Poker Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Piękny wzruszający film, aż ciarki po mnie chodziły. Quote
Nutusia Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ech Maryś, żeby tak po tej ziemi chodziły tylko takie "zwykłe szare osoby" jak Ty... Quote
Iljova Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Nutusia napisał(a):Ech Maryś, żeby tak po tej ziemi chodziły tylko takie "zwykłe szare osoby" jak Ty... Ja też tak mówię :) świat byłby lepszy :) Quote
Marinka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Nutusia napisał(a):Ech Maryś, żeby tak po tej ziemi chodziły tylko takie "zwykłe szare osoby" jak Ty... Prawda? - świat byłby rajem :) Quote
czerda Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ilona- wielkie dzięki!!! Marysiu --nie chodzisz prostymi ścieżkami dlatego tak ci czasem ciężko, bo czujesz cierpienie innych a to najwyższa forma współczucia bardzo , bardzo jesteś kochana przez nas wszystkich i niezwykła widzę że nie ma tu wszystkich twoich psiaków --ten czarny np. co pani z synem go mają , były też inne szczeniaczki , Budyń, Apacz, resztę sobie przypomnę najważniejsze że jesteś Quote
czerda Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 tak myślę czy ten film dla mari nie powinien jeśli to możliwe być zamieszczony na stronie stowarzyszenia które żeby ratować zzwierzęta Marysia z nami stworzyła ? Quote
Havanka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 czerda napisał(a):tak myślę czy ten film dla mari nie powinien jeśli to możliwe być zamieszczony na stronie stowarzyszenia które żeby ratować zzwierzęta Marysia z nami stworzyła ? Zdecydowanie popieram !!! Quote
_ogonek_ Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Cudny filmik... Wspomnienia wracają,,, styczeń, końcówka grudnia i siedem szczeniąt w tym Mikuś i Mimi, potem Kiler,.. dramat :( Marysiu, może i z pozoru jesteś zwykłą osobą, ale jesteś najbardziej "ludzką" i uczciwą osobą jaką "spotkałam". ---------------- zajrzycie w bazarek z mojego bannerka? Quote
czerda Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 w sprawie umieszczenia tego filmiku prosze ilonka skontaktuj się ze mną bo żeby to umieścić to musimy poprosić administratora naszej strony Quote
Iljova Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ok narazie jestem jeszcze w pracy. Marysiu teraz widzisz że nie tylko ja tak myślę :-) Quote
mari23 Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 czerda napisał(a):tak myślę czy ten film dla mari nie powinien jeśli to możliwe być zamieszczony na stronie stowarzyszenia które żeby ratować zzwierzęta Marysia z nami stworzyła ? Havanka napisał(a):Zdecydowanie popieram !!! nie! proszę, nie!!!! Quote
Kava Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Marynia, skromna duszyczka.... nie wiedzialam nawet , ze jest zalozycielka stowarzyszenia.... mozna sie dowiedziec, ktore to ??? Quote
mari23 Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 (edited) [quote name='czerda']Ilona- wielkie dzięki!!! Marysiu --nie chodzisz prostymi ścieżkami dlatego tak ci czasem ciężko, bo czujesz cierpienie innych a to najwyższa forma współczucia bardzo , bardzo jesteś kochana przez nas wszystkich i niezwykła widzę że nie ma tu wszystkich twoich psiaków --ten czarny np. co pani z synem go mają , były też inne szczeniaczki , Budyń, Apacz, resztę sobie przypomnę najważniejsze że jesteś ten czarny to szkielet Diego, co 2 tygodnie na powrót pana czekał, była też Misia-Gafa ( teraz Sonda), Mały(teraz Oskar),nieduży Roki, Gracja z bezwładnym ogonem, czarna maleńka Lusia i sporo innych szczeniaków ( w tym 2 razy po 2 podrzucone w odstępie pół roku, prawdopodobnie od tej samej suki), biały terier Albin, czarniutka Kropka co 2 dni pod płotem leżała, szczeniak z bagna, którego losu nie znamy, nawet Greta przed operacją, ciężko chory bokser, którego odwiozłam do Kalisza, czarna sunia z lasu,kochany Szariczek, amstafka Nora i ostatnio ta młodziutka amstafeczka z baraku..... pewnie jeszcze parę, których w tej chwili nie pamiętam...mam mnóstwo zdjęć tych cudownych i jakże skrzywdzonych stworzeń...ileż wspomnień..... a "wieści z frontu" zaniedbuję::oops: Róża..... oj, "ciężki orzech do zgryzienia", wciąz ma jakieś napady paniki i szybkiego piszczenio-oddechu, załatwia się w domu natychmiast po powrocie z podwórka, zrobiła juz 3 dziury w płocie i lubi uciekać, by sobie pobiegać po ulicy ( wraca do mnie), bardzo kocha Łatusia ( nie może być inaczej), ale i od niego po pewnym czasie ucieka sobie, nawet czxasem sama tam wskakuje górą.... to chyba najtrudniejszy przypadek, jaki do mnie trafił :( a kurdupelek.... no cóż, pracowicie kończy prace dekoratorskie, opracowuje już wykładzinę w okolicach połowy, a ileż ma siły w tych ząbkach - ciągnie ją pomimo,iż stoi tam kilka worków z karmą..... wczoraj dostał biegunki ( wykładzina mu raczej nie zaszkodziła ;)), chyba po sobotnim szczepieniu, albo któryś smaczek-gryzaczek mu nie podpasował, dzisiaj już dobrze, koopka normalna P.s. Właśnie wypisując w pracy czek spojrzałam w kalendarz.... dzisiaj są imieniny Róży ! ;) Edited March 6, 2012 by mari23 Quote
mari23 Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 (edited) [quote name='Patmol']czyli wszystkiego najlepszego o imieninach Róży pisałam w pracy, a kiedy do domu wróciłam..... chyba jakaś niezła imprezka była, bo fotel przewrócony i doniczki na podłodze.....chyba tym razem z fotela solenizantka skakała na okno... zgłosiłam ja do konkursu "mam psialent", ale skoro o talentach mowa: http://muzyka.wp.pl/gid,652875,title,Co-pies-potrafi-zrobic-z-pianinem,galeria.html warto zobaczyć, na poprawę nastroju :) Edited March 6, 2012 by mari23 Quote
mari23 Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 (edited) [quote name='mari23']o imieninach Róży pisałam w pracy, a kiedy do domu wróciłam..... chyba jakaś niezła imprezka była, bo fotel przewrócony i doniczki na podłodze.....chyba tym razem z fotela solenizantka skakała na okno... zgłosiłam ja do konkursu "mam psialent", ale skoro o talentach mowa: http://muzyka.wp.pl/gid,652875,title,Co-pies-potrafi-zrobic-z-pianinem,galeria.html warto zobaczyć, na poprawę nastroju :) a skoro o imprezowaniu mowa.... ;):cool3: :calus::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: wszystkim cioteczkom "dniu babskiego święta" składam życzenia wierszykiem, który dostałam: Zero mycia, zero prania, zero szycia, gotowania! Dziś Dzień Kobiet, drogie Panie, Tysiąc kwiatków niech dostanie każda, jutro: do roboty! Resztę dni świętują... chłopy ;) a do mnie dzisiaj jeden chłopak zawitał - śliczny Puszek - sierotka, któremu pani umarła właśnie sobie przypomniałam, jak latem trafiły do mnie dwie małe sunie, którym pan umarł - u mnie Alfa i Beta, obecnie mają imiona: Igła i Nitka ;) a mieszkają tuż pod Jelenią Górą :) Edited March 8, 2012 by mari23 Quote
_ogonek_ Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 no to u mnie te życzenia nie trafione - dzisiaj sprzątanko w domu miałam :lol: Quote
mari23 Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 [quote name='Patmol']zdjęcie Puszka poproszę będą, będą fotki..... ale może jutro ;) na razie można poczytać i zobaczyć Puszka na jego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/223834-PUSZEK.-W-drodze-po-nowe-Życie!-Jestem-pod-telefonem-) Quote
Havanka Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 [quote name='mari23']będą, będą fotki..... ale może jutro ;) na razie można poczytać i zobaczyć Puszka na jego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/223834-PUSZEK.-W-drodze-po-nowe-Życie!-Jestem-pod-telefonem-) Ja właśnie miałam zapytać, kiedy Puszek przyjedzie... a on już jest !!! Quote
Ingrid44 Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Przepraszam za offa. PIlnie poszukujemy domowego DT dla staruszka Juranda z Uciechowa.Nie moze zostac tam gdzie jest ,bo okazalo sie ze to straszne miejsce. Jesli ktos cos wie to blagam o wiadomosc na PW . Z gory Dziekuje. Quote
Marinka Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Dodałam na wątku Kilerka dodaję i tutaj. Potwierdź proszę również na wątku Kilunia. Zakończyła się IV edycja bazarku dla pięciu psiaków :smile: Zebrałyśmy 271,45 złotych :smile: Raniasek :loveu: dorzuciła od siebie 28,55 złotych :smile:co dało nam łączną kwotę 300 złotych :smile: Kwota 300 złotych dzielona na pięć ogonków daje nam 60 złotych dla każdego ogonka :smile: I tak: Kiluś pozostawił w spadku Różyczce 60 złotych :smile: Marysiu proszę potwierdź tutaj i na bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/221519-Rozliczamy!-IV-Edycja-dla-Pa%C5%84-Pan%C3%B3w-i-Dzieci!-Dla-5-psiak%C3%B3w!-ROZLICZAMY! Quote
Patmol Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 może macie jakiś pomysł? http://www.dogomania.pl/threads/224485-jak-pom??c-??abce?p=18813939#post18813939 Quote
PACZEK Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Mari23 proszę wybacz lub daj mi bana ale pozwój bo tyle dobrych duszyczek u Ciebie na wątku jest to może zerkną http://www.dogomania.pl/threads/224448-Czy-te-oczy-Maxa-mog%C4%85-k%C5%82ama%C4%87-Dlaczego-nie-mam-domu bo tam pomoc merytoryczna jest niezbędna a psinkę same cioteczki zobaczycie to i o radę mądrą waszą poprosimy. Quote
mari23 Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 [quote name='Marinka']Dodałam na wątku Kilerka dodaję i tutaj. Potwierdź proszę również na wątku Kilunia. Zakończyła się IV edycja bazarku dla pięciu psiaków :smile: Zebrałyśmy 271,45 złotych :smile: Raniasek :loveu: dorzuciła od siebie 28,55 złotych :smile:co dało nam łączną kwotę 300 złotych :smile: Kwota 300 złotych dzielona na pięć ogonków daje nam 60 złotych dla każdego ogonka :smile: I tak: Kiluś pozostawił w spadku Różyczce 60 złotych :smile: Marysiu proszę potwierdź tutaj i na bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/221519-Rozliczamy!-IV-Edycja-dla-Pa%C5%84-Pan%C3%B3w-i-Dzieci!-Dla-5-psiak%C3%B3w!-ROZLICZAMY! potwierdzam, wpłynęło 300 zł, z tego dla Różyczki 60 zł za leczenie i wirusówki Róży zapłacone było 90 zł, druga faktura - za sterylizacje i szczepienie p.wściekliźnie była zapłacona przez gminę, tak więc zwrócą się częściowo koszty i będzie na kolejne potrzeby ( chyba musi dostać jednak leki uspokajające - rozmawiałam ze szkoleniowcem i tak doradza) dzisiaj skapitulowałam - zapięłam Różę na łańcuch u Łatka i dopóki czegoś nie wymyślę - musi tam chyba zostać:-(:-(:-( ona po prostu ucieka na ulicę, kiedy tylko chce, rozwaliła siatkę u dołu od strony ulicy ( 3 dziury zrobiła), od Łatka wyskakuje grą ( ogrodzenie sztywniejsze tam jest) dzisiaj na moich oczach wypadła ze strasznym jazgotem na jezdnie za dwoma wiecznie wałęsającymi się psami ( duże dwa wieczne łaziki, mają "właściciela"), niewiele brakło, by ją dwa samochody potrąciły :( wróciła na podwórko,ale nie chciała ani do domu wejść, ani do Łatkowego wybiegu.... długo trwało, zanim ją złapałam ( czemu ona do mnie podchodzi i nagle odskakuje - przecież ja nawet głosu na nią nigdy nie podniosłam, a cóż dopiero ręki) ona ma jakieś dziwne nagłe napady paniki, bez powodu właściwie wczoraj miałaby wspaniały dom - spokojny, na wsi, bardzo się ludziom spodobała, nawet podeszła do pogłaskania, ale za chwilę - zaczęła biegać w kółko w panice..... zrezygnowali.... pojechałam więc z nimi do innej biedy i wzięli pieska po zmarłym samotnym panu a po Różę chyba jednak zaraz pójdę..... żal mi jej:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.