martka1982 Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 Sonia dzisiaj odeszła :((( przy weterynarz ,która akurat była w schronisku, stwierdzono zawał serca...... nigdy nic dobrego ją w życiu nie spotkało...nigdy [']['][']['][']['] bardzo chciałam jej pomóc, bo czułam,że może być źle a teraz jest już za późno........!!!!!!! proszę powstrzymajcie się od negatywnych komentarzy, bo one jej życia nie wrócą. ja naprawdę chciałam jej pomóc ale jako wolontariuszka nie miałam takich możliwości jakie bym chciała mieć...... Quote
jaanka Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 martka1982 napisał(a): proszę powstrzymajcie się od negatywnych komentarzy, bo one jej życia nie wrócą. ja naprawdę chciałam jej pomóc ale jako wolontariuszka nie miałam takich możliwości jakie bym chciała mieć...... A kto miałby pisać te negatywne komentarze ? Wiemy że bardzo chciałaś jej pomóc , nie zawsze się udaje . Bardzo mi przykro że odeszla ale nie męczy się już . Nie obwiniaj się , Ty pomagasz inni siedzą w domu na tyłku i tylko biadolą . Quote
azalia Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 No cóż,żal sunieczki,ale ją już nic nie boli,jest szczęśliwa nareszcie.W życiu nie zaznała miłości i ciepła.Gdyby sąsiedzi mieli sumienie i nie patrzyli przez 10 długich lat jak ona powoli umiera....gdyby.... Quote
maja602 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Czasami pomoc przychodzi zbyt późno. Bardzo przykre. Quote
Sabina02 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Biedactwo.... :placz::placz::placz: Badz szczesliwa za TM Soniu [*]... :-( Quote
lika1771 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Badz szczesliwa sunieczko..........juz nic Cie nie boli. Quote
paulinken Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Maleńka... mnie boli najbardziej to, że pewnie miała podłe życie... Marta, nie obwiniaj się, widać było, że cierpi. Quote
malawaszka Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 tak bardzo chciałam żeby jej się udało :( przykro mi ['] Quote
pikola Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Ona sama odeszla z tego zlego domu..zeby choc w ostatnich dniach swego zycia byc wsrod dobrych ludzi..Spij z Aniolkami malenka..Zal,bardzo zal..Gdyby choc miala dobre zycie.:-( Quote
__Lara Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 [quote name='martka1982']Sonia dzisiaj odeszła :((( przy weterynarz ,która akurat była w schronisku, stwierdzono zawał serca...... nigdy nic dobrego ją w życiu nie spotkało...nigdy [']['][']['][']['] bardzo chciałam jej pomóc, bo czułam,że może być źle a teraz jest już za późno........!!!!!!! proszę powstrzymajcie się od negatywnych komentarzy, bo one jej życia nie wrócą. ja naprawdę chciałam jej pomóc ale jako wolontariuszka nie miałam takich możliwości jakie bym chciała mieć......[/QUOTE] Śpij spokojnie suniu.... [*]. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.