Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agucha napisał(a):

A co to znaczy, że Mara w domu zaczynala dokuczać?


Pokazywała np. szczekaniem i drapaniem w drzwi, że jej się nudzi. Było jej też chyba bardzo gorąco, bo piła dużo więcej wody niż w boksie i zdarzało się jej robić kałużę tu i ówdzie. W nocy otwierała sobie drzwi łazienki i dekorowała cały dom prezentami ;) koopki też się zdarzały.
W boksie jest o niebo spokojniejsza. No i czystość perfekt. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W domu wychodziła o tych samych porach co w boksie.

Paluch smaruję i jest lepiej.

Mara powoli wyrasta już ze swojej nowej objedzonej już budki ;) No i musimy ją przenieść do większego boksu.
Dawno przestała być małym pieskiem, za jakiego jest liczona stawka dobowa, więc myślę, że czas, aby liczyć ją już jako średniego psa, czyli 12 zł/doba (bez karmy 10zł/doba).

Posted

Murka napisał(a):
Pokazywała np. szczekaniem i drapaniem w drzwi, że jej się nudzi. Było jej też chyba bardzo gorąco, bo piła dużo więcej wody niż w boksie i zdarzało się jej robić kałużę tu i ówdzie. W nocy otwierała sobie drzwi łazienki i dekorowała cały dom prezentami ;) koopki też się zdarzały.
W boksie jest o niebo spokojniejsza. No i czystość perfekt. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W domu wychodziła o tych samych porach co w boksie.

Paluch smaruję i jest lepiej.

Mara powoli wyrasta już ze swojej nowej objedzonej już budki ;) No i musimy ją przenieść do większego boksu.
Dawno przestała być małym pieskiem, za jakiego jest liczona stawka dobowa, więc myślę, że czas, aby liczyć ją już jako średniego psa, czyli 12 zł/doba (bez karmy 10zł/doba).

O kurka....
Potrzebny albo wyrozumiały DS, albo domowy tymczas coby ją przyzwyczaić do mieszkania w domu...

Troszkę się zmartwiłam.

No i chyba czas robić kolejne bazarki (o Boże! jak się cieszę...! ;/ ), bo kasy coraz mniej a domu nie widać :( :( :(
Miałam jeden telefon... ale do dziś nie oddzwonili...

zerduszko napisał(a):
Tak się zachowuje, bo jej za ciepło. Ech :(

Najwyraźniej :(

2411magdalenka napisał(a):
odwiedzam Marcię... super.. powoli młoda będzie w gotowości do nowego domku! :)

Ona jest już dawno w gotowości... ale co z tego? :(

Posted

Agucha napisał(a):
O kurka....
Potrzebny albo wyrozumiały DS, albo domowy tymczas coby ją przyzwyczaić do mieszkania w domu...

Troszkę się zmartwiłam.


Myślę, że nie ma się co martwić na zapas. Trzeba po prostu informować przyszły DS, że sunia będzie musiała na początku częściej wychodzić na zewnątrz i że mogą się zdarzyć wpadki. Ja prawie przy każdym psiaku tak mówię, bo w nowym miejscu nawet czyściochom może się coś zdarzyć. I nigdy nikt mi z tego powodu nie odmówił adopcji. Jak dla kogoś to będzie problem to znaczy, że dom kiepski... Mara ma opanowany system spacer=załatwianie potrzeb, nie załatwia się "gdzie popadnie". Zawsze po wyjściu z domu i z boksu momentalnie się załatwia. Myślę, że ona trochę traktowała resztę domu poza łazienką jako świat "poza boksem" Np. koopki w łazience nie zrobiła nigdy. Tylko dwa razy się jej zdarzyło w nocy kiedy wyszła z łazienki i najdalej jak się jej udało odejść z łazienki.
To młody psiak, jeszcze szczeniak niemal, więc ma prawo do błędów. Zobaczymy jak będzie się zachowywać w większym boksie.
Tak samo z "nudzeniem się". U nas w domu psiaków dużo i nie można jednemu poświęcać całej uwagi. Ale jeśli Mara trafi do swojego domu to będzie to wyglądać nieco inaczej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to młode psie i ma tendencje do mamlania różnych rzeczy i wyszukiwania sobie zajęcia. U nas np. uwielbiała robić przegląd kosza na śmieci ;)

Niestety paluch nadal jest mamlany i Mara nie pozwala mu się zagoić... Będzie u nas wet jutro, pojutrze to zapytam go co z tym robić. Mam taki bucik specjalny, ale wątpię, aby Mara to utrzymała na łapie...

Poza tym Mara ma dziś biegunkę i już jej podałam odpowiedni preparat. Powód biegunki pokazał mi się w jednej z koopek: mały kawałek steropianu. Z kolegą Benem wczoraj wieczorem rozpruły fragment wygrzebanej gdzieś z głębin ogrodu maskotki, która wypełniona była gąbką i steropianem. Żeby było sprawiedliwie, to kolega Ben też dostał biegunki.

Posted

Aguchy nie ma... to może zdradzę, że Marcia będzie miała gości w piątek :)

Poza tym był wet i w związku z paluchem nakazał Marcię zakołnierzować, więc nie ma zmiłuj. Paluch musi się zagoić.

Posted

Murka napisał(a):
Aguchy nie ma... to może zdradzę, że Marcia będzie miała gości w piątek :)

Poza tym był wet i w związku z paluchem nakazał Marcię zakołnierzować, więc nie ma zmiłuj. Paluch musi się zagoić.

Tak jest!
Jutro wizyta... ale więcej nie zdradzę! ;)

zerduszko napisał(a):
Oooooo, to zaciskam :)


Zaciskaj, zaciskaj! ;) :loveu:

Posted

Przepraszam bardzo za off-topa, ale bardzo proszę o oddanie głosu na przytulisko w Rachowie Starym w ankiecie krakvet. Głos nic nas nie kosztuje, a napełni ich puste miski. Z całego serca dziękujemy!
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14399
Wątek na dogo http://www.dogomania.pl/threads/204601-Jedna-kobieta-i-150-ps%C3%B3w-potrzebni-wolontariusze.
Wydarzenie na fb http://www.facebook.com/event.php?eid=160594470705609

Posted

No to tak: Państwo BARDZO sympatyczni, młodzi ludzie, przyjechali 90 km (z Lublina) tylko po to, aby poznać Marcię i podjąć decyzję. Sunia od razu bardzo im się spodobała i przylgnęła do nich. Zdjęłam jej kołnierz na czas zapoznania, co by obyło się bez obrażeń ;) W domu odbyła się przy okazji prezentacja relacji Marcia - kot (bo Państwo mają dwa koty). Mara miała już wcześniej do czynienia z kotem i tym razem również nie zwracała na niego większej uwagi.
Żeby nie było idealnie, to Mara dała też plamę - dosłownie, bo na dywanie ;) Ale Państwo się tym wcale nie przejęli. Zależy im głownie na łagodnym psiaku, są bardzo wyrozumiali i podjęli decyzję o adopcji suni. Tylko sunię mogliby zabrać dopiero za ok. miesiąc, bo są w trakcie przeprowadzki i nie chcą suni tym wszystkim stresować. Mara mieszkałaby w domu z ogrodem, nie ma mowy o budzie, była już krótka dyskusja o jak najlepszym umiejscowieniu legowiska w domu ;) Oczywiście nie ma problemu z wizytą przed i po adopcyjną. Ale to już myślę jak Państwo będą na nowych włościach. Podali mi do siebie namiary, oba adresy.
Oczywiście gdyby ktoś zgłosił się wcześniej to nie chcą blokować adopcji... ale mają nadzieję, że nikt się nie zgłosi ;) A nawet gdyby był jakiś domek wcześniej to proszą o kontakt, może uda się im przyspieszyć sprawę adopcji Marci.

Zaraz wyślę dane do Aguchy; prosiłam tych Państwa, aby kontaktowali się z nią, jak już będę gotowi na wizytę przedadopcyjną i przyjęcie suni.

Także jak wszystko dobrze pójdzie to Mara Święta spędzi w SWOIM DOMKU :D

Posted

[quote name='Murka']No to tak: Państwo BARDZO sympatyczni, młodzi ludzie, przyjechali 90 km (z Lublina) tylko po to, aby poznać Marcię i podjąć decyzję. Sunia od razu bardzo im się spodobała i przylgnęła do nich. Zdjęłam jej kołnierz na czas zapoznania, co by obyło się bez obrażeń ;) W domu odbyła się przy okazji prezentacja relacji Marcia - kot (bo Państwo mają dwa koty). Mara miała już wcześniej do czynienia z kotem i tym razem również nie zwracała na niego większej uwagi.
Żeby nie było idealnie, to Mara dała też plamę - dosłownie, bo na dywanie ;) Ale Państwo się tym wcale nie przejęli. Zależy im głownie na łagodnym psiaku, są bardzo wyrozumiali i podjęli decyzję o adopcji suni. Tylko sunię mogliby zabrać dopiero za ok. miesiąc, bo są w trakcie przeprowadzki i nie chcą suni tym wszystkim stresować. Mara mieszkałaby w domu z ogrodem, nie ma mowy o budzie, była już krótka dyskusja o jak najlepszym umiejscowieniu legowiska w domu ;) Oczywiście nie ma problemu z wizytą przed i po adopcyjną. Ale to już myślę jak Państwo będą na nowych włościach. Podali mi do siebie namiary, oba adresy.
Oczywiście gdyby ktoś zgłosił się wcześniej to nie chcą blokować adopcji... ale mają nadzieję, że nikt się nie zgłosi ;) A nawet gdyby był jakiś domek wcześniej to proszą o kontakt, może uda się im przyspieszyć sprawę adopcji Marci.

Zaraz wyślę dane do Aguchy; prosiłam tych Państwa, aby kontaktowali się z nią, jak już będę gotowi na wizytę przedadopcyjną i przyjęcie suni.

Także jak wszystko dobrze pójdzie to Mara Święta spędzi w SWOIM DOMKU :D
Szczerze powiem, że nic mnie nie zaskoczyło :lol:
Podczas pierwszej rozmowy bardzo dobre wrażenie na mnie zrobili!
Jak widać - potwierdziło się :) :) :)

Zaczynam szukać odpowiedniej osoby do wizytacji :)

Dzięki Kasiu za rozmowę z Państwem i prezentację Marusi :loveu: Rose:

[quote name='lilo']ooo - świetne wieści .No to zaciskamy żeby te Święta były najlepszymi dniami w życiu Marusi :)
Bardzo mocno zaciskamy!

Posted

No i jeden kołnierz poszedł do kosza ;) Już nie było czego kleić. Na szczęście zapas kołnierzy, więc Mara dostała nowy.
Paluch sie goi, ale coś tam Mara dostaje lejzorkiem, zaraza jedna. Ale jednak jest ogromna różnica kiedy było bez kołnierza, także w końcu się zagoi.

Poza tym muszę zameldować, że kończy się karma już...

Posted

Murka napisał(a):
No i jeden kołnierz poszedł do kosza ;) Już nie było czego kleić. Na szczęście zapas kołnierzy, więc Mara dostała nowy.
Paluch sie goi, ale coś tam Mara dostaje lejzorkiem, zaraza jedna. Ale jednak jest ogromna różnica kiedy było bez kołnierza, także w końcu się zagoi.

Poza tym muszę zameldować, że kończy się karma już...

To ile ona źre?? Już 15kg przeleciało przez nią? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Trzeba jakiś bazar robić, bo cienko przędziemy :(

Posted

Zamówiłam dziś Marze - 2x BRIT Junior Large Breed 8kg = 16kg + puszka
Koszt - 131,10zł po rabacie.



BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WPŁATY DLA MARUSIEŃKI! :loveu:


[SIZE=2]07.11 - [SIZE=3]20zł - Magdalena
21.22 - 10zł - Agata Ch. (FB)

Posted

Ooo, to dobrze wróży skoro interesuje się Marcią :)
A ja melduję, że paluch się w końcu ładnie zasycha, ale kołnierz sobie Marcia jeszcze chwilkę ponosi, żeby całkiem zaschło i strup odpadł.

Posted

Murka napisał(a):
Ooo, to dobrze wróży skoro interesuje się Marcią :)
A ja melduję, że paluch się w końcu ładnie zasycha, ale kołnierz sobie Marcia jeszcze chwilkę ponosi, żeby całkiem zaschło i strup odpadł.

A pewno, pewno - niech ona tam już lepiej nic nie majstruje, bo zapas na weta się skończył! Dość wycieczek!

Mam nadzieję, że do piątku dojdzie karma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...