halbina Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Halbina - o dziwo! - jeszcze żyje!... Reszta... jest milczeniem!... :evil_lol: Quote
karusiap Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 oj...mam nadzieje ze milczenie jest pozytywnym znakiem:) Quote
wandul 66 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Neris napisał(a):Ja odmawiam przeznaczenia jakiegokolwiek z moich na pieczeń, ale mogę za to nazbierać grzybków takich białych co za płotem rosną...zapomnialas dodać ,że mają male , czerwone kropeczki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 O NIE!!!! Takich ładnych nie będziemy marnować. Te są w beżowe farfocle. Quote
supergoga Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Wszyscy chętni zaproszeni - Wandul możemy zapraszać prawda? Neris, a Ty taka skąpa nie bądź daj jakiegoś swojego na urozmaicenie. A kociki w grzybkach - Formica pycha pomysł. Mój TZ- zapewnia muzykę, będzie grał nam na tniutni (gdyby ktoś nie wiedział: TNIUTNIA - to taka elektroniczna bitumija :evil_lol: ) Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Ja jestem chitra małpa i nie dam moich. Mogę nanieść za to pysznych przetworów różnistych, ogóreczki, gruszki, grzybki w occie, chutney chilli... Quote
MARCHEWA Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Ale z was ciotki imprezowiczki i głodomory!Tylko o jedzonku i muzyczce gadacie a o biednym Bąbelku ani słówka:evil_lol: Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 My to juz takie jesteśmy... zepsute i niedobre... Quote
halbina Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Muzykę zapewni Bąbel (Formica wie, o czym piszę!)... Swoim skowytem i szczekiem może zastąpić cały chór Aleksandrowa :evil_lol: A jeśli zabraknie na tej imprezie jedzenia, to tylko dlatego, że Neris chce się wykpić wegetariańską zagrychą... :mad: Quote
supergoga Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Halbinko, a jak dzis w domku - dzieci grzeczne były? Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Po negocjacjach z Halbiną pomyślałam, że ewentualnie możemy zgrillować Sarę. Durne toto, szczeka piskliwie, żre kaktury, gryzie.... To co, jabłko w pysk i na rożen? Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Proponujemy następującą oprawę muzyczną: Skowyt Bąbla łojojczenie Bazyla pipipiiiiii Inki Dodatowo możemy zapewnić występy kabaretowe w stylu wrestling Krokosia z Karolkiem, bieg z przeszkodami Bazyla z Dofi, i radosne pląsy szczeniaków. Quote
halbina Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 :lilangel: :lilangel:Aniołeczki dwa!... z :cooldevi: :cooldevi: Grzeczne jak :sleep2: I jak pańca patrzy, to udają, że nie one narozrabiały, tylko tamci... :siara: Na spacerkach też grzeczne, jak na smyczy spacerują, tylko wtedy pańcia rączki ma jakieś dłuuuuugie takie... :painting: A jak sobie mogą pobiegać, rączki krótsze, :Dog_run: tylko nie zawsze chcą do domu w tym samym czasie, co pańcia... Wtedy trzeba je sobą zainteresować: :sweetCyb: albo jakąś przynętę mieć: :kociak: , albo kręćka: :stupid: , takie kółka psiaki kręcą... A po powrocie z pracy za każdym razem: :shock: Stały dopływ adrenaliny do krwi zapewniony. A ktoś mi mówił, że tylko sporty ekstremalne dają power... :eviltong: Quote
supergoga Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Halbinko - wszystko przed Tobą :cool3: . Może ten grill pomoże. Nawet Neris przekonałaś i się dorzuci, a nie takie bezmięsne serwować. No i muzyka do wtóro dla TZ-owej tniutni będzie ekstra. I za chwile trafi tu ktoś, kto ma poczucie humoru na poziomie stonki ziemniaczanej (swoja drogą jak bym była stonka tez by mi do smiechu nie było) i dostaniemy bana za krwiożerczość i za sekciarstwo. :evil_lol: Quote
Neris Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Ja nie wiem zupełnie JAK sie to dzieje, ale na który wątek nie wlezę to on się zamienia zaraz w cyrk na kółkach. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 ZWIERZAKI!!! ZJEMY WAS I BĘDZIE SPOKÓJ! :ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper: Quote
halbina Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 :oops2: przepraszamy za te wizje: :eating: :wolfie: :eating: :dog: :eating: :Dog_run: :knajpa: :popcorn: :beerchug: :drink1: :laola: :cunao: :kociak: :kociak: :kociak: :BIG: A mogło być tak pięknie... Quote
karusiap Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 ja tu tucze moje "malenstwa" a impreza juz trwa??:( Quote
supergoga Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Nie skąd, ja też jeszcze szykuję Lagusię, muszę ją ogolić bo Wam futro w zębach utkwi. To tylko preludium do imprezy.:razz: Quote
syla00 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 :evil_lol: :evil_lol: to ja się wpraszam na tą uczte...może nie wyglądam ale zjeść lubię Quote
supergoga Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Jasne Syla, bęzie świetnie. Wandul, szykuj podwórzec, zbiera nas się niemała gromada, każdy z własnym wiktem - czyli składkowe. Syla - co proponujesz? Quote
halbina Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Bąbel się chyba zadomowił za bardzo... Wypycha mnie z fotela i w łóżku się rozpycha coraz bardziej... Ostatnio też wieczorami zaczepia wszystkie okoliczne suczki... Formico, on się chyba przejął, że zamierzasz mu coś tam wyciąć, zanim sobie użyje... Ale jajka na imprezce wolę kurze, jakby co... :evil_lol: Quote
halbina Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Jeszcze nie rządzi, dzięki Bogu, ale już próbuje!... Dziś mu sadystycznie powiedziałam, że to nie jego dom i żeby się zachowywał, jak na gościa przystało. Merdał ogonkiem, ale tak na mnie patrzył, że koleżanka stwierdziła, że wszystko zrozumiał i teraz jest w rozpaczy... :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.