Iljova Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 (edited) Marysiu zmykaj z Różą do tych ludzi i to już ;-) nie przeciągaj tego :) Edited August 8, 2012 by Iljova Quote
mari23 Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Iljova napisał(a):Marysiu zmykaj z Różą do tych ludzi i to już ;-) nie przeciągaj tego :) wiem :( ale ona taka bojaźliwa :( martwię się, jak sobie da radę beze mnie i bez Łatusia.... ona nawet maleńkiej Majeczki sie boi ( ta mała wredota rzuca się na Różę, jak tylko wejdzie do domu, a Róża ucieka) zamówiłam na allegro śliczną czerwoną, stalową linkę z amortyzatorem firmy Trixie, o długosci 5m, jak tylko dostanę - zawiozę Różę razem z tą linką...... mam nadzieję, że znajdę tyle siły, by ją zawieźć... Quote
Patmol Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 trzymam kciuki i za Ciebie i za Różę -żeby się udało Quote
Havanka Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Nie wiem jak daleko od Ciebie Marysiu, jest ten potencjalny domek, ale dobrze byłoby tam kilka razy pojechać z Różą. Niech nie będzie to dla niej szokiem, kiedy wywieziesz ją do obcych ludzi i przypniesz na lince. Niech pozna nowe osoby, otoczenie, może przypnij ją na początek na tą linkę na 5 - 10 minut . Może polubi nowych ludzi, niech na tych spotkaniach dają jej smakołyki, głaszczą... Potem nie będzie przeżywać traumy. Quote
Iljova Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Te czekam na ten dzień i wiesci jak Róża przeżyła wizytę :-) Quote
Awit Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Mari a nie lepiej żeby ona chodziła u nich na smyczy takiej luźnej dłuższej? Tak z 10 metrów, a końcówka zaczepiona o coś. Ja moim psom zapinałam takie smycze i zaczepiałam końcówkę np o nogę stołu jak byliśmy w domku w lesie na wakacjach, żeby mi nie poszły w las, nie pobiegły za mężem czy córką, i one swobodnie chodziły po domku, po tarasie, po trawce. Mari, a Róża u Ciebie w dzień też po ogrodzie chodzi? W domu nie mieszka, a noce? I ci ludzie chcą psa na podwórko? Quote
mari23 Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Awit napisał(a):Mari a nie lepiej żeby ona chodziła u nich na smyczy takiej luźnej dłuższej? Tak z 10 metrów, a końcówka zaczepiona o coś. Ja moim psom zapinałam takie smycze i zaczepiałam końcówkę np o nogę stołu jak byliśmy w domku w lesie na wakacjach, żeby mi nie poszły w las, nie pobiegły za mężem czy córką, i one swobodnie chodziły po domku, po tarasie, po trawce. Mari, a Róża u Ciebie w dzień też po ogrodzie chodzi? W domu nie mieszka, a noce? I ci ludzie chcą psa na podwórko? Patmol napisał(a):ona się do domu całkiem nie nadaje? ona w domu pierwsze, co robi, to się załatwia, a następnie rozgląda się po oknach..... ja jakoś sobie z tym radze, ale nikt jej nie weźmie do domu z takim zachowaniem jest w domu tylko ze mną, a nocuje albo z Łatkiem, albo w domu - jeśli nie próbuje wyskakiwać oknem - zostaje w domu, jeśli chce wyjść - śpi z Łatusiem ( zajmuje wielką budę, a Łatuś szarmancko układa się w tej mniejszej ;)) dzisiaj o 4 rano zrobiła pobudkę nie tylko mnie, ale chyba połowie miejscowości - dobrze, że szybko pobiegłam i uratowałam małego jeża, jednego zabitego znalazłam z miesiąc temu - to dzieło Róży, widziałam dzisiaj jej zachowanie i tego jestem pewna, z Łatusiem to jeże by mogły w budzie mieszkać, najwyżej język by sobie pokłuł próbując polizać dzisiaj Łatuś próbował się zaprzyjaźnić z biedakiem potrąconym przez samochód - ludzie znaleźli, zgłosili wetce, ale w trzytysięcznej miejscowości nikt się nie znalazł, kto by go choć przenocował.... przywieźli więc do mnie.... na szczęście już wstaje i troszeczkę zjadł - przesympatyczny psiak, czysty i zadbany - albo komus sie zgubił, albo wyrzucony i od razu wpadł pod auto Quote
Havanka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 To bidulka po wypadku, która zamieszkała u Marysi: Quote
mari23 Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Havanka napisał(a):To bidulka po wypadku, która zamieszkała u Marysi: dziękuję za wrzucenie fotek!!! wetka powiedziała, że to może być kręgosłup i psiak nie wstanie nigdy..... tym większa radość z takiego widoku: bardzo kuleje, słania się, ale chodzi !!!! i zachowuje czystość w domu mam nadzieje, że jak troszkę wydobrzeje, to zaprowadzi mnie.... do swojego właściciela.... piesek młodziutki, ma maksymalnie rok Quote
Havanka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Śliczne zdjęcie z Kasią ! Też wydaje mi się, ze ten piesek jest czyjś...chyba, że niedawno został porzucony:shake:. Nie jest wychudzony, raczej dobrze wygląda, pomijając potłuczenia i smutny wyraz pyszczka. Quote
Ingrid44 Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Sliczna fotka z Kasienka. Psinka moze komus uciekla bo mlode to i glupie jeszcze. Jak to dobrze ze zyje i chodzi. Quote
Havanka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Szkoda tylko, że ten "pan" go nie szuka... Quote
mari23 Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 [quote name='Havanka']Szkoda tylko, że ten "pan" go nie szuka...[/QUOTE] szukali, cała rodzina..... ale jak go mogli znaleźć, skoro on był u mnie w domu? trochę mi się smutno zrobiło, jak wróciłam bez Reksia.... pojechałam z nim do wetki, dostał zastrzyki i wsiadł grzecznie do samochodu..... przejechałam się ulicą, na której go znaleziono, wysiedliśmy i poszliśmy na spacer..... jego pani chyba nas przez okno zobaczyła i wyszła - zawołała, piesek się ożywił i radośnie ją przywitał.... łobuziak ma rok, wyskoczył im przez płot, szukali go wszyscy i pieszo, i jeżdżąc samochodem po całej miejscowości....chyba poleciał na suczki.... potrącony był jakieś 800 m od domu, dotąd nie biegał bezpańsko, więc dlatego nikt nie wiedział, czyj to piesek; podpowiedziałam kastrację, Reksio został, w poniedziałek pani go zawiezie na zastrzyk, a jak wydobrzeje - pomyśli o kastracji tylko 3 dni był u mnie, a tak pusto się w domu zrobiło :( Quote
Havanka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Marysiu, wspaniała wiadomość ! Już myślałam, że kolejna sierotka będzie szukać domu ! Ech, Reksiu... mam nadzieję, że ta "przygoda" czegoś cię nauczy. Quote
Nutusia Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Superowy happy end! :) A pamiątkowe zdjęcia zostaną Ci Maryniu na pamiątkę ;) Quote
Awit Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Ojej, jak dobrze że maluch odnalazł swój domek. Miejmy nadzieję, że więcej nic mu nie będzie po tym wypadku. Quote
Ingrid44 Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 To wspaniale ze ma swoja rodzinke. Niech powaznie pomysla o kastrowaniu to nie bedzie im uciekal na dziewczyny. :) Quote
elaja Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [B]Pilnie potrzebuję kogoś z okolic Wrocławia do przeprowadzenia wizyty PA dla Daisy ! Proszę o pomoc , Pan godzi się na warunki adopcji i prosi o możliwie szybki kontakt - ma jeszcze parę dni urlopu i ten czas chciałby wykorzystać na wzajemne poznanie księżniczki . Link do wątku ogólnego ( post 767) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-pomoc/page31[/URL] Link do ogłoszenia Daisy [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DAISY-mala-ksiezniczka-mix-sznaucerka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ386763613"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ386763613[/URL] Miejscowość to Lubiatów , gmina Miękinia koło Środy Śląskiej .[/B] Quote
mari23 Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='elaja'][B]Pilnie potrzebuję kogoś z okolic Wrocławia do przeprowadzenia wizyty PA dla Daisy ! Proszę o pomoc , Pan godzi się na warunki adopcji i prosi o możliwie szybki kontakt - ma jeszcze parę dni urlopu i ten czas chciałby wykorzystać na wzajemne poznanie księżniczki . Link do wątku ogólnego ( post 767) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-pomoc/page31[/URL] Link do ogłoszenia Daisy [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DAISY-mala-ksiezniczka-mix-sznaucerka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ386763613"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ386763613[/URL] Miejscowość to Lubiatów , gmina Miękinia koło Środy Śląskiej .[/B][/QUOTE] ode mnie to nawet bliżej, niż z Wrocławia, około 25 km, mogę pojechać, a nawet pojedziemy we dwie ;) proszę o dane na PW z Lubiatowa jest moja "tymczasowiczka" Miłeczka :) Quote
Havanka Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Dziś osobiście poznałam gromadkę Marysi !:multi: Łatusia - uwielbia patrzeć na Węgielka:evil_lol:, czasem strasznie męczy go kaszel, zwłaszcza, gdy jest gorąco. Tiarunię - wciąż bardzo smutną; nie potrafi okazać radości, jednak nie boi się i podchodzi. Straszne, co ta sunia musiała przeżyć...Serce się kraje, patrząc na te smutne oczy:shake: Puszek rozbraja swą zazdrością, a te oczy, kiedy się burzy, są warte wszystkiego ! Właśnie po tych "wkurzonych" oczkach, poznaję łobuziaka ! Majeczka, Pusia i Misio są do siebie bardzo podobni i czasem jeszcze myliły mi się - wszystkie garnęły się do miziania ! Dropsik - kochana malizna, choć nie widzi, jest bardzo szybki. Czasem wpada na jakieś przedmioty lub inne psiaki, ale nie zraża się tym zupełnie. Miłeczka - była na gigancie, zgarnęłyśmy ją po drodze ! To mała uciekinierka:mad:, ale cudowna ! Na dworze był Łatuś - normalnie cudo pies ! Przekochany, tulił się, mimo, że mnie pierwszy raz na oczy widział ! Zresztą, wszystkie widziały mnie po raz pierwszy i ani jeden nie warknął na mnie ! Rzuciły się do mnie, ale były bardzo pokojowo nastawione i domagały się głasków. Była jeszcze Różyczka. Szkoda mi jej, bo jest bardzo lękliwa, boi się każdego gwałtowniejszego ruchu i zaraz ucieka. Widać, ze bardzo chciałaby być z człowiekiem, ale strach przed nim zwycieża:shake:. Quote
mari23 Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='Havanka']Dziś osobiście poznałam gromadkę Marysi !:multi: Łatusia - uwielbia patrzeć na Węgielka:evil_lol:, czasem strasznie męczy go kaszel, zwłaszcza, gdy jest gorąco. Tiarunię - wciąż bardzo smutną; nie potrafi okazać radości, jednak nie boi się i podchodzi. Straszne, co ta sunia musiała przeżyć...Serce się kraje, patrząc na te smutne oczy:shake: Puszek rozbraja swą zazdrością, a te oczy, kiedy się burzy, są warte wszystkiego ! Właśnie po tych "wkurzonych" oczkach, poznaję łobuziaka ! Majeczka, Pusia i Misio są do siebie bardzo podobni i czasem jeszcze myliły mi się - wszystkie garnęły się do miziania ! Dropsik - kochana malizna, choć nie widzi, jest bardzo szybki. Czasem wpada na jakieś przedmioty lub inne psiaki, ale nie zraża się tym zupełnie. Miłeczka - była na gigancie, zgarnęłyśmy ją po drodze ! To mała uciekinierka:mad:, ale cudowna ! Na dworze był Łatuś - normalnie cudo pies ! Przekochany, tulił się, mimo, że mnie pierwszy raz na oczy widział ! Zresztą, wszystkie widziały mnie po raz pierwszy i ani jeden nie warknął na mnie ! Rzuciły się do mnie, ale były bardzo pokojowo nastawione i domagały się głasków. Była jeszcze Różyczka. Szkoda mi jej, bo jest bardzo lękliwa, boi się każdego gwałtowniejszego ruchu i zaraz ucieka. Widać, ze bardzo chciałaby być z człowiekiem, ale strach przed nim zwycieża:shake:.[/QUOTE] Łatuś tak patrzy na Węgielka, że powiedzenie "jak sroka w kość" można już zastąpić takim: "Jak Łatuś w Węgielka" ;) a pieski Havankę przywitały bardzo serdecznie ( znają się na ludziach! ;)), czyli bardzo głośno :) z wielką radością się witały, a jak już dostały "smakołyki", które im przywiozła, to dopiero była radość.... i jeszcze żebrały przy stole objadając ją bezlitośnie:mad: Dziękuję, Elu!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: P.s. Zawsze, kiedy mam gości - wstydzę się, że mój dom nie jest tak piękny, jak niektóre ( z moich dawnych marzeń) ale taka ilość zwierzaków, które też mają swoje prawa i też tu mieszkają - to ważniejsze, niż moje marzenia ja staram się dostosować dom do potrzeb psiaków, nie odwrotnie Quote
Havanka Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 (edited) A ja rzeknę; nie rzeczy materialne, lecz serce cenię najbardziej, zwłaszcza serce dla zwierząt ... Chcę Wam pokazać kilka zdjęć, które zrobiłam: [IMG]http://images48.fotosik.pl/369/b934151a45bb4b67med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1511/a8b644635d610de7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/369/f64417959c2b6b9f.jpg[/IMG] Edited August 22, 2012 by Havanka Quote
Ingrid44 Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Dla mnie tez wazniejsze sa zwierzeta i ich radosc niz pusty dom "muzeum " . Sliczne psinki :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.