Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iljova napisał(a):
Marysiu zmykaj z Różą do tych ludzi i to już ;-) nie przeciągaj tego :)


wiem :( ale ona taka bojaźliwa :( martwię się, jak sobie da radę beze mnie i bez Łatusia....
ona nawet maleńkiej Majeczki sie boi ( ta mała wredota rzuca się na Różę, jak tylko wejdzie do domu, a Róża ucieka)
zamówiłam na allegro śliczną czerwoną, stalową linkę z amortyzatorem firmy Trixie, o długosci 5m, jak tylko dostanę - zawiozę Różę razem z tą linką...... mam nadzieję, że znajdę tyle siły, by ją zawieźć...

Posted

Nie wiem jak daleko od Ciebie Marysiu, jest ten potencjalny domek, ale dobrze byłoby tam kilka razy pojechać z Różą. Niech nie będzie to dla niej szokiem, kiedy wywieziesz ją do obcych ludzi i przypniesz na lince. Niech pozna nowe osoby, otoczenie, może przypnij ją na początek na tą linkę na 5 - 10 minut . Może polubi nowych ludzi, niech na tych spotkaniach dają jej smakołyki, głaszczą... Potem nie będzie przeżywać traumy.

Posted

Mari a nie lepiej żeby ona chodziła u nich na smyczy takiej luźnej dłuższej?
Tak z 10 metrów, a końcówka zaczepiona o coś.
Ja moim psom zapinałam takie smycze i zaczepiałam końcówkę np o nogę stołu jak byliśmy w domku w lesie na wakacjach, żeby mi nie poszły w las, nie pobiegły za mężem czy córką,
i one swobodnie chodziły po domku, po tarasie, po trawce.
Mari, a Róża u Ciebie w dzień też po ogrodzie chodzi?
W domu nie mieszka, a noce?
I ci ludzie chcą psa na podwórko?

Posted

Awit napisał(a):
Mari a nie lepiej żeby ona chodziła u nich na smyczy takiej luźnej dłuższej?
Tak z 10 metrów, a końcówka zaczepiona o coś.
Ja moim psom zapinałam takie smycze i zaczepiałam końcówkę np o nogę stołu jak byliśmy w domku w lesie na wakacjach, żeby mi nie poszły w las, nie pobiegły za mężem czy córką,
i one swobodnie chodziły po domku, po tarasie, po trawce.
Mari, a Róża u Ciebie w dzień też po ogrodzie chodzi?
W domu nie mieszka, a noce?
I ci ludzie chcą psa na podwórko?


Patmol napisał(a):
ona się do domu całkiem nie nadaje?


ona w domu pierwsze, co robi, to się załatwia, a następnie rozgląda się po oknach.....
ja jakoś sobie z tym radze, ale nikt jej nie weźmie do domu z takim zachowaniem
jest w domu tylko ze mną, a nocuje albo z Łatkiem, albo w domu - jeśli nie próbuje wyskakiwać oknem - zostaje w domu, jeśli chce wyjść - śpi z Łatusiem ( zajmuje wielką budę, a Łatuś szarmancko układa się w tej mniejszej ;))
dzisiaj o 4 rano zrobiła pobudkę nie tylko mnie, ale chyba połowie miejscowości - dobrze, że szybko pobiegłam i uratowałam małego jeża, jednego zabitego znalazłam z miesiąc temu - to dzieło Róży, widziałam dzisiaj jej zachowanie i tego jestem pewna, z Łatusiem to jeże by mogły w budzie mieszkać, najwyżej język by sobie pokłuł próbując polizać

dzisiaj Łatuś próbował się zaprzyjaźnić z biedakiem potrąconym przez samochód - ludzie znaleźli, zgłosili wetce, ale w trzytysięcznej miejscowości nikt się nie znalazł, kto by go choć przenocował.... przywieźli więc do mnie....
na szczęście już wstaje i troszeczkę zjadł - przesympatyczny psiak, czysty i zadbany - albo komus sie zgubił, albo wyrzucony i od razu wpadł pod auto

Posted

Havanka napisał(a):
To bidulka po wypadku, która zamieszkała u Marysi:





dziękuję za wrzucenie fotek!!!

wetka powiedziała, że to może być kręgosłup i psiak nie wstanie nigdy.....
tym większa radość z takiego widoku:





bardzo kuleje, słania się, ale chodzi !!!!
i zachowuje czystość w domu
mam nadzieje, że jak troszkę wydobrzeje, to zaprowadzi mnie.... do swojego właściciela....
piesek młodziutki, ma maksymalnie rok

Posted

Śliczne zdjęcie z Kasią ! Też wydaje mi się, ze ten piesek jest czyjś...chyba, że niedawno został porzucony:shake:. Nie jest wychudzony, raczej dobrze wygląda, pomijając potłuczenia i smutny wyraz pyszczka.

Posted

[quote name='Havanka']Szkoda tylko, że ten "pan" go nie szuka...[/QUOTE]

szukali, cała rodzina..... ale jak go mogli znaleźć, skoro on był u mnie w domu?
trochę mi się smutno zrobiło, jak wróciłam bez Reksia.... pojechałam z nim do wetki, dostał zastrzyki i wsiadł grzecznie do samochodu..... przejechałam się ulicą, na której go znaleziono, wysiedliśmy i poszliśmy na spacer..... jego pani chyba nas przez okno zobaczyła i wyszła - zawołała, piesek się ożywił i radośnie ją przywitał....
łobuziak ma rok, wyskoczył im przez płot, szukali go wszyscy i pieszo, i jeżdżąc samochodem po całej miejscowości....chyba poleciał na suczki....
potrącony był jakieś 800 m od domu, dotąd nie biegał bezpańsko, więc dlatego nikt nie wiedział, czyj to piesek;
podpowiedziałam kastrację, Reksio został, w poniedziałek pani go zawiezie na zastrzyk, a jak wydobrzeje - pomyśli o kastracji

tylko 3 dni był u mnie, a tak pusto się w domu zrobiło :(

Posted

Marysiu, wspaniała wiadomość ! Już myślałam, że kolejna sierotka będzie szukać domu ! Ech, Reksiu... mam nadzieję, że ta "przygoda" czegoś cię nauczy.

  • 2 weeks later...
Posted

[B]Pilnie potrzebuję kogoś z okolic Wrocławia do przeprowadzenia wizyty PA dla Daisy ! Proszę o pomoc , Pan godzi się na warunki adopcji i prosi o możliwie szybki kontakt - ma jeszcze parę dni urlopu i ten czas chciałby wykorzystać na wzajemne poznanie księżniczki .
Link do wątku ogólnego ( post 767) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-pomoc/page31[/URL]
Link do ogłoszenia Daisy [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DAISY-mala-ksiezniczka-mix-sznaucerka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ386763613"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ386763613[/URL]

Miejscowość to Lubiatów , gmina Miękinia koło Środy Śląskiej .[/B]

Posted

[quote name='elaja'][B]Pilnie potrzebuję kogoś z okolic Wrocławia do przeprowadzenia wizyty PA dla Daisy ! Proszę o pomoc , Pan godzi się na warunki adopcji i prosi o możliwie szybki kontakt - ma jeszcze parę dni urlopu i ten czas chciałby wykorzystać na wzajemne poznanie księżniczki .
Link do wątku ogólnego ( post 767) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-pomoc/page31[/URL]
Link do ogłoszenia Daisy [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DAISY-mala-ksiezniczka-mix-sznaucerka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ386763613"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ386763613[/URL]

Miejscowość to Lubiatów , gmina Miękinia koło Środy Śląskiej .[/B][/QUOTE]

ode mnie to nawet bliżej, niż z Wrocławia, około 25 km, mogę pojechać, a nawet pojedziemy we dwie ;)
proszę o dane na PW

z Lubiatowa jest moja "tymczasowiczka" Miłeczka :)

Posted

Dziś osobiście poznałam gromadkę Marysi !:multi: Łatusia - uwielbia patrzeć na Węgielka:evil_lol:, czasem strasznie męczy go kaszel, zwłaszcza, gdy jest gorąco. Tiarunię - wciąż bardzo smutną; nie potrafi okazać radości, jednak nie boi się i podchodzi. Straszne, co ta sunia musiała przeżyć...Serce się kraje, patrząc na te smutne oczy:shake:
Puszek rozbraja swą zazdrością, a te oczy, kiedy się burzy, są warte wszystkiego ! Właśnie po tych "wkurzonych" oczkach, poznaję łobuziaka !
Majeczka, Pusia i Misio są do siebie bardzo podobni i czasem jeszcze myliły mi się - wszystkie garnęły się do miziania !
Dropsik - kochana malizna, choć nie widzi, jest bardzo szybki. Czasem wpada na jakieś przedmioty lub inne psiaki, ale nie zraża się tym zupełnie.
Miłeczka - była na gigancie, zgarnęłyśmy ją po drodze ! To mała uciekinierka:mad:, ale cudowna !
Na dworze był Łatuś - normalnie cudo pies ! Przekochany, tulił się, mimo, że mnie pierwszy raz na oczy widział ! Zresztą, wszystkie widziały mnie po raz pierwszy i ani jeden nie warknął na mnie ! Rzuciły się do mnie, ale były bardzo pokojowo nastawione i domagały się głasków.
Była jeszcze Różyczka. Szkoda mi jej, bo jest bardzo lękliwa, boi się każdego gwałtowniejszego ruchu i zaraz ucieka. Widać, ze bardzo chciałaby być z człowiekiem, ale strach przed nim zwycieża:shake:.

Posted

[quote name='Havanka']Dziś osobiście poznałam gromadkę Marysi !:multi: Łatusia - uwielbia patrzeć na Węgielka:evil_lol:, czasem strasznie męczy go kaszel, zwłaszcza, gdy jest gorąco. Tiarunię - wciąż bardzo smutną; nie potrafi okazać radości, jednak nie boi się i podchodzi. Straszne, co ta sunia musiała przeżyć...Serce się kraje, patrząc na te smutne oczy:shake:
Puszek rozbraja swą zazdrością, a te oczy, kiedy się burzy, są warte wszystkiego ! Właśnie po tych "wkurzonych" oczkach, poznaję łobuziaka !
Majeczka, Pusia i Misio są do siebie bardzo podobni i czasem jeszcze myliły mi się - wszystkie garnęły się do miziania !
Dropsik - kochana malizna, choć nie widzi, jest bardzo szybki. Czasem wpada na jakieś przedmioty lub inne psiaki, ale nie zraża się tym zupełnie.
Miłeczka - była na gigancie, zgarnęłyśmy ją po drodze ! To mała uciekinierka:mad:, ale cudowna !
Na dworze był Łatuś - normalnie cudo pies ! Przekochany, tulił się, mimo, że mnie pierwszy raz na oczy widział ! Zresztą, wszystkie widziały mnie po raz pierwszy i ani jeden nie warknął na mnie ! Rzuciły się do mnie, ale były bardzo pokojowo nastawione i domagały się głasków.
Była jeszcze Różyczka. Szkoda mi jej, bo jest bardzo lękliwa, boi się każdego gwałtowniejszego ruchu i zaraz ucieka. Widać, ze bardzo chciałaby być z człowiekiem, ale strach przed nim zwycieża:shake:.[/QUOTE]

Łatuś tak patrzy na Węgielka, że powiedzenie "jak sroka w kość" można już zastąpić takim:
"Jak Łatuś w Węgielka" ;)

a pieski Havankę przywitały bardzo serdecznie ( znają się na ludziach! ;)), czyli bardzo głośno :) z wielką radością się witały, a jak już dostały "smakołyki", które im przywiozła, to dopiero była radość....
i jeszcze żebrały przy stole objadając ją bezlitośnie:mad:

Dziękuję, Elu!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:

P.s. Zawsze, kiedy mam gości - wstydzę się, że mój dom nie jest tak piękny, jak niektóre ( z moich dawnych marzeń)
ale taka ilość zwierzaków, które też mają swoje prawa i też tu mieszkają - to ważniejsze, niż moje marzenia
ja staram się dostosować dom do potrzeb psiaków, nie odwrotnie

Posted (edited)

A ja rzeknę; nie rzeczy materialne, lecz serce cenię najbardziej, zwłaszcza serce dla zwierząt ...

Chcę Wam pokazać kilka zdjęć, które zrobiłam:
[IMG]http://images48.fotosik.pl/369/b934151a45bb4b67med.jpg[/IMG]

[IMG]http://images47.fotosik.pl/1511/a8b644635d610de7med.jpg[/IMG]

[IMG]http://images48.fotosik.pl/369/f64417959c2b6b9f.jpg[/IMG]

Edited by Havanka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...