Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ellig napisał(a):
Dropsiku bądź dzielny, jeszcze troszke musisz poczekac na doktorow.


no, niestety :(
Dropsik jest dzielny, ale zbielenie rogówki to niezbyt optymistyczna perspektywa - Miłka ma taka pourazowo i pomimo zdrowego wewnątrz oka niestety na to oczko nie widzi :(


tak to oczko wygląda dzisiaj ( tu akurat wyjście z domu do wetki)



a to Łatuś - nabywa powoli, albo raczej przypomina sobie o psich radościach - szczeka przy płocie albo..... pani wstała - hop na łóżko! :)

Posted

Niestety , nie jestem dobrej myśli. Miałam w domu pod opieką 2 psy po operacji oczu.Miały podobne powikłania po operacji usuwania soczewek. Nie widzą, ale spanielka i tak jest szczęśliwa.

Posted

Poker napisał(a):
Niestety , nie jestem dobrej myśli. Miałam w domu pod opieką 2 psy po operacji oczu.Miały podobne powikłania po operacji usuwania soczewek. Nie widzą, ale spanielka i tak jest szczęśliwa.

mnie też sie wydaje, że nie jest dobrze z tym oczkiem :(
Dropsik był prawdopodobnie od dawna niewidomy, radzi sobie naprawdę dobrze, jeśli nie odzyska wzroku - może chociaż nie będzie go bolało to przesuwanie sie soczewki, a przynajmniej mam nadzieję, że nie będzie trzeba usuwać gałki ocznej - to byłby kolejny zabieg

gdyby był czyimś jedynym pieskiem - wzrok naprawde do niczego nie byłby mu potrzebny, ale u mnie psiaków dużo, ten mały biały Łatuś ze zdjęcia dwa posty wyżej, zapewne ma to po schronisku, ( w przeciwieństwie do dużego rudego Łatka) nerwowo reaguje, kiedy jakiś pies wpadnie na niego, Dropsiowi właśnie to się zdarza, bo przecież tylko elementy stałe domy zapamiętał - i stąd czasem spotyka go przykra "niespodzianka ", dlatego wychodząc do pracy Dropsika muszę zamknąć osobno, tak dla jego bezpieczeństwa

Posted

[h=3]Sposoby na fajerwerki[/h][h=4][/h][h=4]03-12-2010[/h][h=4]Mój Pies: 12/2010 (231)[/h][h=4]strona: 24[/h]
Porady praktyków - jak przetrwać sylwestrową noc z psem.

Tchórz w T-shircie

Jeśli twój pies boi się fajerwerków, spróbuj, czy pomoże mu któryś z poniższych sposobów:

► Włącz płytę z kojącą, powolną muzyką (najlepsza jest klasyczna), z niewielką liczbą instrumentów.
► Owiń ciasno psa w swój T-shirt, zbierając nadmiar materiału na grzbiecie.
► Zabezpiecz ten „kaftan” przed zsunięciem się elastyczną opaską, zwracając uwagę, by węzeł nie wypadł akurat na kręgosłupie. Taki kaftan podziała na zwierzaka uspokajająco jak becik na niemowlę.
► Dotrzymaj psu towarzystwa w tych trudnych momentach, delikatnie i powoli go głaszcząc. Jeśli sam zachowasz spokój, pokażesz mu, że nie ma się czego bać.
► Jeśli zwierzak tylko trochę boi się huku, za każdym razem, gdy go usłyszy, daj mu kilka jego ulubionych smakołyków.
► Jeżeli czworonóg wpada w panikę na dźwięk wystrzałów, poproś weterynarza, by przepisał wcześniej krótko działające lekarstwo.
► Odrobina planowania pozwoli tobie i psu świętować nadejście Nowego Roku!

Nicole Wilde, szkoleniowiec, behawiorysta, autorka książki „Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki” (wydawnictwo Galaktyka)

Posted (edited)

Ellig napisał(a):
Sliczne sa i Dropsik ,i Łatuś, trzymajcie sie psiaki, Mari23 bądż dobrej mysli:)


z całych sił staram się myśleć pozytywnie i wciąż mam nikłą nadzieję na wzrok dla Dropsika
ale to coraz trudniejsze - nie załamywać się...

Poker napisał(a):
Niestety , nie jestem dobrej myśli. Miałam w domu pod opieką 2 psy po operacji oczu.Miały podobne powikłania po operacji usuwania soczewek. Nie widzą, ale spanielka i tak jest szczęśliwa.


czy miały operowane oba oczka, czy tylko jedno? stan oczek Dropsika nie był dobry, dlatego operacja nie była na oba pomimo takiego planu....
tak bardzo bym chciała, żeby choć odrobinkę widział, żeby jego cierpienia nie były nadaremne
samo zwichnięcie-wypadnięcie soczewek jest bolesne, więc ten zabieg usunie dyskomfort w tym oczku, ale mam nadzieje, że nie tylko...... i że tego oczka nie trzeba będzie usuwać.....
jedyne, co mnie pociesza to fakt, że Dropsik nie martwi się tym, jedyne jego zmartwienie, to przeszkadzający kołnierz.... tylko ja nie śpię po nocach....


Ingrid - wspaniałe te rady na fajerwerkową noc, ale jak je zastosować przy stadzie ? :(

najbardziej zawsze bał się Kilerek
  • , za to Charliś
  • był albo dzielny, albo mocno niedosłyszący - nie bał się wcale

    Hektor się nie boi wystrzałów, Łatek ( duży) szczeka na każdy wystrzał, ale nie ucieka, nie trzęsie się, więc raczej się nie boi,Lena też na razie się nie boi tych ostatnich kanonad, ale muszę zwrócić na nią szczególną uwagę, bo najkrócej jest u mnie
    Misiek, Pusia, Miłeczka i Dropsik bardzo się boją, najbardziej Dropsik maleńki
    Tiarusia boi się wszystkiego, ale ona tylko się kuli, nie panikuje, jak maluszki, wystarczy jej, że przy niej jestem
    reakcji "Lubliniaków" czyli Majeczki, Puszka i Łatusia nie znam jeszcze, myślę, że jak wszystkie maluszki - pewnie się boją

    kilka lat temu zastosowałam leki uspokajające i to był błąd - o północy wystrzały zbudziły uśpione psy, które w panice i pod wpływem leków po prostu kręciły się przerażone w kółko, potem spały prawie dobę, aż się bałam, że coś im się stało ( leki były oczywiście od weta)
    od tamtej pory nie stosuję leków, a tylko zamknięte i zasłonięte okna, łagodna muzyka i moja z nimi obecność

  • Edited by mari23
    Posted

    [quote name='Poker']Jak czuje się Dropsik?


    Dropsik czuje się dużo lepiej po kroplówkach, jest już żwawy i lepiej wygląda, dzisiaj dostał tylko zastrzyk, bez kroplówki
    niestety Dropsikowe oczko chyba nie czuje się lepiej - swędzi go chyba, bo próbuje je sobie podrapać :(

    Poker, napisz więcej o tych psiaczkach po operacji, które u Ciebie były.... ja po nocach nie śpię ze strachu o Dropsika :(

    byłam dzisiaj u mamy - tam ostatnio przybłąkały się aż 3 kotki, w tym jeden w tragicznym stanie... tak wygląda po prawie miesiącu ( to było maleńkie kocię)

    małe radio na kuchennym blacie obok mikrofalówki - to ulubione miejsce i stąd obserwuje dwa domowe psy

    Posted

    Nie piszę dokładnie o psiaczkach , bo każdy przypadek jest inny i nie chciałam straszyć Ciebie.

    Obie sunie miały operację naraz na oba oczka.Bera miała cukrzycę i wskutek powikłań pooperacyjnych z powodu niedocukrzenia mózgu trzeba było ją po 2 . tygodniach poddać eutanazji. Ale wzroku nie odzyskała, przyplątał się stan zapalny.
    Moim zdaniem zabieg z góry był skazany na niepowodzenie.Ale ja miałam nadzieję i chciałam dobrze .Nikt nie odwiódł mnie od tego zamiaru,a szkoda.Powinien to zrobić wet , który podjął się zabiegu, bo on teoretycznie miał wiedzę. Ale co mu szkodziło zrobić operację , za którą jeszcze ktoś zapłacił. Przynajmniej pocwiczył ,a potem sie wypiął.

    Druga sunia to cocker spanielka, która miała zaćmę przypuszczalnie z powodu zaburzeń gospodarki tłuszczowej i jaskry wcześniej nieleczonej. Niestety też nie odzyskała wzroku, nie miała stanu zapalnego. Ma wspaniały dom , który czekał na nią 3 miesiące.

    Z powodu moich doświadczeń i z tego co obserwuję na dogomanii, nie poddałabym już psa operacji zaćmy.
    Moim zdaniem nasi weci dysponują jeszcze za małymi możliwościami.Dają nadzieję bez pokrycia. Korzystają z możliwości nauki za nasze pieniądze. Być moze niektórych krzywdzę i sa nieliczne przypadki powodzenia po operacji zaćmy,ale to jest zbyt dużym kosztem cierpienia psa i naszych kieszeni.

    Posted

    Życzę aby Nowy Rok był lepszy
    Żeby nigdy nie zabrakło siły, odwagi i wiary
    w powodzenie planów .
    Dużo uśmiechu , wytrwałości w dążeniu do celu,
    sukcesów w pracy.
    Prawdziwej przyjaźni, miłości i wielu szczerych buziaków
    i aby Nowy rok uskrzydlił Was

    Posted

    ”~~”*°•._~”*°••°*”~_.•*”~~” *°
    A L F A B E T_ N A_ C A Ł Y_ R O K

    A...anioła stróża u boku
    B...buziaków słodkich miliony
    C...czasu wolnego dla siebie
    D...drogi usłanej różami
    E....ekskluzywnych wakacji
    F....fury pieniążków
    G...gwiaździstego nieba
    H...horoskopu korzystnego
    I.... i oprócz tego
    J...jasności umysłu
    K...kolorowych chwil
    L...lotów wysokich
    M...miłosnych uniesień
    N...nieprzemijającej urody
    O... oddechu od codzienności
    P...pogodnych dni, pieniędzy
    R...romantycznych wieczorów
    S...szalonych nocy
    T...tylko spełnionych marzeń
    U...uroku osobistego, udanych adopcji
    W...wiary w sukces
    Z...ZAWSZE UŚMIECHNIĘTEJ BUZI

    ...W...KAŻDY...DZIEŃ...
    Tego Wam kochani życzę w nadchodzącym Nowym 2013 Roku :smile:


    Posted

    Szczesliwego Nowego Roku w Zdrowiu i Dostatku tak ludziom, jak i zwierzaczkom wszelkim!!!!


    Bezdomnym - Domkow !!!!!
    Cierpiacym - Zdrowia !!!!
    Smutasom - Powodow do Radosci !!!!
    Bezrobotnym - Wspanialej Nowej Pracy!!!!

    I nièch sie spelni...

    Posted

    Figunia napisał(a):
    Szczesliwego Nowego Roku w Zdrowiu i Dostatku tak ludziom, jak i zwierzaczkom wszelkim!!!!


    Bezdomnym - Domkow !!!!!
    Cierpiacym - Zdrowia !!!!
    Smutasom - Powodow do Radosci !!!!
    Bezrobotnym - Wspanialej Nowej Pracy!!!!

    I nièch sie spelni...

    Piękne życzenia ! Oby tylko się spełniły ! Tego życzę Wam kochani !

    Posted

    Poker napisał(a):
    Nie piszę dokładnie o psiaczkach , bo każdy przypadek jest inny i nie chciałam straszyć Ciebie.

    Obie sunie miały operację naraz na oba oczka.Bera miała cukrzycę i wskutek powikłań pooperacyjnych z powodu niedocukrzenia mózgu trzeba było ją po 2 . tygodniach poddać eutanazji. Ale wzroku nie odzyskała, przyplątał się stan zapalny.
    Moim zdaniem zabieg z góry był skazany na niepowodzenie.Ale ja miałam nadzieję i chciałam dobrze .Nikt nie odwiódł mnie od tego zamiaru,a szkoda.Powinien to zrobić wet , który podjął się zabiegu, bo on teoretycznie miał wiedzę. Ale co mu szkodziło zrobić operację , za którą jeszcze ktoś zapłacił. Przynajmniej pocwiczył ,a potem sie wypiął.

    Druga sunia to cocker spanielka, która miała zaćmę przypuszczalnie z powodu zaburzeń gospodarki tłuszczowej i jaskry wcześniej nieleczonej. Niestety też nie odzyskała wzroku, nie miała stanu zapalnego. Ma wspaniały dom , który czekał na nią 3 miesiące.

    Z powodu moich doświadczeń i z tego co obserwuję na dogomanii, nie poddałabym już psa operacji zaćmy.
    Moim zdaniem nasi weci dysponują jeszcze za małymi możliwościami.Dają nadzieję bez pokrycia. Korzystają z możliwości nauki za nasze pieniądze. Być może niektórych krzywdzę i sa nieliczne przypadki powodzenia po operacji zaćmy,ale to jest zbyt dużym kosztem cierpienia psa i naszych kieszeni.



    Dzięki, jakoś się trochę uspokoiłam nawet, bo Dropsik badania, w tym cukier miał dwukrotnie sprawdzamy....
    no i "tylko" jedno oczko, "tylko" zwichnięcie soczewek, nie ma jeszcze zaćmy ani jaskry....
    ale ma stan zapalny niestety i oczko źle się goi, wciąż wprawdzie mam nadzieję, ale topnieje ona z każdtm dniem :(
    na dodatek odwlekająca się pechowo wizyta kontrolna i ewentualna decyzja co do leczenia ( wydaje mi się, że krople Tobrexan wywołują u niego silne swędzenie)
    ta niepewność bardzo mnie dołuje, boję się, że coś się złego z oczkiem dzieje, że będzie za późno na skuteczną pomoc......

    Posted (edited)

    Havanka napisał(a):
    Może Dropsik jest uczulony na Tobrexan i zamiast łagodzić, potęguje stan zapalny. Może choć konsultacja telefoniczna coś by dała?


    pani doktor nie odbiera telefonu :(
    w ulotce, w punkcie o objawach ubocznych napisali, że krople mogą wywoływać swędzenie...
    nie wiem, co robić :(

    dziś Dropsik dostał tylko zastrzyki, bez kroplówki, pani Ola mówi, że rogówka się zrasta, goi sie, ale jest odczyn i to zbielenie.....

    zapłaciłam dzisiaj za pooperacyjne leczenie i badania w tutejszej lecznicy -razem 165 złotych i za badania wcześniejsze - przed zabiegiem średzkiej lecznicy ( cukier, morfologia, biochemia) 62,29zł

    w środę zeskanuję wszystkie faktury i wkleję

    Edited by mari23
    .
    Posted

    mari23 napisał(a):
    pani doktor nie odbiera telefonu :(
    w ulotce, w punkcie o objawach ubocznych napisali, że krople mogą wywoływać swędzenie...
    nie wiem, co robić :(


    Zaczyna mnie to wkurzać ! Trzy wetki w czasie operacji i żadnej nie ma? Kompletny brak odpowiedzialności !
    Spróbuj rzadziej zakrapiać oczko. Może te krople zwyczajnie mu nie służą.

    Posted

    Havanka napisał(a):
    Zaczyna mnie to wkurzać ! Trzy wetki w czasie operacji i żadnej nie ma? Kompletny brak odpowiedzialności !
    Spróbuj rzadziej zakrapiać oczko. Może te krople zwyczajnie mu nie służą.


    zakrapiam rzadziej, wetka kazała odstawić te drugie, bo nie wolno ich zbyt długo podawać
    dostałam też od wetki Corneregel - miała w lecznicy - to żel do gojenia rogówki, będę go Dropsiowi podawać po troszeńkę do oczka

    a okulistki.... jedna wyjechała, druga chora, a ta trzecia to wet ogólny, więc nie ma sensu do niej dzwonić i jechać, bardziej zorientowana jest chyba moja wetka, ona dobrze zna Dropsika

    Posted

    mari23 napisał(a):
    zakrapiam rzadziej, wetka kazała odstawić te drugie, bo nie wolno ich zbyt długo podawać
    dostałam też od wetki Corneregel - miała w lecznicy - to żel do gojenia rogówki, będę go Dropsiowi podawać po troszeńkę do oczka

    a okulistki.... jedna wyjechała, druga chora, a ta trzecia to wet ogólny, więc nie ma sensu do niej dzwonić i jechać, bardziej zorientowana jest chyba moja wetka, ona dobrze zna Dropsika

    Corneregel często biorę, gdy mam ubytki w rogówce a czasem nawet do nawilżania oka, bo jest żelem silnie nawilżającym i łagodzącym . Myślę, ze nie zaszkodzi.

    Posted

    [quote name='Havanka']Corneregel często biorę, gdy mam ubytki w rogówce a czasem nawet do nawilżania oka, bo jest żelem silnie nawilżającym i łagodzącym . Myślę, ze nie zaszkodzi.


    ufff.... rozwiałaś moje obawy! idę zaaplikować Dropsiowi żel !

    Kochane moje cioteczki wszystkie - życzę Wam, aby te plany i nadzieje, jakie z nowym 2013 rokiem wiążecie spełniły się w conajmniej 99,9% !!!!!
    [SIZE=4]W
    szystkiego dobrego !!!!
    :calus::iloveyou:

    Posted

    [quote name='mari23']ufff.... rozwiałaś moje obawy! idę zaaplikować Dropsiowi żel !

    Kochane moje cioteczki wszystkie - życzę Wam, aby te plany i nadzieje, jakie z nowym 2013 rokiem wiążecie spełniły się w conajmniej 99,9% !!!!!
    [SIZE=4]W
    szystkiego dobrego !!!!
    :calus::iloveyou:
    Nawet niech spełnią się w połowie, ale dotyczącej lepszego życia dla Braci Mniejszych, to już będzie sukces !
    Niech się spełni !

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...