maarit Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 [quote name='Nikaragua']Może komuś potrzebny jest szal :) zapraszam[/QUOTE] Już lecim :) Quote
malagos Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 [quote name='mari23']u Kasi było trzech - ten w przedszkolu, ten u mnie w pracy podczas imprezy mikołajkowej no i ten najlepszy - domowy podpoduszkowy, śpiewać nie trzeba było, :) Kasia przy mikrofonie, za sekundę śpiewała "już na płatkach śniegu przyfrunęły święta" a tu nocleg u babci podczas ostatniego weekendu - miejsca na łóżku brakowało ;) a co to za kudłate biało-czarne storzenie? Bardzo podobne do mojej Milusi :) Quote
mari23 Posted December 7, 2013 Author Posted December 7, 2013 (edited) [quote name='malagos']a co to za kudłate biało-czarne stworzenie? Bardzo podobne do mojej Milusi :) to akurat jest Puszek - gruby brzuszek ;) :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiający-dzieci-psiak-w-DT!?p=21307278#post21307278 ale dzięki podobieństwu mam tez chorego na serce Łatusia http://www.dogomania.pl/forum/threads/224044-Łatek-KOD-0-11-00-11-94-W-DT!-POTRZEBNE-i-DS/page18 obaj z "jednej celi" schroniska, obaj po zmarłych właścicielach, tylko Puszek w schronisku był chyba 2 tygodnie, a Łatuś - 2 lata obu tych czarno-białych pochatków oraz rudą Majeczkę zawdzięczam.... Marince :) Edited December 7, 2013 by mari23 Quote
mari23 Posted December 7, 2013 Author Posted December 7, 2013 [quote name='Mattilu']Ale slodziaki! mój "słodziakowy stan posiadania" za parę godzin się powiększy.... właśnie wyruszył w drogę do mnie taki słodziak: to piesek wyciągnięty z pewnego słynnego schroniska, "spisek" zakończony sukcesem :) Quote
Poker Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 A co mąż na słodziaka? Szkoda ,że nie wiedziałam ,ze ULV się wybrała do Was.Podałabym jeszcze manele. Quote
mari23 Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 [quote name='Mattilu']Chlopak czy dziewczyna?[/QUOTE] chłopak :) decydując sie mu pomóc miałam tylko zdjęcie ze schroniska, nie znałam płci nawet, tylko nr chipa podobno bardzo "tłusty", w schronisku miał niewiele ruchu, więc bardzo przytył, aż trudno uwierzyć, że to ten sam pes, którego zdjęcie miałam z dnia przyjecia do schronu będą się z Puszkiem razem odchudzać ;) [quote name='Poker']A co mąż na słodziaka? Szkoda ,że nie wiedziałam ,ze ULV się wybrała do Was.Podałabym jeszcze manele.[/QUOTE] mąż.... jeszcze nie wie.... ;) a Ulv będzie jechała dzisiaj po południu albo jutro rano do mnie, dziś nad ranem wróciła z dalekiej i niezwykle trudnej trasy, pewnie teraz śpi zmęczona, "Ksawery" niestety bardzo dał jej odczuć swoją w kujawsko-pomorskiem władzę :( Quote
Nutusia Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Kasiu - brawo! Wierzyłam w Ciebie i się nie zawiodłam ;) Taki z Ciebie dobry duszek, że wszystko musi Ci się udać :) Nowy przybysz - CUDO! Quote
mari23 Posted December 9, 2013 Author Posted December 9, 2013 (edited) [quote name='beataczl']Slodziak juz u Ciebie?:) jeszcze u Ulv, która odzyskuje siły po morderczej podróży na północ ( przez teren objęty huraganem) dopiero dzisiaj dotrze do mnie :) Ulv mówi, że jest strasznie zapasiony :) a dlaczego właśnie ten? pewnie dlatego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/220834-Kiler-od-mari23-odszedł-za-TM-(*)?highlight=Kilerek Edited December 9, 2013 by mari23 Quote
maarit Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='mari23']j a dlaczego właśnie ten? pewnie dlatego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/220834-Kiler-od-mari23-odszedł-za-TM-(*)?highlight=Kilerek Tak myślałam. Quote
mari23 Posted December 9, 2013 Author Posted December 9, 2013 [quote name='Nutusia']Kasiu - brawo! Wierzyłam w Ciebie i się nie zawiodłam ;) Taki z Ciebie dobry duszek, że wszystko musi Ci się udać :) Nowy przybysz - CUDO![/QUOTE] Kasia przyniosła Dropsikowi piłeczkę, którą zgodnie z napisanym przez nią listem Mikołaj dostarczył jej pod poduszkę... dawała mu ją z taką czułością, opowiadała, że jest różowa, a on - jakby rozumiejąc wziął piłeczkę w łapki, potem w ząbki, znów w łapki....w swojej bydce oczywiście (otoczonej wianuszkiem innych "chętnych" ) Kasia tak się cieszyła, że Dropsik się bawi piłeczką od Mikołaja..... chwilkę zajęła się innymi pieskami, patrzę..... a piłeczki już tylko pół zostało.... Dropsik pogryzł.... szybko schowałam, żeby Kasia nie zauważyła.... teraz myślę, co jutro powiem dziecku, jak zajrzy do Dropsika i o piłkę zapyta.... a to niewdzięcznik Dropsik.... Quote
maarit Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='mari23']Kasia przyniosła Dropsikowi piłeczkę, którą zgodnie z napisanym przez nią listem Mikołaj dostarczył jej pod poduszkę... dawała mu ją z taką czułością, opowiadała, że jest różowa, a on - jakby rozumiejąc wziął piłeczkę w łapki, potem w ząbki, znów w łapki....w swojej bydce oczywiście (otoczonej wianuszkiem innych "chętnych" ) Kasia tak się cieszyła, że Dropsik się bawi piłeczką od Mikołaja..... chwilkę zajęła się innymi pieskami, patrzę..... a piłeczki już tylko pół zostało.... Dropsik pogryzł.... szybko schowałam, żeby Kasia nie zauważyła.... teraz myślę, co jutro powiem dziecku, jak zajrzy do Dropsika i o piłkę zapyta.... a to niewdzięcznik Dropsik....[/QUOTE] ... że tak mu się baaardzo podobała, bawił się i bawił, nawet nie spał, bo nie mógł się od niej oderwać. I od tej dłuuuugiej, wspaniałej zabawy się zużyła. Na szczęście babcia zauważyła, że Dropsik nie śpi, tylko się bawi, piłeczkę zabrała i Dropsik poszedł spać :D Quote
mari23 Posted December 9, 2013 Author Posted December 9, 2013 [quote name='maarit']... że tak mu się baaardzo podobała, bawił się i bawił, nawet nie spał, bo nie mógł się od niej oderwać. I od tej dłuuuugiej, wspaniałej zabawy się zużyła. Na szczęście babcia zauważyła, że Dropsik nie śpi, tylko się bawi, piłeczkę zabrała i Dropsik poszedł spać :D[/QUOTE] ale babcia zabrała pileczki tylko pół..... reszta to strzępki były tylko :( Quote
maarit Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='mari23']ale babcia zabrała pileczki tylko pół..... reszta to strzępki były tylko :([/QUOTE] No bo się tak zużyła od tej wspaniałej zabawy ;). Może lepiej że pogryzł, niż by miał się nią nie interesować. Byłoby jej bardziej przykro. Nie wiem:hmmmm: Rzeczywiście niegrzeczny Dropsik... Cioteczki - burza mózgów - co powiedzieć Kasi? Proszę dzielić się tutaj doświadczeniami... Quote
NikaEla Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='maarit']No bo się tak zużyła od tej wspaniałej zabawy ;). Może lepiej że pogryzł, niż by miał się nią nie interesować. Byłoby jej bardziej przykro. Nie wiem:hmmmm: Rzeczywiście niegrzeczny Dropsik... Cioteczki - burza mózgów - co powiedzieć Kasi? Proszę dzielić się tutaj doświadczeniami...[/QUOTE]maarit ma świetne pomysły, ja jestem w tym beznadziejna (dzieciom, gdy im się coś szybko psuło mówiłam, ze takie słabe byle jakie zabawki robią - ale to nie jest dobre podejście) Quote
maarit Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Nie mogła być słaba - przecież to piłeczka od Mikołaja! Wykończyła ją miłość Dropsika ;) Quote
Ingrid44 Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='maarit']Nie mogła być słaba - przecież to piłeczka od Mikołaja! Wykończyła ją miłość Dropsika ;)[/QUOTE] Swietne wytlumaczenie , Kasienka napewno bedzie wyrozumiala :) Quote
Mattilu Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Mi sie tez bardzo podoba wytlumaczenie maarit :) Kasia na pewno zrozumie sytuacje :) Quote
mari23 Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 [quote name='maarit']No bo się tak zużyła od tej wspaniałej zabawy ;). Może lepiej że pogryzł, niż by miał się nią nie interesować. Byłoby jej bardziej przykro. Nie wiem:hmmmm: Rzeczywiście niegrzeczny Dropsik... Cioteczki - burza mózgów - co powiedzieć Kasi? Proszę dzielić się tutaj doświadczeniami...[/QUOTE] [quote name='Nikaragua']maarit ma świetne pomysły, ja jestem w tym beznadziejna (dzieciom, gdy im się coś szybko psuło mówiłam, ze takie słabe byle jakie zabawki robią - ale to nie jest dobre podejście)[/QUOTE] [quote name='maarit']Nie mogła być słaba - przecież to piłeczka od Mikołaja! Wykończyła ją miłość Dropsika ;)[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Swietne wytlumaczenie , Kasienka napewno bedzie wyrozumiala :)[/QUOTE] [quote name='Mattilu']Mi sie tez bardzo podoba wytlumaczenie maarit :) Kasia na pewno zrozumie sytuacje :)[/QUOTE] jak to dobrze, że mogę na Was liczyć nawet w tak pozornie błahej sprawie - dziękuję, kochane !!! w najgorszym przypadku rozważam opcję zwalenia winy na Pirata, któremu Dropsik dał się piłeczką pobawić, a on przecież duży, więc ma duże zęby..... ;) taka opcja nadal pozostawia Dropsika w pozycji biednego, skrzywdzonego psiątka ;) ale myślę, że dzisiaj Kasia zap[omni o piłeczce, bo powinien wreszcie dotrzeć "mój" wojtyszak rudy.... Ulv mówiła, że dzisiaj po pracy się wybiera, ma tu sprawę, więc "PO DRODZE" przywiezie tłuścioszka Quote
maarit Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 E... nie zrzucaj na Pirata :) Już lepiej na Dropsikową miłość ;) Quote
mari23 Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 [quote name='maarit']E... nie zrzucaj na Pirata :) Już lepiej na Dropsikową miłość ;) no dobrze, oszczędzę Piratowi Kasinych wymówek ;) czekam na rudzielca i Piratową na niego reakcję, bo mam jeszcze jeden problem - strasznie pilny i wyjątkowo bolesny :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/249438-z-wyrokiem-śmierci-wykradziona-z-pseudo-mała-terierka-potrzebuje-pomocy!?p=21645198#post21645198 Quote
Nutusia Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 Wymówka: Dropsio nie widzi... Piłeczka mu się tak spodobała, tak ładnie pachniała, że ją pogryzał, pogryzał, cieszył się, że taka mięciutka i nie zauważył, że... przesadził ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.