Iljova Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Kava napisał(a):ja nie wiem, gdzie wy mieszkacie....? na rowniku ? tylko upaly i upaly .... slysze.... i nic nie rozumiem... tu u nas tez troche sloneczka... ale o upalach nie mozna mowic...zwlaszcza ze nocami pada....tralala....pada... wiec i wszystko pieknie rosnie i w dzien jest fajnie.... moje towarzycho tez musi do fryzjera..w oczekiwaniu na cieplejsze dni.... Tobie to dobrze dzisiaj ok 15 w słońcu u mnie było 44 stopnie wczoraj prawie 50 ... nie do zniesienia Quote
NikaEla Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Zajrzyjcie na bazarek Rymowankowy (z mojego podpisu) :) jaki cudny wierszyk tam jedna z cioteczek wstawiła :) Quote
mari23 Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Iljova napisał(a):Tobie to dobrze dzisiaj ok 15 w słońcu u mnie było 44 stopnie wczoraj prawie 50 ... nie do zniesienia oj, tak, nie do zniesienia :( :( :( nawet pieski na spacerek nie chcą..... ani jeden nie wyszedł przed chwilą ! rano były i chyba dopiero wieczorkiem znów się odważą - mają rację staruszki, jeszcze by mi udaru dostały :) Quote
Patmol Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 a ja zabieram psy na spacer wcześnie rano; trochę jeszcze chłodno jest i ludzi nie ma nad rzeką mogą się wybiegać i wyskakać -młode sa oba, to potrzebuja codziennie pobiegać Quote
mari23 Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Patmol napisał(a):a ja zabieram psy na spacer wcześnie rano; trochę jeszcze chłodno jest i ludzi nie ma nad rzeką mogą się wybiegać i wyskakać -młode sa oba, to potrzebuja codziennie pobiegać moje starsze, więc tyle sił nie mają, ale pobiegać też lubią ( teraz tylko rano i wieczorkiem ;)) choć wstaje po 5.00, to psiaków tak wcześnie nie wypuszczam, bo do hałaśliwego Misia dołączył jeszcze bardziej hałaśliwy Puszek, a jak się reszta przyłączy - ech..... żal mi sąsiadów, żeby ich zbyt rano nie budzić - to w większości starsi wiekiem ludzie są... to Maja 26.07.2001 dlaczego wkleiłam to zdjęcie? bo od 11 lat opłakuję jej śmierć, a teraz, kiedy tak bardzo do niej podobny Kilerek odszedł, pustka zrobiła się podwójna.....:-(:-( wkrótce przyjedzie do mnie Majeczka..... tak - dziwnym zbiegiem okoliczności to samo imię, a wygląd i zachowanie - także bardzo, bardzo podobne, aż trudno uwierzyć, że takie śliczne i grzeczne stworzenie jakiś potwór:angryy: potrafił wyrzucić.... Quote
Nutusia Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Może po to, by Anioł mógł się nią zaopiekować?... :) Quote
mari23 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 (edited) mari23 napisał(a):moje starsze, więc tyle sił nie mają, ale pobiegać też lubią ( teraz tylko rano i wieczorkiem ;)) choć wstaje po 5.00, to psiaków tak wcześnie nie wypuszczam, bo do hałaśliwego Misia dołączył jeszcze bardziej hałaśliwy Puszek, a jak się reszta przyłączy - ech..... żal mi sąsiadów, żeby ich zbyt rano nie budzić - to w większości starsi wiekiem ludzie są... to Maja 26.07.2001 dlaczego wkleiłam to zdjęcie? bo od 11 lat opłakuję jej śmierć, a teraz, kiedy tak bardzo do niej podobny Kilerek odszedł, pustka zrobiła się podwójna.....:-(:-( wkrótce przyjedzie do mnie Majeczka..... tak - dziwnym zbiegiem okoliczności to samo imię, a wygląd i zachowanie - także bardzo, bardzo podobne, aż trudno uwierzyć, że takie śliczne i grzeczne stworzenie jakiś potwór:angryy: potrafił wyrzucić.... Maja już u mnie !!!! przyjechała wczoraj z Marinką, Jej wspaniałą córką Anią i równie wspaniałym Adrianem.... przemili, przesympatyczni, pełni ciepła i dobra.....szkoda, że tak wiele kilometrów nas dzieli.... uśmiecham się wciąż na wspomnienie tej zbyt krótkiej wizyty ( pewnie nad ranem dopiero do domu dotarli) Puszka musieliśmy zamknąć w kenelówce, bo nie dawał Maji spokoju, ale już wszystko dobrze, i Puszek i Maja spokojnie spacerują po domu nad ranem próbowała zaczepiać Maję do zabawy lękliwa Róża, Maja na nią szczeknęła i Róża uciekła skulona.... najbardziej bałam się reakcji męża - powiedziałam mu, że przyjadą goście, ale nie mówiłam nic o Maji..... kiedy ją zobaczył - od razu powiedział: "jaka podobna do naszej Maji", a kiedy goście odjechali, dopiero zauważył, że Maja została - zapytał tylko, czy zostanie u nas na stałe.... Maja jest bardziej podobna do Maji , niż do Kilerka, ale to lepiej.... śmierć Maji po 11 latach już jakoś spokojniej wspominam, a do pokoju, w którym leżał chory Kilerek wczoraj weszłam po raz pierwszy od ponad 3 miesięcy.....kilka razy tam wchodziłam, by podlać kwiaty, przeniosłam zniszczone przez Różę storczyki, ale za każdym razem musiałam szybko wyjść, wciąż widzę tam wpatrzone we mnie oczy Kilerka :( :( :( wczoraj rano na widok uschniętych roślin, zakurzonych grubo mebli i wciąż leżącego na kanapie Kilerkowego posłanka - (być może wskutek leków od kochanej czerdy) jakbym "kopa" dostała - posprzątałam, choć jeszcze wiele pracy zostało, ale kanapę, fotele i pufy przykrylam kocami, żeby obicia nie przypominały już tak bardzo widoku sprzed 4 miesięcy ( dzisiaj 4 miesiące, jak Kilerek zachorował) zgodnie z regulaminem zaktualizowałam pierwszy post, choć pewnie jeszcze parę stworzeń dopiszę, jak sobie przypomnę, pisałam "z głowy" tutaj też wkleję: obecnie mieszkają u mnie( kolejność od najstarszego, wg szacunkowego wieku) Hektor - lat 12 Pusia - lat 12 Misiek- lat 11 Miłka - lat 11 Dropsik - lat 10 Puszek - lat 10 Tiara - lat 5 Maja - lat 7 Łatek - lat 4 Róża - lat 2 czarny kotek bez 1 łapki czyli Węgielek - lat "dużo" ;) Leda z Dobrocina( też trochę pod moją opieką, choć mieszka u Beaty ;) ) ******************************** za TM : Maja 26.07.2001 Krecik 14.09.2010 Bunia 05.08.2011 (szczeniaczek) Charliś 23.11.2011 Mikuś 30.12.2011(szczeniaczek) Mimi 06.01.2012 (szczeniaczek) Ślepek 23.01.2012 Kiler 24.01.2012 *************************************** moje kochane - już w swoich domkach szczęśliwe: Szarik Tina Pufa - sunia z lasu Białas vel Albin ( terier) Kropka Gracja Lusia ( szczeniak i kilka innych szczeniaczków podrzuconych) Misia ( teraz Sonda), 2 razy wracała z adopcji Fiolka ( biszkoptowe cudo) Atos (szkielet) Diego ( też szkielet) Roki Diana ( teraz Rzepa) Bambo Mały ( teraz Oskar) Tosia Mimi- córeczka Tosi Randja ( zamknieta w opuszczonym baraku amstafka) Bruna Tropek Alfa i Beta (w nowym domu: Igła z Nitką ) Spanielka Mika ze szczeniaczką (w nowym domku: Maja) Bokser z nowotworem nerek Nora ( amstafka) Maksymilian( wzięty jako szczeniaczek Maksio i oddany po roku z adopcji :( ) Kruczek - cudowny "szaleniec", który spędza u mnie prawie każde święta ( 2 tygodnie zawsze) Szczeniaczka Lusia wyjątkowo długo na dom u mnie czekała, razem z Kruczkiem rozebrali mi choinkę z łańcuchów - łobuziaki dwa ;) Edited May 7, 2012 by mari23 aktualizacja imion piesków Quote
Kava Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Maryniu... witamy serdecznie Maje .... i podobnie jak i twoj wspanialy maz .... pytamy,czy Maja zostanie u ciebie na stale? zapewne jej obecnosc wzbudzi w tobie wiele milych ale takze i smutnych wspomnien.... sadze jednak ze jej obecnosc bedzie dla ciebie ciagla radoscia .... paczuszka z lekarstwami dla Pusia jest w drodze... dolozylam takze dobry srodek przeciwbolowy dla seniorow majacych problemy ze stawami... sciskam cie serdecznie i cala twoja gromadke miziam za uszkami... Quote
czerda Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Mari-po wizycie malutkiej moj owczar tak nabrał ochoty , że zaczepiał wszystkie 9 kotów ....skoro nic z tego nie wyszło trochę pomęczył Ritę i...spał zmęczony do rana dziękuję za wizytę , pozdrawiam Lublin, kochani są może malutka znajdzie domek u Twojej Mamy , mari..? Quote
Iljova Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 czerda napisał(a):Mari-po wizycie malutkiej moj owczar tak nabrał ochoty , że zaczepiał wszystkie 9 kotów ....skoro nic z tego nie wyszło trochę pomęczył Ritę i...spał zmęczony do rana dziękuję za wizytę , pozdrawiam Lublin, kochani są może malutka znajdzie domek u Twojej Mamy , mari..? No ładne rzeczy biedne koty ;-) Byłaby taka możliwość ? Quote
mari23 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Kava napisał(a):Maryniu... witamy serdecznie Maje .... i podobnie jak i twoj wspanialy maz .... pytamy,czy Maja zostanie u ciebie na stale? zapewne jej obecnosc wzbudzi w tobie wiele milych ale takze i smutnych wspomnien.... sadze jednak ze jej obecnosc bedzie dla ciebie ciagla radoscia .... paczuszka z lekarstwami dla Pusia jest w drodze... dolozylam takze dobry srodek przeciwbolowy dla seniorow majacych problemy ze stawami... sciskam cie serdecznie i cala twoja gromadke miziam za uszkami... no proszę, znów na dogomanii męża mi kanonizują ;) ale macie rację - choć ma swoje minusy - jest naprawdę dobry dla zwierzaków Dziękuję za paczuszkę w imieniu swoim i kochanych psich staruszków czerda napisał(a):Mari-po wizycie malutkiej moj owczar tak nabrał ochoty , że zaczepiał wszystkie 9 kotów ....skoro nic z tego nie wyszło trochę pomęczył Ritę i...spał zmęczony do rana dziękuję za wizytę , pozdrawiam Lublin, kochani są może malutka znajdzie domek u Twojej Mamy , mari..? Iljova napisał(a):No ładne rzeczy biedne koty ;-) Byłaby taka możliwość ? no właśnie - TOZ zawiadomię, że kotki biedne, udręczone ;) ten Twój Czerda skradł mi serce.... a co do Majeczki - jest taka możliwość ..... Mama bardzo by ją chciała, obie - i Mama, i Majeczka razem byłyby szczęśliwe ( choć ja już nie chę Majeczki nigdzie oddawać! ) na razie Majeczka będzie u mnie, za 2 tygodnie sterylizacja więc conajmniej 3 tygodnie nie muszę myśleć o rozstaniu z tą cudowną psią istotką Quote
Iljova Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Marysiu rozsądek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla dobra zwierzaków !!!! nie możesz wszystkich zatrzymać ....:iloveyou: Quote
mari23 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 (edited) Iljova napisał(a):Marysiu rozsądek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla dobra zwierzaków !!!! nie możesz wszystkich zatrzymać ....:iloveyou: przez mój rozsądek nie żyje Puszek :( :( :( miał do mnie przyjechać, zabrakło miejsca w samochodzie..... nie pojechałam po niego...... i znów czuję się winna.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/219631-Grosik-zagryziony-Tragedia-kilkunastu-psów-Głodują-Zbieramy-karmę-Szukamy-DT-DS?p=19046444#post19046444 Edited May 4, 2012 by mari23 Quote
mari23 Posted May 6, 2012 Author Posted May 6, 2012 Miały być u mnie 2 Puszki, jeden za TM :( Puszek po kąpieli efekty kąpieli "diabli wzięli" ;) Puszek i Misiek ciągle się bawią, czemu więc Puszek tyje? ;) 2 Pusie :) czyli Pusia i Pusio Quote
mari23 Posted May 6, 2012 Author Posted May 6, 2012 im wyżej, tym bezpieczniej.... Majeczka przed zalotami Puszka skryła się nawet.... w pudełku po butach! a ja zastanawiam się nad kastracją Puszka - świntuszka..... dla zdrowia jego i Majeczki też... Quote
NikaEla Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 Śliczne psiaki, Puszek ma urodę i spojrzenie mojej Niki ;) a Majeczka wystraszona maleńka Quote
mari23 Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 (edited) Nikaragua napisał(a):Śliczne psiaki, Puszek ma urodę i spojrzenie mojej Niki ;) a Majeczka wystraszona maleńka jak tylko go zobaczyłam - od razu pomyślałam, że to Nika, tylko kudłata ;) a Majeczka wcale nie taka wystraszona i smutna: Puszek z Dropsikiem bezpiecznie sie zaprzyjaźniają i rzecz niezwykła - Tiara na fotelu! zdjęcie zrobiłam komórką, bo ona boi się aparatu, ale i tak zdążyła się wystraszyć... Edited May 7, 2012 by mari23 Quote
mari23 Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Kava napisał(a): Maryniu dla ciebie i psiaczkow... Dziękuję serdecznie! a co sądzisz o moich "metodach wychowawczych" ? ;) Dropsik na spacerku..... "chata wolna" :evil_lol: Quote
NikaEla Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 póki co klatka otwarta :) a dziecię usmiechnięte:) czeka na pieska ? Quote
Kava Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 mari23 napisał(a):Dziękuję serdecznie! a co sądzisz o moich "metodach wychowawczych" ? ;) Dropsik na spacerku..... "chata wolna" :evil_lol: od was mozna duzo sie nauczyc ...HI,hi,hi Quote
Nutusia Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 To się nazywa oswajanie z wrogiem! Skoro Kasieńka weszła dobrowolnie i taka uśmiechnięta, znaczy że klateczka nie taka straszna i jeśli tam zamykają, to nie jest psi koniec świata. Jako metoda wychowawcza - de bomba! :) Quote
mari23 Posted May 11, 2012 Author Posted May 11, 2012 [quote name='Kava'] paczuszka z lekarstwami dla Pusia jest w drodze... dolozylam takze dobry srodek przeciwbolowy dla seniorow majacych problemy ze stawami... sciskam cie serdecznie i cala twoja gromadke miziam za uszkami... paczuszka dotarła - Puszek i inne seniorki bardzo, bardzo dziękują !!!!!! a ja na pewnym banerku znalazłam.... mojego Charliego http://www.dogomania.pl/forum/thread...omóż! nawet historia podobna - też powrót po 3 miesiącach z adopcji, tylko Bingo wrócił do kikou, a Charliś do mnie trafił od kikou.... ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego noska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon....hmmmm.... :oops:to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ) Quote
_Goldenek2 Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Pozdrowienia Marysiu i mizianki dla psiaków :) Quote
NikaEla Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Kochani, potrzebujemy jeden dyspozycyjnej i chętnej do pomocy osoby, która przez 2-4 dni podjęła by się całodobowej opieki nad szczeniakiem po operacji serca (można zamieszkać u Poker we Wrocławiu) http://www.dogomania.pl/forum/threads/226399 [quote name='Poker'] Podczas pobytu Tonia i kogoś do opieki zapewnię dowożenie, pomoc w opiece, wikt i opierunek i co najważniejsze wsparcie duchowe. Gabinet dr Szczypki jest 3 minuty ode mnie ,a weterynaria 6 - 7 minut. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.