Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mari23']właśnie tu jest problem, z kim jechać, bo Kasia po południu jest w domu, nie w przedszkolu, więc Ania nie za bardzo może jechać, dlatego poproszę Krzysia.... ale to wszystko jeszcze może się zmienić, z wyjątkiem terminu oczywiście ;)

a z Tobą będzie raźniej i mnie, i Dropsikowi :)

[B]jutro o 12.30 trzymajcie kciuki za akcję odebrania suki od "pana"[/B]
wszelkie urzędowe formalności nareszcie dopełnione i jutro mam nadzieje, że zakończy sie gehenna tej wychudzonej i przerażonej suni[/QUOTE]

To ta suczka ze szczeniakami? Mam nadzieję, ze nie tylko uda się ją odebrać, ale też, ze facet na długo zapamięta, ze nie można bezkarnie znęcać się nad zwierzętami.

Posted

[quote name='Havanka']To ta suczka ze szczeniakami? Mam nadzieję, ze nie tylko uda się ją odebrać, ale też, ze facet na długo zapamięta, ze nie można bezkarnie znęcać się nad zwierzętami.[/QUOTE]

ja mam nadzieje, że ona tam jest..... buda gdzieś zniknęła po interwencjach..... być może przeniósł ja tylko w inne, niewidoczne z ulicy miejsce

Posted

[quote name='mari23']ja mam nadzieje, że ona tam jest..... buda gdzieś zniknęła po interwencjach..... być może przeniósł ja tylko w inne, niewidoczne z ulicy miejsce[/QUOTE]


niestety wydana decyzja o odebraniu psów nie została wykonana "dzięki" postawie policji :(
oczywiście "ciąg dalszy nastąpi", tylko, że te psy tam cierpią :( :(


wizyta u Miki - Cytrynki przełożona na dzisiaj, wczoraj państwu coś wypadło, zawiadomili prosili p przełożenie

Dropsik już od dzisiaj bierze antybiotyk, w ramach przygotowania do operacji.... ściska mnie w gardle, jak to piszę...

spotkało mnie wczoraj coś zabawnego: dobroduszna starsza pani, którą spotkałam pod kościołem, chciała mi oddać swojego psa-utrapieńca- uciekiniera, bo [B]słyszała, że ja zbieram pieski.[/B]....
była szczerze zdziwiona, że nie zbieram, tylko chce oddać i domów im szukam.... powiedzieli jej, że zbieram....

ale też miałam wczoraj "akcje ratunkową" jeszcze.... dostałam sygnał, że w polu leży zamarznięty czarny piesek, więc co prędzej pobiegłam we wskazane miejsce ( auto przy -15 stopni odmówiło współpracy)
harcerzy, którzy psa znaleźli już tam nie było, ale sama biedaka w wysokich suchych trawach wypatrzyłam.....
...i rozpoznałam - to był staruszek naszej bibliotekarki - od rana go szukali, bo choć go wynoszą na podwórko, to jakimś cudem poszedł gdzieś sobie...
niedaleko był od domu, ale zwinął się w kłębuszek na takim nieużytku, to już obrzeża miejscowości - dobrze, że harcerze mieli jakieś gry terenowe i go tam zobaczyli, nie przeszli obojętnie

zadzwoniłam i jego pani przyszła po niego - ma mnie tylko smutno patrzył, do niej podniósł głowę i lizał po rękach, kiedy brała go na ręce i niosła do domu

od miesiąca "trawią" propozycję eutanazji, nie potrafią jej podjąć....
do wieczora ryczałam, jak dziecko na wspomnienie tego psa, spory, owczarkowaty, stawy opuchnięte, on zrezygnowany, smutny.....
wciąż o nim myślę :-( :-(

Posted

U Maryni - jak zwykle - dobre ze złym się przeplata....

I u mnie dwie mocno nadprogramowe dziewczynki-zmarzlinki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237178-Do-czego-mog%C5%82y-przesta%C4%87-pasowa%C4%87-dwie-ma%C5%82e-suczki-Wysadzone-na-przystanku-PKS?p=20112717#post20112717[/url]

Posted

O mateńko, biedny staruszeczek.
Dobrze, że to był jej.
Mari a na co Dropsik ma mieć zabieg?
Mari masz Łatka a masz też tego nadal drugiego podobnego do niego?
Przepraszam, że pytam, ale coś chyba nie jestem zorientowana.

Posted

[quote name='Nutusia']U Maryni - jak zwykle - dobre ze złym się przeplata....

I u mnie dwie mocno nadprogramowe dziewczynki-zmarzlinki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237178-Do-czego-mogły-przestać-pasować-dwie-małe-suczki-Wysadzone-na-przystanku-PKS?p=20112717#post20112717[/URL][/QUOTE]

czytałam o nich, kiedy nagle "zabrakło" mi internetu, dopiero teraz działa- suczki biedulki, brak słów :(

[quote name='Awit']O mateńko, biedny staruszeczek.
Dobrze, że to był jej.
Mari a na co Dropsik ma mieć zabieg?
Mari masz Łatka a masz też tego nadal drugiego podobnego do niego?
Przepraszam, że pytam, ale coś chyba nie jestem zorientowana.[/QUOTE]

Staruszek jest w domu, grzeje się przy kominku, wynieśli go na chwile, a on sobie podreptał, szukali go w przeciwnym kierunku i daleko, a on był całkiem blisko, pewnie zabrakło mu sił na powrót do domu.... dzwoniłam dzisiaj rano - już odzyskał siły

Odpowiem na pytania Awit:
Dropsik będzie miał operacje oczek, ma szansę na odzyskanie wzroku

Łatki mam dwa - jeden duży, prawie colie, to alergik, drugi to "klon" Puszka, chory na serduszko kaszlaczek, a raczej.... kaszlo-pierduś ;) pocieszny, przesympatyczny staruszek
najlepsze jest to, że wetka myli ich obu, ostatnio na fakturze za Vetmedin napisała, że to dla Puszka :)


i to, na co czeka Havanka - wizyta u Cytrynki - Miki :)
same wspaniałe wieści - cudowny domek, ale i cudowna sunieczka !!!
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/526/61c9c1abab449d7amed.jpg[/IMG][/URL]
jest bardzo grzeczna, delikatna i spokojna
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/526/6dba2a57f47e48abmed.jpg[/IMG][/URL]
i bardzo ją kochają!
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1784/4e3d1241669aa7ecmed.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Trochę do mojej Pchlinki podobna - też taka subtelna i urocza :)
Dobrze, że starunio siły odzyskał. A państwo niech go dobrze teraz pilnują, bo to się mogło naprawdę tragicznie skończyć... Tak się czasem wydaje, że ledwo łazi, że przecież nigdzie daleko nie pójdzie - pozory! Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe :(

Posted

Widziałam zdjęcia Cytrynki na wątku zamojskim i naprawdę cieszę się z tej adopcji!
Wykorzystam te zdjęcia do ogłoszeń pozostałych cytrynek. Może dzięki nim, kolejnej się uda...
Martwi mnie, ze interwencja nie doszła do skutku. Postawa policji jest dla mnie niezrozumiała. Jeżeli widać wychudzone i czołgające się ze strachu zwierzęta, to wnioski nasuwają się same, naprawdę nie trzeba innych dowodów na znęcanie. Co musi się stać, zeby szanowne organy interweniowały?
Dobrze, że onek - staruszek odnalazł swoją panią, bo już myślałam, że kolejny zwyrodnialec pozbył się kłopotu.

Dropsio, jutro twój wielki dzień ! Cieszę się i jednocześnie boję, żeby tylko wszystko się udało i żeby nie było żadnych problemów.
Trzymaj się maluchu ! Będę trzymać mocno kciuki !

Posted

[quote name='Havanka']Widziałam zdjęcia Cytrynki na wątku zamojskim i naprawdę cieszę się z tej adopcji!
Wykorzystam te zdjęcia do ogłoszeń pozostałych cytrynek. Może dzięki nim, kolejnej się uda...
Martwi mnie, ze interwencja nie doszła do skutku. Postawa policji jest dla mnie niezrozumiała. Jeżeli widać wychudzone i czołgające się ze strachu zwierzęta, to wnioski nasuwają się same, naprawdę nie trzeba innych dowodów na znęcanie. Co musi się stać, zeby szanowne organy interweniowały?
Dobrze, że onek - staruszek odnalazł swoją panią, bo już myślałam, że kolejny zwyrodnialec pozbył się kłopotu.

Dropsio, jutro twój wielki dzień ! Cieszę się i jednocześnie boję, żeby tylko wszystko się udało i żeby nie było żadnych problemów.
Trzymaj się maluchu ! Będę trzymać mocno kciuki ![/QUOTE]

po południu wyślę Ci więcej zdjęć Cytrynki na maila, jak będę miała łączność internetową, bo od kilku dni "pojawia się i znika" :(

Dropsio od wczoraj na antybiotyku, nie wie, co go czeka.... tylko ja sie denerwuję...
sama operacja potrwa około 2 godzin, a jej efekt uzależniony będzie od stanu, w jakim jest ciało szkliste
niestety mam problem z transportem, ale co by się nie działo, jutro o 16.30 muszę być u pani doktor!

co do interwencji - w sytuacji, kiedy agresywny typ obrzuca obelgami dwie kobiety - urzędnika gminnego i weterynarz - panowie policjanci potulnie opuszczaja posesję, żeby może i im się nie oberwało.... żenada :(
na środę planowana jest kolejna akcja, tym razem policjanci mają być tacy z.... Miami? ;)

mam złe wieści dotyczące Tiary - niestety zmniejszenie dawki Encortonu spowodowało powolne powiększanie sie prawie zagojonej już rany przy nosku :(

Posted

Nóż się w kieszeni otwiera na takich panów policjantów, na straż miejską, która w sobotę przyjechała na miejsce, gdzie koczowały na mrozie dwie psiny tylko po to, by stwierdzić, że do schroniska ich nie wezmą, bo się... budżet skończył! To po co przyjechali? Tylko po to, żeby sobie "interwencję" w statystyki wpisać!?!?!?!!??!?

Za Dropsia kciuki trzymam - będzie dobrze, bo inaczej być nie może.

Tiarusia.... Cholerka no, Encorton już tak ma - pomaga, ale z drugiej strony jednak szkodzi na dłuższą metę. Nie wiadomo które "lepsze zło" wybrać...

Posted

Dropsik już po operacji. Zoperowano tylko jedno oczko. Teraz wszystko zależy od szczęścia, czy Dropsik będzie widział. Kciuki wciąż potrzebne. W piątek kontrola.
Marysia pewnie napisze więcej szczegółów. Za około 30 minut będą już w domu.
Dropsiku, trzymamy za ciebie mocno wszystkie kciuki ! Wytrzymaj jeszcze i wyzdrowiej !

Posted

[quote name='Awit']O rany trzymam kciuki, to on w ogóle nie widzi, biedny.
A zabieg na czym polegał, co mu robili i czy jest szansa na zabieg drugiego oczka?[/QUOTE]
Mogę coś poplątać, ale Marysia na pewno napisze dokładnie.
Dropsik nie widział wcale. Podczas wizyty u psiego okulisty okazało się, że ma szansę odzyskać wzrok. Dziś miał operowane jedno oko. Jeżeli będzie ok, to wtedy zoperujemy drugie. Poza tym to mniejsze obciążenie dla psiaczka. Będzie go bolało i goiło się dłużej, niż u człowieka.

Posted

Tak nasza Marysia bardzo nas wszystkich motywuje do pomocy psiakom,pokazując nam jak można być wspaniałym człowiekiem i pomagać bezinteresownie i cieszyć się tym co robi.To jest niesamowita osoba o bardzo ciepłym sercu.Osobiście bardzo sobie Marysię cenie i jestem dla niej pełna szacunku.Wspaniały człowiek!

Posted

Tak, macie rację. Marysia jest naprawdę wspaniałą osobą i cieszę się, ze mogłam poznać Ją osobiście.
Oto dzisiejsze zdjęcia Maluszka po pierwszej nocy od zabiegu:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...