martka1982 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Życie Sonii różami usłane nie było nigdy..... Sonia mieszkała z patologiczną rodziną w baraku, ich sąsiedzi bali się interweniować i tak było przez 10 lat jej życia. Aż w końcu 7 czerwca Sonia postanowiła uwolnić się od tych ludzi i najzwyczajniej w świecie przyszła do sąsiadki. Ta, widząc rany na jej ciele i myśląc,że została pobita, zadzwoniła do schroniska. Gdy pracownik odbierał Sonię był przekonany,że suczka jest w ciąży - miała duży, nabrzmiały brzuch. Dopiero u weterynarza okazało się,że cienka, pękająca skóra oraz wzdęty brzuch dają podejrzenie choroby Cushinga. Pewności czy to na pewno to nikt nie ma a czas ucieka...... Sonia jest słaba, cały czas tylko leży a obecne ranki to już nie wiadomo czy to odleżyny czy skutek pękającej chorej skóry. Dostaje vetmedin, furosemid i heparenol. prawie cały czas leży..... czy ktoś może jej jakoś pomóc? jak zdiagnozować co jej dolega? jak można potwierdzić lub wyeleminować Cushinga? w schronie nie było jeszcze takiego psa, nie wiadomo co robić a czas leci............ Trzeba ją ratować!!!! ona już niem ma czasu!!!! Pomocy!!! Sonia odeszła 28 czerwca. ['][']['][']['] Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 wyniki krwi: AP 1023 a norma to max 55 ALT 294 a norma max 50 AST 81 norma to max 37 krwinki białe 57 norma to max 17 krwinki płytkowe 768 a norma to max 580 co to może oznaczać?? Quote
terra Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 O matko! Ale bieda :( Znalazłam taki wątek, może coś pomoże: http://www.dogomania.pl/threads/108001-Dopad%C5%82a-nas-choroba-Cushinga Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 ja już to czytałam...mogę tylko spróbować porozmawiać aby coś dalej robić z Sonią, bo się wykończy po prostu ale u nas w schronie taki psiak to pierwszy przypadek, a wet chyba nie ma doświadczenia z tym zespołem Quote
caryca26 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Kurcze a czy tą chorobę Cushinga to wogóle można jakoś leczyć czy to już wyrok? Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 można leczyć ale nie wyleczyć, przede wszystkim potrzebna jest diagnoza czy to na pewno to, bo na razie to są podejrzenia na podstawie symptomów.... a tak wysokie AP może świadczyć o nowotworze......... mam nadzieję,że pomoc nie przyjdzie dla tej suczki za późno, ją nigdy nic dobrego w życiu nie spotkało:( Quote
caryca26 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 A ten schroniskowy ekspert z Gniezna nie umiałby zdiagnozować? Quote
Sabina02 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 O Jezu! Co Ty nam tu Martka1982 dzisiaj serwujesz??? :placz: :placz: :placz: Na dogo jest juz inna sunia tez Sonia i tez z choroba Cushinga. Poprosilam cioteczki z tamtego watku, zeby tu zajrzaly, moze cos pomoga, doradza... Quote
epe Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Przyszłam z watku Promyczka!;) Wklejam link do watku o syni z elbląskiego schronu - też z Cushingiem, poczytajcie,albo z Malawaszką się skontaktujcie, ona ma sunię z Cushingiem to najlepiej Wam doradzi!;) Martwię się, czy ta Wasza sunia to już nie za późno na leczenie? A co wet na to? http://www.dogomania.pl/threads/197687-Cecylka-poprzez-DT-u-Anuli-już-w-DS-)-powodzenia-czarnulko!!! Quote
azalia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Ale biedna psinka,leży i czeka na ratunek,który nie przychodzi znikąd.Co to za weterynarz,że nie potrafi leczyć? Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 wet w porządku, po prostu chyba nie spotkal się z takim przypadkiem. miala byc konsultowana u innego weta ale nie byla, nie wiem czemu...moze urlop...i tak biedna czeka i czeka Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 epe napisał(a):Przyszłam z watku Promyczka!;) Wklejam link do watku o syni z elbląskiego schronu - też z Cushingiem, poczytajcie,albo z Malawaszką się skontaktujcie, ona ma sunię z Cushingiem to najlepiej Wam doradzi!;) Martwię się, czy ta Wasza sunia to już nie za późno na leczenie? A co wet na to? http://www.dogomania.pl/threads/197687-Cecylka-poprzez-DT-u-Anuli-już-w-DS-)-powodzenia-czarnulko!!! z pierwszego posta cecylki nic nie wynika a pewnie nie dam rady czasowo zeby przebrnac przez caly watek napisze do malawaszki mam nadzieje,ze nie jest za pozno na leczenie! oby nie bylo! poki co miala badanie krwi, wykluczono ciąże i dostaje te leki, ktore wypisalam w pierwszym poscie Quote
lika1771 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Martka Malawaszka napewno bedzie wiedziec i napisz tez do Anuli na pw. Wiem ze trzeba uwazac z dawkowaniem,bo sunia moze sie przekrecic. Najgorsze ze w schronisku jest ciezko,bo sunie trzeba obserwowac i dostosowac dawke,choroba nieuleczalna Sonia do konca zycia bedzie brała leki. Quote
martka1982 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 mam jeszcze cichą nadzieję,że to może nie cushing. malawaszka już mi odpisala,że właśnie trzeba bardzo uwazać z dawką.......jak to bedzie cushing to nie widze dla niej szans w schronie, skoro zle dobrana dawka moze doprowadzic do smierci, trzeba obserwowac itp....... Quote
lika1771 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Trzeba zbierac na hotelik. Zrob wydarzenie na fb,allegro cegiełkowe,bazarki i rozsyłac watek Quote
__Lara Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Biedny pies, ile on musi cierpieć :( żal serce ściska :( Quote
jaanka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/198505-Dom-życie.Potworna-bieda-Bruno-ze-schroniska-prosi-o-pomoc./page69 tu jest link do Bruna z Lublina , napiszcie do niunia448 ona się nim opiekuje w schronisku i jest studentką lub już absolwentką weterynarii . Quote
Anula Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Wpadłam przypadkowo na ten wątek.Miałam u siebie Cecylkę na DT z tą chorobą.Przede wszystkim aby wykluczyć chorobę albo potwierdzić trzeba zrobić test na wzrost hormonu ACTH.Test prawdopodobnie kosztuje 150zł.W przypadku Cecylki wszystkie badania wykonało Schronisko aby dowiedzieć się na co mała choruje i odpowiednio leczyć.Są dwie formy choroby Cushinga-jedna zespół Cushinga druga forma przysadkowa.Cecylka miała formę przysadkową.Natomiast wyniki krwi miała dość przyzwoite z czego bardzo cieszyliśmy się.Jeszcze napiszę,że malawaszka ma sunię z zespołem Cushinga i ona mi bardzo dużo rad udzieliła.W przypadku Cushinga podaje się lek o nazwie Vetoryl - 6mg/1 kg ciała raz dziennie najlepiej rano.Lek jest sprzedawany-kapsułka 30mg lub 60mg.Cecylka przyjeżdżając ze Schroniska do mnie miała zalecone 30mg raz na dwa dni i w związku z tym bardzo się źle czuła.sama zadecydowałam,że będę dawkę 30mg dzielić na trzy części i podawać codziennie.(Weterynarze nie zalecają dzielić kapsułek).No i była rewelacja sunia poczuła się świetnie tak jak by była zdrowym psem no i znalazła domek.Schronisko nie miało w Elblągu możliwości dzielenia leku i obserwowania w związku z tym szukało DT. Tyle mogę napisać na temat Cushinga i mojej tymczasowiczki. Quote
paulinken Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Jestem i ja... o Cushingu wiem niewiele, może do innego weta by ją zabrać? Strasznie smutna :( Quote
martka1982 Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 dowiedziałam się jeszcze dziś,że nie ma guzów w nerkach ani że to nie wodobrzusze,iże na usg miała mocno powiększoną wątrobę. jeden wet uważa,że cushing, drugi,że nie. ale prosilam,żeby pomyśleli nad tym testem, bo ona tak nie moze czekać. a pewnie testu nie bedzie na miejscu tylko trzeba bedzie zamowic i to znowu troche potrwa...:( anula już sie wypowiedziała, malawaszka też, to teraz napiszę jeszcze do niunia448 tylko co mi mogą dziewczyny powiedziec skoro nie jest pewne co jej dolega..... Quote
paulinken Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Ciocia, a nie można jej zawieźć do innego lekarza? Quote
feliksik Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 coś słyszałam po tej chorobie, ale oby nie było za późno, Sunia nie wygląda dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.