczać sie z fiskusem, stąd pytanie;-). Stowarzyszenie ma wpis do KRS z takim statusem, ale ze względu na wysokie późniejsze koszty publikacji sprawozdań związanych z 1% odradzono nam wpisywanie się na listę uprawionych do otrzymywania odpisu 1% podatku, darowizny nam przekazane podlegają odliczeniom, ale do 1% nie mamy prawa..... nie wiem, jak to jest, ale osoba zajmująca się takimi sprawami w Urzędzie Marszałkowskim odradziła wpisanie się na listę Ministra Finansów.... [quote name='Nutusia']Marysiu, po wielomiesięcznych i wielokrotnych namowach sporządziłam wreszcie album moich dotychczasowych podopiecznych, do czego i Ciebie namawiam - niech zostanie coś "dla potomnych" ;-) :smile: Zapraszam do obejrzenia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pamięci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-) woooow, zaraz tam lecę :) byłam dzisiaj w przychodni weterynaryjnej z dziadeczkiem Młodzikiem - miał komplet badań krwi, do tego badanie prostaty i dokładne oględziny... patrząc na niego trudno w to uwierzyć, ale: -przytył ponad kilogram - morfologia jak u noworodka - biochemia prawie w normie, więc patrząc na wiek - super! - prostata - wszystko w normie! - te brodawki to na pewno nie nowotwór a krwawiące "guzki" to nie guzki krwawnicze, tak bywa u starszych psów i leczy się to hormonami tylko wtedy, jak zaczną krwawić ( teraz są suche, zagojone) - jego chodzenie i drżenie jest spowodowane wiekiem a być może starym urazem np. potrąceniem przez samochód, ale to z pewnością stare jest, zdjęcie doktor odradził, bo nie ma takiej potrzeby - RTG go nie wyleczy, pokaże nam najwyżej jakieś zwyrodnienia bądź zrosty, nie ma więc sensu narażać się na koszty a psa na promieniowanie Jest staruszkiem, zęby z przodu prawie zupełnie starte, oczy prawie niewidome.... i właściwie to tylko starość mu dolega.... dostałam gratis pudełko witamin na poprawę skóry ( cena na pudełku jest złotych 31,50!) psiak ma problemy skórne po pchłach, był bardzo grzeczny i w lecznicy( 3,5 godziny!), i w samochodzie, przy zakładaniu szeleczek.... jak wróciliśmy i zawołałam go, żeby wysiadł z samochodu to ani sie nie ruszył, tylko tak ma mnie patrzył błagalnie, z przerażeniem, że się rozpłakałam.... czy to możliwe, że on myślał, że go wysadzam z auta gdzieś na trasie ? bo to go spotkało przecież 3 tygodnie temu..... w lecznicy miałam poważny problem..... obliczając ilość potrzebnego dla wszystkich środka na pchły nie mogłam doliczyć się swoich psiaków.... kot plus dwanaście - liczę, zapisuję w końcu po kolei i jednego mi brak..... może ja mam jednak tylko 11... ale nie, 12 na pewno.... ech, parę minut mi zajęło przypomnienie sobie tego najmniejszego, czyli Dropsika..... Quote
Marinka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Marysiu właśnie zauważyłam, że podesłałaś mi zdjęcie Młodzika...zaraz postaram się je dodać :) Może z bazarku zapłacimy za dzisiejszą wizytę w lecznicy? Quote
mari23 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 [quote name='Marinka']Marysiu właśnie zauważyłam, że podesłałaś mi zdjęcie Młodzika...zaraz postaram się je dodać :) Może z bazarku zapłacimy za dzisiejszą wizytę w lecznicy?[/QUOTE] dobrze, może tak być, bardzo dziękuję !!! Doktory mnie "skredytowały", fakturkę wystawią w poniedziałek, czasu im zabrakło ( jutro tylko jeden z nich ma dyżur) mieli tam dzisiaj strasznie dużo pracy, badania trwały długo, czekaliśmy na wyniki, siedziałam, psisko zmeczone leżało, a lekarze biegali od pacjenta do pacjenta...... pies z białaczką szpikową był nawet :( :( Quote
mari23 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 http://img685.imageshack.us/img685/3091/zdjcie0595.jpg dziękuję, Marinko! nie wiem dlaczego mam problem z wrzucaniem na wątek zdjęć z telefonu szeleczki kupiłam na bazarku Nikaragui, Dropsik umie z nich wyłazić, a dla dziadziusia są idealne - elegancko sie dzisiaj prezentował ;) a to zdjęcie sprzed 3 tygodni - dla porównania.... az trudno uwierzyć... http://images38.fotosik.pl/1931/57a2c5fca18394f5med.jpg Quote
Poker Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Nieprawdopodobna metamorfoza w tak krótkim czasie. mari , czynisz cuda z nieborakami. Ciekawe ile kosztuje wpisanie się na tę listę. Quote
Ingrid44 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Ogromna przemiana . Jak to dobrze ze trafil do Marysi. Quote
mari23 Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 [FONT="]mam gorączkę i leżę z potwornym bólem głowy, ale nie mogę nie podzielić się z Wami tą wielką radością - wczoraj usłyszałam głos Havanki!!! słaba jest jeszcze i dobrze, że odpoczywa zamiast sms-ować pytając o dogo i pieski ;) siostra przyniosła jej telefon do szpitala, żeby chwilkę pogadać mogła - a ja ryczałam z radości i wzruszenia.... Ela wszystkim dziękuje i pozdrawia, ma nadzieję, że wkrótce tu zajrzy !!! chyba możemy odetchnąć i spokojnie trzymać kciuki za jak najszybszą rekonwalescencję[/FONT] Quote
_ogonek_ Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Zdaję raport od Brutuska. Wszystko jest dobrze ;) Zamieniliśmy mu płytki na boks zewnętrzny, czyli beton i przynajmniej normalnie się porusza. Mieszka sobie w budce, którą naprawdę bardzo sobie szanuje. Wczoraj ja z nim byłam na spacerze a dzisiaj przeszedł się z Asią i jej psiną Kiką. Niuchał ciągle za suńką i tak jakby szedł jej śladem :) Jest jeszcze taki wystraszony, ale krótko tam jest i potrzebuje czasu na poznanie miejsca. Jest kochany :loveu: Quote
Ingrid44 Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Teraz bedziemy trzumac kciuki za Ciebie Marysiu zebys szybciutko wyzdrowiala . Ogromnie sie ciesze ze Havanka dochodzi do siebie :) :) :) Quote
mari23 Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 [quote name='_ogonek_']Zdaję raport od Brutuska. Wszystko jest dobrze ;) Zamieniliśmy mu płytki na boks zewnętrzny, czyli beton i przynajmniej normalnie się porusza. Mieszka sobie w budce, którą naprawdę bardzo sobie szanuje. Wczoraj ja z nim byłam na spacerze a dzisiaj przeszedł się z Asią i jej psiną Kiką. Niuchał ciągle za suńką i tak jakby szedł jej śladem :) Jest jeszcze taki wystraszony, ale krótko tam jest i potrzebuje czasu na poznanie miejsca. Jest kochany :loveu:[/QUOTE] Dziękuję, Ogonku! Może to głupio zabrzmi, ale bardzo się cieszę, że Brutusek pod Twoje skrzydła trafił ! [quote name='Ingrid44']Teraz bedziemy trzumac kciuki za Ciebie Marysiu zebys szybciutko wyzdrowiala . Ogromnie sie ciesze ze Havanka dochodzi do siebie :) :) :)[/QUOTE] Dziękuję! Już mnie wszystkie kości bolą od tego leżenia ( bo od stóp po głowę leżę obłożona psami, ruszyć się nie mogąc), kolejna dawka Gripexu troszkę pomogła, więc wstałam na chwilę i zaglądam na dogo ;) właśnie mi się w domu stworzył nowy "problem": wielki Pirat radośnie bawi się z maleńką Majeczką - biegają, podgryzają się nawzajem, Majka pod fotel, to Pirat próbuje się tam wczołgać, oczywiście nie mieści się.... super, bo nareszcie wesoło.... ale kiedy któreś z obserwujących tę zabawę psiaków uznaje, że Majka jest w niebezpieczeństwie to wszczyna jazgot, do którego ( nie znając powodu;) ) ochoczo przyłącza się reszta... a mnie tak boli głowa.................... Quote
Poker Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Wspaniale ,ze Havanka wraca do zdrowia. Czego i Tobie mari życzę serdecznie. Mam nadzieję ,że okłady z żywych i kochających futerek pomogą. Psiaki, macie być cicho :mad: Quote
Marinka Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 [quote name='mari23']dobrze, może tak być, bardzo dziękuję !!! Doktory mnie "skredytowały", fakturkę wystawią w poniedziałek, czasu im zabrakło ( jutro tylko jeden z nich ma dyżur) mieli tam dzisiaj strasznie dużo pracy, badania trwały długo, czekaliśmy na wyniki, siedziałam, psisko zmeczone leżało, a lekarze biegali od pacjenta do pacjenta...... pies z białaczką szpikową był nawet :( :([/QUOTE] Marysiu, na dzień dzisiejszy mamy 240 złotych. Daj sygnał gdzie mam wysłać pieniążki:) Jutro zapewne dojdzie jeszcze 20 złotych. Jedna z dziewczyn biorących udział w bazarku pisała mi na pw w sobotę, że pieniążki poleciały :) Quote
Nutusia Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Super wieści od Havanki, o Młodzieniaszku (który baaaaaardzo wytwornie się prezentuje w niebieściutkich szeleczkach) i o beztroskich zabawach psiejskich. Teraz do szczęścia nam potrzeba wiadomości, że Marynia już wydobrzała ;) Quote
mari23 Posted March 5, 2013 Author Posted March 5, 2013 [quote name='Nutusia']Super wieści od Havanki, o Młodzieniaszku (który baaaaaardzo wytwornie się prezentuje w niebieściutkich szeleczkach) i o beztroskich zabawach psiejskich. Teraz do szczęścia nam potrzeba wiadomości, że Marynia już wydobrzała ;)[/QUOTE] jeszcze nie wydobrzała, ale ukradkiem zagląda, bo jak tylko wstanę do komputera, to kat-oprawca :mad:krzyczy "leżeć", do tego serwuje mi herbatę z cytryną w proporcjach :crazyeye:3/4 soku z cytryny i 1/4 herbaty.... tak to "czule" opiekuje się mną... ech.... ale już śpi!:multi::diabloti: więc ja szybko na dogo, choć na chwilkę, bo zaraz kaszlę.... no i obudzę.... gorączka już minęła, ale ten straszny kaszel :placz: życzę Wam, kochane zdrowia - aby Was wszystkie wirusy omijały!!!!!:loveu: Quote
Nutusia Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Jeszcze Ci na ten kaszel powinien syrop z cebuli zaserwować, taj Twój Kat-Oprawca ;) :) Quote
Javena Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Bazarek ogłoszeniowy. Może się przyda? :razz: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240630-Bazarek-ogłoszeniowy-20-OGŁOSZŃ-3-ZŁ-DO-7-03-2013 Quote
Figunia Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 [FONT=Times]Marii, no przeciez wyzdrowiej juz calkowicie, dosyc tego "slabowania"...:lol: Havanko - czekamy na Twoj wpis na Dogo! :lol: Chorobska, wszelkie wirusy, przecinkowce, paciorkowce, muko...cholerstwa niech odejda precz, znikna w jakiej czarnej dziurze!!! Zycze tego takze sobie, bom dopiero co "wrocila do zywych" po dlugiej i meczacej jak nigdy chorobie. Wlasciwie, to nadal jeszcze wracam... Glaskam cale stadko Marii, szczegolnie serdecznie Mlodzika - wiesz dlaczego... Serdecznosci :lol: [/FONT] Quote
Nutusia Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Utopmy wszelkie choroby i nieszczęścia wraz z marzanną! ;) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.