Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Havanka']Wspaniałe wieści ! Czy pani czasem napisze, co z Fifim?[/QUOTE]

pani obiecała zalogować się na dogo, pisać i wklejać fotki - to Nikaragua i Terierfanka podczas wizyty przedadopcyjnej zachęciły panią do tego
podałam pani nawet tytuł wątku, gdzie będziemy czekać na fotki Fifiaczka

po raz pierwszy oddałam do adopcji psa-śmierdziuszka, był brudny i zaniedbany, jak do mnie trafił, trochę go "ogarnęłam", ale ten zabieg uniemożliwił kapel, a mały odmawiając wczoraj chodzenia ( bolało go) po prostu sikał pod siebie, miał mokry ogonek i tylne łapki.... dzisiaj już suchy, ale zapach został :(

wyniki wszysrkie dobre ( mocznik, cukier, wątrobowe i trzustkowe, cholesterol), tylko kreatynina 0,4 przy nornie od 1 do 1,7- wetka mówi, że to może być spowodowane dużą aktywnością, nie ma się czym martwić

i wiecie co..... pustawo się zrobiło bez Fifiego, ale to pierwsza adopcja, przy której nie ryczałam, jak przysłowiowy bóbr

Posted

[quote name='Havanka']Cieszę się bardzo, ze będą wieści z pierwszej ręki ! Może Fifi będzie w końcu szczęśliwy ! Powodzenia psiaczku ![/QUOTE]

:) masz rację -on już jest szczęśliwy- nareszcie nie będzie zabawką czy ozdobą, a kochanym członkiem rodziny

oto wiadomość, jaką właśnie dostałam:

"Do Wrocławia dotarliśmy be problemów. Fifuś ma apetyt i nawet już bryka po mieszkaniu, przed chwila pierwszy raz wskoczył na łóżko"

Fifi zna się na ludziach, więc od razu poczuł się u siebie ;)

Posted

[quote name='mari23']:) masz rację -on już jest szczęśliwy- nareszcie nie będzie zabawką czy ozdobą, a kochanym członkiem rodziny

oto wiadomość, jaką właśnie dostałam:

"Do Wrocławia dotarliśmy be problemów. Fifuś ma apetyt i nawet już bryka po mieszkaniu, przed chwila pierwszy raz wskoczył na łóżko"

Fifi zna się na ludziach, więc od razu poczuł się u siebie ;)[/QUOTE]

Czyli przystosował się do nowych warunków, zaraz po wejściu do mieszkania:diabloti: Super !

Posted

[quote name='mari23']pani obiecała zalogować się na dogo, pisać i wklejać fotki - to Nikaragua i Terierfanka podczas wizyty przedadopcyjnej zachęciły panią do tego
podałam pani nawet tytuł wątku, gdzie będziemy czekać na fotki Fifiaczka
[/QUOTE]na każdej PA namawiamy do korzystania z dogomanii :) jako źródła wsparcia dla domków

Posted

[quote name='Havanka']Wiem, minęły dopiero 2 dni, ale chcę zapytać, czy były jakieś wieści z nowego domu?[/QUOTE]

są, są :)
Fifi ma apetyt, śpi oczywiście w łóżku ( pomimo tego, iż wymaga kąpieli, a to można zrobić dopiero, jak rana po kastracji się zagoi)
jest grzeczny, w domu jeszcze nie zdarzyło mu się nabrudzić, chętnie biega na spacerek - staje przy drzwiach i szczeka - a więc to on decyduje, kiedy spacerek w tej rodzinie ;)
jak tak dalej pójdzie - będzie "alfą" w stadzie ludzkim ;)

Miłeczce rana po operacji zaczyna się goić, martwi mnie ten jej wrzód rogówki.... trzeba będzie pomyśleć o wizycie u okulisty, wspólnej z Dropsikiem wizycie, marzenie - żeby u doktora Garncarza - czy ktoś ma namiary, albo.... znajomości? :)
potrzebna wizyta dla 1,5 ślepka ( bo Dropsik 100% niewidomy, Miłeczka tylko na 1 oczko )
z funduszami jakoś to będzie, ale wiem, że trudno o taka wizytę u słynnego specjalisty

Posted (edited)

udało mi się tu wkleić fotki mojego najmłodszego a zarazem najnowszego tymczasa

Adaś ma na imię malutki szczeniaczek

poraniona szyja ( ten biały pasek to rana) i 2 rany na grzbiecie - już podgojone, ale co ktoś temu słodkiemu maluszkowi zrobił???



mały był dla Kasi ważniejszy, niż cudny, nowy domek, jaki dzisiaj dostała od babci :) jestem dumna z mojej wnusi

wymarzony domek został w domu, a Kasia poszła na spacerek z Adasiem, nie mogąc zapamiętać imienia wołała go "Staś":)
a łobuziak oczywiście szarpał Kasię za poncho


czyż on nie jest słodki??? jak ktoś mógł go tak poranić???



zmęczony - przytulił się mocno
w domu tak szalał bawiąc się z Majeczką, że śpią oboje "ledwie żywi"







Fotosik .... ech, brak słów :(, zdjęcia się wgrały, ale kodów pobrać nie sposób:angryy:..... pięć zdjęć dodawałam ponad 20 minut!
czy ktoś mi podpowie, jak inaczej dodać fotki na dogo?
mam naprawdę dość Fotosika!!!

Edited by mari23
Posted

[quote name='Poker']Kasia przekochana ,a mały słodziutki.
Ja mam problem z wklejeniem zdjęć przez Imageschack, więc myślę ,ze to coś z dogo nie tak.[/QUOTE]
Ja też tak myślę, bo też chciałam wkleić foty, korzystając z różnych, bezpłatnych hostingów zdjęć i nie udało się. Dogo nie przyjmuje kodów.:shake:

Posted

[quote name='Havanka']Ja też tak myślę, bo też chciałam wkleić foty, korzystając z różnych, bezpłatnych hostingów zdjęć i nie udało się. Dogo nie przyjmuje kodów.:shake:[/QUOTE]

Ja też miałam z tym problem...ale wklejam link normalnie i dopiero później dodaję zdjęcie, p czym usuwam nieaktywny przecież adres.

Śliczny maleńki Adaś:)
A Majeczka lubi szczeniaczki...wow :)

Co do Kasieńki byłam pewna, że ma priorytety :)
Brawo Kasiu :)

Posted

maluszek na zdjęciach to nic w porównaniu do maluszka "na żywo" ;) możecie mi zazdrościć:cool3:

dzisiaj był u weta ( odpchlenie, odrobaczenie, antybiotyk - stan zapalny w jednej z ranek)
waży 2,6 kg, ma około 2,5 miesiąca, duży nie będzie, raczej mały, maksymalnie średni
tyle wetka - maluszek oczywiście dostał mnóstwo głasków i buziaczków od wetki i jej asystentki

Posted

[quote name='Figunia']Kochany, śliczny maluszek!
Znalazł się w takich rękach i rączkach, że można być spokojnym o jego dobry los.
Serdeczności dla Mari i cudownej Kasieńki![/QUOTE]

malutki, jak to dziecko, choć psie - do dziecka najchętniej biegnie i najlepiej czuje się w Kasi rączkach właśnie
aż nie do wiary, jak on za nią biega :)

ale niestety, zapchlił mi chyba psiaki..... ech, odpchlenie tej gromady to niemała "inwestycja", a juz myslałam, że "przetrwamy" do wiosny...
niedawno minął miesiąc od zakrapiania, a te te preparaty coraz krócej działają :( Misiek się drapie, Majka się drapie, grubasek Pusio też.....

Posted

[quote name='Awit']Ojej trochę mnie nie było, i ile zmian:-)
Pieseczki powodzenia!!
Mari ale miałaś przeżycia, cieszę się, że jest dobrze:-)

przeżycia? ech....
oj, trauma straszna od soboty, ale nie chciałam Was martwić, już wszystko dobrze, to mogę napisać, co u Róży:

w sobotę pojechałam razem z mężem zawieźć podest drewniany dla Róży - jej ulubiony podest, żeby miała coś swojego, znajomy zapach w nowym domu....
tymczasem na posesji nie było ani Róży, ani gospodarzy..... niedziela, poniedziałek..... wciąż tak samo..... a ja po nocach albo nie spałam, albo śniła mi się wygłodzona Róża zabłąkana po ucieczce.... jedynie nadzieja, że zadzwoniliby, gdyby się coś stało tliła się uparcie i trzymała mnie jeszcze jakoś " w formie", choć łez wylałam, oj, niemało.....

właśnie z radości aż podskakuję pisząc - państwo wrócili i zobaczywszy podest od razu się domyślili skąd się tam wziął.... pani zadzwoniła - byli w górach u rodziny ( na weselu), a Różę zawieźli do syna, tam teściowa ich syna pilnowała i Różyczki, i drugiego psa
teraz już i państwo, i Róża u siebie :)

a zaraz po adopcji było tak:
Róża przez pierwsze 3 dni była przerażona, potem z każdym dniem było lepiej, teraz już cieszy się na widok pani i liże ją po twarzy, kiedy ta przy niej przykucnie
wciąż bojaźliwa, ale już dużo, dużo lepiej;
luzem wciąż jej nie puszczają, bo ogrodzenie jeszcze nie dokończone, ale chodzą z nią na spacery nad to jezioro, przy którym mieszkają,
Róża z każdym dniem mniej się boi - a ja znów ronię łzy, tym razem z radości
miałam dobrze przeczucia - to dobrzy i wrażliwi ludzie, a dla Róży - to ten wspaniały domek!!!!

Posted

O matko! Maryniu, nie zazdroszczę tych nerwów. Ja tak mam np. gdy dzwonię do domku i nikt nie odbiera, albo piszę maila i brak odpowiedzi. Już sobie wyobrażam nie wiadomo co, zamiast pomyśleć, że nie mają czasu, wyjechali, odsypiają, w pracy są... Już widocznie taki nasz los, że popadamy w rozpacz, ale na szczęście, jak do tej pory, i oby zawsze tak było, okazuje się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a nawet lepiej niż możemy się spodziewać. SUPER! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...