Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
coś za dużo tych zdarzeń na jeden dzień.
Dobrze,że Pusia zjadła bułeczkę ,ale to nie da jej siły. Musi jeść coś konkretnego
A karmy renal wetka nie zaleciła?


zaleciła Renala oczywiście, mam Hillsa kd, to to samo, tylko smaczniejsze - Pusia nie chce nic jeść! z piciem jest problem - podaję jej strzykawką, czasem troszkę sama się napije, ale jeść nie chce nic
zrobiła kupkję - smółkę, wetka mówi, że mocznik uszkadza układ pokarmowy i to może być z tego powodu
wydaje mi się, że jest troszkę lepiej, bo wstaje i chodzi - parę dni leżała tylko.... oby to był początek poprawy
wyników jeszcze nie ma, pewnie dowiemy się, jak pojedziemy na kroplówkę

Tiara pomimo zastrzyków nic nie lepiej - tak mi się wydaje, że to może zatoki, nos..... sama już nie wiem :(
co to za okropna wydzielina????

na dodatek wczoraj "dokwaterowałam" wielkiego, pieknego kota - kolejnego sierotkę :(
miałby już dom, ale przez kilka dni ( chyba z powodu obecności drugiego samca) sika wszędzie, w całym mieszkaniu :(
u mnie przerażony siedział za fotelem, rano go szukałam i nie znalazłam - schował się gdzieś ze strachu

Posted


Pusia

  • 09.07.2013r. :( :( :(

    nie ma już mojej malutkiej Pusieńki..... i nie potrafię sobie z tym poradzić :( :(
    wiem, że jest już szczęśliwa z Kilerkiem
  • .... wiem.... :( :(


    zapewne tak ją przywitał..... zawsze "mył" jej oczka, łapki, szyję... opiekował się mamusią...




    już razem na zawsze......

  • Posted

    Nie mogłam w to uwierzyć... Być może dlatego, że kompletnie nie spodziewałam się takich wieści.
    Do zobaczenia Pusiu. Zawsze będziesz żyła w naszych sercach...

    Posted

    Maryniu...
    Pusieńku - tyle pięknych wspomnień po sobie zostawiłaś, tyle radości i miłości dałaś Marysi. Nie umierają ci, o których pamięć nie umiera...

    Posted

    [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XV edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT]

    [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 342,95 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&amp]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 32,05 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]375 złotych.

    [/FONT]
    * Dropsik wzbogacił się o 75 złotych
    *Tiara wzbogaciła się o 75 złotych

    [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT]

    Posted

    miałam napisać, że na zdjęciach widzę dwa prześliczne, długowłose, słodkie Aniołki...
    Piękne, wzruszające fotki.
    Musi Ci być bardzo ciężko Mari, po stracie tych Aniołków...

    Posted (edited)

    Marinka napisał(a):
    [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XV edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT]

    [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 342,95 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&amp]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 32,05 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]375 złotych.

    [/FONT]
    * Dropsik wzbogacił się o 75 złotych
    *Tiara wzbogaciła się o 75 złotych

    [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT]



    Dropsik "bogaty" i Tiarusia też - pieniążki dotarły na konto w piątek

    dotychczasowe leczenie Tiary kosztowało 80 złotych ( wetka liczy tylko za leki), jutro wkleję skan faktury
    w tym tygodniu planujemy konsultację Tiarusi u doktora w Wołowie - może on coś "wymyśli" na te Tiarusi kłopoty, bo jak na razie, to pomimo ciągłego leczenia poprawy nie widać, choć na pocieszenie - stan się też nie pogarsza

    no i przypadkiem odkryłam u Tiarusi.... pchły! :(
    skąd ona je "zaimportowała" ????
    niedawno zakrapiane były wszystkie psiaki preparatem Frontline, ale wygląda na to, że trzeba odpchlanie powtórzyć :( :(

    edytuję,. bo zapomniałam napisać, że oba moje kocie tymczasy już w nowych domkach, koteczka pojechała do Jeleniej Góry - kicia rozpieszczana, państwo szczęśliwi (to i ja też ;)), kot jest u znajomej, naprawdę dobrze trafił i mam nadzieję, że szybko przyzwyczai się do przesłodkiej labradorki

    kocie adopcje sa jakieś.... łatwiejsze jakby..... nie płakałam nawet....

    Edited by mari23
    Posted

    jest wynik z pobranego wymazu Tiarki, antybiogram nie napawa optymizmem :-(
    na 2 rodzaje bakterii te leki, które Tiara bierze niestety nie są skuteczne, z chorymi nerkami nie może brać Gentamycyny, która byłaby najlepsza..... wetka myśli i "kombinuje", jak jej pomóc, żeby nie zaszkodzić....
    prawdopodobnie będą to "ludzkie" leki, takie, by nie obciążać zbytnio słabego organizmu Tiareczki

    Posted

    [quote name='Poker']Może zastosować jej krople do nosa z Gentamycyną?[/QUOTE]

    to jest chyba bardzo dobra myśl - podpowiem wetce

    Tiarka została wczoraj bez zastrzyków, bo zmiana kuracji ( wciąż dostaje sprezentowany przez Marinkę i Jej córkę olejek z czarnuszki)
    wieczorem dostała tego ataku, trwało to dłużej, niż zwykle, przeraziłam się i już miałam dzwonić po wetkę, kiedy jej przeszło - potem spała spokojnie do rana i na razie nie ma kolejnego ataku, jest weselsza i wrócił jej apetyt.....
    może to początek poprawy ? oby!

    Posted

    [quote name='mari23']to jest chyba bardzo dobra myśl - podpowiem wetce

    Tiarka została wczoraj bez zastrzyków, bo zmiana kuracji ( wciąż dostaje sprezentowany przez Marinkę i Jej córkę olejek z czarnuszki)
    wieczorem dostała tego ataku, trwało to dłużej, niż zwykle, przeraziłam się i już miałam dzwonić po wetkę, kiedy jej przeszło - potem spała spokojnie do rana i na razie nie ma kolejnego ataku, jest weselsza i wrócił jej apetyt.....
    może to początek poprawy ? oby![/QUOTE]

    Modlę się gorąco o poprawę....bardzo gorąco się modlę...

    Posted

    [quote name='Marinka']Modlę się gorąco o poprawę....bardzo gorąco się modlę...

    [quote name='Nutusia']Trzymam się myśli, że to poprawa jak pijany płotu!!!!!

    każda metoda dobra - byle skuteczna...

    to jest wynik Tiary:



    po kliknięciu otworzy się w pełnym rozmiarze

    na wątku Tiary jest już wklejony filmik z jej atakami - można zobaczyć, jak groźnie to wygląda

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie-Może-jesteś-w-stanie-pomóc?p=21098221#post21098221

    Posted (edited)

    "moje" pieski dostały darowiznę od Wieso - przelew 50 złotych na konto SHA, oraz 20 złotych od Havanki dla Łatusia - bardzo, bardzo dziękuję!!!

    dzisiaj odebrałam fakturkę za prześwietlenie Tiarki i wzięłam w lecznicy Ipakitine dla Tiary oraz Vetmedin dla Łatusia ( fakturka będzie później-nie mieli czasu ;) )
    do odbioru ( i zapłaty rzecz jasna) jest też faktura za wymaz Tiary, leki kupiłam w "ludzkiej" aptece ( Doxycyllina i Ciproxacyna, faktury nie brałam- to Tiarcia ma ode mnie)
    o finansach piszę dlatego, że otrzymałam nie tylko te pieniążki - także z bazarków Marinki i Ranias były wpływy dla Tiary i Dropsika
    jak zeskanuję, to wkleję faktury, żeby była dokumentacja, na co poszły fundusze ( wszystko poprzez konto SHA, nie prywatne)

    pożalę sie jeszcze trochę, bo od rana jestem "przybita" :(
    w związku z tym, że moi sąsiedzi ( z obu stron) mają psy, a raczej przesympatyczne sunie, które często im uciekają ( i zawsze do mnie pod płot) wypuszczanie moich psiaków na podwórko stało się problemem :(
    dzisiaj od 4 rano jedna sunia - amstafka, sąsiadka z lewej - biegała po chodniku, a druga, jamnisiowata mieszkająca po prawej - szczekała na nią straszliwie
    moje były więc zamknięte w domu aż prawie do ósmej - dopóki tamte nie wróciły do siebie, część załatwiła więc potrzeby w kuchni....

    chcę ( i chyba muszę) zrobić od ulicy płot, zza którego moje stado nie będzie widziało ani ludzi, ani tym bardziej przebiegających psów - bo ich reakcja może denerwować sąsiadów - z tego zdaję sobie sprawę, bo nie szczeka przecież jeden pies.... w dodatku głos Misia i Dropsika jest donośny i wysoki, zaś Puszka - niemniej głośny, ale basowy - reszta wtóruje, no i jest "wesoło"....słychać ich naprawdę daleko....
    sąsiedzi jakoś to znoszą, nie było dotąd problemów - sama chcę im "ulżyć", bo to w większości starsi ludzie, wolę to zrobić, zanim skończy się im cierpliwość i zaczną robić mi awantury (już dość dawno mówił mi wójt, że miał telefony - skargi w tej sprawie)

    na takie solidne, betonowe to mnie nie stać, ale może choć takie drewniane panele w OBI uda mi się zakupić...
    mam nadzieję, że były pracodawca męża zapłaci, co mu sąd zasądził, no i że po opłaceniu wszystkich zaległości zostanie coś na ten płot....

    a tych dwóch - Nory i Perełki żal mi, bo kiedyś to się wypadkiem skończy.....
    amstafka Nora mieszkała u mnie trochę, zanim ja sąsiad adoptował i dlatego tak lubi do mnie uciekać - tylko moje pieski się jej boją, a Pirat atakuje :(

    Edited by mari23
    Posted

    Swego czasu, Wieso brała udział w moim bazarku na okulistę dla Dropsika i Miłeczki. Trochę za mało wpłaciła, więc wyrównałam ten brak, a teraz przesłała wpłatę z solidną nawiązką - 50 zł ! Ponieważ okulista już był, więc przekazuję te pieniążki na potrzeby stadka Marysi.
    20 zł ode mnie to moja deklaracja na Łatusia za kolejne dwa miesiące.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...