Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Też bym spróbowała dać Tiaruni coś innego do jedzenia. Lepsze nawet ciasto niż głodowanie - trudno...
Nowa pręgusia śliczna! Może to białe przy pyniu to nie siwizna, tylko "ten typ tak ma"? ;)

Posted

[quote name='Nutusia']Też bym spróbowała dać Tiaruni coś innego do jedzenia. Lepsze nawet ciasto niż głodowanie - trudno...
Nowa pręgusia śliczna! Może to białe przy pyniu to nie siwizna, tylko "ten typ tak ma"? ;)[/QUOTE]

ja juz przeróżnych metod próbuję, by ten jej brak apetytu pokonać..
od wczoraj Tiarunia zjada Ipakitine z odrobiną zwykłego puszkowego jedzenia, bo z Renalem nie ruszy.....
a "motywuję" ją perfidnie pozwalając Dropsikowi prawie polizać to jej jedzonko - wtedy budzi się w niej chęć rywalizacji o miseczkę i szybko zjada nie zważając na zawartość leku... ;)
niestety wczoraj w koopce była krew, ale świeża, więc być może tylko jakieś naczynko pękło przy odbycie
(ona liże sobie tam często ostatnio).... albo - choroba "zatoczyła koło".... od takiej krwi zaczynaliśmy Tiarusiowe chorowanie przecież...


malizna przestraszona, znalazła sobie miejsce w misce z praniem i tam siedzi, ale apetyt ma i na podwórku załatwia, co trzeba :) Kasia myślała nad imieniem dla niej i po wieli rożnych propozycjach powiedziała, że tęskni za naszymi Majeczkami, bo ich nie ma u nas, to może niech będzie Majeczka....

Posted

[quote name='Marinka']

[FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XVIII edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT]
[FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 384,30 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&amp]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 15,70 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]400 złotych.[/FONT]
Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 80 złotych :smile:

*Tiara wzbogaciła się o 80 złotych
* Dropsik wzbogacił się o 80 złotych


[FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku TUTAJ[/FONT]



potwierdzam - pieniążki dotarły na konto SHA, Tiara i Dropsik dziękują za pomoc!!!!

Posted

na bazarek zajrzałam, ale z moimi "zasobami finansowymi" to ja pooglądać tylko mogę :(

Tiarusia nie chce dzisiaj jeść, nawet metoda "na Dropsika" słabo ja motywuje, zjadła troszkę tylko, ale zwykłej puszki z Ipakitine, Renala nie chce, odwraca głowę:(
zamówiłam jej ( za radą i z pomocą Dobrych Ludzi) taką oto karmę nerkową:
https://www.zooplus.pl/checkout/finish.htm

a pręgusia Majeczka strasznie bojaźliwa na zewnątrz, w domu już w miarę odważnie schodzi na podłogę na mała przekąskę ;) ma niewielka przepuklinę na brzuszku ( identyczną ma Pirat)
właśnie sobie dzisiaj policzyłam, że znów mam "naście" psów

Posted

[quote name='mari23']
a pręgusia Majeczka strasznie bojaźliwa na zewnątrz, w domu już w miarę odważnie schodzi na podłogę na mała przekąskę ;) ma niewielka przepuklinę na brzuszku ( identyczną ma Pirat)
właśnie sobie dzisiaj policzyłam, że znów mam "naście" psów[/QUOTE]
Przepuklina to do zoperowania pewno, ale to nie jest zabieg na już, można poczekac

Posted

[quote name='Macia']Mari nie widać jaką zamówiłaś karmę dla Tiary. Próbowałaś może taką puszkę: http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie/diety_weterynaryjne/fatro_medicarec_karma_w,p1773169178
Wiem, że to nie jest typowo nerkowa ale psom smakuje. Faktycznie jest idealnie w płynie i może podać nawet strzykawką, a jest odżywcza. U nas ją mają weterynarze.


nie wiem, dlaczego link zmienił sie w "ogólny> na zooplus, zamówiłam taką:
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/animonda_integra/renal/325276

Tiarusia dostała dzisiaj kroplówkę, może dlatego nie chce jeść ( glukozę też dostała)

na dodatek dostałam dzisiaj wiadomość, że szef zbankrutowanej firmy chce oddać 2 owczarki, to 5-latki, bracia, razem od urodzenia)
oczywiście właściciel firmy losem psów ( ani pracowników "na bruku") wcale się nie przejął, o pomoc w szukaniu domu wspólnego dla psów prosił pracownik, kierownik z tej firmy

Mattilu, psów mam "tylko" jedenaście, nie tak dawno było przecież 14, a bywało już i 16..... ale ciężko wtedy sobie poradzić z tym wszystkim, to dziadeczki, albo chore, jak Tiara
młodsze to prawie-labradorka, "jednouchy" Pirat i dzikuska malizna (ugryzła dzisiaj Kasię w policzek)


dotarło na konto SHA 340 złotych z bazarku Havanki - i tu nie wiem, jakich słów użyć, by wyrazić wdzięczność i podziękowanie....nie znajduję nic, tylko zwyczajne:DZIEKUJĘ !!!!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

[quote name='mari23'] dzikuska malizna (ugryzła dzisiaj Kasię w policzek)[/QUOTE]o matko!! na łańcuch ją dać!!!

Biedna Kasia, ona taka kochana dla psiaków a tu taką nieprzyjemność....

Posted

[quote name='Nikaragua']o matko!! na łańcuch ją dać!!!

Biedna Kasia, ona taka kochana dla psiaków a tu taką nieprzyjemność....[/QUOTE]


tak, tak, koniecznie na łańcuch! ;) tylko gdzie znaleźć łańcuch lżejszy od tej kurdupelki? ;)

Kasię trochę bolało, ale bardziej się rozżaliła, że Majeczka ( tak sama ją nazwała) jej nie lubi.....
tłumaczyłam dziecku, że Majeczka ze strachu tak zrobiła, a nie dlatego, że Kasi nie lubi....
bardzo żałośnie Kasia płakała, aż z takim "bezdechem"....
a mała zaczyna się panoszyć, miskę z praniem zamieniła na Dropsikowe miejsce ( już bez podusi) , zaś sam Dropsik chyba wzbudza w niej strach, bo bardzo na niego warczy, gdy ślepotek się zbliża

Posted (edited)

Pocieszyc i wytulic prosze Kasie ode mnie: Kasiu jestes prawdziwym przyjacielem psow a mala Maja to zestrachany gloopol.

Marysiu, ale slad dziecku na buzi nie zostal?!

Edited by Mattilu
Posted

[quote name='Mattilu']Pocieszyc i wytulic prosze Kasie ode mnie: Kasiu jestes prawdziwym przyjacielem psow a mala Maja to zestrachany gloopol.

Marysiu, ale slad dziecku na buzi nie zostal?![/QUOTE]

[quote name='Nutusia']Skandal! Trzeba tej boidupce imię zmienić,bo Majeczka jej nie przystoi po tym, co zrobiła Kasi... ;)[/QUOTE]

[quote name='Poprawna']Dziecka szkoda i przestraszonej suni też ....[/QUOTE]

nic się nie stało, suni pewnie nikt dotąd nie przytulał, to się wystraszyła, a Kasia przyzwyczajona do tulenia piesków nie pomyślała, że sunia może się przestraszyć
ta ruda Majka też jej czasem tak robiła, więc i imię pasuje ;)
mała już sama wybiega na podwórko, błyskawicznie sika i natychmiast wraca pod drzwi - chyba się boi, że jej nie wpuszczę z powrotem ;)


przepraszam za nieobecność o brak "aktualności", przygotowuję się do poważnej kontroli, która mnie czeka od jutra ( chyba do końca maja :( )

w psim wianuszku "po staremu", czyli nic gorszego, ale też i nic lepszego....
Tiarunia dzisiaj Ipakitine zjadła..... z kocią puszką! odrobinę zjadła z lekarstwem, nic innego nie chciała tknąć :( odmówiła zjedzenia i Renala, i Hepatica :(
wciąż dostaje kroplówki, we wtorek prawdopodobnie będzie miała sprawdzające badania biochemiczne krwi

wczoraj trafił się domek Bonie..... ależ ona to ma "szczęście"... zadzwonił pan - wszystko brzmiało "różowo", ale pewien niepokój mnie ogarnął..... okolice Sobótki, posłałam tam na wizytę panią Atosa ( obecnie Antosia:)), bo mieszka blisko, no i moje obawy się potwierdziły - dość fajna rodzina, ale ewidentnie "trunkowa", choć kilkakrotne opowieści o atakach Bony na nietrzeźwych jakby "poszły bokiem"...

Posted

[quote name='Mattilu']To dobrze, ze Kasi nic sie nie stalo :)

mizianki dla calego stadka[/QUOTE]

to nic takiego, nawet śladu za bardzo nie było :) przestraszyła się sunieczka po prostu.

Kasia pokazała mi dzisiaj rączkę podrapaną przez ich kota Dizla.... oj, mocno !
ale popłakałam się ze śmiechu, bo córka opowiadała, jak to Kasia dzień wcześniej narysowała swoją rodzinę czyli rodziców, siebie i kota..... jak ją kot podrapał tak mocno ( bez powodu, on tak czasem ma), to poszła z płaczem go wykreśliła, a dorysowała 2 koty, które są u mnie czyli Kicię i Węgielka....
ale dzisiaj już kot "przeprosił" Kasię, więc narysowała go z powrotem na tej kartce.... :)

zła jestem na "zooplus", bo w piątek poszedł przelew za Animondę Renal w puszkach, a przesyłki jeszcze nie ma :(
Tiarunia zjadła troszkę puszki Puriny Renal dzisiaj, ale nie ma apetytu, jest chyba coraz słabsza, chudnie też powoli :( :(
zmieniam jej smaki, coś "nowego" to odrobinę zje, ale już nawet metoda "na Dropsika" nie bardzo działa :(

Posted (edited)

Chciałam dziś przelać pieniądze z bazarku ,ale nie znalazłam na 1.stronie danych.Chyba oślepłam.

Edited by Poker
Posted

[quote name='Poker']Chciałam dziś przelać pieniądze z bazarku ,ale nie znalazłam na 1.stronie danych.Chyba oślepłam.[/QUOTE]

Jeszcze raz z całego serca dziękuję w imieniu mojej gromadki biedaków !!!!!
konto pewnie ja zamiast w pierwszym poście wpisałam w którymś kolejnym, sprawdzę i poprawię, podaję nr:
Stowarzyszenie Help Animals
BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010
Jakoś lepiej się czuję, kiedy przychody dla piesków idą przez konto stowarzyszenia.

choć to "lepiej się czuję" raczej mnie nie dotyczy, zwłaszcza dzisiaj - rano wychodząc do pracy przytuliłam Tiarę.... no i się zaczęło, ryczę co chwilę przez cały dzień :(
na dodatek zadzwoniła pani Ola z wieściami odnośnie wyników badań biochemicznych - nerki bez zmian, co jest dobrą wiadomością przy tym, że wątrobowe enzymy 1400 wskazały :( :(
na dodatek wróciwszy z pracy zastałam w kuchni kałużę gęstej cieczy z 90-procentową chyba zawartością krwi :( :(
w tej chwili wątroba jest w gorszym stanie, niż nerki, a leczenie to między innymi dożylne "płukanie" czyli kroplówka obciążająca nerki...

cała reszta psich zmartwień wydaje się w tej chwili taką błahostką, że trudno o czymkolwiek innym napisać....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...