Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BRASIL
Natknęliśmy się na tego psa przypadkiem,przeprowadzając kontrole u sąsiadów.
Pies wabi się Brasil ma co najmniej 10 lat, a od 5 lat uwiązany jest na schodach,na ciężkim łańcuchu, skołtuniony,bez dostępu do wody,w budynku gospodarczym jest dziura w ścianie- to schronienie psa śpi na gołym betonie, w misce miał pomidory i jabłka.
Z relacji sąsiadów pies karmiony jest od święta, gdy świeci słońce nie ma tam cienia a pies rzadko kiedy ma wodę w misce. Nigdy nie jest spuszczany ani wyprowadzany, często dokarmiają go sąsiedzi, mówią o nim że to taki grzeczny spokojny pies. Z informacji jakie otrzymaliśmy od sąsiadów, Brasil wcześniej trzymany był na tarasie, na wysokości pierwszego pietra, kilkakrotnie zeskakiwał z tego tarasu i jak kot zawsze spadał na cztery łapy, ,,właściciele" wiec uwiązali uciekiniera a gdy ten podejmował kolejne próby ucieczki, powstrzymywał go łańcuch w rezultacie pies kilkakrotnie wisiał czasem udało mu się wdrapać na taras, z którego nigdy nie był wyprowadzany, załatwiał więc tam swoje potrzeby. Pies jest totalnie zaniedbany, ma problemy z tylnymi łapami, masę kołtunów, zapewne pchły i robale. Brasil jest niewidomy, prawdopodobnie ma zaćmę ale w swoim świecie ograniczonym do 1,5metroqwego łańcucha dobrze sobie radzi, zna na pamięć każdy stopień, krzaczek,kamień. Chcemy odebrać tego psa ale nie mamy gdzie go umieścić, dlatego pilnie szukamy mu jakiegoś DT lub innego miejsca gdzie będzie bezpieczny.




kontakt. adoptujzwierzaka@wp.pl tel. 668432511





otrzymalismy tez informacje ze 10lat temu poprzedni pies tych ludzi umarł prawdopodobnie z głodu zamkniety w garażu,


  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najgorsze jest to, że ci ludzie nie widzą w tym nic złego, uwiązali psinę na łańcuchu i jak im się przypomni to go nakarmią i dadzą mu wody. Żal serce ściskał jak tam dojechałyśmy z Martą i go zobaczyłyśmy. Babka nie widzi w tym nic złego, zdziwiona jeszcze, że się czepiamy jej bo według niej nie ma czego. No zabiłabym taką. Brak słów, dosłownie. Babka przyniosła psu wody jak ją do tego zmusiłam. A na pytanie czy pies jest wegetarianinem, że ma jabłka i pomidory do jedzenia odpowiedziała, że pies lubi jeszcze arbuzy ale mu ich nie kupują, bo za drogie. TRAGEDIA, nie dałabym nawet ludziom maskotki pod opiekę. Psina karmiona cały czas obierkami od ziemniaków, pomidorami, kapustą, brak dostępu do wody. Boże dlaczego Ty widzisz a nie grzmisz. Szok

Posted

od świeta psiak dostaje suchy chleb obierki od ziemniaków, sąsiedzie powiedzieli ze w domu właściciele psa maja worek z karma taki na pokaz, karma juz dawno po terminie ale jest w razie kontroli a mieli ich juz niby kilka my z Magdą byłyśmy tam po raz pierwszy. istnieje tez ryzyko ze jesli poczują zagrozenie, moga się pozbyć psa. Brasil wyglada na grubiutkiego ale tylko wygląda:( siersc gesta zbita gdyby go wyczesać a domyślam się ze grzebienia nigdy nie widział, to pewnie byłby o połowe chudszy. gdy go pogłaskałam czuć kostki ale na szczęscie zagłodzony nie jest, niestety z relacji sasiadów pies teraz wyglada dobrze ponoć wczesniej była tragedia, szkoda ze tego nie zgłosili,,,,,, psa wypatrzyłyśmy same:( jutro jak znajde chwilke wstawie filmik

Posted

Biedaczek, ale teraz co z nim zrobić... w schronisku z jednej strony miałby przynajmniej pełną michę, ale jak się tam odnajdzie? czy inne psy go nie będą przepędzać skoro on niepełnosprawny... dżizas... kto powiedział, że życie jest piękne :(

Posted

psiak wiekowy, nie wiadomo od jak dawna niewidomy, nie zna innego zycia,nie ma pojecia że człowiek może oznaczać coś więcej niż tylko to ze od święta wrzuci do miski pomidora........ w schronisku miałby pełą miche ale sam w boksie by nie siedział więc nie wiadomo czy inne psy by go nie odganiały, nie gryzły:( dla tego najlepszym rozwiazaniem byłby jakiś DT, lub hotelik albo dobre schronisko......

Posted

nie ma jak pomóc :(

tak patrzę w te jego oczka, myślicie, że on całkowicie nie widzi? ma oczka za mgłą, ale dość delikatnie. Pamiętam, że gdy nasza Inka oślepła to miała dosłownie białe kule na oczach. może staruszek coś widzi...

Posted

tego nie wiem na 100% wet go nie widział, ale sadząc po tym jak niepewnie sie poroszu w miejscu w którym na metrowym łańcuchu stoi od 5 lat, uważam że jest zupełnie niewidomy:( ale moze sie myle...mam nadzieje....

Posted

Martaipieski ale czego oczekujesz ? To jest sprawa o znęcanie się i odbiór psa. Na co Ty czekasz ? Pies cierpi. Jeżeli jesteś z organizacji która ma uprawnienia do odbioru to nie czekaj. Jeżeli masz problemy z miejscem dla pieska to napisz konkretnie, pomogę.

Posted

[quote name='Kosmos']Martaipieski ale czego oczekujesz ? To jest sprawa o znęcanie się i odbiór psa. Na co Ty czekasz ? Pies cierpi. Jeżeli jesteś z organizacji która ma uprawnienia do odbioru to nie czekaj. Jeżeli masz problemy z miejscem dla pieska to napisz konkretnie, pomogę.

Przecież jest napisane w opisie "Chcemy odebrać tego psa ale nie mamy gdzie go umieścić, dlatego pilnie szukamy mu jakiegoś DT lub innego miejsca gdzie będzie bezpieczny". Psiaka trzeba odebrać, ale przecież nie umieścimy go w schronisku.

Posted

To go odbieraj, nie czekaj i skontaktuj się ze mną. Będziemy miały domek dla niego.Na razie skromny boks z budą,oczywiście spacery , a potem po określeniu jego charakteru, poprawimy mu warunki.On nie może dłużej tam zostać ani minuty.

Posted

Z okolicy Szamotuł.Wiem, że była rozmowa tel i piesek może być u nas.Działajcie dziewczyny.Proszę. Jemu też od życia się coś należy.Mamy już taką sierotkę po zmarłej pani Benek - Bernardyn. Nigdy nie był czesany, a jak dostał zabawkę kurę ( pewnie pierwszy raz w życiu) to z pyska jej nie wypuszcza.Teraz jest wyczesany, szczęśliwy i wszystkich nas ślini z wdzięczności. Lata sobie wieczorami do woli i przynajmniej nie ma już przykurczu tylnich nóg.Może pokocha Brasila, kto wie.Psy są bardziej uczuciowe od ludzi-czasami.trzymam kciuki za odebranie Brasila tej tępej babie.

Posted

do Brsila mam spory kawałek drogi, na jutro z Magda też mamy zaplanowane kilka rzeczy do zrobienia ale jesli sie w miare wyrobimy to juz jutro moze uda sie go z tamtad wyrwać. niestety właściciele do miłych nie należą i pewnie będa problemy....ale musi sie udać, dziękuje wam za pomoc, w końcu psiak bedzie mógł doświadczyc co to znaczy byc szczęsliwym...

Posted

Jak tylko Brasil dotrze, wyślemy zdjęcia z nowego miejsca. Oczywiście na razie będzie miał warunki polowe, ale potem będzie zbudowany duży kojec.Oczywiście będzie wychodził na spacery, bo nasze psy wszystkie wychodzą na wybieg.Na razie prowizoryczny, ale wybieg.

Posted

Kosmos napisał(a):
Jak tylko Brasil dotrze, wyślemy zdjęcia z nowego miejsca. Oczywiście na razie będzie miał warunki polowe, ale potem będzie zbudowany duży kojec.Oczywiście będzie wychodził na spacery, bo nasze psy wszystkie wychodzą na wybieg.Na razie prowizoryczny, ale wybieg.


super! bardzo dziekuje Wam za pomoc dla tego biednego psiaka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...