mari23 Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Poker napisał(a):coś za dużo tych zdarzeń na jeden dzień. Dobrze,że Pusia zjadła bułeczkę ,ale to nie da jej siły. Musi jeść coś konkretnego A karmy renal wetka nie zaleciła? zaleciła Renala oczywiście, mam Hillsa kd, to to samo, tylko smaczniejsze - Pusia nie chce nic jeść! z piciem jest problem - podaję jej strzykawką, czasem troszkę sama się napije, ale jeść nie chce nic zrobiła kupkję - smółkę, wetka mówi, że mocznik uszkadza układ pokarmowy i to może być z tego powodu wydaje mi się, że jest troszkę lepiej, bo wstaje i chodzi - parę dni leżała tylko.... oby to był początek poprawy wyników jeszcze nie ma, pewnie dowiemy się, jak pojedziemy na kroplówkę Tiara pomimo zastrzyków nic nie lepiej - tak mi się wydaje, że to może zatoki, nos..... sama już nie wiem :( co to za okropna wydzielina???? na dodatek wczoraj "dokwaterowałam" wielkiego, pieknego kota - kolejnego sierotkę :( miałby już dom, ale przez kilka dni ( chyba z powodu obecności drugiego samca) sika wszędzie, w całym mieszkaniu :( u mnie przerażony siedział za fotelem, rano go szukałam i nie znalazłam - schował się gdzieś ze strachu Quote
mari23 Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 Pusia 09.07.2013r. :( :( :( nie ma już mojej malutkiej Pusieńki..... i nie potrafię sobie z tym poradzić :( :( wiem, że jest już szczęśliwa z Kilerkiem .... wiem.... :( :( zapewne tak ją przywitał..... zawsze "mył" jej oczka, łapki, szyję... opiekował się mamusią... już razem na zawsze...... Quote
funia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Marysiu ....wiem jak bardzo to boli bo przechodziłam nie raz .... Jestem z TOba myslami i z Pusieńka ,która juz nie cierpi . Quote
Havanka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Nie mogłam w to uwierzyć... Być może dlatego, że kompletnie nie spodziewałam się takich wieści. Do zobaczenia Pusiu. Zawsze będziesz żyła w naszych sercach... Quote
Marinka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Pusieńko Odeszłaś tak cicho jak żyłaś, nie cierpisz i jesteś ze swoim ukochanym synkiem Kilerkiem Pozostaniesz w moim sercu na zawsze Quote
Figunia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 No i ryczę z samego rana... Mari, z całego serca współczuję bólu, żalu i łez. Przytulam... Quote
Nutusia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Maryniu... Pusieńku - tyle pięknych wspomnień po sobie zostawiłaś, tyle radości i miłości dałaś Marysi. Nie umierają ci, o których pamięć nie umiera... Quote
Poprawna Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 [*] dla Pusi. Marysiu, tak mi przykro. Trzymaj się. Quote
Ingrid44 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Myslalam ze Pusia jedanka wyzdrowieje. Stalo sie innaczej :( :( :( Bardzo mi przykro :( Przytulam . Dla Pusienki [*] Quote
Poker Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Współczuję z całego serca. Niestety , wszyscy nasi przyjaciele kiedyś odchodzą. Quote
Marinka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XV edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT] [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 342,95 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 32,05 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]375 złotych. [/FONT]* Dropsik wzbogacił się o 75 złotych *Tiara wzbogaciła się o 75 złotych [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT] Quote
Figunia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 miałam napisać, że na zdjęciach widzę dwa prześliczne, długowłose, słodkie Aniołki... Piękne, wzruszające fotki. Musi Ci być bardzo ciężko Mari, po stracie tych Aniołków... Quote
mari23 Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 kolejny raz tu zaglądam.... kolejny raz nie potrafię nic napisać :( :( :( dziękuję Wam z całego serca !!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mari23 Posted July 15, 2013 Author Posted July 15, 2013 (edited) Marinka napisał(a):[FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XV edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT] [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 342,95 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 32,05 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]375 złotych. [/FONT]* Dropsik wzbogacił się o 75 złotych *Tiara wzbogaciła się o 75 złotych [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT] Dropsik "bogaty" i Tiarusia też - pieniążki dotarły na konto w piątek dotychczasowe leczenie Tiary kosztowało 80 złotych ( wetka liczy tylko za leki), jutro wkleję skan faktury w tym tygodniu planujemy konsultację Tiarusi u doktora w Wołowie - może on coś "wymyśli" na te Tiarusi kłopoty, bo jak na razie, to pomimo ciągłego leczenia poprawy nie widać, choć na pocieszenie - stan się też nie pogarsza no i przypadkiem odkryłam u Tiarusi.... pchły! :( skąd ona je "zaimportowała" ???? niedawno zakrapiane były wszystkie psiaki preparatem Frontline, ale wygląda na to, że trzeba odpchlanie powtórzyć :( :( edytuję,. bo zapomniałam napisać, że oba moje kocie tymczasy już w nowych domkach, koteczka pojechała do Jeleniej Góry - kicia rozpieszczana, państwo szczęśliwi (to i ja też ;)), kot jest u znajomej, naprawdę dobrze trafił i mam nadzieję, że szybko przyzwyczai się do przesłodkiej labradorki kocie adopcje sa jakieś.... łatwiejsze jakby..... nie płakałam nawet.... Edited July 15, 2013 by mari23 Quote
mari23 Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 jest wynik z pobranego wymazu Tiarki, antybiogram nie napawa optymizmem :-( na 2 rodzaje bakterii te leki, które Tiara bierze niestety nie są skuteczne, z chorymi nerkami nie może brać Gentamycyny, która byłaby najlepsza..... wetka myśli i "kombinuje", jak jej pomóc, żeby nie zaszkodzić.... prawdopodobnie będą to "ludzkie" leki, takie, by nie obciążać zbytnio słabego organizmu Tiareczki Quote
Poker Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Może zastosować jej krople do nosa z Gentamycyną? Quote
mari23 Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 [quote name='Poker']Może zastosować jej krople do nosa z Gentamycyną?[/QUOTE] to jest chyba bardzo dobra myśl - podpowiem wetce Tiarka została wczoraj bez zastrzyków, bo zmiana kuracji ( wciąż dostaje sprezentowany przez Marinkę i Jej córkę olejek z czarnuszki) wieczorem dostała tego ataku, trwało to dłużej, niż zwykle, przeraziłam się i już miałam dzwonić po wetkę, kiedy jej przeszło - potem spała spokojnie do rana i na razie nie ma kolejnego ataku, jest weselsza i wrócił jej apetyt..... może to początek poprawy ? oby! Quote
Marinka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='mari23']to jest chyba bardzo dobra myśl - podpowiem wetce Tiarka została wczoraj bez zastrzyków, bo zmiana kuracji ( wciąż dostaje sprezentowany przez Marinkę i Jej córkę olejek z czarnuszki) wieczorem dostała tego ataku, trwało to dłużej, niż zwykle, przeraziłam się i już miałam dzwonić po wetkę, kiedy jej przeszło - potem spała spokojnie do rana i na razie nie ma kolejnego ataku, jest weselsza i wrócił jej apetyt..... może to początek poprawy ? oby![/QUOTE] Modlę się gorąco o poprawę....bardzo gorąco się modlę... Quote
Nutusia Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Trzymam się myśli, że to poprawa jak pijany płotu!!!!! Quote
mari23 Posted July 18, 2013 Author Posted July 18, 2013 [quote name='Marinka']Modlę się gorąco o poprawę....bardzo gorąco się modlę... [quote name='Nutusia']Trzymam się myśli, że to poprawa jak pijany płotu!!!!! każda metoda dobra - byle skuteczna... to jest wynik Tiary: po kliknięciu otworzy się w pełnym rozmiarze na wątku Tiary jest już wklejony filmik z jej atakami - można zobaczyć, jak groźnie to wygląda http://www.dogomania.pl/forum/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie-Może-jesteś-w-stanie-pomóc?p=21098221#post21098221 Quote
mari23 Posted July 19, 2013 Author Posted July 19, 2013 (edited) "moje" pieski dostały darowiznę od Wieso - przelew 50 złotych na konto SHA, oraz 20 złotych od Havanki dla Łatusia - bardzo, bardzo dziękuję!!! dzisiaj odebrałam fakturkę za prześwietlenie Tiarki i wzięłam w lecznicy Ipakitine dla Tiary oraz Vetmedin dla Łatusia ( fakturka będzie później-nie mieli czasu ;) ) do odbioru ( i zapłaty rzecz jasna) jest też faktura za wymaz Tiary, leki kupiłam w "ludzkiej" aptece ( Doxycyllina i Ciproxacyna, faktury nie brałam- to Tiarcia ma ode mnie) o finansach piszę dlatego, że otrzymałam nie tylko te pieniążki - także z bazarków Marinki i Ranias były wpływy dla Tiary i Dropsika jak zeskanuję, to wkleję faktury, żeby była dokumentacja, na co poszły fundusze ( wszystko poprzez konto SHA, nie prywatne) pożalę sie jeszcze trochę, bo od rana jestem "przybita" :( w związku z tym, że moi sąsiedzi ( z obu stron) mają psy, a raczej przesympatyczne sunie, które często im uciekają ( i zawsze do mnie pod płot) wypuszczanie moich psiaków na podwórko stało się problemem :( dzisiaj od 4 rano jedna sunia - amstafka, sąsiadka z lewej - biegała po chodniku, a druga, jamnisiowata mieszkająca po prawej - szczekała na nią straszliwie moje były więc zamknięte w domu aż prawie do ósmej - dopóki tamte nie wróciły do siebie, część załatwiła więc potrzeby w kuchni.... chcę ( i chyba muszę) zrobić od ulicy płot, zza którego moje stado nie będzie widziało ani ludzi, ani tym bardziej przebiegających psów - bo ich reakcja może denerwować sąsiadów - z tego zdaję sobie sprawę, bo nie szczeka przecież jeden pies.... w dodatku głos Misia i Dropsika jest donośny i wysoki, zaś Puszka - niemniej głośny, ale basowy - reszta wtóruje, no i jest "wesoło"....słychać ich naprawdę daleko.... sąsiedzi jakoś to znoszą, nie było dotąd problemów - sama chcę im "ulżyć", bo to w większości starsi ludzie, wolę to zrobić, zanim skończy się im cierpliwość i zaczną robić mi awantury (już dość dawno mówił mi wójt, że miał telefony - skargi w tej sprawie) na takie solidne, betonowe to mnie nie stać, ale może choć takie drewniane panele w OBI uda mi się zakupić... mam nadzieję, że były pracodawca męża zapłaci, co mu sąd zasądził, no i że po opłaceniu wszystkich zaległości zostanie coś na ten płot.... a tych dwóch - Nory i Perełki żal mi, bo kiedyś to się wypadkiem skończy..... amstafka Nora mieszkała u mnie trochę, zanim ja sąsiad adoptował i dlatego tak lubi do mnie uciekać - tylko moje pieski się jej boją, a Pirat atakuje :( Edited July 19, 2013 by mari23 Quote
Havanka Posted July 19, 2013 Posted July 19, 2013 Swego czasu, Wieso brała udział w moim bazarku na okulistę dla Dropsika i Miłeczki. Trochę za mało wpłaciła, więc wyrównałam ten brak, a teraz przesłała wpłatę z solidną nawiązką - 50 zł ! Ponieważ okulista już był, więc przekazuję te pieniążki na potrzeby stadka Marysi. 20 zł ode mnie to moja deklaracja na Łatusia za kolejne dwa miesiące. Quote
Poprawna Posted July 19, 2013 Posted July 19, 2013 Marysiu.... to dla Ciebie dla poprawy nastroju :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.