Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajnie, że wszystko ok :)
Moria - bardzo piękne imię, sama marzę, aby kiedyś mieć możliwość tak nazwać psa (a pasuje wg mnie właśnie do dużej czarnej suki :) ).

To ja może zrobię rozliczenie końcowe:

Stan konta na 30 listopad wynosił 0 zł

Koszty:
240 zł hotelowanie bez karmy (1-24.12.2011)
240 zł hotelowanie z naszą karmą (25.12-13.01.2012)
Razem: 480 zł

Pozostałość po hotelowaniu Marci wynosi -480 zł.

Umowę adopcyjną dziś wysłałam do Aguchy.

Posted

[quote name='Murka']Fajnie, że wszystko ok :)
Moria - bardzo piękne imię, sama marzę, aby kiedyś mieć możliwość tak nazwać psa (a pasuje wg mnie właśnie do dużej czarnej suki :) ).

To ja może zrobię rozliczenie końcowe:

Stan konta na 30 listopad wynosił 0 zł

Koszty:
240 zł hotelowanie bez karmy (1-24.12.2011)
240 zł hotelowanie z naszą karmą (25.12-13.01.2012)
Razem: 480 zł

Pozostałość po hotelowaniu Marci wynosi -480 zł.

Umowę adopcyjną dziś wysłałam do Aguchy.

Dziękuję za rozliczenie :)

Tak więc:
187,60zł [ze skarpety Mary] - 480zł - = -292,40zł

Dziś wpłacam 187,60zł które pozostały na koncie.


292,40zł - ureguluję najszybciej jak się da. Mam nadzieję, że z bazarku będzie co dzielić...

Ps. Dzień adopcji też został policzony?
Marusia wyjechała do domu ok. 10 rano.

Posted

[quote name='Agucha']
Ps. Dzień adopcji też został policzony?
Marusia wyjechała do domu ok. 10 rano.[/QUOTE]

13.01 jest wliczony, bo doba zaczyna się od 00.00. Wyjątki robimy w przypadku kiedy pies wyjeżdża w środku nocy, np. o 3.00 (bo tak się zdarzało).

Żeby nie zostać posądzoną o nie wiadomo co :roll: to przypomnę, że hotelowanie Mary było liczone przez większość czasu ulgowo a i termin uregulowania należności jest jaki jest.

Posted

Na spacerach chodzi juz przy nodze, w parku szaleje w śniegu bez smyczy i pieknie przybiega na zawołanie, jeszcze nie znalazłyśmy kompana psiego do zabawy bo Moria boi się i chowa za człowieka ale pewnie i to się z czasem zmeni, koty powoli się ośmielają więc też fajnie:)

Posted (edited)

Coś podobnego! A u nas biegła na łeb na szyję do każdego czworonoga :D Pewnie dlatego, że była "u siebie"... Na pewno się z czasem ośmieli. Potem ciężko ją będzie odciągnąć od innych psów, bywa okropnie namolna ;)

Wpłata 187,60 zł - doszła!

Edited by Murka
Posted

No ja to bym się cieszyła jakby jakiegoś psa dopadła w parku bo mam wrażenie, że ze mną tylko tak się nie wybiega jak z innym psem ale cóż poradzić, musi poczuć się pewniej i tyle:)
[quote name='Murka']Coś podobnego! A u nas biegła na łeb na szyję do każdego czworonoga :D Pewnie dlatego, że była "u siebie"... Na pewno się z czasem ośmieli. Potem ciężko ją będzie odciągnąć od innych psów, bywa okropnie namolna ;)

Wpłata 187,60 zł - doszła!

Posted

[quote name='Murka']13.01 jest wliczony, bo doba zaczyna się od 00.00. Wyjątki robimy w przypadku kiedy pies wyjeżdża w środku nocy, np. o 3.00 (bo tak się zdarzało).

Żeby nie zostać posądzoną o nie wiadomo co :roll: to przypomnę, że hotelowanie Mary było liczone przez większość czasu ulgowo a i termin uregulowania należności jest jaki jest.
Ok, rozumiem.
Nikt Cię o nic nie chce posądzać ;) Zapytałam, bo nie orientuję się jak to faktycznie wygląda z tymi dobami. Ja to wyobrażałam sobie tak, ale jak widać jest inaczej.

Co do płatności za ostatni miesiąc - przepraszam... przykro mi, że tak wyszło :(
Zawsze wszystko było płacone na czas i na wszystkie Mary potrzeby były uzbierane pieniądze. Zasiedziała się i kiesa się mocno uszczupliła, a przez mój przedłużony grudniowy wyjazd - niestety nie miałam możliwości podziałać ani bazarkowo ani w inny sposób, bo najzwyczajniej nie miałam dostępu do netu...

Pytałam czy to nie problem. Jeżeli byłby - zapożyczyłabym się, ale bym zapłaciła.

[quote name='Murka']
Wpłata 187,60 zł - doszła!
Dziękuję za info. Wklejam w rozliczenie.

[quote name='mala_moni']Na spacerach chodzi juz przy nodze, w parku szaleje w śniegu bez smyczy i pieknie przybiega na zawołanie, jeszcze nie znalazłyśmy kompana psiego do zabawy bo Moria boi się i chowa za człowieka ale pewnie i to się z czasem zmeni, koty powoli się ośmielają więc też fajnie:)
Spódnicy mamusinej się trzyma? :lol:

Fajnie, że kociaki się od-obrażają powolutku :)

Posted

z nowości Moria wczoraj na spacerze postanowiła się trochę wyperfumować;)zapaszkiem rybki, przetrwała dzielnie kąpiel a dziś została na kilka godzin sama i nie czepiła się żadnych naszych rzeczy (wcześniej w strzępy poszły ciapki pańcia i pańci oraz rolka papierowych ręczników), z kotkami też sytuacja już prawie ustabilizowana, to raczej koty panikują - takie się nam tchórze kocie trafiły ale też coraz lepiej nam to idzie:)Jedyny szkopuł to to, że pannica nie potrafi się bawić na spacerze dłużej niż 2 rzuty zabawką, jakby zupełnie nie wiedziała o co chodzi z bieganiem za zabawką rzuconą ale może usilne próbu jakoś pomogą;)legowisko już oswojone więc ogólnie same dobre wieści:)

Posted

mala_moni napisał(a):
z nowości Moria wczoraj na spacerze postanowiła się trochę wyperfumować;)zapaszkiem rybki, przetrwała dzielnie kąpiel a dziś została na kilka godzin sama i nie czepiła się żadnych naszych rzeczy (wcześniej w strzępy poszły ciapki pańcia i pańci oraz rolka papierowych ręczników), z kotkami też sytuacja już prawie ustabilizowana, to raczej koty panikują - takie się nam tchórze kocie trafiły ale też coraz lepiej nam to idzie:)Jedyny szkopuł to to, że pannica nie potrafi się bawić na spacerze dłużej niż 2 rzuty zabawką, jakby zupełnie nie wiedziała o co chodzi z bieganiem za zabawką rzuconą ale może usilne próbu jakoś pomogą;)legowisko już oswojone więc ogólnie same dobre wieści:)

No i wspaniale!
Dzielna dziewczynka :loveu:
dziękuję za dobre wieści i oby same takie! :)

Posted

Agucha, nie poznałam Cię z nowym avatarem ;)

Fajnie, że Moria grzeczna. Żeby nie ciamkała kapci najlepiej jej zostawiać jakieś gryzaki :) U nas dzięki temu udało się uratować budkę, którą trochę nadjadła :)

Posted

tak gryzaki też dajemy ale wydaje mi się, że już po problemie - już nie piszczy jak szalona jak wychodzę więc sądzę, że to było z niepewności czy wrócimy:)w każdym razie wczoraj nic nie pogryzła:)

Murka napisał(a):


Fajnie, że Moria grzeczna. Żeby nie ciamkała kapci najlepiej jej zostawiać jakieś gryzaki :) U nas dzięki temu udało się uratować budkę, którą trochę nadjadła :)

Posted

mala_moni napisał(a):
tak gryzaki też dajemy ale wydaje mi się, że już po problemie - już nie piszczy jak szalona jak wychodzę więc sądzę, że to było z niepewności czy wrócimy:)w każdym razie wczoraj nic nie pogryzła:)

:klacz::klacz::klacz:

A jakieś foteczki z nowego domku? :cool3:

Posted

Murka napisał(a):
Wpłata dotarła - dług uregulowany. Dziękuję za miłą współpracę :)

A jak tam Marcia się sprawuje?

Już odnotowuję w rozliczeniu :)

Na zdjęcia Marusine wciąz czekamy niecierpliwie.

  • 2 months later...
Posted (edited)

Przepraszam wszystkich, przez przypadek / subskrypcje Sonia-Sonia/ wkleilam tu zdjęcia naszej boguchwalskiej Sońki i zrobiłam małe zamieszanie. :lol:

Edited by Becia66
  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...