barb Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='luka1'] I nagle dostaję maila, w którym ktoś prosi by pomóc mu w znalezieniu domu dla jego psów - dlaczego? Bo rozszerzyli swoją działalność gospodarczą i psy im w tym przeszkadzają. [/QUOTE] To jacyś ludzie zupełnie pozbawieni serca i odpowiedzialności. Quote
barb Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Wczoraj w programie na tvn o piesku mieszkającym na ulicy wystąpiła Pani z Fundacji Nero. Quote
luka1 Posted July 11, 2012 Author Posted July 11, 2012 Jak tam Baścik? Ja dziś miałam dzień pełen wrażeń. Przyjechał wór ryżu, paczka z darami, a na koniec zabrałyśmy malutkiego pieseczka postrzelonego śrutem. Quote
barb Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='barb']Wczoraj w programie na tvn o piesku mieszkającym na ulicy wystąpiła Pani z Fundacji Nero.[/QUOTE] Dziś ma być trzeci odcinek programu. Quote
luka1 Posted July 12, 2012 Author Posted July 12, 2012 [quote name='barb']Dziś ma być trzeci odcinek programu.[/QUOTE] ja znam kolejne odcinki tego serialu :megagrin: - te nie realizowane przez TVN:roflt: Quote
barb Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='luka1']ja znam kolejne odcinki tego serialu :megagrin: - te nie realizowane przez TVN:roflt:[/QUOTE] Udało się złapać psiaka? Quote
luka1 Posted July 12, 2012 Author Posted July 12, 2012 [quote name='barb']Udało się złapać psiaka?[/QUOTE] Trzecia część pokazuje jak Wtorka złapano. Wtorek jest u nas nadal i już pozostanie, został prawnie adoptowany przez Łolkiee - moją córkę. Jest u nas od grudnia i właściwie już nie ma z nim większych problemów. Jedynie konieczność podróży samochodem wywołuje w nim niesamowitą panikę. Pies okropnie się trzęsie, ślini, jest jakby sparaliżowany. Zafundowałyśmy mu ostatnio taką atrakcję wioząc go do weta na kastracją. Pies musiał pozostać w gabinecie przez noc. Rano zastałyśmy go tak spanikowanego, że łzy zakręciły się w oczach. Po powrocie do domu pies na sekundę nie opuszczał mojego pokoju, a gdy siadałam, on przytulał się jak skrzywdzony dzieciak. To ostatecznie przekonało mnie do decyzji córki. Quote
Czorcik Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 przepraszam nie było mnie całe wieki, ale nie dlatego , ze Was nie lubię :diabloti: tylko miałam troszkę problemów. Wracam, czytam, uzupełniam wpłaty - przepraszam Bastowi też zalegałam . :( MILKA adoptowana, moja kochaniutka krówka adoptowana !!! :):) musze teraz wyjść a potem lecę do niej na watek Quote
luka1 Posted July 12, 2012 Author Posted July 12, 2012 odwiedziłyśmy dziś Basta i nawet pozował do zdjęcia. Śmieszny, wielki pies. Quote
Czorcik Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='luka1']odwiedziłyśmy dziś Basta i nawet pozował do zdjęcia. Śmieszny, wielki pies.[/QUOTE] jak to pozował ? :) Quote
anka_szklanka Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [quote name='Czorcik']jak to pozował ? :)tak to :evil_lol: picasa pozmniejszała pionowe zdjecia jak zwykle pfff Quote
barb Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 (edited) [quote name='luka1']Trzecia część pokazuje jak Wtorka złapano. Wtorek jest u nas nadal i już pozostanie, został prawnie adoptowany przez Łolkiee - moją córkę. Jest u nas od grudnia i właściwie już nie ma z nim większych problemów. Jedynie konieczność podróży samochodem wywołuje w nim niesamowitą panikę. Pies okropnie się trzęsie, ślini, jest jakby sparaliżowany. Zafundowałyśmy mu ostatnio taką atrakcję wioząc go do weta na kastracją. Pies musiał pozostać w gabinecie przez noc. Rano zastałyśmy go tak spanikowanego, że łzy zakręciły się w oczach. Po powrocie do domu pies na sekundę nie opuszczał mojego pokoju, a gdy siadałam, on przytulał się jak skrzywdzony dzieciak. To ostatecznie przekonało mnie do decyzji córki.[/QUOTE] Niestety przegapiłam ostatni odcinek... Dziekuję luka, że dzięki Tobie wiem, że zakończenie jest szczęśliwe. [quote name='Czorcik']przepraszam nie było mnie całe wieki, ale nie dlatego , ze Was nie lubię :diabloti: tylko miałam troszkę problemów. Wracam, czytam, uzupełniam wpłaty - przepraszam Bastowi też zalegałam . :( MILKA adoptowana, moja kochaniutka krówka adoptowana !!! :):) musze teraz wyjść a potem lecę do niej na watek[/QUOTE] Rzeczywiście dawno Cię nie było Cioteczko. [quote name='luka1']odwiedziłyśmy dziś Basta i nawet pozował do zdjęcia. Śmieszny, wielki pies.[/QUOTE] Będą nowe fotki? :lol: Edited July 13, 2012 by barb Quote
luka1 Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 Aniu, zdjęcia na maila nie przyszły. Ale widzę, że tu stawiłaś i to "zajączkowe " :lol: Quote
barb Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [quote name='barb']Będą nowe fotki? :lol:[/QUOTE] Już są !!! :multi: Quote
Czorcik Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 on jest piękny , taki dostojny :) ( nawet z tymi stojącymi uszami dobrze wygląda ) :D Quote
feliksik Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 [quote name='luka1']Trzecia część pokazuje jak Wtorka złapano. Wtorek jest u nas nadal i już pozostanie, został prawnie adoptowany przez Łolkiee - moją córkę. Jest u nas od grudnia i właściwie już nie ma z nim większych problemów. Jedynie konieczność podróży samochodem wywołuje w nim niesamowitą panikę. Pies okropnie się trzęsie, ślini, jest jakby sparaliżowany. Zafundowałyśmy mu ostatnio taką atrakcję wioząc go do weta na kastracją. Pies musiał pozostać w gabinecie przez noc. Rano zastałyśmy go tak spanikowanego, że łzy zakręciły się w oczach. Po powrocie do domu pies na sekundę nie opuszczał mojego pokoju, a gdy siadałam, on przytulał się jak skrzywdzony dzieciak. To ostatecznie przekonało mnie do decyzji córki.[/QUOTE] ja też przegapiłam ostatni odcinek -ale wciągnęło mnie, jak w telenowelę haha. Jak go złapano???? w tą klatkę Quote
barb Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='luka1']No i odwiedzam Baścika. Ciotki wywiało. Wlasnie mialam napisać, że odświeżylam tablicę Bastowi :lol: Szczeniakom tez odświeżylam, choć ostanio pisałaś, że został tylko jeden. Ciotki moze przeniosły się na fb na wydarzenie Basta ? Quote
luka1 Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 Wakacje, niektórzy mogą wyjechać, odpocząć, wąchać trawkę, słuchać ptaszków....ech. Quote
sharka Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='luka1']No i odwiedzam Baścika. Ciotki wywiało.[/QUOTE] Ciotki kaskę dla psiula organizują ;) jeśli uda się sprzedaż poza bazarkowa to wpadnie dla małego kilka zł. Czekam jeszcze na ostateczną odpowiedź. Cioteczko wpłaciłam niedawno 7 zł z bazarku i choć to drobniutka kwota potrzebuję potwierdzenia :] Quote
sharka Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='luka1']Wakacje, niektórzy mogą wyjechać, odpocząć, wąchać trawkę, słuchać ptaszków....ech.[/QUOTE] ale przed wyjazdem natłok pracy, a po powrocie nie wiadomo w co ręce włożyć i w rezultacie bieganie z jęzorem wywieszonym dwa razy mocniej niż przed wakacjami... Ale może zrób sobie cioteczko wypad weekendowy, może przez dwa dni córka dopilnuje stada? Quote
barb Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='sharka']Ciotki kaskę dla psiula organizują ;) jeśli uda się sprzedaż poza bazarkowa to wpadnie dla małego kilka zł. Czekam jeszcze na ostateczną odpowiedź. [/QUOTE] Widzialam wczoraj. Chodzi o telewizor ? Ciotka, ja sie naprawde martwię, że Ty się wysprzedasz ze wszystkiego... Quote
barb Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 [quote name='luka1']Wakacje, niektórzy mogą wyjechać, odpocząć, wąchać trawkę, słuchać ptaszków....ech.[/QUOTE] A niektórzy muszą pracować, wąchać spaliny w mieście i słuchać od rana warkotu samochodów...ech ;) Quote
luka1 Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 już uzupełniłam wpłaty. Niestety tak działa mój internet - raz jest raz go nie ma i nigdy nie wiem co zapisało a co nie. Przepraszam i bardzo dziękuję w imieniu Basta. Bardzo proszę o kontrolowanie wpisów żebym czegoś nie przeoczyła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.