Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

dziękuję, Marinko za wstawienie wszystkich chyba zdjęć - widać, jak bardzo skrzywdzony to biedak
on tak trafia tym spojrzeniem w serce, że mieszkańcy podwórka, na które się przybłąkał zdecydowali, że zrobią mu budę i kojec, zostanie z nimi.... ja zadbam tylko o jego zdrowie, szczepienia, kastrację.... ( kleszczy mnóstwo ma!)

a to:

nie jesteśmy braćmi - połączył nas wspólny DT :)


na samą myśl o rozstaniu z nimi łzy same mi się do oczu cisną.... ech..... ale przed tymi dzieciaczkami całe życie - muszę zadbać o to, by było to szczęśliwe życie!
________________________________

edytuję, bo obrazek powyżej to już przeszłość..... piesek właśnie pojechał do domku - przyjechała po niego cała cudowna 4-osobowa rodzina- ależ mu się trafiło!
przyjechali po czarnego, pojechali z białym - czy się im bardziej spodobał? nie! to on ich wybrał, nie oni jego! przykleił się do nich, łaził za nimi,więc uznali, że ich wybrał i adoptowali kluseczka małego :)

takiej cudownej rodziny chciałabym i dla czarniutkiego.... chyba trzeba mu odnowic ogłoszenia, bo ta pani, która sie na czarnego tak uparła nie dzwoni, żeby zapytać, którego państwo wzieli..... może jednak az tak bardzo jej nie zależy....

Edited by mari23
Posted

Super historie! I ta ludzi, których maluch wybrał :) I ta biedaka, który znalazł bezpieczną przystań! Fajnie, że dwa happy endy w tak krótkim czasie.
Dobrze obserwujcie tego bidusia z lasu z okazji tych potworów kleszczy - ja mam absolutną obsesję na tym punkcie!!!

Posted

[quote name='Havanka']Cieszę się ogromnie, ze ten biedny psiak z lasu, znalazł już swoje miejsce ! Czy dostał już jakieś imię?
A Adasia znów ogłaszamy?[/QUOTE]

nie zapytałam, czy dali mu jakieś imię - niech oni zdecydują, skoro chcą, by z nimi został
cieszę się, że moi dawni sąsiedzi okazali tyle serca i wrażliwości, "obrożę" już mu rozcięli i wyrzucili
juto idziemy do niego z wetką, oczywiście będzie pod obserwacją, mam nadzieje, że te kleszcze nieszkodliwe...

a Adasia ogłaszamy oczywiście - ten pierwszy domek po rozmowie telefonicznej nie podoba mi się wcale ( pieska chce do domu, ale...oprócz tego, że poprzedniego psa jakiś duży zagryzł, to jeszcze dziewczyna mieszka u chłopaka.... a jak się pokłócą? co wtedy z pieskiem?)

a tamta pani chyba liczy na to, że to ja będę do niej wydzwaniała..... mogę zadzwonić, ale dla dobra pieska nie zrobię tego!

ogłaszamy Adasia po raz drugi i czekamy na domek tak cudowny, jak ten, który Pepe przypadkiem znalazł ( sam sobie wybrał ;))

Posted

[quote name='mari23']nie zapytałam, czy dali mu jakieś imię - niech oni zdecydują, skoro chcą, by z nimi został
cieszę się, że moi dawni sąsiedzi okazali tyle serca i wrażliwości
juto idziemy do niego z wetką, oczywiście będzie pod obserwacją, mam nadzieje, że te kleszcze nieszkodliwe...

a Adasia ogłaszamy oczywiście - ten pierwszy domek po rozmowie telefonicznej nie podoba mi się wcale ( pieska chce do domu, ale...oprócz tego, że poprzedniego psa jakiś duży zagryzł, to jeszcze dziewczyna mieszka u chłopaka.... a jak się pokłócą? co wtedy z pieskiem?)

a tamta pani chyba liczy na to, że to ja będę do niej wydzwaniała..... mogę zadzwonić, ale dla dobra pieska nie zrobię tego!

ogłaszamy Adasia po raz drugi i czekamy na domek tak cudowny, jak ten, który Pepe przypadkiem znalazł ( sam sobie wybrał ;))[/QUOTE]
Ok, w takim razie wznowię ogłoszenia.
Marysiu, czy mogłabyś dowiedzieć się ile będzie kosztować wizyta u okulisty i zarejestrować Miłeczkę i Dropsika ?
Sprawa raczej pilna w przypadku suni. Moze być wkrótce za późno.

Posted

[quote name='Nutusia']No i cudnie! Słodkiego, miłego życia, Adaśku :)
Maryniu, nie rycz... ;)[/QUOTE]

oj, fajniutki domek się Adasiowi trafił, zwierzolubny bardzo :)
panie obie wygłaskały wszystkie moje staruszki, zanim dzieciaka zabrały :)
nieststy, zamiast Adaś będzie teraz.... Dingo..... mnie się nie do końca podoba, ale to już ich pupilek
imię chyba po jakimś poprzedniku, a maluszkiem były zachwycone - cudniejszy, niż na zdjęciach - tak zgodnie orzekły :)

niestety w pobliskiej wsi błąka się kolejny ( prawie identyczny) duży, czarny pies....
i tu też mieszkańcy deklarują, że może sobie tam mieszkać przy sklepie, jedzenia mi nie braknie....
ale bardziej, niż jedzenia to oba te biedaki człowieka potrzebują....
wakacje minęły w miarę spokojnie, to teraz jakiś "wysyp" bezdomniaków:( :(

Posted

Dzisiaj trafiłam na Fb na info że Gut otwiera gabinet weterynaryjny, jest to ostrzeżenie aby ludzie nie chodzili tam że swoimi zwierzakami, kto ma konto mieć udostępnia znajdziecie na mojej tablicy

Posted

[quote name='Iljova']Dzisiaj trafiłam na Fb na info że Gut otwiera gabinet weterynaryjny, jest to ostrzeżenie aby ludzie nie chodzili tam że swoimi zwierzakami, kto ma konto mieć udostępnia znajdziecie na mojej tablicy

niestety, to jest prawda :(
nowy gabinet ma być jakieś 20 km ode mnie

[quote name='Nutusia']Ciocie Kochane, gdybyście słyszały o miejscu w DT, a najlepiej o DS, rozglądającym się za takim mikroskopijnym okruszkiem, dajcie proszę znać... http://www.dogomania.pl/forum/threads/233388-Mała-Księżniczka-szuka-domu?p=19790848#post19790848

cudna ta maleńka!

a "mój" czarny, poraniony biedaczysko ma się lepiej - "zgubił" już kleszcze i swoja potworną "obrożę", nabiera ciała i połysku sierści, a nawet.... daje łapkę !!!!
jest taki pokorny i ujmujący, że serce topnieje, jak wosk na jego widok


widoczna z tyłu "klatka" to spora zagroda - kobieta przeniosła tam jego posłanie, muszę jakoś "załatwić" budę dla niego, to będzie mógł tam zostać

Posted

Jak to milo ze Czarnulek ma sie lepiej :)

Nie moge uwierzyc ze Gut otwiera gabinet, trzeba ostrzec wszystkich zeby tam nie chodzili . Niech sam sobie siedzi w nowym gabinecie ! (lagodnie mowiac )

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Jak to milo ze Czarnulek ma sie lepiej :)

Nie moge uwierzyc ze Gut otwiera gabinet, trzeba ostrzec wszystkich zeby tam nie chodzili . Niech sam sobie siedzi w nowym gabinecie ! (lagodnie mowiac )


on nie w gabinecie siedzieć powinien :angryy:( również łagodnie mówiąc)

a Czarnulek ma być takim "wspólnym" psem.... trochę mnie to martwi, bo czasem wspólny, to niczyj....
domek byłby dla niego najlepszy - taki prawdziwy, z kochającym i cierpliwym ludziem

Posted

mari23 napisał(a):
on nie w gabinecie siedzieć powinien :angryy:( również łagodnie mówiąc)

a Czarnulek ma być takim "wspólnym" psem.... trochę mnie to martwi, bo czasem wspólny, to niczyj....
domek byłby dla niego najlepszy - taki prawdziwy, z kochającym i cierpliwym ludziem


To prawda odnosnie Czarnulka i Guta. Moze by napomknac cichutko jakims wandalom ze jest dla nich "robota " ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...