masza44 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 poszła moja deklaracja za wrzesień, ode mnie też poproszę uściskać Baścika- ja mam tak daleko... Quote
luka1 Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 no to ja się ładnych rzeczy dowiaduję :crazyeye: Bast zjadł królika Pani Małgosi i jeszcze go schował sobie w ogrodzie. Bestia z niego zaczyna wyłazić. Ja go od ciepłych kluch wyzywałam i tak go reklamowałam a on mi takiego psikusa zrobił. Muszę teraz królika odkupić, bo moge tylko gołębie w zamian oddać. :lol: Quote
Czorcik Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 ale numer z tym królikiem :( wiedzieliśmy już , ze królika załatwił, ale nie mogliśmy ciała znaleźć , jak siedzieliśmy w ogrodzie , to Guliwer zauważył, ze Bast coś niesie ( królik się znalazł ). Bast zakopał go błyskawicznie , tylko łapka z ziemi wystawała. trzeba było zwierzaka zabrać i pochować go gdzie indziej :(:( Bast w świetnej formie , :) ale robi się bardzo zaborczy, tylko jego głaskać , tylko dla niego smaczki , ale wypieściłam za wszystkie czasy. :):) Quote
Lilek Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 O, rany! Nie wygłupiajcie się.Naprawdę zjadł królika? Bast, ty potworze!!! Jak mogłeś! Musiało sie psisko włóczyć długo, to i musiał jakoś sobie radzić. No i mu zostało.Jestem w szoku. Wprawdzie nie mam długich uszu, ale chyba zacznę bać się Bastucha albo co? Quote
Czorcik Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 nie zjadł go, zakopał sobie królika na później eee bać to nie , do ludzi to on jest misio , łakomczuch :) Quote
luka1 Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Czorcik napisał(a):nie zjadł go, zakopał sobie królika na później eee bać to nie , do ludzi to on jest misio , łakomczuch :) Narazie. Zobaczymy co z niego wyrośnie. Już obstawia Małgosię, jeszcze trochę a nie dopuści do niej nawet psiego i ludzkiego cienia. Quote
Lilek Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Wiem, Czorcik, wiem. Jest naprawdę kochany, ale chyba tu jednak instynkt wziął górę. Miałam psiaka, który przyszedł do nas tak zagłodzony, że na łapach sie nie mógł utrzymać z osłabienia. Odchuchaliśmy go, odkarmiliśmy, ale i tak przez całe życie na widok śmietnika dostawał amoku, bo tam takie pyszności. Obok śmietników na trasie spacerkowej musieliśmy prowadzać go na smyczy. Myślę, że ten syndrom "głodnego psa" zostaje na bardzo długo, a czasem na całe życie takich psów po zagłodzeniu i ciężkich przeżyciach.One chyba nie mogą uwierzyć, że jutro micha też będzie pełna.:shake: Quote
Czorcik Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 ja też miałam takiego psa , z Palucha , mimo iż w domu dostawał same frykasy, to na spacerze pierwsze kroki to do śmietnika, mimo że najedzony nigdy nie odmówił sobie zjedzenia czegoś na dworzu, aż doprowadził do tego , że w kagańcu wychodził. Quote
Czorcik Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 luka1 napisał(a):Narazie. Zobaczymy co z niego wyrośnie. Już obstawia Małgosię, jeszcze trochę a nie dopuści do niej nawet psiego i ludzkiego cienia. taaak, dzisiaj też nieładnie się zachował , zobaczył, że głaszczę Dosię i doskoczył między nas i biedną Dosieńkę całym ciałem odepchnął ode mnie :-( Quote
Awit Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 A skąd Bast wziął tego nieszczęsnego króliczka?:-( Quote
Czorcik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 królik był prywatną własnością p. Małgosi z Noska :( Quote
necianeta89 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 [quote name='Czorcik']zdjęcia Basta kliknij " tutaj " metamorfoza roku :) Quote
luka1 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 dziś wtorek - trzeba będzie po królika na bazarek skoczyć, tylko zapomniałam zapytać jakiej rasy było to zwierzątko. Quote
Lilek Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Nieee, no myślę, że takiego miniaturowego to nie wystarczy. Toż to pies słusznego wzrostu i postury.:evil_lol: Bast, ty łobuzie.Oj, Baścik, Baścik. Quote
luka1 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Czorcik napisał(a):a jak się uśmiecha drań " mały " :) Szkoda, że królikowi było mniej do śmiechu Quote
Czorcik Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 luka1 napisał(a):Szkoda, że królikowi było mniej do śmiechu niestety , przykra sytuacja :( pochowaliśmy króliczka , żeby przynajmniej po śmierci miał spokój :( zaskoczyło mnie to że Bast go tak szybko zakopał , to był dosłownie moment , pół minuty Quote
necianeta89 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 a może lepiej jakiegoś króliczka adoptować niż kupować? Quote
luka1 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 necianeta89 napisał(a):a może lepiej jakiegoś króliczka adoptować niż kupować? a są króliczki do adopcji? A co będzie jeśli Bast znowu zaatakuje? Choć ja chcę wierzyć , że on zrobił to niechcący. (:crazyeye:) Quote
necianeta89 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 [quote name='luka1']a są króliczki do adopcji? A co będzie jeśli Bast znowu zaatakuje? Choć ja chcę wierzyć , że on zrobił to niechcący. (:crazyeye:) jest pełno stron z adopcją królików :) http://adopcje.kroliki.net/ Nie tylko psy i koty są porzucane.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.