Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bąbel bardzo tęsknił... :-( ponoć nie chciałą na spacerki chodzić, cały czas tylko leżał na fotelu na mojej bluzie... i ma biegunkę... zestresował się bardzo... :shake: Biedny psiak! I taki wierny, taki przytulaśny... jak wróciłam piszczał pół godziny, obskakiwał mnie, tulił się do nóg... On chyba faktycznie uważa, że znalazł swoją pańcię :roll:
A Platon...
Przez moje mieszkanie przeszedł kilkakrotnie tajfun Platon. O sprzątaniu nie będę pisać... nie mam dziś ani sił, ani wystarczającego poczucia humoru... Szkody wycenia się na ..... :mad: Te materialne!
Na dodatek chyba straciłam kolejną bratnią duszę... koleżankę... :cool3:
Ale tak się stęskniłam za stadkiem, że już po pierwszym wylizaniu nie miałąm siły ani krzyczeć, ani wysłuchiwać uwag. Wolałam się poprzytulać do każdego swojego zwierzaka. Mam je cztery, więc pieszczotom nie było końca. Teraz wreszcie smacznie zasnęły, a ja zbieram siły do sprzątania...

Posted

Biedny Bąbelek :-(
Dziewczyny co z tymi zdjęciami? Jakby były jakies fajne zdjęcia, to ja mogę zrobić ogłoszonko (bo nie wiem czy juz jest :eviltong:) i porozwieszać w Mysłowicach, moja siostra porozwiesza w Gliwicach.
No chyba ze Halbinka się nie chce jednak z Bąblem rozstawać? :cool3:

Posted

tu jest plakacik Bąblowy
http://upload.miau.pl/2/11798.doc

U mnie w lecznicy juz wisi i w TZetowej też.
Jakis dzieciuch dzis dzwonił o Bąbla , powiedziałam ,ze bede rozmawiac z kims dorosłym tylko o adopcji.
Nie wiem skad sie urwał bo pierwsze pytanie było czy Bąbel jest rasowy , a na odpowiedź ,ze jest mieszańcem , padło pytanie mieszańcem czego :lol: :roll:

Posted

[quote name='Formica']Nie wiem skad sie urwał bo pierwsze pytanie było czy Bąbel jest rasowy , a na odpowiedź ,ze jest mieszańcem , padło pytanie mieszańcem czego :lol: :roll:

proponuję wymyślić mu jakaś rasę. Ja wymyśliłam rasę mojej suki żeby nie odpowiadać w kółko mieszaniec bo mi się znudziło. Jej rasa to:
terier euro-saski. Jedyny egzemplarz w Polsce. Na świecie zresztą też:evil_lol:

Bąbel może być np. terierem internetowym gładkowłosym:cool1:

Posted

Bąbel, terier internetowy gładkowłosy - super nowa rasa. I widzisz halbinko, mnie się zdaje, że on wie, iż nie jest twoim psem i chce Ci pokazać jaki potrafi być grzeczny i kochany, żeby znów nie został bez domu, porzucony i opuszczony.
Taki kochany pies, gdzie Ci ludzie maja oczy.

Posted

Formica sobie żartowała z jego imienia i mamy... Cała główka w bąbelkach jakichś... pomarszczył się pysio i napuchł... wokół oczu obwódki takie spuchnięte... byliśmy u ciotki Formicy, zeskrobała jeden z bąbelków na badanie... podejrzewa nużycę...
Pies miał tyle stresów, ostatnio znów się bał, że go zostawiłam (wpadł w apatię, na spacery trzeba było go ciągnąć i zmuszać, biegunkę ma od kilku dni)... Biedaczek mój! :-(

Posted

Nużyca psów
Opracowanie:
Centrum Weterynaryjne Res-Vet
lek. wet. Waldemar Kaczor
Nużyca zwana też jest Demodekozą od nazwy pasożyta, który ją wywołuje (Demodex canis). Niestety schorzenie to jest przewlekłe i czasami o całkowitym wyleczeniu mowy być nie może. Pasożyt ten występuje bardzo powszechnie w psiej populacji a zarażanie nim odbywa się najczęściej drogą pionową z suki na młode; lub pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Czynnikami usposabiającymi do jej wystąpienia są wszystkie sytuacje, w których następuje spadek odporności zwierzęcia, przewlekłe choroby, złe warunki środowiskowe, ciąża, niedożywienie lub odżywianie niekompletną (niezbilansowaną karmą). Jak już wspomniałem nużeniec występuje bardzo powszechnie w psiej populacji, lecz najczęściej inwazja ta przebiega bezobjawowo i tylko czasem rozwija się w chorobę z właściwymi objawami klinicznymi.

Początkowo (najczęściej na głowie) obserwujemy niewielkie wyłysienia, z czasem mogą się one zlewać dając większe łyse place. Bardzo często obserwujemy guzki, które ulegają przemianie w krostki. Co ciekawe w chorobie tej świąd nie występuje lub jest niewielki, wtórnie skóra może ulec zgrubieniu i pofałdowaniu, jeśli dojdzie do zakażenia bakteryjnego mogą rozwijać się inne ostre objawy chorobowe.
Podstawą diagnozowania tej choroby jest pobranie zeskrobin ze zmienionych miejsc i wykonania preparatu, w którym stwierdza się nużeńce.
Choroba jest przewlekła w swoim przebiegu podobnie w leczeniu. Nawet po ustąpieniu objawów po długotrwałej terapii mogą w zasadzie powrócić w każdej chwili życia zwierzęcia.
Podstawowym warunkiem do spełnienia jest zapewnienie zwierzęciu optymalnych warunków życia, odpowiedniej karmy (bogato białkowa i witaminowa) oraz systematyczne odrobaczanie (robaki wewnętrzne).
Na przełomie lat w leczeniu stosowane były różne preparaty przeciw pasożytnicze do jej zwalczania z większym lub mniejszym skutkiem.
Do dziś w zasadzie nie ma 100% metody pozwalającej na szybkie jej wygaszenie.
Z najczęściej stosowanych preparatów używanych do jej zwalczania używa się Amitrazy (substancja czynna), którą po odpowiednim rozcieńczeniu przemywa się chorobowo zmienione miejsca z częstotliwością około 1 raz na 2 tygodnie (nie za często).
Obecnie stosuje się dodatkowo iniekcję preparatów zawierających Iwermektynę (inj. podskórne)w odstępach ok. 3 – 4 tygodniowych. Niestety nie u wszystkich ras psów można stosować ten preparat gdyż są rasy na niego bardzo wrażliwe. Przy objawach ogólnych (wtórne zakażenia) podaje się antybiotyki.
Leczenie trwa długo czasami nawet do 6 miesięcy. Choroba ta najczęściej pojawia się w okresie dorastania psów, choć dość często również w pozostałych okresach wiekowych.
Zapobieganie temu schorzeniu jest trudne, trzeba dbać o prawidłowe warunki środowiskowe i właściwe żywienie.
Zbyt intensywne zabiegi zoohigieniczne i pielęgnacyjne mogą sprzyjać wystąpieniu nużycy (kąpiele szczotkowanie).

Oj, oj, ojej! :shake:

Posted

Halibna u naszego Willyego też było podejrzenie nuzycy, nasz wet powiedział ze to sie podaje coś tam do jedzenia co ileś, 3 dawki i jest spokój. Ale to Formica sie wypowie chyba :evil_lol:

Proszę ode mnie wygłaskac biednego, zestresowanego Bąbelka :roll:

Posted

Na szczęście już lepiej! opuchlizna zeszła, wyrostki jakby się wchłonęły. Jutro dostanie tabletkę, na spacerkach radośnie biegał, teraz smacznie śpi... A w nocy wciska się pod kołderkę, wtula we mnie... jakbym była jego mamuśką :oops: ... Przytulaniec jeden! :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...