Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga2402 napisał(a):
Ta sunia przy Odrowąża to też nie ta psina, której szukamy. Po telefonie od Pana Daniela byłam tam z psem i to niestety nie ona. Aczkolwiek to też owczarek tylko w typie owczarka belgijskiego, starsza psina i w dodatku bardzo ufna do ludzi, daje podejść do siebie, daje się pogłaskać.


A to tez jakaś zguba czy czyiś pies? Jeśli zguba to przecież nie można go zostawić tylko dlatego że "to nie ten, którego szukamy" ...

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zastanawiam się co teraz zrobić. Z jednego owczarka zrobiły się trzy... I tylko jeden jest w tej chwili bezpieczny. Sunia, od której zaczęła się inicjatywa poszukiwań chwilowo 'przepadła', a dziś biega tam inna, długowłosa. Jak można ''przejąć'' wątek? Co sądzicie o zmianie tytułu z obecnego na inny, w stylu 'błąkające się ONki na Pradze - jeden złapany" ???

Tak wygląda ''Pomyłek'':


Posted

Po przyjeździe usnął grzecznie w klatce i spał parę godzin.

Teraz był na spacerze. Daje się głaskać obcym ludziom, jest bardzo zainteresowany psami, a dla zabawy piłką zrobiłby wszystko.
Na dziś to tyle zdjęć.
Jutro , o ile pogoda dopisze, zrobimy lepsze - na spacerze.

Posted

Journey, może załóż dla tego psiaka osobny wątek? A ten niech zostanie dla suni.
Też mam takiego prawie ONka - pomyłkę... Ten właściwy nigdy się już nie odnalazł :(

Aga2402 napisał(a):
Ta sunia przy Odrowąża to też nie ta psina, której szukamy. Po telefonie od Pana Daniela byłam tam z psem i to niestety nie ona. Aczkolwiek to też owczarek tylko w typie owczarka belgijskiego, starsza psina i w dodatku bardzo ufna do ludzi, daje podejść do siebie, daje się pogłaskać.


Możesz napisać coś więcej o tym psie? :(

Posted

[quote name='Journey']Po przyjeździe usnął grzecznie w klatce i spał parę godzin.

Teraz był na spacerze. Daje się głaskać obcym ludziom, jest bardzo zainteresowany psami, a dla zabawy piłką zrobiłby wszystko.
Na dziś to tyle zdjęć.
Jutro , o ile pogoda dopisze, zrobimy lepsze - na spacerze.

Na 90% to nie jest ten pies, którego ja widziałam na Głębockiej... Tamten miał jaśniejszą sierść na grzbiecie i wyraźnie oklapnięte ucho.
Z pewnością nie kulał...

Posted

Abrakadabra, jestem pewna, że Ty widziałaś naszą suczkę - tę, której od maja nie można złapać. Ten piesek jest inaczej umaszczony, mniejszy i ma szczątkowy ogon plus to utykanie, które mnie martwi.

Posted

Ja też jestem pewna,że widziałam tamtą sunie z pierwszych fotek. To ucho to jednak taki znak szczególny
Czyli oprócz "Pomyłka" jest jeszcze "nasza" sunia i sunia w typie owczarka belgijskiego?
Nigdy nie widziałam tego belgaa czy Ty Aga widywałaś ją już kilka razy czy teraz 1-szy raz?
A może nasz Pomyłek się zgubił? Wychudzony jest, brudny?

Posted

pracuję w ops na Chodeckiej, niedaleka cmentarza bródnowskiego, całymi dniami łażę po okolicy, porozpowiadałam i innym pracownikom o suni...ani razu jej nie widziałam, ale jedno Wam powiem, że już widziałam wyrzucane z tutejszych mieszkań psy tylko dlatego, że przyszedł pracownik socjalny i nakazał zrobić porządek w mieszkaniu, a zalany właściciel aby utrzymać zasiłek zwyczajnie pozbywał się psa, sądząc, że o to właśnie chodzi

Posted

Atomówka, nie wykluczam możliwości, że 'Pomyłek' się zgubił. Dziś będę wystawiać ogłoszenia /allegro, gumtree/. Będę wdzięczna za pomoc.
Marusia, to bardzo smutne :(

Posted

Ja tego owczarka belgijskiego widziałam po raz pierwszy, ale ta ulica, przy której on chodził to teren, gdzie są różne zakłady przemysłowe, działki i właściwie bardzo rzadko tamtędy chodzę. Dziś Pan Daniel miał tam, gdzie go widział, podjechać jeszcze raz i wypytywać ludzi czy znają tego psa i czy on jest czyjś.

Posted

Aga2402 napisał(a):
Już wiadomo, że owczarkiem belgijskim ze Staniewickiej opiekuje się jeden z istniejących tam zakładów.

Ale domu nie ma, tak? Tylko ludzie z zakładu go karmią?

Posted

Właśnie wróciliśmy z "pogoni" za naszą sunią. Spotkaliśmy ją w parku, mamy nagranie video - także zweryfikujcie czy to ta sunia, którą widywaliście. Niestety po ok godzinnej "pogoni" zgubiła się między blokami przy trasie Toruńskiej i Rembielińskiej. Szybko nie ucieka także w kilka osób mamy szansę ją złapać. Jest prawdopodobieństwo że nocuje teraz w parku bródnowskim na placu zabaw. Ktoś chętny na jutrzejsze "łowy"??? My dziś na pewno jeszcze będziemy próbować z jakąś smakową przynętą. Natomiast jutro z samego rana, zanim dzieciarnia przyjdzie na plac zabaw i ludzie zaczną krzątać się masowo po parku :]
PS. 12-13 sekunda sugeruje nam że to jednak może być ON'ek.

filmik z ON'ką poniżej
[video=youtube;QaU3Z5rakDQ]http://www.youtube.com/watch?v=QaU3Z5rakDQ[/video]

Posted

:( Tak, to ten owczarek. Na filmie wygląda na w miarę zadbanego, nie jest bardzo wychudzony i szybko nie ucieka, aż dziw, że jak dotąd nie udało się go złapać. Niestety my jutro jedziemy na chrzciny, więc nie możemy pomóc w poszukiwaniach :(

Posted

Tylko na filmie to tak wygląda... Jest zaniedbany i wychudzony, szybko nie biega, ale jak się jest już koło niego na bliższą odległość to zbiera siły na moment i ucieka...

Posted

Dobrze byłoby łapać go na drugiego ONka. Może to by się udało?? Kejszo czy w razie czego miałabyś dziś czas? Niedługo? Zapytam mojego TŻ. Co prawda dziś załatwia sprawy związane z jutrzejszymi chrzcinami, ale może uda nam się wyrwać na godzinkę z naszym owczarkiem. Tylko my nie znamy tamtych okolic.

Posted

Journey napisał(a):
Kejszo czy w razie czego miałabyś dziś czas? Niedługo? Zapytam mojego TŻ.


Teraz niestety wyjeżdżamy i będziemy dopiero wieczorem ok 19-20 :/

Posted

Gonitwy za psiakiem nic nie dadzą a będą go coraz bardziej płoszyć. Bardzo dobrze wyczuła i opisała psiaka Abrkadabra. Jest to bardzo mądry psiak i naprawdę orientuje się w mig, gdy ktoś go obserwuje bądź idzie za blisko za nim.

Posted

Aga2402 napisał(a):
Gonitwy za psiakiem nic nie dadzą a będą go coraz bardziej płoszyć. Bardzo dobrze wyczuła i opisała psiaka Abrkadabra. Jest to bardzo mądry psiak i naprawdę orientuje się w mig, gdy ktoś go obserwuje bądź idzie za blisko za nim.


Jak większość psów, która zaznała życia na ulicy i wie, że człowiek nie bywa tylko dobry. Na pewno ani ja, ani tym bardziej Michał nie będziemy tego psa gonić, choćby ze zwyczajnej troski o zdrowie i życie zwierzęcia, ale dysponujemy np. samochodem, który z racji przystosowania do wożenia naszych psów może okazać się przydatny. Problem jest tylko w tym, że ja prawo jazdy nie posiadam, a Michał bardzo dużo pracuje, także w weekendy i po prostu czasami nie ma siły.

Chcielibyśmy jednak jakoś pomóc, a przynajmniej zasygnalizować, że spróbujemy pomóc.

Tym niemniej może i dobrze jest powtarzać do znudzenia, żeby tego psa nie straszyć jeszcze bardziej.

Posted

Trochę poza tematem, ale psiak - nie wiem w końcu, czy to pies, czy sunia? - jest przepiękny... :)

W razie czego w poniedziałek/wtorek mogę pomóc wieczorem w łapaniu, ale nie sama, bo kompletnie nie znam okolicy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...