lilo Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Przepraszam że nie przejrzę całego wątku a zapytam - z jakiego powodu nie ma pazurków ?? faktycznie się nie wykształciły ?? bo nie wiem czy mogę tekst zrobic trochę na wesoło. Bo jeśli nie ma ich na wskutek jakieś smutnej historii to nie chciałabym wystrzelic głupio. Quote
Agucha Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 lilo napisał(a):Przepraszam że nie przejrzę całego wątku a zapytam - z jakiego powodu nie ma pazurków ?? faktycznie się nie wykształciły ?? bo nie wiem czy mogę tekst zrobic trochę na wesoło. Bo jeśli nie ma ich na wskutek jakieś smutnej historii to nie chciałabym wystrzelic głupio. Pazurki prawdopodobnie jej powycinano lub powyrywano... :( Quote
Drzagodha Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Ciotki, a może trzeba by małej coś na odporność? Jakiś immunodol? Przy dorosłych psach z nużycą podnosi się odporność, nie wiem, jak przy szczeniakach. Quote
Murka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Też o tym myślałam, mam jakąś pastę multivitaminową z wit. E (z tego co pisze, to działa na system immunologiczny), ale nie wiem czy podawać, bo widzę, że w tym płynnym preparacie też jest wit. E. Zapytam weta w poniedziałek co on by radził. Gdyby to miało pomóc to kupić jakiś uodparniacz? Quote
Agucha Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Drzagodha napisał(a):Ciotki, a może trzeba by małej coś na odporność? Jakiś immunodol? Przy dorosłych psach z nużycą podnosi się odporność, nie wiem, jak przy szczeniakach. Murka napisał(a):Też o tym myślałam, mam jakąś pastę multivitaminową z wit. E (z tego co pisze, to działa na system immunologiczny), ale nie wiem czy podawać, bo widzę, że w tym płynnym preparacie też jest wit. E. Zapytam weta w poniedziałek co on by radził. Gdyby to miało pomóc to kupić jakiś uodparniacz? Hmmm, jeżeli wet uzna, że ten preparat co dostaje nie jest wystarczający można by jej kupić Scanomune lub ewentualnie tańszy - "ludzki" beta glukan [beta glukan firmy Laboratoria Natury] W kapsułce jest 250mg, kapsułek 60 i kosztuje w granicach najtaniej 22zł,najdrożej 33zł. Jak się w ogóle czuje Marusieńka? Nie ma innych zmian? Te co są - nie rozsiewają się? Ps. Doszły pieniążki za hotelowanie i weta? :) Quote
haliza Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Agucha napisał(a):Hmmm, jeżeli wet uzna, że ten preparat co dostaje nie jest wystarczający można by jej kupić Scanomune lub ewentualnie tańszy - "ludzki" beta glukan [beta glukan firmy Laboratoria Natury] W kapsułce jest 250mg, kapsułek 60 i kosztuje w granicach najtaniej 22zł,najdrożej 33zł. Jak się w ogóle czuje Marusieńka? Nie ma innych zmian? Te co są - nie rozsiewają się? Ps. Doszły pieniążki za hotelowanie i weta? :) Jak będzie potrzebny beta glukan mogę zasponsorować :eviltong::lol: Quote
Agucha Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 haliza napisał(a):Jak będzie potrzebny beta glukan mogę zasponsorować :eviltong::lol: Oooo, bardzo dziękujemy Cioteńce :Rose: :Rose: :Rose: Quote
2411magdalenka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 no to fajnie, że zaczynacie szukać domku :) ludzie wracają z domów przed wakacji, ładna jesień akurat na nauczenie psiaka czystości w nowym domu ;) A często po Advocate jest już po sprawie, więc miejmy nadzieję, że i tym razem tak będzie. A Immunodol/Scanimmune na pewno nie zaszkodzi! Quote
Murka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Rozmawiałam z wetem, Beta Glukan nie zaszkodzi :) Także jak jest sponsor to myślę, że można zakupić, będziemy podawać :) Trudno mi ocenić czy łysy placek się nie powiększa, bo ja to widzę codziennie... Chyba sobie jakoś to obmierzę, żeby mieć nad tym czuwanie. Poza tym Mara czuje się bardzo dobrze. Ten syropek witaminowy jej bardzo smakuje :) Wpłaty : 263,50 zł (hotelowanie) i 83 zł (wet) doszły :) Quote
Agucha Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Murka napisał(a):Rozmawiałam z wetem, Beta Glukan nie zaszkodzi :) Także jak jest sponsor to myślę, że można zakupić, będziemy podawać :) Trudno mi ocenić czy łysy placek się nie powiększa, bo ja to widzę codziennie... Chyba sobie jakoś to obmierzę, żeby mieć nad tym czuwanie. Poza tym Mara czuje się bardzo dobrze. Ten syropek witaminowy jej bardzo smakuje :) Superaśnie, że młoda nie grymasi :) W takim razie, cioteńko Halizo - BARDZO, BARDZO PROSIMY O Beta Glukan :Rose: :) Murka napisał(a):Wpłaty : 263,50 zł (hotelowanie) i 83 zł (wet) doszły :) Dziękuję za info ;) Quote
RenW Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Agucha napisał(a):Superaśnie, że młoda nie grymasi :) Taaa jak przeczytałam, że w składzie jest aromat czekoladowy i karmel to też bym nie grymasiła...:p;) Quote
kaskadaffik Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 No to czekamy na ten upragniony domek dla malizny!! Quote
haliza Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 [quote name='Agucha']Superaśnie, że młoda nie grymasi :) W takim razie, cioteńko Halizo - BARDZO, BARDZO PROSIMY O Beta Glukan :Rose: :) Postaram się przesłać jak najszybciej :gent: Quote
Agucha Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 [quote name='haliza'] Postaram się przesłać jak najszybciej :gent: Dziękuję KOCHANA!!! :Rose: Quote
lilo Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 przepraszam Kochani - tekscik juz piszę - tak strasznie nie mam czasu ale myślałam o suni i cały czas mi wstyd było że obiecałam i nic - ale już piszę. Słowo honoru że najpóźniej jutro wieczorem będzie ale postaram się jeszcze teraz skończyc. Quote
Agucha Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 lilo napisał(a):przepraszam Kochani - tekscik juz piszę - tak strasznie nie mam czasu ale myślałam o suni i cały czas mi wstyd było że obiecałam i nic - ale już piszę. Słowo honoru że najpóźniej jutro wieczorem będzie ale postaram się jeszcze teraz skończyc. Wielkie, wielkie dzięki!!! :) :loveu::loveu::loveu: Spokojnie, aż tak bardzo sie nie pali. Maruśka zaczeka dzień czy dwa ;) Quote
lilo Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Starałam się trochę poczytac o Marusi ale nie udało mi sie przebrnąc przez cały wątek. Tekst jeśli sie spodoba to jest do dowolnej modyfikacji, albo piszcie a ja pozmieniam. Pozdrawiam Was Cioteczki i mam nadzieję że ogłoszenia pomogą suni :) [CENTER] Nie ma znaczenia czy jesteś biedny czy bogaty, gruby czy chudy, wysoki czy niewielki. Czy jesteś duszą towarzystwa czy samotnikiem. I zupełnie nieistotne że nigdy nie zakręcasz pasty do zębów i zawsze spóźniasz się na spotkania. Dla niej to nieważne. Ona nigdy Cię nie wyśmieje ale wiele razy będzie cieszyc się razem z Tobą. Nigdy Cię nie zdradzi – zawsze będzie obok Ciebie. Nigdy nie odwróci się plecami kiedy będziesz smutny – będzie trwac przy Tobie. Będzie Twoim najlepszym przyjacielem , Twoim oparciem , Twoim towarzyszem zabaw . Twoim Psem. Ma na imię Mara. Jest młodym, energicznym szczeniakiem. Mimo że przeżyła dopiero 5 miesięcy ten czas nie był dla niej szczęśliwy. Samotna , przerażona i smutna błąkała się w środku nocy. Szczęśliwie trafiła na ludzi o dobrych sercach którzy nie potrafili przejść obojętnie obok małej czarnej, psiej kuleczki. Zabrali ją ze sobą i zapewnili opiekę i tymczasowy dom. Jakie były jej wcześniejsze wspomnienia ?? Tego nigdy się nie dowiemy. Marusia nie ma większości pazurków –zostały jej wycięte lub wyrwane. Nie wiadomo w jakich okolicznościach, jednak z pewnością były one dramatyczne i okrutne. Prawdopodobnie noc znalezienia to pierwsze szczęśliwe wydarzenie w jej życiu. Jednak był to dopiero początek ciężkiej walki o jej zdrowie i życie. Osłabiony organizm młodego psiaka zaatakowały choroby które dzięki ogromnej sile i chęci życia Marusi udało się pokonac. Dziś jest prawie zdrowa. Jedynie jej delikatna skóra zaatakowana chorobą wymaga jeszcze leczenia, jest to kuracja długotrwała ale pod odpowiednią opieką , w bezpiecznym domu na pewno dużo skuteczniejsza. Warto jednak poświęcic odrobinę czasu aby zyskac cudowną przyjaciółkę. W zamian za dwie miseczki , ciepły kocyk i wolną rękę do głaskania dostaniemy fantastycznego, łagodnego , pełnego siły i optymizmu psa. Marusia to cudowny zwierzak– spokojna, trochę zawadiacka , trochę ciapowata. Jest grzeczna , czysta i posłuszna. Wymaga jeszcze trochę pracy ale w końcu jest szczeniaczkiem. Cały czas uczy się nowych rzeczy. Jeśli chciałbyś dac jej dom i sprawic że Mara już zawsze będzie czuła się bezpieczna i kochana skontaktuj się z nami:[/CENTER] Quote
zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Jak zwykle przeczytałam z duża ciekawoscią, Twoje teksty wciągają :) Quote
lilo Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 zerduszko napisał(a):Jak zwykle przeczytałam z duża ciekawoscią, Twoje teksty wciągają :) A głupotki gadasz :) starałam się , ale mózg mam trochę wyłączony więc pisałam chyba to z 2 godziny na zwolnionych obrotach :) pozatym trudniej się pisze o psie którego się nie zna ... Quote
azalia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Lilo,bardzo dobry tekst,niech przyniesie szczęście Marusi. Quote
Agucha Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 lilo napisał(a):Starałam się trochę poczytac o Marusi ale nie udało mi sie przebrnąc przez cały wątek. Tekst jeśli sie spodoba to jest do dowolnej modyfikacji, albo piszcie a ja pozmieniam. Pozdrawiam Was Cioteczki i mam nadzieję że ogłoszenia pomogą suni :) Nie ma znaczenia czy jesteś biedny czy bogaty, gruby czy chudy, wysoki czy niewielki. Czy jesteś duszą towarzystwa czy samotnikiem. I zupełnie nieistotne że nigdy nie zakręcasz pasty do zębów i zawsze spóźniasz się na spotkania. Dla niej to nieważne. Ona nigdy Cię nie wyśmieje ale wiele razy będzie cieszyc się razem z Tobą. Nigdy Cię nie zdradzi – zawsze będzie obok Ciebie. Nigdy nie odwróci się plecami kiedy będziesz smutny – będzie trwac przy Tobie. Będzie Twoim najlepszym przyjacielem , Twoim oparciem , Twoim towarzyszem zabaw . Twoim Psem. Ma na imię Mara. Jest młodym, energicznym szczeniakiem. Mimo że przeżyła dopiero 5 miesięcy ten czas nie był dla niej szczęśliwy. Samotna , przerażona i smutna błąkała się w środku nocy. Szczęśliwie trafiła na ludzi o dobrych sercach którzy nie potrafili przejść obojętnie obok małej czarnej, psiej kuleczki. Zabrali ją ze sobą i zapewnili opiekę i tymczasowy dom. Jakie były jej wcześniejsze wspomnienia ?? Tego nigdy się nie dowiemy. Marusia nie ma większości pazurków –zostały jej wycięte lub wyrwane. Nie wiadomo w jakich okolicznościach, jednak z pewnością były one dramatyczne i okrutne. Prawdopodobnie noc znalezienia to pierwsze szczęśliwe wydarzenie w jej życiu. Jednak był to dopiero początek ciężkiej walki o jej zdrowie i życie. Osłabiony organizm młodego psiaka zaatakowały choroby które dzięki ogromnej sile i chęci życia Marusi udało się pokonac. Dziś jest prawie zdrowa. Jedynie jej delikatna skóra zaatakowana chorobą wymaga jeszcze leczenia, jest to kuracja długotrwała ale pod odpowiednią opieką , w bezpiecznym domu na pewno dużo skuteczniejsza. Warto jednak poświęcic odrobinę czasu aby zyskac cudowną przyjaciółkę. W zamian za dwie miseczki , ciepły kocyk i wolną rękę do głaskania dostaniemy fantastycznego, łagodnego , pełnego siły i optymizmu psa. Marusia to cudowny zwierzak– spokojna, trochę zawadiacka , trochę ciapowata. Jest grzeczna , czysta i posłuszna. Wymaga jeszcze trochę pracy ale w końcu jest szczeniaczkiem. Cały czas uczy się nowych rzeczy. Jeśli chciałbyś dac jej dom i sprawic że Mara już zawsze będzie czuła się bezpieczna i kochana skontaktuj się z nami: ŚWIETNY TEKST!!! Bardzo, bardzo dziękuję :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.