mari23 Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 (edited) [quote name='Nikaragua']Marys jaka karmę je/powinna jeść Bona?[/QUOTE] miałam dla niej wysokobiałkową, ale ostatnio wetka dała jej próbki Hypoallergenic, kilka paczuszek jednocześnie jej otwieram, bo to małe saszetki są, a pies ogromny :) jutro ostatni antybiotyk i zobaczymy, jak te rany będą się goić, no i ten "guziczek" pod skórą - czy to pęknie, czy zostanie.... gdyby nie początek zimy - Bona byłaby ogolona, ale o tej porze roku jednak sierść jest jej bardzo potrzebna :) Bona chyba poczuła się u siebie - zaczyna poszczekiwać ;) dzisiaj Czaruś poznał Bonę - wszędobylski kurdupelek wpadł do niej i zaczął swoim zwyczajem szczekać, ale zobaczywszy, że ogromny zwierz wstaje.... dzielnie "dał drapaka" ;) a moja Kasia..... ech, do łez mnie rozczuliła dzisiaj.... "pisała" list do Mikołaja, razem ze swoją mamusią oczywiście, bo za mała jescze na samodzielne pisanie, rysowała klocki Lego Friends dla dziewczynek, napisała "Kasia", a potem, gdy już "list" był gotowy nagle słyszę: "jeszcze taką śliczną piłeczkę dla Dropsika narysuję, bo on taki biedny"...... Edited December 3, 2013 by mari23 literki do poprawki ;) Quote
Nutusia Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Dla tych Twoich psiątek, Ty jesteś całorocznym Św. Mikołajem, a Kasia... Śnieżynką :) Quote
NikaEla Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Bazar m in na Bonę świetnie się rozkręca , na wór karmy wystarczy :) Quote
maarit Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Ciocia Marysia była grzeczna to Mikołaj przyszedł :) Quote
kfiatek19833 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 hej dziewczyny weszłam tu przede wszystkim dlatego ze jesteście z dolnośląskiego. na tablica pl.znalazłam ogłoszenie bardzo biednego psa. to jest jakaś dziwna hodowla. czy jest szansa żebyście mu pomogły?? ja niestety mieszkam 500 km w jedna strone od miejscowosci gdzie znajduja sie psy. były też chihuahua ale widzę że chyba już ktoś je zabrał?? to link do ogłoszenia http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-ID4iTGR.html#fbfaaffc99 Quote
Poprawna Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Ogłoszenie jest nieaktualne. A podane nr nic mi nie mówia. pewnie jakieś kopane pseuduhy i jakiś związek psa rasowego :( Quote
kfiatek19833 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 ogloszenie jest aktualne. tylko ta kobieta usuwa i dodaje je ponownie pewnie po to zeby ciagle wisialo na pierwszej stronie to link do ogloszenia. http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-dorosly-piesek-ID4lHo9.html jesli macie wieksze doswiadczenia niz ja to moze predzej pomozecie. ja probowalam tam dojachac ale nie mam autobusu z wikszego miasta. a samochodem strach mi jechac. bo mieszkan na drugim koncu Polski. Quote
mari23 Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 (edited) [quote name='kfiatek19833']hej dziewczyny weszłam tu przede wszystkim dlatego ze jesteście z dolnośląskiego. na tablica pl.znalazłam ogłoszenie bardzo biednego psa. to jest jakaś dziwna hodowla. czy jest szansa żebyście mu pomogły?? ja niestety mieszkam 500 km w jedna strone od miejscowosci gdzie znajduja sie psy. były też chihuahua ale widzę że chyba już ktoś je zabrał?? to link do ogłoszenia http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-ID4iTGR.html#fbfaaffc99 [quote name='Poprawna']Ogłoszenie jest nieaktualne. A podane nr nic mi nie mówia. pewnie jakieś kopane pseuduhy i jakiś związek psa rasowego :( [quote name='kfiatek19833']ogloszenie jest aktualne. tylko ta kobieta usuwa i dodaje je ponownie pewnie po to zeby ciagle wisialo na pierwszej stronie to link do ogloszenia. http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-dorosly-piesek-ID4lHo9.html jesli macie wieksze doswiadczenia niz ja to moze predzej pomozecie. ja probowalam tam dojachac ale nie mam autobusu z wikszego miasta. a samochodem strach mi jechac. bo mieszkan na drugim koncu Polski. to wprawdzie dolnośląskie, ale od nas daleko, północne krańce dolnośląskiego, na granicy z Wielkopolską ale u tej kobiety była dzisiaj cioteczka z Wrocławia, przywiozła dwie cziłki i uzgodniła szczegóły dotyczące "współpracy" z ta kobietą i szukania domu dla pozostałej tam suni -_______________________________________________ a "moja" Be-Niunia czyli Bona rozkręca się powoli ;) przed chwilą rozmawiałam z Ulv, tłumaczyła mi, jak trzeba postępować z molosami.... :cool3:że to ja rządzę...... :evil_lol: ha ha ha ha..... :fadein:ja rządzę !!! tak! zaraz to powiem Bonie..... ale się psicho uśmieje ;) Bona już troszeńkę przytyła, zaokrągliła się, ale waży "tylko" 42 kg, wciąż ma niedowagę jeszcze od jutra odrobaczamy - dzisiaj wydawało mi się, że w kupie widziałam człony tasiemca :( :( i chyba przez to znów konieczne będzie odrobaczenie wszystkich psów..... michę kupiłam jedną, bo drugiej wielkiej nie było, mają zamówić dopiero :) Edited December 4, 2013 by mari23 Quote
funia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Faktycznie syf i bidne te psiny .... A te cziłałki gdzie są ? Macie jakieś fotki Marysiu ? Quote
kfiatek19833 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 o zdjecia zapytaj ule z tematu mikropsy. bo ona zabrala psiaki. Quote
mari23 Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 (edited) [quote name='funia']Faktycznie syf i bidne te psiny .... A te cziłałki gdzie są ? Macie jakieś fotki Marysiu ? [quote name='kfiatek19833']o zdjecia zapytaj ule z tematu mikropsy. bo ona zabrala psiaki. psy zabrała Ulv "nasza" czyli z Wrocławia, ponieważ to ona ma przywieźć w niedzielę "mojego" psiaka ze spisku:cool3: - jesteśmy w stałym kontakcie i na bieżąco opowiada o maleństwach niestety okazuje się, że podział na "dobre" hodowle i "niedobre" pseudohodowle nie jest taki jednoznaczny.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!?p=21621668#post21621668 to wątek, gdzie ulvhedinn się wypowiada dzisiaj zobaczyłam na miejscowej tablicy ogłoszenie o shih tzu "do adopcji" za zwrot kosztów wychowania w wys. 550 zł/szt, znam niestety osobę :( ale nie sam fakt sprzedaży tak mnie wzburzył, a reklama " : "wspaniały prezent dla dziecka":angryy: "zagotowało" mnie :( :( gdyby nie szalejący wiatr - wróciłabym po to ogłoszenie... rozmawiałam dzisiaj długo z zuzlikową - oczywiście tematem była "instrukcja obsługi" bernardyna i molosów wogole... okazuje się, że to złapanie męża za rękę to wcale nie było "ugryzienie" i miałam rację mówiąc: "nie miałbyś reki, jakby naprawdę chciała cię ugryźć" molosy tak szczypią chcąc zwrócić na siebie uwagę ale moje dzisiejsze pokazywanie Bonie, że ja rządzę i wychodzę pierwsza na spacer było tak "zdecydowane", że sama z siebie się śmiałam.... zabierzcie mi bernardyna, zanim mi wejdzie na głowę ! ;) odrobaczamy Bonę dzisiaj, jutro i pojutrze, niestety z uwagi na człony tasiemca czeka mnie odrobaczanie całego stadka :( ________________________________________ dzisiaj dzień, a raczej wieczór szczególny ( i nie o szalejącym za oknem wietrze myślę :smile:) wciąż wspominam, jak dwa lata temu moja dwuletnia wówczas Kasia budząc się rano zobaczyła ogromną lalę obok swojego łóżka ( pod poduszkę się nie zmieściła ;-)) i wielki wór słodyczy... na chwilę zaniemówiła, a potem powiedziała" "Boze, jaka ja byłam gzecna" otóż kochane moje wszystkie dogo-cioteczki - życzę Wam, abyście jutro rano po przebudzeniu też tak mogły powiedzieć - jaka ja byłam grzeczna!!!!!:x-mas: Edited December 5, 2013 by mari23 mikołajkowe życzenia :) Quote
mari23 Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 no i nie byłam grzeczna..... przeszukałam... i nic - żadnej paczki.... ale pociesza mnie, że rózgi też nie było ;) niestety dziś rano Łatuś nie miał siły wejść po schodach ze spacerku, położył się na schodku i tak patrzył, że jestem już w pracy, a ciągle ryczę :( Quote
Nutusia Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 No ja też widocznie byłam jakoś tak niegrzecznie grzeczna, bo ani paki ani rózgi ;) Może pod choinką coś znajdę (i nie będzie to pies ani kot...). Łatulka... nie martw Marysi - Ona już i tak ma po kokardkę :( Quote
NikaEla Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 A ja byłam trochę grzeczna ;) w pracy na stoliku czekało na mnie śliczne pachnące mydełko :) Quote
mari23 Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='Nutusia']No ja też widocznie byłam jakoś tak niegrzecznie grzeczna, bo ani paki ani rózgi ;) Może pod choinką coś znajdę (i nie będzie to pies ani kot...). Łatulka... nie martw Marysi - Ona już i tak ma po kokardkę :([/QUOTE] już jest lepiej, Łatuś dreptunia sobie dzielnie, z popołudniowego spacerku sam wszedł do domu :) ja się martwię, co powiem mężowi, jak do domu trafi kolejny "nabytek"......może powiem, że to od Mikołaja? ;) [quote name='Nikaragua']A ja byłam trochę grzeczna ;) w pracy na stoliku czekało na mnie śliczne pachnące mydełko :)[/QUOTE] no proszę, jednak są i grzeczne dogo-cioteczki ;) u mnie w pracy dzisiaj będzie prawdziwy ;) Mikołaj :) najpierw występy dzieci ( w tym moja Kasia też śpiewa na scenie:)) a potem wielkie wejście Mikołaja z worem czekolad dla wszystkich dzieci z "szemranych" źródeł wiem ( od samego "Mikołaja ;)), że rano w przedszkolu Kasia podchodząc po paczkę miała łezki w oczach i przeczacym ruchem glowy odmówiła zaśpiewania piosenki.... jak ona zaśpiewa solówkę? na próbach śpiewa pięknie, ale scena....to już trema i zupełnie inna sytuacja.... oczywiście w domu czeka na nią paczka z klockami Lego Friends i różową piłeczką dla Dropsika - dokładnie to, o co w liście prosiła :) Quote
Nutusia Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Tak, Marysiu, świetny pomysł! Nowy "nabytek" jest od Mikołaja (tym bardziej, że rano ŻADEN się w domu nie pojawił) ;) A Kasieńka da radę! A nawet jeśli nie, to i tak była tak grzeczna i kochana, że drugiej takiej nie ma :) Quote
NikaEla Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Robię szalowo-kominowy bazar: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336 (mam tylko problem ze zdjęciami) 30% na Bonę Quote
mari23 Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='Nutusia']Tak, Marysiu, świetny pomysł! Nowy "nabytek" jest od Mikołaja (tym bardziej, że rano ŻADEN się w domu nie pojawił) ;) A Kasieńka da radę! A nawet jeśli nie, to i tak była tak grzeczna i kochana, że drugiej takiej nie ma :) dała radę, bardzo ładnie zaśpiewała solo swoja zwrotkę :) i bardzo się ucieszyła z piłeczki dla Dropsika - jutro mu powie, że jest różowa i schowa mu do budki, żeby mu Pirat nie zabrał :) [quote name='Nikaragua']Robię szalowo-kominowy bazar: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336 (mam tylko problem ze zdjęciami) 30% na Bonę ojej, dziękuję!!! dzisiaj odwiedziła nas Ulv, oczywiście oglądała Bonę i jest zdania, że ona może mieć nawet mniej lat, tak 4-5, tylko skóra w takim złym stanie psiaki bardzo się cieszyły z tak miłych odwiedzin :) nawet Tiara się przywitała, a najgłośniej oczywiście Puszek :) Quote
mari23 Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 [quote name='maarit']U nas był tylko ten coca-colowy:roll:. u Kasi było trzech - ten w przedszkolu, ten u mnie w pracy podczas imprezy mikołajkowej no i ten najlepszy - domowy podpoduszkowy, śpiewać nie trzeba było, :) Kasia przy mikrofonie, za sekundę śpiewała "już na płatkach śniegu przyfrunęły święta" a tu nocleg u babci podczas ostatniego weekendu - miejsca na łóżku brakowało ;) Quote
maarit Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Podpoduszkowy zawsze cieszył najbardziej... list na parapecie... ech... Mikołaju - potrzebne jeszcze większe łóżko ;) Kasiu - pamiętaj żeby napisać o tym w kolejnym liście ;) Dzielna dziewczynka - ja zawsze miałam tremę i starałam się omijać wszelkie występy szerokim łukiem. Quote
NikaEla Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Może komuś potrzebny jest szal :) zapraszam Quote
NikaEla Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Z Ekskluzywnego przelałam dziś dla Bony 150zł . Bo skoro są wpłaty bazarkowe to niech te pieniądze nie zalegają u mnie na koncie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.