Marinka Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Marysiu, nie dostałam zdjęć na maila...pewnie chodzi o pojemność wyślij proszę raz jeszcze tym razem na ten adres: mariola_baranowska1@o2.pl Oficjalnie tutaj napiszę - Marysiu te 20$, które dostał Rudzik (mój podopieczny) koniecznie wymień w kantorze i dolicz do Rachunku za operację Dropsika :) Czekam więc na fotki i robię wydarzenie :) Quote
Marinka Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Wydarzenie Dropsika: https://www.facebook.com/events/469110663141331/?context=create Quote
mari23 Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 [quote name='Marinka']Wydarzenie Dropsika: https://www.facebook.com/events/469110663141331/?context=create dziękuję !!!! wszystkim Wam kochane dziękuję, że jesteście tutaj, że trzymacie za Dropsika kciuki - z całego serca dziękuję !!!! przed chwilką dzwoniła pani doktor Natalia i pytała, jak się Dropsik czuje, jak wygląda oczko z powodu Dropsika prawie nie spałam ostatnie dwie noce, poprzednią - z nerwów, wczorajszą - czuwając przy nim...ale pani doktor też troszkę nie spała, bo powiedziała, że ciało szkliste Dropsika śniło jej się w nocy - to właśnie jest największa niewiadoma i największe zmartwienie - jak zachowa się ciało szkliste w oczku Dropsika - jeśli pozostanie na swoim miejscu - Dropsik odzyska wzrok stan oczka niestety w rzeczywistości był gorszy, niż na obrazie z badania USG, torebka soczewki była niestety w złym stanie(uszkodzona), dlatego pani doktor zdecydowała, że nie zrobi obu oczek dopiero do mnie dotarło, że operacja 1 oczka trwała tylko 15 minut krócej, niż planowany czas operacji oczek dwóch - to już świadczy o tym, jak trudno było wykonać zabieg i jak kiepski był stan oczka.... tak sobie "na chłopski rozum" tylko pomyślałam, wogóle dopiero powoli odzyskuje zdolność myślenia i nie płakania.... Dropsiunio jest bardzo dzielny, tylko na spacerku koniecznie chciał ściągać kołnierz w klatce leży cichutko i śpi, wypuszczony - niestety biega i próbuje ściągać kołnierz, tak więc dla własnego bezpieczeństwa musi zostać w kenelówce parę dni w piątek jedziemy pokazać oczko pani doktor Natalii zakrapiam mu kropelkami, bierze antybiotyk z oczka jest teraz wyciek, jest czerwone, ale otwiera je Quote
Havanka Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Póki co jest nadzieja, że Dropsik ma szansę widzieć. Dzielny, mały piesek ! Dobrze, że w klatce jest spokojniejszy. Mam nadzieję, ze oczko go jeszcze nie boli, choć on do bólu jest przyzwyczajony i nie okazuje tego. Cały czas trzymam za niego kciuki ! Marinko, sprawdź, czy link do wydarzenia jest właściwy. Quote
Marinka Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Marysiu, wkleiłam w wydarzenie Twoje piękne podziękowania i opis :) Havanko, jest właściwy :) ...nie działa u Ciebie? Quote
Havanka Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Marinka']Marysiu, wkleiłam w wydarzenie Twoje piękne podziękowania i opis :) Havanko, jest właściwy :) ...nie działa u Ciebie?[/QUOTE] Teraz już tak, przedtem pojawiał mi się wykaz wszystkich wydarzeń, ale Dropsikowego nie było. Quote
Figunia Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Mocno trzymam kciuki tak za operowane, jak i drugie oczko Dropsika. Za "calosc" pieska tak naprawde... Quote
Poker Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Trzymam kciuki za wzrok Dropsika, bo te operacje to nie są takie proste. Quote
Awit Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Ojej on jest malutki. Trzymam kciuki aby było wszystko dobrze, i żeby widział. Quote
Nutusia Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Bez względu na to, czy będzie widział czy nie - jest cudownym psiątkiem i miał wielkie szczęście, że trafił do Marysinego RAJU :) Quote
Nutusia Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Biedny Maleńtas - ten abażur jest większy od niego :( Quote
Ingrid44 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Zycze szybkiego gojenia . Bardzo dzielny Dropsik i taki kochany . Quote
Figunia Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Trzymam kciuki Malentasku!!!! Jestes wzruszajaco-rozbrajajacym psiaczkiem... Quote
mari23 Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 Dziękuję Wam za kciuki dla Dropsika i wsparcie dla mnie - naprawdę jestem całym sercem wdzięczna!!! nie wiem, jak zdołam napisać przez łzy, ale dzisiejsza wizyta była niestety smutna - szew na oczku ładnie zaczyna sie goić, ale samo oczko zareagowało ogromnym stanem zapalnym, duzo większym, niż u przeciętnego pieska :( jest źle :( "Oczko, które nie lubi się leczyć" powiedziała pani doktor oglądając Dropsikowe oko, stan zapalny jest bardzo mocny na razie Dropsik musi nadal brać antybiotyki i leki przeciwzapalne, do tego dostał jeszcze jedne krople do oczka dwa tygodnie - tyle czasu dała Dropsikowemu oczku pani doktor Natalia "ile ciocia by dała, żebyś ty Dropsiku widział! ty się cioci po nocach snisz" - tak rozmawiała z Dropsikiem pani doktor Nestorowicz - naprawdę widać, że ma wielką słabość do Dropsika a Dropsik - naprawdę cudowny, maleńki, dzielny, kochany.... Quote
Nutusia Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Cholerka - gdyby było wiadomo, że tak będzie, nie podejmowałybyście takiego ryzyka i żyłby sobie Dropsio szczęśliwie, choć w ciemności. Ale nadzieja była i warto było podjąć ryzyko. Teraz 2 tygodnie trzymam kciuki nieustająco!!!! Quote
Figunia Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 tez trzymam kciuki z nadzieja... Mari - wspieram Cie kochana z calych sil!!! Quote
Havanka Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 A ja chyba za szybko się cieszyłam, że Dropsio ma szansę widzieć... ale tak bardzo chciałam, żeby tą szansę wykorzystać. teraz boję się o niego. Nie sądziłam, ze będzie tak duży stan zapalny. Quote
mari23 Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 [quote name='Nutusia']Cholerka - gdyby było wiadomo, że tak będzie, nie podejmowałybyście takiego ryzyka i żyłby sobie Dropsio szczęśliwie, choć w ciemności. Ale nadzieja była i warto było podjąć ryzyko. Teraz 2 tygodnie trzymam kciuki nieustająco!!!![/QUOTE] [quote name='Figunia']tez trzymam kciuki z nadzieja... Mari - wspieram Cie kochana z calych sil!!![/QUOTE] [quote name='Havanka']A ja chyba za szybko się cieszyłam, że Dropsio ma szansę widzieć... ale tak bardzo chciałam, żeby tą szansę wykorzystać. teraz boję się o niego. Nie sądziłam, ze będzie tak duży stan zapalny.[/QUOTE] pani doktor to bardzo wrażliwa i cudowna osoba - z wielką czułością bada Dropsika i bardzo by chciała, żeby wszystko było dobrze, sama powiedziała, że jej się Dropsik po nocach śni... niestety nie wszystko da się przed zabiegiem przewidzieć, już w trakcie zabiegu uznała, że drugiego oczka nie będzie operować, już widziała, że nie jest najlepiej.... ale Dropsik dzielnie znosi wszystko i mam wielką nadzieję, że nie nadaremnie.... musi się udać - tyle Dropsikowego cierpienia nie może pójść na marne.....ta nadzieja mnie jakoś trzyma "w całości".... dziękuję Wam raz jeszcze !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Havanka Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Marysiu, jak dzisiaj wygląda oczko? Czy wciąż łzawi i jest czerwone? Quote
mari23 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 [quote name='Havanka']Marysiu, jak dzisiaj wygląda oczko? Czy wciąż łzawi i jest czerwone?[/QUOTE] wczoraj przeżyłam chwile grozy.... po zakropieniu tymi nowymi kropelkami trzeba odczekać conajmniej 15 minut, żeby zakropić drugimi ja odczekałam godzinę, biorę Dropsika i z przerażeniem patrzę, że jego oczko jest bardzo czerwone i duże.... ciało szkliste wylazło - tak pomyślałam - to już koniec.... po zakropieniu Dropsik zaczął mocno trzepać głową, aż zapiszczał nagle i zobaczyłam, że z oczka leje się krew... kiedy ocierałam oczko, Dropsik mocno tulił sie do mojej ręki chcąc wyraźnie żebym mocniej potarła po oczku.... otarłam oczywiście najdelikatniej, jak się dało i oczko wróciło do wcześniejszego wyglądu... Dropsik to naprawdę cudowny, bardzo dzielny psiak - zasługuje na to, by widzieć i mam nadzieję, że tak będzie - tylko ta nadzieja trzyma mnie jeszcze jakoś, choć bliska jestem rozpaczy... rano Dropsik pojadł, dostał leki i zachowuje się normalnie, swobodniej czuje się "u siebie", więc nie biorę go już do klatki, w swoim "M-1" jest bezpieczny, wszelkie "kanty" zabezpieczone przed ewentualnym zderzeniem z Dropsikiem on chwilami tak bardzo sie wpatruje, jakby niewyraźnie widział - czy to możliwe? przedtem tak nie robił - żeby tylko ten stan zapalny się udało zwalczyć - jest chyba szansa dla niego... musi być !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Bazyliszek Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29-do-14-01-2013?p=20140761#post20140761 Quote
Havanka Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Marysiu, nie traćmy nadziei ! Cały czas czekam na bardziej optymistyczne informacje o tym oczku. Żeby w końcu ten stan zapalny się już zmniejszył. Trzymaj się dzielny Dropsiku ! Kciuki cały czas trzymam za ciebie ! Quote
Figunia Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Trzymam kciuki. Mocno! Co jeszcze mozna napisac... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.