Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Życie Sonii różami usłane nie było nigdy.....
Sonia mieszkała z patologiczną rodziną w baraku, ich sąsiedzi bali się interweniować i tak było przez 10 lat jej życia.
Aż w końcu 7 czerwca Sonia postanowiła uwolnić się od tych ludzi i najzwyczajniej
w świecie przyszła do sąsiadki.
Ta, widząc rany na jej ciele i myśląc,że została pobita,
zadzwoniła do schroniska.
Gdy pracownik odbierał Sonię był przekonany,że suczka jest w ciąży -
miała duży, nabrzmiały brzuch.
Dopiero u weterynarza okazało się,że cienka, pękająca skóra oraz wzdęty brzuch dają podejrzenie choroby Cushinga.
Pewności czy to na pewno to nikt nie ma a czas ucieka......
Sonia jest słaba, cały czas tylko leży a obecne ranki to już nie wiadomo czy to odleżyny czy skutek pękającej chorej skóry.
Dostaje vetmedin, furosemid i heparenol.
prawie cały czas leży.....
czy ktoś może jej jakoś pomóc? jak zdiagnozować co jej dolega?
jak można potwierdzić lub wyeleminować Cushinga?
w schronie nie było jeszcze takiego psa, nie wiadomo co robić
a czas leci............

Trzeba ją ratować!!!! ona już niem ma czasu!!!! Pomocy!!!

Sonia odeszła 28 czerwca.
[']['][']['][']








Posted

wyniki krwi:
AP 1023 a norma to max 55
ALT 294 a norma max 50
AST 81 norma to max 37
krwinki białe 57 norma to max 17
krwinki płytkowe 768 a norma to max 580



co to może oznaczać??

Posted

ja już to czytałam...mogę tylko spróbować porozmawiać aby coś dalej robić z Sonią, bo się wykończy po prostu ale u nas w schronie taki psiak to pierwszy przypadek, a wet chyba nie ma doświadczenia z tym zespołem

Posted

można leczyć ale nie wyleczyć, przede wszystkim potrzebna jest diagnoza czy to na pewno to, bo na razie to są podejrzenia na podstawie symptomów....
a tak wysokie AP może świadczyć o nowotworze......... mam nadzieję,że pomoc nie przyjdzie dla tej suczki za późno, ją nigdy nic dobrego w życiu nie spotkało:(

Posted

O Jezu! Co Ty nam tu Martka1982 dzisiaj serwujesz??? :placz: :placz: :placz:

Na dogo jest juz inna sunia tez Sonia i tez z choroba Cushinga. Poprosilam cioteczki z tamtego watku, zeby tu zajrzaly, moze cos pomoga, doradza...

Posted

wet w porządku, po prostu chyba nie spotkal się z takim przypadkiem. miala byc konsultowana u innego weta ale nie byla, nie wiem czemu...moze urlop...i tak biedna czeka i czeka

Posted

epe napisał(a):
Przyszłam z watku Promyczka!;)

Wklejam link do watku o syni z elbląskiego schronu - też z Cushingiem, poczytajcie,albo z Malawaszką się skontaktujcie, ona ma sunię z Cushingiem to najlepiej Wam doradzi!;)
Martwię się, czy ta Wasza sunia to już nie za późno na leczenie?
A co wet na to?
http://www.dogomania.pl/threads/197687-Cecylka-poprzez-DT-u-Anuli-już-w-DS-)-powodzenia-czarnulko!!!


z pierwszego posta cecylki nic nie wynika a pewnie nie dam rady czasowo zeby przebrnac przez caly watek
napisze do malawaszki

mam nadzieje,ze nie jest za pozno na leczenie! oby nie bylo!
poki co miala badanie krwi, wykluczono ciąże i dostaje te leki, ktore wypisalam w pierwszym poscie

Posted

Martka Malawaszka napewno bedzie wiedziec i napisz tez do Anuli na pw.
Wiem ze trzeba uwazac z dawkowaniem,bo sunia moze sie przekrecic.
Najgorsze ze w schronisku jest ciezko,bo sunie trzeba obserwowac i dostosowac dawke,choroba nieuleczalna Sonia do konca zycia bedzie brała leki.

Posted

mam jeszcze cichą nadzieję,że to może nie cushing. malawaszka już mi odpisala,że właśnie trzeba bardzo uwazać z dawką.......jak to bedzie cushing to nie widze dla niej szans w schronie, skoro zle dobrana dawka moze doprowadzic do smierci, trzeba obserwowac itp.......

Posted

Wpadłam przypadkowo na ten wątek.Miałam u siebie Cecylkę na DT z tą chorobą.Przede wszystkim aby wykluczyć chorobę albo potwierdzić trzeba zrobić test na wzrost hormonu ACTH.Test prawdopodobnie kosztuje 150zł.W przypadku Cecylki wszystkie badania wykonało Schronisko aby dowiedzieć się na co mała choruje i odpowiednio leczyć.Są dwie formy choroby Cushinga-jedna zespół Cushinga druga forma przysadkowa.Cecylka miała formę przysadkową.Natomiast wyniki krwi miała dość przyzwoite z czego bardzo cieszyliśmy się.Jeszcze napiszę,że malawaszka ma sunię z zespołem Cushinga i ona mi bardzo dużo rad udzieliła.W przypadku Cushinga podaje się lek o nazwie Vetoryl - 6mg/1 kg ciała raz dziennie najlepiej rano.Lek jest sprzedawany-kapsułka 30mg lub 60mg.Cecylka przyjeżdżając ze Schroniska do mnie miała zalecone 30mg raz na dwa dni i w związku z tym bardzo się źle czuła.sama zadecydowałam,że będę dawkę 30mg dzielić na trzy części i podawać codziennie.(Weterynarze nie zalecają dzielić kapsułek).No i była rewelacja sunia poczuła się świetnie tak jak by była zdrowym psem no i znalazła domek.Schronisko nie miało w Elblągu możliwości dzielenia leku i obserwowania w związku z tym szukało DT.
Tyle mogę napisać na temat Cushinga i mojej tymczasowiczki.

Posted

dowiedziałam się jeszcze dziś,że nie ma guzów w nerkach ani że to nie wodobrzusze,iże na usg miała mocno powiększoną wątrobę. jeden wet uważa,że cushing, drugi,że nie. ale prosilam,żeby pomyśleli nad tym testem, bo ona tak nie moze czekać. a pewnie testu nie bedzie na miejscu tylko trzeba bedzie zamowic i to znowu troche potrwa...:(
anula już sie wypowiedziała, malawaszka też, to teraz napiszę jeszcze do niunia448 tylko co mi mogą dziewczyny powiedziec skoro nie jest pewne co jej dolega.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...