Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc - oj - znów nas więcej w domu, więc pomoc się bardzo przyda !

 

W sobotę 18 kwietnia zabrałam z tego samego miejsca, co wcześniej Nesię - czyli od staruszka - suczkę z dwójką szczeniąt.

Maluchy miały około 4 tygodni, teraz mają 5 tygodni, już zaczynają ładnie same jeść ( i rozrabiać! ;))

[attachment=12296:Zdjęcie2189.jpg][attachment=12297:Zdjęcie2193.jpg][attachment=12298:PIC_0353.JPG][attachment=12299:Zdjęcie2199.jpg][attachment=12300:Zdjęcie2216.jpg][attachment=12301:Zdjęcie2221.jpg]

Niestety oba szczeniaki to suczki, tak więc domki muszą być wyjątkowo odpowiedzialne.

 

Szczeniaki potwornie zarobaczone i zapchlone, sunia też, plus kilka ogromnych kleszczy oraz  straszliwie brudna. Już po odrobaczaniu, odpchleniu całej trójki oraz  kąpieli Buby.

Jutro napiszę więcej, podobno będę miała już komputer ( mam nadzieję, bo mi Was brakuje)

 

 

 

Posted

Mam komputer - wprawdzie muszę sie nauczyć od nowa wielu rzeczy, bo programy inne, niż tamten złom miał ( płyta główna poszła, komputer do kasacji), ale już wiem, jak tutaj wejść, a to dużo ;)

 

dzień dzisiaj zabiegany bardzo, w trybie natychmiastowym gnałam przerażona z Misiem do wetki, w dodatku trafiłam na "Zaraz wracam"... spanikowałam strasznie na widok krwi, każda minuta wydawała mi się wiecznością :(

okazało się, że to "tylko" krwotoczne zapalenie jelit, Misiaczek dostał kroplówke i zastrzyki, jutro znów mam z nim przyjechać, pocieszyła mnie wetka, że u takich staruszków mija to po 2-3 dniowym leczeniu. Oby!

 

Powtórnie odrobaczane były dzisiaj szczeniaczki i ich mamusia, maluszki już same jedzą i nieźle rozrabiają.

post-27552-0,66468900-1430076925.jpg

jak tylko znajdą się blisko Buby - natychmiaszt przypuszczają szturm na świeże mleczko, ale mają już ząbki i mamusia ucieka od niech wtedy, za to bardzo ładnie bawi się z nimi( do momentu "ataku na mleczarnię" ;)

Posted

O matko, a skąd to zapalenie krwotoczne? Nasza Tosia miała to po nieodpowiedzialnym podaniu końskiej dawki leku najpierw na nużycę, a potem na kręgosłup.

 

Maluchy słodkie, ale już mamy jako jadłodajni nie potrzebują, bo tylko jej brzusio poturbują...

Posted

Też byłam przerażona tym krwotocznym zapaleniem u Misia. Oby tylko leczenie było skuteczne i szybkie.
Dobrze, ze znowu jesteś na dogo, mimo nowego programu. Wiem, ze masz fotki Dropsia z nowego domu. Ja niestety nie mogę ich wrzucić z komórki na wątek. Gdybyś miała chwilkę...

Posted

O matko, a skąd to zapalenie krwotoczne? Nasza Tosia miała to po nieodpowiedzialnym podaniu końskiej dawki leku najpierw na nużycę, a potem na kręgosłup.

 

Maluchy słodkie, ale już mamy jako jadłodajni nie potrzebują, bo tylko jej brzusio poturbują...

 

wetka spokojnie jakoś zareagowała, mówi, że to się czasem psom zdarza, Misio dostał dzisiaj znów zastrzyki, jest juz poprawa... ufff...

Też byłam przerażona tym krwotocznym zapaleniem u Misia. Oby tylko leczenie było skuteczne i szybkie.
Dobrze, ze znowu jesteś na dogo, mimo nowego programu. Wiem, ze masz fotki Dropsia z nowego domu. Ja niestety nie mogę ich wrzucić z komórki na wątek. Gdybyś miała chwilkę...

fotki Dropsia mam w telefonie i sporo mi zajęło zgranie ich, ale udało się :)

oto Dropsik w swoim własnym raju :)

[attachment=12379:Obraz 001.jpg][attachment=12380:Obraz 002.jpg][attachment=12381:Obraz 005.jpg]

Posted

Jaka duża jest sunia?Zgłosił się przed chwilą domek w sprawie Mimi. Ludzi chcą sunię lub pieska obojętnie jakiego wyglądu tylko ,żeby było to malutkie, tak do 6 kg, ponieważ mają ONKĘ 

i kota.

Posted

No tak, małe sunie są rozchwytywane.

tak to prawda, ale dzisiaj trafili się państwo, którym Buba i jej dzieci wydały się zbyt duże...

Buba ma szansę na domek blisko Nesi - chodziłyby razem na spacery, bo to rodzina :) mam nadzieję, żę się zdecydują...

 

a ja dzisiaj.... ech, zobaczcie tylko:

[attachment=12561:PIC_0409.JPG][attachment=12562:PIC_0406.JPG][attachment=12563:tel. 008.jpg][attachment=12565:tel. 013.jpg][attachment=12566:tel. 011.jpg]

 

mały, bardzo młody psiaczek - panicznie boi się smyczy, ale jest przesympayczny, w domu z pieskami już się dogadał ( jedynie Maksio chwilami wydaje dziwne pomruki niezadowolenia, że jakiś smarkacz się tu kręci ;))

nie miałł obroży, ale skóra bez pcheł, tylko kleszcze (wszędzie  lasy są wokłół tej wsi)

Zakropiłam go Advantixem - wczoraj dotarła przesyłka od Mariusza PP - bardzo, bardzo dziękuję !!!

Posted

Gaja pozdrawia z nowego domku! :)

IMG_0839.jpg

 

Państwo przyjechali po Pirata, jednak jego "niechęć" do obcych psów była powodem rezygnacji z adopcji. Za to bardzo bliski domku był Maksio - państwu mocno przypadł do serca, tu jednak Maksiowe chore łapy były przeszkodą - państwo dużo chodzą po górach. Pojechała więc przesympatyczna, rozkoszna Koko - Gaja. Wyposażenie, jakie młodzi państwo mieli w samochodzie "świeżo" kupione zrobiło ma mnie wielkie wrażenie -  i duże posłanko, i miski, i smycz z obrożą.... oby więcej takich domków i takich ludzi!

Mam nadzieję, że będzie dobrze, jedyna obawa to o zachowanie Koko podczas nieobecności państwa ( żeby nie szczekała - wiadomo, sąsiedzi ;))

 

Natomiast inne wieści z wczoraj są mniej optymistyczne- Misiowi spadła hemoglobina, miał wczoraj badania i kroplówkę, bo wymiotował. Ma odstawiony Enarenal ( być może tylko to było powodem wymiotów - oby!).Oprócz Cardisure i Megawitu dostaje też "ludzkie" żelazo. Mocznik ma "tylko" 100 przy normie do 45, więc jest źle, ale nie tragicznie ( pilnujemy diety nerkowej).

 

Wczoraj tak "przy okazji" adopcji zajrzałam do ząbków Pirata.... zaniepokoiłam się, bo obok mocno zaczerwienionych dziąseł zauważyłam też jasną plamkę na pograniczu nosa i skóry.... w takim właśnie miejscu miała dziurki Tiarunia, skojarzenie było natychmiastowe, mam nadzieję, że jutro znów wetka nazwie mnie tylko "nadopiekuńczą mamusią"....

Posted

Poleciało 130 złotych   :) z  mojego  bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/146126-rozliczam-kremy-yves-rocher-srebrne-kolczyki-balerinki-i-kominek-do-29-03-2015-do-godziny-2000/page-1  :)   dla psiaków pod opieką Mari23 :). Poproszę o potwierdzenie na wątku bazarku :).

zapomniałam, więc dopiero teraz potwierdzam - pieniążki dotarły :) BARDZO  DZIĘKUJĘ  ZA  POMOC  PSIAKOM !!!!

bardzo się przyda ! Wczoraj byłam z Misiem na badaniach i kroplówce, a "przy okazji" dostałam cały plik faktur do zapłaty... na razie bałam się tam zajrzeć, głowa mnie od 3 dni tak boli, że siły nie mam, ale jutro będę musiała się "zmierzyć z rzeczywistością"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...