Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie napiszcie coś o tym psiaku tzn reakcję na ludzi? podchodzi do psów ? Czy może być agresywna przy próbie łapania ? Znam pragę i będę się rozglądać za suńią.

Posted

[quote name='exploit-oi']Słuchajcie napiszcie coś o tym psiaku tzn reakcję na ludzi? podchodzi do psów ? Czy może być agresywna przy próbie łapania ? Znam pragę i będę się rozglądać za suńią.[/QUOTE]

Niestety do ludzi nie podchodzi, wręcz przeciwnie, wyczuwa zamiary i trzyma sie w bezpiecznej odległości, jeśli chce sie do niej podejść odchodzi szybkim krokiem. Podchodzi do psów (przynajmniej do naszego). Próbowaliśmy ją kilka razy złapać jak jeszcze przebywała w parku bródnowskim, niestety bezskutecznie...

Posted

karioka1213 zaproponowała żebyśmy porozwieszali plakaty, że szukamy suni. Ja mogę je przygotować, karioka1213 wydrukuje. Jest szansa że przynajmniej będziemy mieli bierzące informacje gdzie sunia przebywa. Ktoś chętny na weekendowe poszukiwania? karioka1213 i ja się piszemy. Moglibyśmy przy okazji porozwieszać te plakaty.

Posted

Witam, 06.07 psina była widziana w ok. ul. Kuflewskiej, Radzymińskiej, Remiszewskiej. Trzeba uważać, żeby nie wystraszyć jej, żeby nie zaczęła uciekać i nie wyskoczyła na ulicę i żeby nie przeniosła się z Targówka, bo będzie trudno ją zlokalizować i pomóc jej. Przeważnie wybiera sobie jakąś parę ludzi, albo kogoś z dzieckiem i idzie za nim w pewnej odległości. Gdy ten ktoś się odwróci to od razu robi odwrót. Wygląda na łagodnego psa, ale boi się zaufać człowiekowi.

Posted

nieciekawie :/ jeśli nawet wyruszymy autem/autami to nie wszędzie da się nim wjechać, np. do parku etc. Piechotą nie ma szans. Może rowery? Nie dobrze że tak zmienia miejscówki, trochę nam dziewczyna utrudnia. Jakieś plany?

Posted

[url]http://www.photografika.evbox.pl/sunia.jpg[/url] wstępny plakat. Jakieś uwagi co do treści? Potrzebna jedna osoba, której telefon oraz maila podamy jako kontakt. Kto się pisze?

Posted

Nie piszcie, że szukacie jej, by znaleźć dom. Większości to nie ruszy, a znajdą się i tacy, którym nie będzie się to podobać i mogą nieźle zaszkodzić. Napiszcie, że szukacie psa i opis - to wystarczy.
Co do telefonu, to Journey wspominała o swojej koleżance, która powiedziała jej o psie - może ona wzięłaby na siebie koordynowanie akcją? Bo teraz już sama nie wiem, kto się tym zajmuje...

Jak czytam te opisy, to myślę, że najtrudniejsze będzie złapanie suni... Ale potem szybko się przełamie. Miałam kilka takich przypadków, gdy pies nie dawał się złapać dłuższy czas, a po złapaniu okazywał się przytulakiem... A jeśli ona sama kieruje się do ludzi, tylko boi się bliższego kontaktu, to nie jest źle.

Posted

koosiek napisał(a):
Nie piszcie, że szukacie jej, by znaleźć dom. Większości to nie ruszy, a znajdą się i tacy, którym nie będzie się to podobać i mogą nieźle zaszkodzić. Napiszcie, że szukacie psa i opis - to wystarczy.
Co do telefonu, to Journey wspominała o swojej koleżance, która powiedziała jej o psie - może ona wzięłaby na siebie koordynowanie akcją? Bo teraz już sama nie wiem, kto się tym zajmuje...

Jak czytam te opisy, to myślę, że najtrudniejsze będzie złapanie suni... Ale potem szybko się przełamie. Miałam kilka takich przypadków, gdy pies nie dawał się złapać dłuższy czas, a po złapaniu okazywał się przytulakiem... A jeśli ona sama kieruje się do ludzi, tylko boi się bliższego kontaktu, to nie jest źle.


Możliwe, że mówisz o karioka1213, z nią koresponduję w prywatnych wiadomościach, ponieważ ma problemy techniczne z publikowaniem wiadomości na forum. Niestety jej praca nie pozwala, by podać jej dane jako kontaktowe. Pomyślałam o Journey, która chyba najlepiej orientuje się w temacie, no ale sama musi wyrazić taką chęć. Ktoś chętny na weekend w celu poszukiwania suni?

Posted

wszystko zależy ile osób sie pisze. Im więcej tym lepiej. Dzień/godzina do uzgodnienia, jeśli padną jakieś propozycje wybierze się najbardziej odpowiednią. Ja się dostosuję. Możemy pojechać w miejsca, gdzie ostatnio był widywany.

Posted

Na dziś jest chętna karioka i ja, Atomówka piszesz się na 18:00? Trochę nas mało ... :( przydałoby się przynajmniej 5-6 osób. Ktos jeszcze?

Posted

Z tego co zaobserwowałam widując psinę i próbując ją w jakiś sposób przekonać do siebie, to jak tylko psina zobaczy, że ktoś się nią interesuje to robi wszystko, aby się do niej nie zbliżać i zaczyna uciekać. Dlatego wydaje mi się, że w razie spotkania trzeba tak robić, aby psina nie zorientowała się co do ludzkich zamiarów. Po prostu idzie za tymi, którzy nie zwracają na nią uwagi. Jak tylko gdzieś ją będę widziała lub czegoś się dowiem to natychmiast dam znać.

Posted

Aga2402 napisał(a):
Z tego co zaobserwowałam widując psinę i próbując ją w jakiś sposób przekonać do siebie, to jak tylko psina zobaczy, że ktoś się nią interesuje to robi wszystko, aby się do niej nie zbliżać i zaczyna uciekać. Dlatego wydaje mi się, że w razie spotkania trzeba tak robić, aby psina nie zorientowała się co do ludzkich zamiarów. Po prostu idzie za tymi, którzy nie zwracają na nią uwagi. Jak tylko gdzieś ją będę widziała lub czegoś się dowiem to natychmiast dam znać.


Żeby psina nie szwendała się po zbyt dużym rejonie, należy przyzwyczaić ją do "pewnych" miejsc z karmą. Z czasem będzie trzymała się w ich pobliżu, i przyzwyczai się do osób tę karmę wykładających. Biegając za nią po całej Warszawie spłoszymy ją tylko bardziej, a możemy też doprowadzić do wypadku. Psina ma swój rozum, i cwana jest, że nie dała się Eko Patrolowi Straży Miejskiej. Niestety wiem, jak jest w schroniskach, więc zróbmy wszystko, aby psina tam nie trafiła. Oswójmy ją, odbudujmy w niej wiarę w ludzi, i znajdźmy dobry dom docelowy.
Zauważyłam ją jakiś czas temu w pobliżu miejsca, w którym mieszkańcy os. Askenazego wykładają jedzenie dla ptaków. Zapewne podkarmiała się chlebem dla gołębi. Wystawiłam dla niej w pobliżu miskę, ale psiny nigdy potem już nie zauważyłam w tym samym miejscu.
Jeszcze rok temu była w okolicy dokarmiana bezdomna, biała, łaciata kotka Misia. Przetrwała tam 2 lata !!! w tym paskudnie mroźną zimę - dzięki stałej opiece (w tym sezonowemu odpchlaniu i odrobaczaniu) i dużej ilości jedzenia. Misia trafiła już w dobre ręce, i "miejsce na dokarmianie" zwolniło się. Wszystkie miłe Panie Emerytki i Nie Tylko na pewno znów chętnie będą dokarmiały "miejscowe zwierzę" jeśli piesia będzie wracać w to miejsce.

Dlatego ja ze swej strony proponuję dla ONki jadłodajnię na os. Askenazego, na trawniku obok skrzynki telekomunikacyjnej pomiędzy blokami przy ul. Askenazego Nr 9 i Nr 11

Czy macie w swojej okolicy miejsca dokarmiania zwierząt? Takie, w których stale ktoś o wielkim sercu wynosi wodę i karmę dla np.ptaków? Jeśli tak, to zaproponujcie tu na forum te punkty innym zainteresowanym losem ONki do wykładania dla niej karmy. Ograniczmy w ten sposób jej ryzykowne wojaże. Dajmy jej szansę na odzyskanie zaufania do ludzi.
sliwkaogg@gmail.com

Posted

U nas w okolicach parku bródnowskiego już bardzo dawno jej nie było, więc lipa z jedzeniem dla niej. Ale to dobry pomysł. Najważniejsze by udało się do zimy złapać ją i znaleźć jej nowy dom.

Posted

Hej. Dawno mnie nie było, ale mam problemy z zasięgiem. Plakat to dobry pomysł, ale trzeba pomyśleć nad najlepszą treścią.
Ja napisałabym raczej coś w ten deseń: ''Poszukiwany owczarek niemiecki. Od maja widywany w okolicach Bródna, Targówka i Pragi. Zwierzę jest w trakcie leczenia. Pomóż nam je odnaleźć. Jeśli masz jakiekolwiek informacje o owczarku, zadzwoń! Tel. ...''
+ dwa zdjęcia
Jak myślicie?
Ja najprawdopodobniej w sobotę będę w Warszawie, więc znów zrobię kurs w poszukiwaniu suczki, natomiast telefon do ogłoszenia najlepiej podać kogoś z dogo, kto jest z W-wy i będzie mógł regularnie pisać co/gdzie/jak i uczestniczyć w poszukiwaniach suczki.

PS. Dostałam maila od kogoś z dogo, kto widział psa tydzień temu przy pętli Targówek i na 'obwodnicy'. Pani napisała też, że warto łapać suczkę dopiero, gdy znajdziemy jej docelowy dom.

Zaraz na tego maila odpiszę, natomiast ja jestem zdania, że sunię trzeba możliwie jak najszybciej złapać. Kiedy się to uda będziemy myśleć co dalej, znajdziemy dt, wyprowadzimy psa na prostą i znajdziemy stały dom. Jak uważacie?

Teraz priorytetem jest złapanie psa, ale widząc jak duże kręgi zatacza to nie jest łatwe zadanie... Rozstawiając karmę w stałych miejscach też nie mamy pewności czy zje ją ta suczka czy inny pies. :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...