_Aga_ Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Ulka - mam panią, mieszka za Bochnią, Niepołomicami (te okolice) - kocha jamniki, ma jutro dzwonić. Powiem jej o Tobie i spytam, czy mogę podać numer, ok?? Quote
Katcherine Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Agnieszka spisuj chetne domki- mow ze ten ma juz domek ale masz sliczne jamniczki szukajace domkow- rozniez!!!! nie zniechecaj- i rzeazuj dziewczynom namiary:) pytaj tylko czy ktos szorstkiego chce czy gladkiego, brazowego czy czarnego itd!!!!! Buziak dla ciebie- badz dzielna..i skrzetna;) Quote
Ulka18 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Agnieszko, plisss spisuj telefony, ktore Ci sie wydadza sensowne, a moze da sie z pamieci telefonu odtworzyc numery dzwoniacych? Chetnie bym wziela kilka, np. dla jamniczki Karolki, dla Dudusia. One juz tak dlugo czekaja. Moj numer : +605 290 386. Jesli nie bede mogla odebrac, to oddzwonie. Quote
_Aga_ Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Ta pani emerytka z Karmelickiej tez bardzo sympatyczna - jutro mam za darmo (bo już nie wyrabiam :oops:), zadzwonię do niej, bo koniecznie chciała pieska, miała dwa, jeden umarł ze starości, drugi jest starszy i schorowany.. Można by jej jakiegoś pieska znaleźć, chyba, że nie będzie chciała.. Tylko mi poddajcie pomysł, o jakim piesku jej mówić?? Quote
Katcherine Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 jak potrzebujesz pomocy w opanowaniu zywiolu przesylaj mi tylko orientacyjne- miejscowosc- i krotko warunki- jaki piesek a ja juz sie z ula i bea skontaktuje przekazujac dopasowane domki do ich szukajacych domkow psinek Ula daj namiar na Twoje paroweczki;) Quote
_Aga_ Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Acha, większość tych osób nie ma możliwości transportowych.. Ulka - podam Ci na pw najbardziej sensowne telefony.. Sama bym je wzięła, gdybym nie miała zakazu wstępu do azylu.. :angryy: Ale póki co "moje" biedy muszą poczekać.. Może Tobie się uda.. Quote
AniaB Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 dziewczyny - jesteście cudowne!! Wszystkie! No. :buzi: Quote
Katcherine Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Agnieszko - transport to pozniej... narazie sprawdzenie chetnych- sadze ze mozesz podawac wszelkie kontakty. Pewnie Ula z bea wola same zweryfikowac dokladnie;). No dopasowanie ewentualnych kandydatow psinek do wymogow domkow...i odwrotnie;) Quote
Ulka18 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Agnieszka, jesli w Tarnowie sa jamniczki do wyciagniecia, to ja mam wielu kolegow w Tarnowie, ktorzy by na pewno pomogli. Czy wyadoptowanie na nich byloby ok? Quote
_Aga_ Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Pewnie, że byłoby ok.. Tylko, że ja nie mam wstępu do azylu :placz: I nie wiem, jakie psiaki tam są, których nie ma :shake: Na stronie nie można polegać... bo i tak nie zamieszczają tam wszystkich psiaków.... Quote
supergoga Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Wchodze na rudaskowy wątek a tu takie super wieści. Brawo dziewczyny. Czekam na potwierdzenie i usuwam z netu, żeby pokazać w to miejsce inne jeszcze pieski. Pamiętajcie tez o tych maleństwach od jamnikowatej trikolorki na tymczasie we Wrocławiu. Postaram się link wstawić. Quote
supergoga Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2405402#post2405402 To link ślicznej jamolkowej suni i jej 6 paróweczek - do wyboru do koloru. Może znajdą jakis domek./ Quote
Morgan:-) Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Jamnik u mnie. Gałgan kochany. To dorosły szczeniak, który wciąż chce się bawić i nie zdaje sobie sprawy, że zgryza ma już całkiem dorosłego :lol: . Właśnie siedzi ze mną na fotelu i podgryza mi łokieć :evil_lol: . Trochę boli :diabloti: Zaraz będę dzwoniła do mar.gajko i ustalimy czy odbierze go dzisiaj, czy dopiero jutro. Niuniek na pieski reaguje pozytywnie, czyli zabawowo, mojego królika obwąchał ze szystkich stron, trochę popiszczał, kilka razy szczeknął - tak na zaczepnego, a teraz już go olewa. Trochę się kręci i popiskuje, bo chyba przyzwyczaił się do domku, w którym przebywał kilka dni, ale cóż - on przecież nie wie co się dzieje i gdzie pojedzie. Mądre, zawadiackie spojrzenie, trochę jednak ciągnie na spacerkach, ludzie mnie zaczepiają - jaki śliczny piesek. Miałam nawet jedną panią, która - jak się dowiedziała, że piesek to przybłęda - od ręki chciała go zabrać. Znam ją z widzenia, więc jakby co, to można byłoby ją sprawdzić i ewentualnie poszukać jakiegoś psiaka. A może to był tylko impuls :roll: . Będzie dobrze :multi: Quote
Morgan:-) Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Agnieszka go dzisiaj zaszczepiła przeciw wściekliźnie, więc książeczkę już ma :lol: . Pani wet określiła go na max 1,5 roku - młodzian nam się trafił. :razz: Pewnie był kiedyś prezentem dla dziecka, który - gdy dorósł - ewidentnie się znudził i wylądował na bruku. Quote
AniaB Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 no to teraz juz nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekac niecierpliwie na wspaniały finał..:lol: i relacje... Quote
_Aga_ Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Rozmawiałam z mar.gajko - chyba świetny domek nam się trafił :lol: Zresztą dziewczyny same pewnie opiszą, bo ja nie byłam.. Pewnie jutro zadzwonię i popytam, jak się piesek miewa ;) Quote
ma_ruda Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Skoro ten prawie jamniś :loveu: zrobił taka furorę i pozostało tylu zawiedzionych amatorów, to może warto założyć wątek na "poszukuję psa"? Quote
_Aga_ Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Przekazałam kilka najsensowniejszych kontaktów.. Może coś z tego wyjdzie?? Mam nadzieję... Rozmawiałam z Morgan - pan ponoć całował cały czas psiaka i chodził za nim na czworakach, pani usypiała go w ramionach jak dziecię - po prostu trafili nam się dogomaniacy :lol: Morgan miała trochę niemiłych przeżyć - psiaczek ochrzcił po drodze samochód :oops: Widocznie biedaka wytrzęsło na wybojach i ... :roll: Morgan - jesteś dzielna :Rose: :loveu: Quote
Katcherine Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Agnieszka-Małek napisał(a): Rozmawiałam z Morgan - pan ponoć całował cały czas psiaka i chodził za nim na czworakach, pani usypiała go w ramionach jak dziecię - po prostu trafili nam się dogomaniacy :lol: Padlam ze smiechu :loveu: :lol: . Quote
Morgan:-) Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 No tak - wszystko się zgadza. Jamniś trafił na SUUUUUUUUUUUPER rodzinkę :multi: . Jestem pełna podziwu dla tych państwa. Naprawdę świetni ludzie - lepiej nie mógł trafić. Nawet mój na wylot obhaftowany samochód jest niczym w porównaniu z miłością do zwierząt jaka dała się wyczuć w tym domku :loveu: :loveu: :loveu: . Tak na marginesie - jamnikowa pancia piecze wspaniałe szarlotki :evil_lol: . Chyba będę ją często odwiedzać :cool3:. Mar.gajko, Luiza - dziękuję dziewczyny jeszcze raz. Agnieszka - Dobra robota ;) . Quote
Morgan:-) Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 No i jeszcze przecież jedna z ważniejszych informacji - jamnior dostał na imię BEMOL :evil_lol: :multi: Quote
anula1959 Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Morgan:-) napisał(a): jamnior dostał na imię BEMOL :evil_lol: :multi: Ha, ha, ha !Czyżby jakaś rodzinka z tradycjami muzycznymi? Cieszę się strasznie , że piechu już bezpieczny w swoim domku:multi: :multi: :multi: ! Quote
_Aga_ Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 anula1959 napisał(a):Ha, ha, ha !Czyżby jakaś rodzinka z tradycjami muzycznymi? A i owszem :lol: Pani uczyła w szkole muzycznej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.