handzia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Aga, gratulacje, Puchosław piękny i ...puchaty :evil_lol: :loveu: Quote
Agucha Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Witaj Marusiu! :) Co tam u Was? jak pogoda? :lol: Quote
Murka Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Obiecany dowód wpłaty z labolatorium za biochemię Mary :) http://img27.imageshack.us/img27/5504/maraparagon.jpg U nas pogoda do bani, wciąż pada i pada :( A ja tak czekałam na lato! :( A Marę chciałam pochwalić, bo od paru dni nie zostawia żadnych niespodzianek w boksie, nawet po nocy. Mam nadzieję, że się to przełoży także na dom. Obecnie niestety nie możemy tego sprawdzić, bo mamy dwa nadprogramowe psiaki (zwroty z adopcji) i skutkiem tego 9 psów w domu... Coraz rzadziej też popłakuje. Z psiakami bawi się cudnie. Ale swojej miski nadal broni ;) I baardzo lubi zachodzić do misek innych psiaków ;) Quote
Murka Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Raju, zobaczcie, aż mi serce drgnęło... http://tablica.pl/oferta/zagina-szczeniaczek-mieszaniec-labladora-IDalXX.html Ale pazurki są i krawatka inna... Quote
Agucha Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 [quote name='Murka']Raju, zobaczcie, aż mi serce drgnęło... http://tablica.pl/oferta/zagina-szczeniaczek-mieszaniec-labladora-IDalXX.html Ale pazurki są i krawatka inna... Ło kurde!! Faktycznie podobny! Ale gdzie Chełm, a gdzie Kraśnik... cholercia. Może to spokrewniony chłopak z Marą? Co do tego bronienia miski - może z nią jakoś popracować? Co będzie jak trafi do domu z dziećmi? Quote
zerduszko Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Agucha napisał(a):Co będzie jak trafi do domu z dziećmi? Może lepiej nie, hihihih łobiziara ;) Ps. Tego kwiatu pewnie pół światu, mixów labków teraz u ans dostatek :( Quote
Murka Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Agucha napisał(a): Co do tego bronienia miski - może z nią jakoś popracować? Co będzie jak trafi do domu z dziećmi? Myślę, że nie jest to aż taki problem. Bronienie miski tyczy się tylko psów i wygląda to przeważnie tak, że gdy boks Marci jest uchylony i jakiś osobnik czterołapy przechodzi tamtędy, to Marcia nagle odczuwa ogromny głód i pędzi do swojej michy. Przeważnie "czterołapy" nawet tego nie zauważa.. a jak oddala się to Mara spokojnie wraca do swoich czynności. Zdarzyło mi się już nie raz wygoniać z boksu Marci małą sunię - głodomora, która ma wyjątkowe zdolności do prześlizgiwania się przez bramkę boksu w chwili jej zamykania/otwierania (bo zawsze zamykam boks Mary, aby inne psy nie wyjadały jej karmy) i Mara na to nie zwracała uwagi (była poza boksem, ale w pobliżu). Gryzaków w ogóle nie szanuje ;) Muszę sama pilnować, żeby inne psy się do nich nie podkradły, zbierać kiedy Mara ich niechcący wypcha przez kraty z boksu itd. Generalnie zauważam, że jej ta obrona miski przechodzi. Podejrzewam, że jest to skutek głodu jaki przeszła (?) a teraz kiedy jedzenia ma pod dostatkiem miska przestaje być dla niej najważniejszą rzeczą. Może musiała walczyć o jedzenie z rodzeństwem lub innymi psami. Człowiek może jej grzebać w misce i nie ma żadnego problemu. Nasza Hania też ją karmiła smaczkami, czasem coś upadło, podnosiła itd. Nigdy nie było z tym problemów. Quote
Agucha Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Murka napisał(a):Myślę, że nie jest to aż taki problem. Bronienie miski tyczy się tylko psów i wygląda to przeważnie tak, że gdy boks Marci jest uchylony i jakiś osobnik czterołapy przechodzi tamtędy, to Marcia nagle odczuwa ogromny głód i pędzi do swojej michy. Przeważnie "czterołapy" nawet tego nie zauważa.. a jak oddala się to Mara spokojnie wraca do swoich czynności. Zdarzyło mi się już nie raz wygoniać z boksu Marci małą sunię - głodomora, która ma wyjątkowe zdolności do prześlizgiwania się przez bramkę boksu w chwili jej zamykania/otwierania (bo zawsze zamykam boks Mary, aby inne psy nie wyjadały jej karmy) i Mara na to nie zwracała uwagi (była poza boksem, ale w pobliżu). Gryzaków w ogóle nie szanuje ;) Muszę sama pilnować, żeby inne psy się do nich nie podkradły, zbierać kiedy Mara ich niechcący wypcha przez kraty z boksu itd. Generalnie zauważam, że jej ta obrona miski przechodzi. Podejrzewam, że jest to skutek głodu jaki przeszła (?) a teraz kiedy jedzenia ma pod dostatkiem miska przestaje być dla niej najważniejszą rzeczą. Może musiała walczyć o jedzenie z rodzeństwem lub innymi psami. Człowiek może jej grzebać w misce i nie ma żadnego problemu. Nasza Hania też ją karmiła smaczkami, czasem coś upadło, podnosiła itd. Nigdy nie było z tym problemów. No to mnie uspokoiłaś :) :) :) Quote
Agucha Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Doszła wpłata od Danusi K. z FB - 12zł. Bardzo dziękuję! Quote
Agucha Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Marusiu, ciotka wybywa na 2 tygodnie... Nie będę do Ciebie zaglądać, bo tam gdzie jadę nie ma netu :roll: Masz wszystko poopłacane, tak więc o to jestem spokojna :) Sprawuj się dobrze i może jakieś zdjęcie zróbcie? Ponoć urosłaś i łobuzujesz :loveu: Quote
Murka Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 W końcu dzisiaj pojawiło się słońce i zapowiada się na to, że może do końca dnia nie spadnie deszcz :roll: więc na pewno coś porobimy dziś/jutro. Sunia faktycznie urosła. Mam wrażenie, że z dnia na dzień jest trochę większa ;) Ale szczerze powiem, że wcale nie rozrabia, jest grzeczna. Lubi pobawić się z psami, pobrykać, czasem skoczy i pociągnie za rękaw w napływie radości. Ale poza tym nie ma sprawia żadnych problemów. Nie jest to jakiś żywioł nie do opanowania, zapowiada się bardzo fajna sunia. Quote
holly101 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Oj dawno mnie nie było ale jestem :) Buziaki dla Marusi! Quote
handzia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Agucha napisał(a):Marusiu, ciotka wybywa na 2 tygodnie... Nie będę do Ciebie zaglądać, bo tam gdzie jadę nie ma netu :roll: Masz wszystko poopłacane, tak więc o to jestem spokojna :) Sprawuj się dobrze i może jakieś zdjęcie zróbcie? Ponoć urosłaś i łobuzujesz :loveu: Aga, odpocznij sobie, zasłużyłaś na to i to bardzo :) Marusia jest w dobrych rękach :) Quote
kejt_s Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Ciekawe co dziś Marusia narozrabiała i jak Kasia sobie radzi ze swoją gromadką powiększoną o Marusię. Pewnie, że nasza Gwiazdka jest w dobrych rękach. :) Quote
Syla Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Odwiedzam Marusię i czytam, a tu same dobre wieści :lol: Quote
Murka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 170 zł doszło, dziękuję! Marcia waży już ok. 12 kg. Ma jedną wadę: jest strasznym dziamgotem ;) Tzn. jak jest poza boksem to jest ok, w ogóle nie szczeka, ale jak jest w boksie to nic nie może się ruszyć, szczeka na przechodzące psy, na sąsiedni psy itd. Właściwie to nie szczeka tylko dziamgocze ;) A teraz "trochę" fotek. Ale dużo nasikałam! Quote
Murka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Chmmm, a może by tak patyczka?... ciam, ciam, dobry patyczek! Szukaj mnie! No znajdź mnie, bo przysypiam No dobra, tu jestem! Quote
Murka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 ciam, ciam, trawka też może być zaraz Cię dogonię! Trochę powagi Ale tylko na chwilę Quote
Syla Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Zdjecia prześliczne, suńka na nich, taka radosna.Teraz mam inne pytanie.Mureczko, gdzie kupujesz te miseczki pieskowe, te, w których śpikają, albo leżakują? Mam stare, 2 sunie, sikające i kupkające i bardzo by mi to ułatwiło życie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.