martaipieski Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 BRASIL Natknęliśmy się na tego psa przypadkiem,przeprowadzając kontrole u sąsiadów. Pies wabi się Brasil ma co najmniej 10 lat, a od 5 lat uwiązany jest na schodach,na ciężkim łańcuchu, skołtuniony,bez dostępu do wody,w budynku gospodarczym jest dziura w ścianie- to schronienie psa śpi na gołym betonie, w misce miał pomidory i jabłka. Z relacji sąsiadów pies karmiony jest od święta, gdy świeci słońce nie ma tam cienia a pies rzadko kiedy ma wodę w misce. Nigdy nie jest spuszczany ani wyprowadzany, często dokarmiają go sąsiedzi, mówią o nim że to taki grzeczny spokojny pies. Z informacji jakie otrzymaliśmy od sąsiadów, Brasil wcześniej trzymany był na tarasie, na wysokości pierwszego pietra, kilkakrotnie zeskakiwał z tego tarasu i jak kot zawsze spadał na cztery łapy, ,,właściciele" wiec uwiązali uciekiniera a gdy ten podejmował kolejne próby ucieczki, powstrzymywał go łańcuch w rezultacie pies kilkakrotnie wisiał czasem udało mu się wdrapać na taras, z którego nigdy nie był wyprowadzany, załatwiał więc tam swoje potrzeby. Pies jest totalnie zaniedbany, ma problemy z tylnymi łapami, masę kołtunów, zapewne pchły i robale. Brasil jest niewidomy, prawdopodobnie ma zaćmę ale w swoim świecie ograniczonym do 1,5metroqwego łańcucha dobrze sobie radzi, zna na pamięć każdy stopień, krzaczek,kamień. Chcemy odebrać tego psa ale nie mamy gdzie go umieścić, dlatego pilnie szukamy mu jakiegoś DT lub innego miejsca gdzie będzie bezpieczny. kontakt. adoptujzwierzaka@wp.pl tel. 668432511 otrzymalismy tez informacje ze 10lat temu poprzedni pies tych ludzi umarł prawdopodobnie z głodu zamkniety w garażu, Quote
Magda79 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Musimy Martusia szybko mu coś wyczarować, bo ta psina spędza mi sen z powiek :placz: Quote
Magda79 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Najgorsze jest to, że ci ludzie nie widzą w tym nic złego, uwiązali psinę na łańcuchu i jak im się przypomni to go nakarmią i dadzą mu wody. Żal serce ściskał jak tam dojechałyśmy z Martą i go zobaczyłyśmy. Babka nie widzi w tym nic złego, zdziwiona jeszcze, że się czepiamy jej bo według niej nie ma czego. No zabiłabym taką. Brak słów, dosłownie. Babka przyniosła psu wody jak ją do tego zmusiłam. A na pytanie czy pies jest wegetarianinem, że ma jabłka i pomidory do jedzenia odpowiedziała, że pies lubi jeszcze arbuzy ale mu ich nie kupują, bo za drogie. TRAGEDIA, nie dałabym nawet ludziom maskotki pod opiekę. Psina karmiona cały czas obierkami od ziemniaków, pomidorami, kapustą, brak dostępu do wody. Boże dlaczego Ty widzisz a nie grzmisz. Szok Quote
martaipieski Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 od świeta psiak dostaje suchy chleb obierki od ziemniaków, sąsiedzie powiedzieli ze w domu właściciele psa maja worek z karma taki na pokaz, karma juz dawno po terminie ale jest w razie kontroli a mieli ich juz niby kilka my z Magdą byłyśmy tam po raz pierwszy. istnieje tez ryzyko ze jesli poczują zagrozenie, moga się pozbyć psa. Brasil wyglada na grubiutkiego ale tylko wygląda:( siersc gesta zbita gdyby go wyczesać a domyślam się ze grzebienia nigdy nie widział, to pewnie byłby o połowe chudszy. gdy go pogłaskałam czuć kostki ale na szczęscie zagłodzony nie jest, niestety z relacji sasiadów pies teraz wyglada dobrze ponoć wczesniej była tragedia, szkoda ze tego nie zgłosili,,,,,, psa wypatrzyłyśmy same:( jutro jak znajde chwilke wstawie filmik Quote
conceited Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Biedaczek, ale teraz co z nim zrobić... w schronisku z jednej strony miałby przynajmniej pełną michę, ale jak się tam odnajdzie? czy inne psy go nie będą przepędzać skoro on niepełnosprawny... dżizas... kto powiedział, że życie jest piękne :( Quote
martaipieski Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 psiak wiekowy, nie wiadomo od jak dawna niewidomy, nie zna innego zycia,nie ma pojecia że człowiek może oznaczać coś więcej niż tylko to ze od święta wrzuci do miski pomidora........ w schronisku miałby pełą miche ale sam w boksie by nie siedział więc nie wiadomo czy inne psy by go nie odganiały, nie gryzły:( dla tego najlepszym rozwiazaniem byłby jakiś DT, lub hotelik albo dobre schronisko...... Quote
Magda79 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Jak sobie pomyślę, że ta psina tam wisi na tym łańcuchu w tym upale bez wody to serce mi pęka z bólu :placz: Quote
martaipieski Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 pewnie przyjdzie mu tam umierać w samotności Quote
conceited Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 nie ma jak pomóc :( tak patrzę w te jego oczka, myślicie, że on całkowicie nie widzi? ma oczka za mgłą, ale dość delikatnie. Pamiętam, że gdy nasza Inka oślepła to miała dosłownie białe kule na oczach. może staruszek coś widzi... Quote
martaipieski Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 tego nie wiem na 100% wet go nie widział, ale sadząc po tym jak niepewnie sie poroszu w miejscu w którym na metrowym łańcuchu stoi od 5 lat, uważam że jest zupełnie niewidomy:( ale moze sie myle...mam nadzieje.... Quote
Kosmos Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Martaipieski ale czego oczekujesz ? To jest sprawa o znęcanie się i odbiór psa. Na co Ty czekasz ? Pies cierpi. Jeżeli jesteś z organizacji która ma uprawnienia do odbioru to nie czekaj. Jeżeli masz problemy z miejscem dla pieska to napisz konkretnie, pomogę. Quote
Magda79 Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 [quote name='Kosmos']Martaipieski ale czego oczekujesz ? To jest sprawa o znęcanie się i odbiór psa. Na co Ty czekasz ? Pies cierpi. Jeżeli jesteś z organizacji która ma uprawnienia do odbioru to nie czekaj. Jeżeli masz problemy z miejscem dla pieska to napisz konkretnie, pomogę. Przecież jest napisane w opisie "Chcemy odebrać tego psa ale nie mamy gdzie go umieścić, dlatego pilnie szukamy mu jakiegoś DT lub innego miejsca gdzie będzie bezpieczny". Psiaka trzeba odebrać, ale przecież nie umieścimy go w schronisku. Quote
Amarylis Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 a gdzie on w ogóle jest ? a Ci sąsiedzi ? może oni by go na jakiś czas przytrzymali ? Quote
martaipieski Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 pies przebywa w wielkopolsce niedaleko czarnkowa, odebrać możemy go w każdej chwili ale nie mamy gdzie go umieścic:( nie chcemy jednak by trafił z deszczu pod rynne, Quote
Kosmos Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 To go odbieraj, nie czekaj i skontaktuj się ze mną. Będziemy miały domek dla niego.Na razie skromny boks z budą,oczywiście spacery , a potem po określeniu jego charakteru, poprawimy mu warunki.On nie może dłużej tam zostać ani minuty. Quote
martaipieski Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 prosze na pw jakis kontakt do Ciebie tel??? i skąd jesteś bo to istotne Quote
Kosmos Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Z okolicy Szamotuł.Wiem, że była rozmowa tel i piesek może być u nas.Działajcie dziewczyny.Proszę. Jemu też od życia się coś należy.Mamy już taką sierotkę po zmarłej pani Benek - Bernardyn. Nigdy nie był czesany, a jak dostał zabawkę kurę ( pewnie pierwszy raz w życiu) to z pyska jej nie wypuszcza.Teraz jest wyczesany, szczęśliwy i wszystkich nas ślini z wdzięczności. Lata sobie wieczorami do woli i przynajmniej nie ma już przykurczu tylnich nóg.Może pokocha Brasila, kto wie.Psy są bardziej uczuciowe od ludzi-czasami.trzymam kciuki za odebranie Brasila tej tępej babie. Quote
conceited Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 ale się cieszę !!! trzymam kciuki, żeby Brasil dostał szansę ! jejku, byłoby cudownie :) Quote
martaipieski Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 do Brsila mam spory kawałek drogi, na jutro z Magda też mamy zaplanowane kilka rzeczy do zrobienia ale jesli sie w miare wyrobimy to juz jutro moze uda sie go z tamtad wyrwać. niestety właściciele do miłych nie należą i pewnie będa problemy....ale musi sie udać, dziękuje wam za pomoc, w końcu psiak bedzie mógł doświadczyc co to znaczy byc szczęsliwym... Quote
Amarylis Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 ale cudownie : ) chociaż raz będzie miał pełną miskę, wodę i oczywiście miłość : )) Quote
Kosmos Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Jak tylko Brasil dotrze, wyślemy zdjęcia z nowego miejsca. Oczywiście na razie będzie miał warunki polowe, ale potem będzie zbudowany duży kojec.Oczywiście będzie wychodził na spacery, bo nasze psy wszystkie wychodzą na wybieg.Na razie prowizoryczny, ale wybieg. Quote
BUDRYSEK Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Kosmos napisał(a):Jak tylko Brasil dotrze, wyślemy zdjęcia z nowego miejsca. Oczywiście na razie będzie miał warunki polowe, ale potem będzie zbudowany duży kojec.Oczywiście będzie wychodził na spacery, bo nasze psy wszystkie wychodzą na wybieg.Na razie prowizoryczny, ale wybieg. super! bardzo dziekuje Wam za pomoc dla tego biednego psiaka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.