supergoga Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Bo przebija w Twoim opowiadanku o Bąbelki nutka żalu i nostarlgii. Ale trzym,am kciukasy za dobry domeczek dla Bąbelka. Ważne żeby sie spodobał. Quote
halbina Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Hmmm... Może dlatego, że sama najlepiej wiem, co znaczy stracić najbliższych ludzi i tak naprawdę - dom, nawet jeśli się ma cztery ściany, a na nich kafelki, to jeszcze nie szczęście, to jeszcze nie wszystko... Najważniejsza w życiu jest bliskość ukochanej osoby, jej obecność i całkowita pewność jej istnienia, zaufanie i wzajemne wsparcie. Taką miłość oferuje Bąbel. I nie jest to żadna literatura, to raczej zapis doświadczeń i wynikających z nich przemyśleń. Quote
karusiap Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 halbina napisał(a):Coś Ty taka płaczliwa, Karusiu?... :cool3: wlasciwie to ja twarda baba jestem:cool1:ale psiaki mnie rozczulaja..ich los tak bardzo zalezy od nas... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 i co - wiadomo już coś?:razz: Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Dziś będzie "okazanie"... a co potem?... zobaczymy! Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 No i wyruszył z Formicą i jej TZ... trochę poszczekiwał i opierał się na progu... ma wróćić za jakąś godzinkę z tej randki... Quote
anilla Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 trzymam mocno kciuki - Bąbelku spisz się na medal ;) Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Ciekawe, jak się sobie nawzajem spodobają?... Bąbel potrzebuje czasu, żeby się oswoić i zaprezentować wszystkie swoje walory... U mnie jest dwa miesiące, ale dziś wiem, że to przekochany psiak... A tak się starałam nie angażować emocjonalnie w ten związek... To miało być takie "małżeńswto" z rozsądku... i to na miesiąc... Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Bąbel chyba zauroczył Panią i całajej rodzinę, w tym stadko dzieciaków. Przeprowadzka we wtorek. Ale niedaleko, kilkanaście ulic dalej, więc może się jeszcze spotkamy?... Po powrocie przytulanko, odwiedziny w misce, kilka smaczków w nagrodę, a teraz kotłowanko z Platonem. Za godzinę spacerek, potem spanko pod kołderką. Ciekawe, czy jego nowa Pańcia ma świadomość, że ma zapewnione towarzystwo i w dzień i w nocy... :evil_lol: W końcu to rasowy Bąbel nakolankowy i podkołderkowy! Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 :question: :great: :hmmmm: :confused: :niewiem: :drinking: :oops2: Quote
Mysia_ Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 nie no, to chyba trzeba się cieszyć :cool3: Halbinko głowa do góry! ;) Quote
MARCHEWA Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Tak to jest,bierzemy psiaki,pokochamy a potem szukamy im nowych domków:hmmmm: i myślimy,czy oby na pewno im tam dobrze. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jak niedaleko to może nawet na spacerki z Platonkiem będzie czasem chadzał... Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :Dog_run: :dog: To jest myśl! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
supergoga Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Ale z początku lepiej żeby Cie Halbinko nie widywał, aż ablaknie pamięć i pokocha nowych Państwa. Nie można narażać jego serduszka na stres i tęsknotę tylko dla własnych potrzeb. :shake: Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Wiem, Supergogo! Ja jestem realistką... i zbytnim leniuchem, żeby ich nachodzić, trzeba by przejść prawie do 3-go Maja... Quote
anilla Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 halbina napisał(a):c i e s z ę s i ę . . . oj znam ja to cieszęsię... znam :placz: :placz: :placz: Quote
halbina Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 No to pogotowie pocieszeń pilnie wzywane na wątek! :evil_lol: Quote
anilla Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 ale - trzeba mysleć że idą do dobrych ludzi a w końcu o to chodzi Quote
karusiap Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 halbina napisał(a):No to pogotowie pocieszeń pilnie wzywane na wątek! :evil_lol: Halbinko najlepszym pocieszeniem niech bedzie fakt ze uratowalas Bablusia ,wypiescilas i znalazlas cudny domek...a jeszcze lepszym , ze byc moze uratujesz kolejnego psiaka...ciezko Ci bedzie na pewno-taki los domkow tymczasowych...sciskam Was mocno Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.