Mattilu Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Zagladam do calej gromadki i z calego serca zycze zdrowia. Quote
mari23 Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Nikaragua napisał(a):Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :) http://www.youtube.com/watch?v=koHM1xUzmMg dziekuję Wam wszystkim za życzenia i z całego serca odwzajemniam je życząc Wam wszystkiego, co dobre na cały ten rok !!!! te naukowe życzenia szczególnie do mnie trafiły, mam nadzieję, że choć w części je zrealizuję... Aimez_moi napisał(a):Mari.....jak tam Twoje samopoczucie i gromadka? gromadka jakoś się trzyma, ale ja.... w rozsypce :( chyba Łatuś jest chyba w lepszej formie, niż ja, bo dzisiaj znów miał kroplówkę i tak go to wzmocniło, że nawet Dropsika pogonił od swojej miseczki z chrupkami Hepatic niedzielny poranek bardzo nam Łatuś urozmaicił - godzinę we dwoje biegaliśmy i szukaliśmy go, bo nie wrócił z ogrodu - wszystkie zakamarki przejrzeliśmy we dwoje z mężem, a kiedy zaczęłam po raz kolejny szukać pod tarasem - usłyszałam szmer jakiś.... to Łatuś obudził się po drzemce na tarasie.... tam go szukać do głowy mi nie przyszło.... Tiara ma niestety katar, czasem te swoje napady, postaram się zrobić jej badania w tym tygodniu Bieduś dostał dzisiaj zastrzyk, wyraźnie widać, że ma ataki bólu, przyczyny niestety znaleźć się nie udało u nas niestety "wojenne odgłosy" wciąż jeszcze słychać, po kanonadzie o północy trwającej pół godziny z siłą ogromną ( horror dla psów), wciąż jeszcze ktoś sobie przypomina, że jednak nie wszystko wystrzelił.....:angryy: Quote
Marinka Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XVII edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT] [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 487,70 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 12,30 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]500 złotych.[/FONT] Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 100 złotych :smile: * Dropsik wzbogacił się o 100 złotych Mari23 bardzo prosimy o potwierdzenie również na bazarku Quote
mari23 Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 (edited) Aimez_moi napisał(a):Mari....jak sie dzis czujesz? dziękuję za troskę! nędznie jakoś się czuję, zanim tabletki zaczną działać to chyba potrwa trochę... wetka widząc mój stan pociesza mnie, że dopóki Łatuś chodzi i je to nie trzeba "tej decyzji" podejmować, ale powinnam się powoli do tego przygotować... i to ma być niby pociecha.... :( od ciągłego ślinotoku zbrązowiała mu sierść przy buźce serce pęka :( :( u nas wciąż słychać pojedyncze wystrzały.... z uśmiechem patrzę na Misia.... starość i głuchota są dla niego teraz wielkim dobrodziejstwem ;) a Pikuś oprócz kapci pogryzł mi wyciąg bankowy.... mam już duplikat, ale ten łobuziak chyba się nudzi wśród staruszków.... Edited January 2, 2014 by mari23 Quote
Aimez_moi Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Mari.......ja mam labusia ktory w czerwcu skonczy 10 lat. Codziennie ogladam Go jak nawiedzona i w kwietniu chce pojechac do Pl aby porobic Mu badania......nawet nie chce myslec o tym jak to bedzie kiedy......... rozumiem Cie i nie mam slow pocieszenia. Moze tylko tyle, ze musisz dbac o siebie ...... musisz byc silna i ogarnieta. Dla psiakow. Wiem marna to pociecha...... Quote
Poker Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Nasz Pokerek ma z 15- 16 lat.Głównie śpi.Na szczęście ma apetyt, nie brudzi w domu, tupta na spacerki z trudem. Prawie nie widzi i nie słyszy,nawet z węchem coraz gorzej. Bardzo się boi wszelkich czynności przy nim. Powinnam codziennie przemywać mu dziąsła, czyścić uszy, po trosze czesać.A to jest prawie niemożliwe. On natychmiast szarpie się, stuka zębami, odpycha się krótkimi łapkami ,zieje ,aż w końcu strasznie płacze. Boję się ,że zejdzie mi na zawał. Jestem bezradna. Od czasu do czasu muszę jednak coś przy nim zrobić, bo oczy zakleiłyby mu się ropą i z dziąseł też by popłynęła. Ot starość nie radość :-( mari, trzymaj się. Narzekamy ,że psy żyją za krótko.Z jednej strony to prawda, a drugiej , gdyby żyły dłużej to kto by adoptował nasz biedy? Nie byłoby miejsc w domach. Jedne odchodzą , by robić miejsce następnym.Takie życie. Quote
Nutusia Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Ech Pokerkowo, mądrość płynie z każdego Twego słowa... Quote
Havanka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Łatuś już nie cierpi. Zasnął dziś rano. Do zobaczenia maluszku. Quote
Nutusia Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Maryniu... przytulam najserdeczniej - tylko tyle mogę :( Quote
NikaEla Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Maryniu, tez przytulam, i ciepłe myśli posyłam. Quote
beataczl Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 wspolczuje bardzo ....:( Latusiu do zobaczenia [*] Quote
Marinka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Łatuniu [*] śpij spokojnie. Marysiu byłaś dla niego i z nim. Gdyby nie Ty, być może dawno temu odszedłby zapomniany i nie kochany w schroniskowym zimnym i brudnym boksie. Nikogo by przy nim nie było, nie czułby ciepłej, kochającej ręki na swym ciałku. Odszedłby niekochany.... Ty dałaś mu wszystko, przede wszystkim dłuższe życie i w dodatku w cieple domowego ogniska...wiem, ta śmierć boli, ale powinnaś wiedzieć, że on Ci jest za wszystko wdzięczny....za ciepło, za dom, za serce i miłość, za troskę....za to, że znów nie był anonimowy.... Ja też jestem Ci za to wdzięczna :loveu: Quote
maarit Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 :( Łatusiu [FONT=Verdana] (...) A kiedy się pożegnać trzeba[/FONT] [FONT=Verdana]I psu czas iść do psiego nieba[/FONT] [FONT=Verdana]To niedaleko pies wyrusza[/FONT] [FONT=Verdana]Przecież przy tobie jest psie niebo[/FONT] [FONT=Verdana]Z tobą zostaje jego dusza (B. Borzymowska) [/FONT] Marysiu jestem z Tobą:glaszcze: Quote
Poker Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 mari, wiem co czujesz. Dałaś z siebie wszystko, więcej niż można było. Łatuś wie,że odszedł, by zrobić miejsce następnemu potrzebującemu. Ściskam Cię mocno. Quote
Maciek777 Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Biedny Łatuś:( Już nie cierpi. Mari, trzymaj się. Quote
funia Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Marysiu przytulam i modlę się byś siłę i zdrowie miała bo odejscie i rozpacz strasznie osłabia organizm .tym bardziej ze ostatnio trochę tych stresów u Ciebie było :shake: Quote
Iljova Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Marysia to przeczuwała bo mówiła że leży taki słabiutki jak rozmawiałyśmy :-( :-(MARYSIU PRZYTULAM BARDZO MOCNO , ŚLĘ POZYTYWNĄ ENERGIĘ :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
mari23 Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 jestem.... przepraszam, posypałam się zupełnie.... nie potrafię się pozbierać :( dziękuję Wam, że jesteście, za wszystkie dobre słowa i myśli dziękuję !!!!! tak bardzo mi pusto bez Łatusia!!!! tak bardzo mi żal, że tyle leków, tyle kroplówek.... i wszystko na nic :( :( nie ma już mojego Łatusia a ja będąc dzisiaj w sklepie pasztecik mu do tabletek kupiłam... rano wstałam i jak zawsze dotąd - zaglądałam, jak się czuje.... tak bardzo marzyłam, żeby za te jego 2 lata w schronisku choć 2 lata był u mnie..... niestety - Łatuś nie chciał czekać do czerwca :( :( :( Quote
Aimez_moi Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Mari.....On zawsze bedzie z Toba....TY wiesz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.