Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 prawie się popłakałam ze śmiechu. Jak ja lubię ten wątek :evil_lol: Quote
syla00 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 ja już się wcale nie dziwie, że mają nas za oszołomów:lol: Quote
Formica Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Tylko gdzie ja go wsadzę?? w lecznicy by musiał siedziec i pewnie ze strachu nic nie nasiusia. A jak on się czuje , bo o Juniorku zupełnie zapomniałam. A poza tym co to za wymianka, ja ytam ile a Ty mi tu kota wciskasz?? czyżbyś Juniorka na Bąbla planował wymienić???:razz: ;) :mad: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Halbina niepokojąco długo milczy-pewnie znowu jej coś zeżarły. Albo już są na tym etapie że siedzą przy kompie i Halbiny nie dopuszczają. Quote
halbina Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 piszę z pracy... :evil_lol: pozdrawiam wszystkich! Quote
Mysia_ Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Bąbelek w górę :cool3: Domek by się przydał :p Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='halbina']piszę z pracy... :evil_lol: pozdrawiam wszystkich!:roll: tak jak się spodziewałam - Bąbel, Platon i koty opanowały dom i nie dopuszczają Halbiny do komputera! :shake: Halbina-nie daj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad: Quote
Neris Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Halbinko żyjesz? Daj znak jakiś, bo zaczynam myśleć że chłopcy pożarli również komputer i ekran... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Neris napisał(a):Halbinko żyjesz? Daj znak jakiś, bo zaczynam myśleć że chłopcy pożarli również komputer i ekran... ..a może i Halbine!:placz: Quote
Formica Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 To byłoby tragiczne!! nie moze być ,zeby adoptusie pożarły Habinkę. Halbina odezwij się .... :mad: Quote
supergoga Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Halbina, czy mamy szykowac wyprawę ratunkową? Bo już się martwimy! Quote
halbina Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Bąbel pożarł... bandaże wczoraj wieczorem... Na tyle skutecznie (Platon mu chyba pomagał szarpiąc za patyczek służacy jako usztywnienie łapki), że zmuszona byłam zdjąć usztywnienie, bo mogło się stać przyczyną kolejnego złamania. Bąbelek ma chyba dość tego opatrunku - łapka musi odpocząć, jego zdaniem. Co do Platona, jak wróciłam z pracy w czwartek załamałam się - smarkacz rozsypał żwirek dla kotów na całe mieszkanie. Widać, koty się poskarżyły, że w kuwecie mają piasek zamiast pachnącego żwirku i mały uznał, że trzeba interweniować. Tylko, że warstwa okazała się niewystarczająca, by w niej swobodnie pogrzebać łapką, zrobić dołeczek i zaspokoić potrzeby fizjologiczne. Było za to co sprzatać!... Dodatkowo dla Bąbla i siebie rozścielił na podłodze wszystkie moje wyjściowe kreacje, które udało mu się zdjąć z wieszaków i wywlec z szafy... Krew jasna mnie zalała! Platon ma szlaban na komputer i na pysk - kiedy wychodzę z domu, filozof dostaje miękki kaganiec na mordę (może w nim swobodnie oddychać i nawet zjeść co nieco, ale działą na niego trochę jak kaftan bezpieczeństwa, ogranicza ruchy i wycisza). Oczywiście mam wyrzuty sumienia, że go męczę, boję się również, że może mu się coś stać przez tyle godzin w kogańcu, ale nie mam na razie wyboru. Od czwartku nowy sposób okazuje się być skuteczny, więc trzymajcie kciuki, proszę! I wybaczcie! Mam poważny kryzys fizyczny, niestety przywalił mnie stos próbnych matur i klasówek - zbliża się półrocze. Mamy także ciąg konferencji etc. To wszystko plus opieka nad zwierzakami, że o sprzątaniu nie wspomnę, powoduje, że nie mam sił zarywać kolejnych nocy i odwiedzać Was codziennie. Ale żyjemy i kochamy się tutaj bardzo! Za dnia biegamy za sobą i próbujemy reszcie udowodnić, kto tu rządzi: pańcia, Byron czy może Platon... Bąbel też czasem pretenduje do roli przywódcy stada, a przynajmniej do głównego przybocznego pańci... Miejsce przy pańci, a najlepiej na pańci jest bardzo atrakcyjnym stanowiskiem w tym domu, czasem więc we własnym łóżku czuję się trochę przytłoczona tym ciężarem miłości, jaki sobie zafundowałam... Przytulamy się do siebie w różnych konfiguracjach wieczorami i nocami, pieścimy się i cmokusiamy, liżemy swoje ciałą i futerka... :evil_lol: Świtaniem wszyscy słodko i twardo śpią, śniąc o smakołykach i mizianiu, tylko ja zmuszona jestem przewalić się jak słoń morski przez któreś ze stworzeń, by przesunąć alarm w budziku na kolejne 10 minut snu... Robię tak kilka razy i nikt się nie poczuwa do tego, żeby ułatwić mi wyjście z łóżka. A ktoś mi mówił, że pies to najskuteczniejszy budzik, ponoć liże po twarzy lub stopach, a nawet ściąga kołderkę... Jakoś nie miałam szczęścia do psich budzików... A Wy? Quote
karusiap Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 hura hura hura!!!!Halbinka wymeczona ale jest:loveu: co do psich budzikow to moja Fredzia akurat ma cos w sobie..jak tylko zadzwoni mi budzik biegiem z rozpedu wpada na mnie i lize...:) Halbinko rozumiem ze teraz rzadziej nas bedziesz odwiedzac ale my czekamy na wiesci,ktore rozweselaja nas nawet gdy jest ciezko...a ja Tobie zycze duzzzo sily i przekaz gromadzie zeby grzeczna byla bo ciotki wszystko wiedza:evil_lol: Quote
halbina Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 A oto koty: Byron: http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y73t,u.html#4y73p http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y73t,u.html#4y734 http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y73t i Junior: http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y72u http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y4ps http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,4y4q3 Quote
karusiap Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 no to dopiero paniska:)sliczne kicie..Junior jest prawie identyczny ja moja Tosia:evil_lol: Quote
Mysia_ Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Co do psich budzików to takie mam - mogę oddać tanio (a nawet dopłace):eviltong: :evil_lol: Kaja i Shogun namiętnie budzą mnie o 5 rano, czasem nawet wcześniej :mad: Quote
halbina Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Moje skarby: http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,u.html?P=4 Quote
supergoga Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Cudne skarbki, i takie niewinne, a Ty Halbina takie niecności o niich opowiadasz. To na pewno nie ta super dwójka tak łobuzuje - to Koty, tak, z pewnością, to tylko koty. One są zupełnie niewinne. Toż to z oczu widać, sama słodycz.;) Quote
halbina Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Pizza o nowym smaku... I koty... http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,u.html?V=1 Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Cieszę się że wszystko ok :evil_lol: Moje zwierzątka drą dzioby o świcie i muszę je przykrywać czarną płachtą-to taki kaftan bezpieczeństwa dla papużek. Pies śpi do ok. 7.30.-8.00. i ciężko go obudzić wcześniej. Obejrzałam zdjęcia Byrona i stwierdzam że mam u siebie na tymczasie klona Byrona-Rubika/Wtorka: Nie chcesz Halbinko xero kotka?:cool3: Quote
halbina Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Oryginał z niego! I przepiękny taki! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.