Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 198
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

znaczy piszesz o moim wstretnym szwabie ktory jest z hondurasu?:cool3: .wiem ze mniamusny.:loveu: .wlasny prywatny nordycki typ z hondurasu:loveu: .jak to czasem malzenstwo biznesowe jest korzystne nooo pooopatrz:diabloti: .moge byc nawet volksdojczem a cooo mi taaam:roll: :razz: ...szkoda tylko ze wyjedzdza jutro do reichu[znaczy sie hondurasu:oops: ]i ponad tydzien znowu go nie bedzie.:cool1:
ps.bardzo wam wszystkim dziekuje.tak jak juz pisalam jestem absolutnie nikim dlatego milo nie zostac samej na tarczy.

Posted

hmm... od razu widać, że Polska... nigdzie indziej nie ma takiej zawiści i zazdrości o to co inni w życiu osiągnęli. Tylko u nas czyjeś sukcesy powodują, że życzymy tej osobie wszystkiego co najgorsze. Gdzie indziej, jest to motywacją do cięższej pracy. Może jeszcze sprawdźmy ayshe w IPN... a może...? :roll: eh, żałosne to.
Też jej nie znam a jednak mam dla niej wielki szacunek i podziwiam za wszystko co robi a przede wszystkim w jaki sposób to robi. Nie obchodzi mnie czy ma jakieś papiery (nawet gdyby były żółte :evil_lol: ) skąd ma męża i jak wygląda jej hodowla. Bo człowieka nie ocenia się za to co ma, ale chyba tego nie zrozumiesz. Po prostu no... Przemyśl następnym razem jak zamierzasz coś powiedzieć, bo pewnie do ideału też ci daleko a wydaje ci się, że pozjadałaś wszystkie rozumy bo masz coś na papierze. :cool1:

Posted

[quote name='ayshe']znaczy piszesz o moim wstretnym szwabie ktory jest z hondurasu?:cool3: .wiem ze mniamusny.:loveu: .wlasny prywatny nordycki typ z hondurasu:loveu: .jak to czasem malzenstwo biznesowe jest korzystne nooo pooopatrz:diabloti: .moge byc nawet volksdojczem a cooo mi taaam:roll: :razz:

Haha :)
Ayshe masz strasznie fajne poczucie humoru :D

[a taka na owczarkach miła atmosfera była... ciuuu zwiść to wszędzie dotrze. ]

Posted

A wracając do tematu ;)
Ayshe, no zastanów się, prooooszę. Honduraszczyk (czy jak tam się zwie tych z Hondurasu :hmmmm: ;) ) wyjechał, psy wyjechały, a ty się pewnie nudzisz i nie masz co robić... No to łap się za pisanie :multi:
(jakby co chętnie pomogę w redagowaniu tekstu :oops: )

Posted

Że tak sie odezwe, jako kursantka Ayshe :cool3: - mnie wsio, czy ma papiery, czy nie, rady i sugestie, które od Beaty otrzymujemy, wychodzą nam [mojemu psu i mnie] na dobre :loveu:. Kelt na zajęciach rozwija się i świetnie bawi, a przecież o to chodzi. Tyle z mojej strony.

A wycieczki do życia osobistego... No cóż, to dopiero włazibuctwo życiowe. :roll:

Posted

ayshe napisał(a):
iwonka-a prosilam zebys sobie darowala.:cool1: .

Nie jestem tak opanowana jak Ty.
Nie podzielam Twojej opinii o dobroci ludzkiej ani wiary w karme.
Nie musze.
Forum internetowe jest zjawiskiem socjologicznym.Zdumiewa mnie fakt takiego deprecjonowania swojej osoby, jak w przypadku Anny S.
Co za cudny przypadek dla psychoanalityka.
Bez niewielkiej nawet dozy kultury-za to zaburzeniach ego.
Soczysty przyklad dla psychoanalizy.
Acz pospolity.

Posted

ale fajnie by bylo jakbys sie opanowala i olala ten problem.:diabloti:.
wrocmy moze do tematu.
puliszonka-mam nadzieje ze juz wiesz ldaczego nie zmaierzam sie wycylac i psac czegokolwiek o onkach a tym bardizje tlumaczyc?bo beda warczec.
jakbym byla prezydentem wusv:evil_lol: to tez by napisali zem pipa.taki ludowy folklor.a poniewa rzecyzwiscie nie czuje sie kompetentna wiec...:diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):
puliszonka-mam nadzieje ze juz wiesz ldaczego nie zmaierzam sie wycylac i psac czegokolwiek o onkach a tym bardizje tlumaczyc?bo beda warczec.
jakbym byla prezydentem wusv:evil_lol: to tez by napisali zem pipa.taki ludowy folklor.a poniewa rzecyzwiscie nie czuje sie kompetentna wiec...:diabloti:

A Ty taka bojąca że się przed byle warknięciem chowasz?:evil_lol:

No i co ze będą warczeć? Warczą wszedzie. Zawsze ktoś warczał i bedzie warczał. Na Leonarda da Vinci tez warczeli :evil_lol: I na grafomanów, i na noblistów. Jak Słomczynski przetłumaczył całego Szekspira, Joyce`a i paru innych to dopiero było warczenie :evil_lol:.
Branżowo rzecz ujmując, to z bliskich Ci osób najbardziej obwarczany był Stephanitz :eviltong:. A i p. Mrzewińska długo mogłaby prawić o tym jak jest obwarkiwana od lat.
Juz napisalam ze Stephanitz po to pisał zeby ktos to czytał i kontynuował a nie bił pokłony. Masz taka mozliwość więc daj innym też poczytać.
A pisanie o ONkach? Masz prawo do własnych doświadczeń, przemyslen i do własnego zdania. I masz prawo sie tym dzielić. Powiedziałbym nawet ze dla miłosnika rasy to nie tyle prawo co powinność - w koncu ta wiedza ma słuzyć przede wszystkim dobru zwierząt. Przeciez jezeli dzieki przeczytaniu Twoich wypocin ktos bedzie umiał lepiej zadbać o ONka i puknie sie w głowe zanim zacznie go mnozyć, to chyba warto sie wysilic i nie przejmowac warczeniem??

Ludzie nie warcza tylko na tego kto nic nie robi i mieszka w pustelni.

Posted

Puliszonka:loveu:
Mój monsz, szanowny, muzykiem jest, znaczy był, perkusista, gatunek muzyczny, Hard Rock, i jego koleś z kapeli napisał pieśń, o zabarwieniu lekko sarkastycznym i pozwole sobie przytoczyć cytat
"...każdy otwiera przed sobą zamknięte drzwi, jak niema klucza zaczyna innym dokuczać..."
(Harry, sorry:oops:)

ayshe,
Pisz kobito, bo masz tu głodnych wiedzy odbiorców, a WARCZĄCYM DOKUCZACZOM, dziękujemy:diabloti:

Posted

no wiecie co? czy te ostatnie posty nie powinny znaleść się w zupełnie innym miejscu?

zaczęłam czytać ten wątek z zaciekawieniem i zainteresowana lekturami ,a tu zwykłe kłótnie?

powróćcie do tematu

a tak na marginesie to gdzie Stephanitz jest dostępny?był jakiś reprint?
bo ja w PL widziałam tylko w oryginale,ale to naprawdę rzadka pozycja

Posted

JustynaJK napisał(a):
a tak na marginesie to gdzie Stephanitz jest dostępny?był jakiś reprint?
bo ja w PL widziałam tylko w oryginale,ale to naprawdę rzadka pozycja


o tym właśnie jest cała dyskusja (na paru ostatnich stronach wyłączając incydent takiej jednej tam...:mad:)

a wracając do tematu...

ayshe nie daj sie prosić :modla: :modla: :modla: nawet nie wiesz ile lat musiałoby mi zając czytanie Stephanitza w oryginale:placz: Nie żebym była leniwa, ale to dzieło musi ktoś przetłumaczyć, a kto jak nie TY?:cool3:

Posted

:evil_lol::evil_lol:...nenemuscha-jak fajnie nie byc samym cierpiacym na swiecie:evil_lol:;).
Stephanitz jest dostepny w necie,reprint,rowneiz angielski.na poczatku watku historii rasy on zamieszczalam cytaty Stephanitza.
mysle ze te najwazniejsze choc pewnei tez duzo przeoczylam.cytaty sa po angielsku:cool3:.te slowa Stephanitza wydaja mi sie najbardzije podstawowe dla onkarzy[i nie tylko].
ps.ale uparte jestesta z tym pisaniem i tlumaczeniem8).

Posted

ayshe napisał(a):
:evil_lol::evil_lol:...nenemuscha-jak fajnie nie byc samym cierpiacym na swiecie:evil_lol:;).
Stephanitz jest dostepny w necie,reprint,rowneiz angielski.na poczatku watku historii rasy on zamieszczalam cytaty Stephanitza.
mysle ze te najwazniejsze choc pewnei tez duzo przeoczylam.cytaty sa po angielsku:cool3:.te slowa Stephanitza wydaja mi sie najbardzije podstawowe dla onkarzy[i nie tylko].
ps.ale uparte jestesta z tym pisaniem i tlumaczeniem8).

a jak przetłumaczysz to ja mam wydawnictwo które je wyda od reki :diabloti: z pełna obsługa znaczy siem :diabloti:, no to jak? ja za stara jestem na czytanie nie po polacku, no nie daj siem prosić:p

Posted

ayshe widzisz? Chętnych, ba, napalonych na książkę masz, wydawnictwo się znalazło, nenemusha spróbuje namówić męża w razie czego:razz:

Czy będzie szansa na egzemplarz z autografem?:evil_lol:

Posted

Ja tam nie chcę dzielić skory na niedźwiedziu :diabloti: ale pomyśl Ayshe, jak wiele mogłyby skorzystać ONki, te pelskojęzyczne:evil_lol:. Wszystkie te, ktorych losem tak bardzo się przejmujesz. Nie myśl Ayshe o nas marnych ludzkich robakach, tym bardziej o Sobie - żuczku spod kamyka. :razz: Myśl o "jedynie słusznej rasie". Inaczej........to ja pomyślę, że z tą Twoją ONko-miłością to jakaś ściema. :mad::loveu:

Posted

amakor napisał(a):
Ja tam nie chcę dzielić skory na niedźwiedziu :diabloti: ale pomyśl Ayshe, jak wiele mogłyby skorzystać ONki, te pelskojęzyczne:evil_lol:. Wszystkie te, ktorych losem tak bardzo się przejmujesz. Nie myśl Ayshe o nas marnych ludzkich robakach, tym bardziej o Sobie - żuczku spod kamyka. :razz: Myśl o "jedynie słusznej rasie". Inaczej........to ja pomyślę, że z tą Twoją ONko-miłością to jakaś ściema. :mad::loveu:

:ylsuper::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...